Czemu młodzi nie chcą zostawać na gospodarstwach???

tomek1990
Posty: 14
Rejestracja: wtorek 02 lut 2010, 20:27
Lokalizacja: war-maz

Czemu młodzi nie chcą zostawać na gospodarstwach???

Post autor: tomek1990 »

Witam mam 19 lat i chodzę do klasy maturalnej technikum agrobiznesu.
Jak zaczynałem chodzić do szkoły to wielu moich kolegów chciało zostać na gospodarstwach i przejąć rodzinny interes jeśli to tak można nazwać.
A teraz nie liczni tego chcą wiekszość ma gospodarstwo gdzięś i chca je sprzedać itp
Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje że wszyscy uciekają ze wsi?
Chciałbym poznać wasze zdanie Drodzy Koledzy i Koleżanki na ten temat

P.S. Ja osobiście nie wyobrażam sobie innej pracy niż na gospodarstwie i zycia na nim
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

ja mam 20 lat student I roku rolnictwa!!! i rownież zostaje na gospodarstwie, i tez nie wyobrazam sobie innego zajecia , moim zdaniem wazne jest to zeby lubic to co sie robi !!!!!!!!!!! sa mniej i bardzije platne zawody !!!!a nie tylko pieniadze licza sie w zyciu
klechu
Posty: 58
Rejestracja: czwartek 02 lip 2009, 21:36

Post autor: klechu »

dokładnie maciek
ja mam 17 lat i uczę się w technikum rolniczym i uważam że najważniejsze żeby lubić to co się robi a wtedy praca może stać się przyjemnością
a młodzi nie chcą zostawać i uciekają do miasta bo w mieście dostajesz jakąś tam pensje i to jest pewny pieniądz a w hodowli to różnie bywa...
Bobo
Posty: 813
Rejestracja: sobota 15 mar 2008, 20:20
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: Bobo »

Poznali tez inne zycie i gdzieś mają zapieprzać w wakacje na gospodarstwie, w mieścinie pojdzie na urlop, posiedzi 8 godzin w pracy i do domu a w gospodarstwie wiadomo. Też mam 20 lat studiuję zarządzanie i inżynierie produkcji ale na wieś raczej wrócę, nie wyobrażam sobie życia w mieście. A też i ciężko żonkę znaleźć. Do przejęcia mam 50ha i chlewnie na 400 sztuk. Akurat jak ja kończę studia to sie kredyty kończą a ojciec wkracza w wiek po rentę strukturalną.
Bobo
Posty: 813
Rejestracja: sobota 15 mar 2008, 20:20
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: Bobo »

Maciek a gdzie studiujesz
Awatar użytkownika
lukas1982
Posty: 3752
Rejestracja: poniedziałek 10 mar 2008, 13:04

Post autor: lukas1982 »

Ja kilka lat temu skończyłem AR w Poznaniu. Na roku miałem zajebistą ekipę i tylko moja pasja do blondynek spowodowała to, że zostałem w gosp.
Większość kumpli poszła w świat, dostali pracę przeważnie jako przedstawiciele we wszystkich kierunkach branży rolnej.
Mają dobrą pensje, służbowe auto ( prawie same fokusy ;) ) i wszystko w dupie.
A ja co mam?? pasję , stres i obornik ;(
arek
Posty: 4704
Rejestracja: piątek 01 cze 2007, 23:58
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: arek »

ale jak spojrzysz na globus ziemi to może to będzie powierzchnia kropki ołówka i wiesz co to będzie to będzie wielkość twego gospodarstwa to będzie coś czego ci wszyscy zazdroszczą coś co cie napawa duma nikt nie ma kawałka globusa zobacz jacy jesteśmy bogaci bo bogactwo nie zawsze oznacza pieniądze i sławę nie ma nic piękniejszego jak zapach świeżo zaoranej gleby
Awatar użytkownika
lukas1982
Posty: 3752
Rejestracja: poniedziałek 10 mar 2008, 13:04

Post autor: lukas1982 »

Ideologią nie wyżyjesz.
Liczy się kasa, utrzymanie rodziny i czas dla niej. A działka z domem nad brzegiem jeziora to także punkcik na mapie ;)
Awatar użytkownika
lukas1982
Posty: 3752
Rejestracja: poniedziałek 10 mar 2008, 13:04

Post autor: lukas1982 »

