FORUM
gletvax
-
- Posty: 71
- Rejestracja: piątek 15 lut 2008, 21:22
- Lokalizacja: lubelskie
Re: gletvax
Witam , ja używam gletvax bardzo długo i polecam wykorzystac cała szczepionke jednorazowo - pozdrawiamaga pisze:czy ktos z was stosuje gletvax?
jak szybko trzeba go zużyc?na opakowaniu nie piszą jak długo mozna to trzymac w lodówce pootworzeniu.
sentimo nie masz racji jak nie zastosuje gletwaxu mam problemy z biegunkami u osesków a po zaszczepieniu nawet tą szczepionką otwartą miesiąc wcześniej jest OK to wcale nie jest prawda że po otwarciu zaraz szczepionka sie zepsuje, gwarancji też nikt nie da że się nie zepsuje wiadomo dla producenta najlepiej by było jak byś wyżucił połowę a potem poszedł i nową kupił
Brzydal żeby stwierdzic działanie szczepionki musiał bys przeprowadzic ścisłe doświadczenie w którym część zwierząt zaszczepił byś świeżą szczepionką część przeterminowaną a jedną grupe pozostawił jako kontrolnez szcepionki, oczywiście musiała to byc odpowiednio liczna grupa zwierząt żeby zapewnić przyzwoity przedział ufności. Następnie musiał bys przyjać jakaś metodykę oceny skuczności np: Stosunek liczby prosiąt dsadzonych do żywo urodzonych, porównanie masy odsadzeniowej,(że e wspomnę o badaniu próbek kału) czy wreszcie zużycie paszy na kg przyrostu tucznika i liczba dni tuczu.
Mój drogi brzydalu jeśli przeprowadziłeś podobna procedurę a potem otrzymane wyniki opcowałeś statystycznie stosując chociażby analizę warjancji i stwierdziłeś brak wpływu długości przechowywania szczepionki na jej skóteczność to jestem pod wrażeniem!
Jeśli jednak nie zrobiłeś powyższego to nie masz żadnych podstaw by twierdzić że jinaczej niz podaje producent sczepionki! W skład szczepionki wchodzą białka (antygeny) których struktóra bardzo łatwo ulega zniszczeniu i staja sie bezużyteczne. W kazdym cm3 powietrza mogą sięznajdować dziesiątki różnych przetrwalników bakteri które dostawszy się do fiolki (a jest to nieuchronne) zaczynają się rozwijac i wytwarzać enzymy które uszkadzają strukturę białek szcepionki.
Jeśli chodzi obiegunki to występuja one z bardzo różnym nasileniem i nie jest możliwe obiektywne stwierdzenie skuteczności szczepionki ot tak na oko. Pewnie wielu osobom minął bul brzucha gdy ogladały Kaszpirowskiego w telewizji ale czy można ot tak stwierdzić e to jego zasługa?
Przemyśl to co napisałem brzydal.
Pozdrawiam.
Mój drogi brzydalu jeśli przeprowadziłeś podobna procedurę a potem otrzymane wyniki opcowałeś statystycznie stosując chociażby analizę warjancji i stwierdziłeś brak wpływu długości przechowywania szczepionki na jej skóteczność to jestem pod wrażeniem!
Jeśli jednak nie zrobiłeś powyższego to nie masz żadnych podstaw by twierdzić że jinaczej niz podaje producent sczepionki! W skład szczepionki wchodzą białka (antygeny) których struktóra bardzo łatwo ulega zniszczeniu i staja sie bezużyteczne. W kazdym cm3 powietrza mogą sięznajdować dziesiątki różnych przetrwalników bakteri które dostawszy się do fiolki (a jest to nieuchronne) zaczynają się rozwijac i wytwarzać enzymy które uszkadzają strukturę białek szcepionki.
Jeśli chodzi obiegunki to występuja one z bardzo różnym nasileniem i nie jest możliwe obiektywne stwierdzenie skuteczności szczepionki ot tak na oko. Pewnie wielu osobom minął bul brzucha gdy ogladały Kaszpirowskiego w telewizji ale czy można ot tak stwierdzić e to jego zasługa?
Przemyśl to co napisałem brzydal.
Pozdrawiam.
baraki zgadzam sie z tym co napisałeś wynik doświadczenia był by dowodem na to czy szczepionka sie zepsuła czy też nie. Nigdy tego nie robiłem bo szkoda na to czasu podaje szczepionkę widze efekty (nie ma biegunek osesków) i dla mnie robienie doświadczenia było by stratą czasu (jak bym miał zamiar zajmować się pracą naukową został bym na studiach doktoranckich) a wyżucanie połowy opakowania gletwaxu stratą kasy (świnie szczepione świeżą i używaną szczepionką odchowują zdrowe mioty) . szczepionka oprócz jak napisałeś antygenów, toksyn bakteryjnych zawiera konserwat to że producent nie gwarantuje żę się nie popsuje po otwarciu nie znaczy że napewno ma sie zepsuć ! nikogo nie namawiam do takiego postępowania niech każdy robi jak uważa opisałem tylko jak ja postępuje
Brzydal może i niektóre szczepionki maja konserwanty ale gletvax akurat do nich nie należy, wodorotlenek glinu który znajduje sie w składzie tej szcepionki oprócz zestawu antygienów nie jest konserwantem!!!
Masz racje że robienie doświadczeń jest dla ciebie zbyt kosztowne a ja proponuje ci proste i niezbyt drogie dwiadczenie:
Kup karton mleka UHT (materjał pod wzgledem biologicznym mogący imitowac zawiesinę szczepionki) następnie weź strzykawke z noterylna igła i nakłuwając karton pobierz porcje mleka. Nastepnie wstaw na mniesiąc do lodówki a po upływie tego okresu nalej owego mleka do szklanki (na wszelki wypadek otwórz wcześniej okno) i wypij i opwiec nam tu na forum o swoich wrazeniach.
Masz racje że robienie doświadczeń jest dla ciebie zbyt kosztowne a ja proponuje ci proste i niezbyt drogie dwiadczenie:
Kup karton mleka UHT (materjał pod wzgledem biologicznym mogący imitowac zawiesinę szczepionki) następnie weź strzykawke z noterylna igła i nakłuwając karton pobierz porcje mleka. Nastepnie wstaw na mniesiąc do lodówki a po upływie tego okresu nalej owego mleka do szklanki (na wszelki wypadek otwórz wcześniej okno) i wypij i opwiec nam tu na forum o swoich wrazeniach.