Ano pow 50ha/przeliczeniowych rząd chce wprowadzić Zus. Także i kawałek ziemi trzeba pewnie sprzedać będzie
Gość
Posty: 0
Rejestracja: czwartek 01 sty 1970, 02:00

Post autor: Gość »

"Trzeba pracowac po to by zyc a nie zyc po to zeby pracowac"
jarki
Posty: 308
Rejestracja: środa 07 paź 2009, 10:17
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: jarki »

no MŁODZIEŻY miło WAS posłuchać i dodam do Arka tego właśnie NAM ZAZDROSZCZĄ :!: :!: :!:
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

studiuje na up w poznaniu :) a co do zony to faktycznie ciezka sprawa:) :p !!!!!! w sumie ja juz mam troche ha wiec odwrotu nie ma :DDD
i ta pasja do blondynek :))) nie pozwala mi hodowac duroca:)
tomek majos
Posty: 108
Rejestracja: wtorek 22 kwie 2008, 18:56

Post autor: tomek majos »

oboje z żoną ( mamy po ok28-30 lat) zdecydowaliśmy sie na pracę na wsi minęło już 7 lat od tej decyzji I W ŻYCIU BYM TEJ DECYZJI NIE ZMIENIŁ NA INNĄ.
Bobo
Posty: 813
Rejestracja: sobota 15 mar 2008, 20:20
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: Bobo »

Maciek to i żonka blondynka też..?;>:P
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

no i tu wlasnie gust mam inny (zdecydowanie brunetka) ile mozna na blondynki patrzec :)
jarki
Posty: 308
Rejestracja: środa 07 paź 2009, 10:17
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: jarki »

kobieta to skarb co ma zwykle rasje
ale jej tego nie mówcie :)

dzień chwal po zachodzie słońca
a kobiete po śmierci :)
jaqbn
Posty: 487
Rejestracja: poniedziałek 17 gru 2007, 20:44
Lokalizacja: Wikp.

Post autor: jaqbn »

.... czytam Wasze posty i serce mi się raduje - przypominacie mi mnie konczacego studia z ideałami , pasją , ambicją i wiarą. Teraz juz kilka lat jestem na swoim , zderzyłem się z rzeczywistościa i pary jak by trochę mniej, ale trzymam za Was kciuki !!!!
Awatar użytkownika
Peron
Posty: 3582
Rejestracja: czwartek 09 paź 2008, 23:05
Lokalizacja: łódzkie

Post autor: Peron »

Myślałem, że tylko ja jestem taki frajer po studiach :D
jaqbn
Posty: 487
Rejestracja: poniedziałek 17 gru 2007, 20:44
Lokalizacja: Wikp.

Post autor: jaqbn »

Peron , najgorsze jest to , że nie mogę się obrazić za tego "frajera" :wink:
andrzej-guzik
Posty: 875
Rejestracja: czwartek 31 maja 2007, 09:40
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: andrzej-guzik »

Ja tez jestem po studiach i tez zostaje na gospodarstwie początkowo nie miałem zamiaru jak się słyszało biadolących rolników że na wsi bieda pieniędzy zarobić nie idzie to się odechciało to może jest przyczyna że młodzi nie chcą na gospodarstwie pracować, zacząłem studiować (fizykę) ale z czasem doszedłem do wniosku i wykładowcy mi uświadomili że fizyk to ze mnie nie będzie :) no to się na up poznań przeniosłem skończyłem i teraz mam zamiar na swoim wojować to że ktoś skończył studia i rolnikiem będzie to nie znaczy ze jest frajer ja osobiście nie żałuje spotkałem wykładowców o innowacyjnym podejściu do rolnictwa zarazili mnie swoimi pomysłami które teraz mam zamiar wykorzystać, a co za różnica studia, zawodówka czy technikum jeden grzyb i tak trzeba się dokształcać bo w szkole to uczą dużo ale większość to nieprzydatne pierdoły :) więc trzeba samemu wiedzy szukać. Co do żony to też mam jesteśmy 1,5 roku po ślubie i jest git, jeżeli chcecie mieć żonę to nie szukać takiej do pracy na roli bo to już chyba wymarłe gatunki moja żona pracuje jest naukowcem na poznańskiej uczelni robi to co lubi i jest zadowolona a do pracy na roli raczej bym jej nie namówił. Jak widać można połączyć dwa całkiem rożne zainteresowania, a poza tym co 2 pensje to nie jedna :) więc jak widać i żonę można mieć będąc rolnikiem. Co do naszej przyszłości mam na myśli rolnictwo to ludzie jedli jedzą i na razie nie zanosi się żeby w przyszłości mieli przestać czyli praca będzie kwestia tylko żeby konsument zrozumiał a może się w końcu dowiedział jak jest niedoinformowany, że nie każda szynka z mięsa jest zrobiona. Pozdrawiam
Blazej
Posty: 605
Rejestracja: niedziela 05 sie 2007, 15:14
Lokalizacja: woj. lodzkie

Post autor: Blazej »

Ale zes sie rozpisal :lol: ,sama prawda.
Ja tez zostalem na gospodarce i nie nazekam nie zamienil bym sie za zadne skarby na miasto.Wies jest piekna,wstajesz rano slyszysz spiew ptakow a w miescie co najwyzej sasiadke jak schaby ubija,i pedzace samochody :lol: A co do zony to nie jest tak zle ja juz jestem 4 lata po slubie i nawet mi pomaga :D tak ze glowa do gory panowie na wszystko przyjdzie czas
monika23
Posty: 56
Rejestracja: wtorek 11 lis 2008, 18:21
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: monika23 »

Jak na razie wypowiadają się sami Panowie, ale ja jako dziewczyna również mam zamiar zostać na gospodarstwie. Jak na razie pracuję w branży rolniczej związanej z trzodą, ale moi rodzice właśnie zastanawiają się komu przekazać gospodarstwo. Pierwsza zgłosiłam się na ochotnika:) wiem ile pracy mnie czeka, ale do tej pracy przyzwyczajona jestem od dziecka więc to nie będzie żadna nowość. A odniesienie chociażby małego sukcesu na gospodarstwie ciesz dużo bardziej niż awans w pierwszej lepszej firmie.
Gość
Posty: 0
Rejestracja: czwartek 01 sty 1970, 02:00

Post autor: Gość »

monika 23
dziewczyno napisz szybko czys Ty panna czy męzatka bo tu pilna sprawa jest otoz jest duze zapotrzebowanie na takie skarby jak Ty poczytaj sobie ilu tu kawalerow na forum zony na wies szuka a jeszcze dziedziczka ?
Odpisuj szybko , nie zwlekaj !!!
czekamy z niecierpliwoscią :wink:
gregorius
Posty: 174
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 22:09
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: gregorius »

szczypiorek ,masz poczucie humoru:)
Awatar użytkownika
jelonek
Posty: 369
Rejestracja: piątek 14 gru 2007, 00:15

Post autor: jelonek »

Za chwilę padnie pytanie ile ha jest do przejęcia :D
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

predzej jakie duze stado podstawowe:) a ha to przy okazji :)
arek
Posty: 4704
Rejestracja: piątek 01 cze 2007, 23:58
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: arek »

to Monika ja będę pierwszy choć już żonę jedna mam ale jak tu ktoś pisał co 4 ręce to nie dwie do roboty ile masz tych ha do przejęcia
złotnicka
Posty: 52
Rejestracja: czwartek 10 wrz 2009, 16:06

okolica

Post autor: złotnicka »

w jakiej okolicy
Grzesiek
Posty: 303
Rejestracja: niedziela 23 lis 2008, 23:28
Lokalizacja: łódzkie

Post autor: Grzesiek »

arek a ile by Cię satysfakcjonowało ? ha ha ha :D
Blazej
Posty: 605
Rejestracja: niedziela 05 sie 2007, 15:14
Lokalizacja: woj. lodzkie

Post autor: Blazej »

Ej nie pobijcie sie :lol:
az sie sploszyla ptaszyna :lol:
arek
Posty: 4704
Rejestracja: piątek 01 cze 2007, 23:58
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: arek »

swoich mam 170 podoba mi się liczba 340
Grzesiek
Posty: 303
Rejestracja: niedziela 23 lis 2008, 23:28
Lokalizacja: łódzkie

Post autor: Grzesiek »

Wysoko stawiasz poprzeczkę no ale skoro miały by Ci we dwie pomagać :D
arek
Posty: 4704
Rejestracja: piątek 01 cze 2007, 23:58
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: arek »

jak iść to tylko na całość co będziesz półśrodkami kombinował
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

bo do tanga trzeba dwojga
Awatar użytkownika
lukas1982
Posty: 3752
Rejestracja: poniedziałek 10 mar 2008, 13:04

Post autor: lukas1982 »

Andrzej-Guzik na Akademii Rolniczej spotkałeś prof o innowacyjnym podejściu?? nie wierzę ;). Kojarzysz Sęka?? ten to miał innowację ;)
Gość
Posty: 0
Rejestracja: czwartek 01 sty 1970, 02:00

Post autor: Gość »

no prosze ilu chętnych :D
monika23 wybieraj takiego który ma duzy majątek , a pozniej wystarczy przytzymac delikwenta troche dłuzej poduszką i po sprawie , mozna sprzedawac :lol:
Ostatnio zmieniony czwartek 04 lut 2010, 00:05 przez , łącznie zmieniany 1 raz.
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

ja tam zdalem statystykke i mi z tym dobrze :) to kto was tam meczyl statystyka koledzy w poznaniu ?
arek
Posty: 4704
Rejestracja: piątek 01 cze 2007, 23:58
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: arek »

a Moniki nie ma
Awatar użytkownika
lukas1982
Posty: 3752
Rejestracja: poniedziałek 10 mar 2008, 13:04

Post autor: lukas1982 »

Statystyka to fikuś,
Poczekaj na entomologie i fizjologię roślin ( ćwiczenia fajne - egz pojebane ;) )
Grzesiek
Posty: 303
Rejestracja: niedziela 23 lis 2008, 23:28
Lokalizacja: łódzkie

Post autor: Grzesiek »

Wystraszyliście dziewczynę takim nawałem propozycji :lol:
Awatar użytkownika
lukas1982
Posty: 3752
Rejestracja: poniedziałek 10 mar 2008, 13:04

Post autor: lukas1982 »

Monia a może spółkę założymy??
arek
Posty: 4704
Rejestracja: piątek 01 cze 2007, 23:58
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: arek »

spółkę coś na styl ty pod sklepem piwko będziesz pil a Monika w chlewni jak tak lubi robotę taki styl to i mi odpowiada
Grzesiek
Posty: 303
Rejestracja: niedziela 23 lis 2008, 23:28
Lokalizacja: łódzkie

Post autor: Grzesiek »

arek przecież Ty nie pijesz :shock:
arek
Posty: 4704
Rejestracja: piątek 01 cze 2007, 23:58
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: arek »

obieram opcje ze jak będę miał dwie kobitki w obejściu to nie pozostanie mi nic innego jak zacząć pic
Awatar użytkownika
lukas1982
Posty: 3752
Rejestracja: poniedziałek 10 mar 2008, 13:04

Post autor: lukas1982 »

bezalkoholowe rzecz jasna ;)
Grzesiek
Posty: 303
Rejestracja: niedziela 23 lis 2008, 23:28
Lokalizacja: łódzkie

Post autor: Grzesiek »

:lol:
Gość
Posty: 0
Rejestracja: czwartek 01 sty 1970, 02:00

Post autor: Gość »

człowiek nie kaktus - pic musi :wink:
arek
Posty: 4704
Rejestracja: piątek 01 cze 2007, 23:58
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: arek »

jak Monika jest ładna to może i po bezalkoholowym mi się spodoba
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

od wodki rozum krotki :)
krims
Posty: 378
Rejestracja: czwartek 07 cze 2007, 19:07
Lokalizacja: Kruszwica

Post autor: krims »

Muszę pochwalić się, że znam Monikę jako bardzo sympatyczną i realnie stąpająco po ziemi dziewczynę.
Dla większości polskich rolników niestety utrzymanie się jedynie z uprawy roli nie będzie realne. Należy będzie szukać dodatkowych źródeł dochodu. Podam wam przykład kolegi. Ma ok 40 ha ziemi (łącznie z dzierżawami), pracuje na stanowisku kierowniczym w dużej firmie handlowej związanej z branżą rolną oraz w sezonie zimowym wykonuje odśnieżania placów marketów, dróg gminnych oraz kilku instystucji państwowych. Pracuje współnie z ojcem.
Wiem, że ktoś powie, że dużo czasu mu to wszystko zajmuje, ale stać go na dużo więcej niż przeciętnego rolnika hodującego świnie.
ODPOWIEDZ