FORUM
PINI POLONIA - KUTNO
witam
można się dodzwonić do tego pini????
dostałem nr działu do skupu jak zadzwoniłem na stacjonarny
ale stale poczta
w jakich godzinach panowie i panie najlepiej
i jaka cena na ten tydzień móglby ktoś zdać relację
pozdrawiam
PS: nie dać się omanić
bo trzody braki są a wielkość najniższa od 50 lat
o ile euro nie stanieje
można się dodzwonić do tego pini????
dostałem nr działu do skupu jak zadzwoniłem na stacjonarny
ale stale poczta
w jakich godzinach panowie i panie najlepiej
i jaka cena na ten tydzień móglby ktoś zdać relację
pozdrawiam
PS: nie dać się omanić
bo trzody braki są a wielkość najniższa od 50 lat
o ile euro nie stanieje
no to teraz próba dobrego wujka Piero, bo mnie najbardziej irytuje jak mi odbiorca odmawia zabrania umówionych świń i obcina cenę. Rozdawać każdy potrafi. Jak tam u wujka? Można opchnąć polskie świnki? Na ile je wycenia?baraki pisze:A co w tym dziwnego? Jak wieprzki jadą 1000km to raczej normalne ża maja pierwszeństwo przy rozładunku.dragonlux pisze:U Piniego polskie samochody z żywcem czekają 24h na rozładunek a duńskie i niemieckie wjeżdzają poza kolejnością .Chyba zacznie się obniżka u makaroniarza .
Witam!
Informacja z GIW Polska:
W dn. 21 czerwca 2010 r. Główny Inspektorat Weterynarii otrzymał pismo Państwowego Komitetu Medycyny Weterynaryjnej Ukrainy w sprawie zatwierdzenia kolejnego polskiego (?) zakładu do eksportu wieprzowiny na rynek ukraiński – „Pini Polonia” z Kutna.
Zakład włoskiego koncernu Bresaole Pini został uruchomiony w Polsce w kwietniu br. i docelowo ma być największą ubojnią trzody chlewnej w Europie Środkowo-Wschodniej.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst.: GIW
Informacja z GIW Polska:
W dn. 21 czerwca 2010 r. Główny Inspektorat Weterynarii otrzymał pismo Państwowego Komitetu Medycyny Weterynaryjnej Ukrainy w sprawie zatwierdzenia kolejnego polskiego (?) zakładu do eksportu wieprzowiny na rynek ukraiński – „Pini Polonia” z Kutna.
Zakład włoskiego koncernu Bresaole Pini został uruchomiony w Polsce w kwietniu br. i docelowo ma być największą ubojnią trzody chlewnej w Europie Środkowo-Wschodniej.
Źródło: FAMMU/FAPA na podst.: GIW
Ostatnio zmieniony wtorek 29 cze 2010, 07:47 przez ACONAR, łącznie zmieniany 1 raz.
- WOJCIECH1236
- Posty: 711
- Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 19:41
- Lokalizacja: Śląskie
hehe to dopiero za 10 latACONAR pisze:Witam!
Informacja z GIW Polska:
W dn. 21 czerwca 2020 r. Główny Inspektorat Weterynarii otrzymał pismo Państwowego Komitetu Medycyny Weterynaryjnej Ukrainy w sprawie zatwierdzenia kolejnego polskiego (?) zakładu do eksportu wieprzowiny na rynek ukraiński – „Pini Polonia” z Kutna.


BRAVO za spostrzegawczość!!!!!!WOJCIECH1236 pisze:hehe to dopiero za 10 latACONAR pisze:Witam!
Informacja z GIW Polska:
W dn. 21 czerwca 2020 r. Główny Inspektorat Weterynarii otrzymał pismo Państwowego Komitetu Medycyny Weterynaryjnej Ukrainy w sprawie zatwierdzenia kolejnego polskiego (?) zakładu do eksportu wieprzowiny na rynek ukraiński – „Pini Polonia” z Kutna.![]()
-
- Posty: 127
- Rejestracja: niedziela 23 maja 2010, 14:14
- Lokalizacja: Wielkopolska
- WOJCIECH1236
- Posty: 711
- Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 19:41
- Lokalizacja: Śląskie
- WOJCIECH1236
- Posty: 711
- Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 19:41
- Lokalizacja: Śląskie
- WOJCIECH1236
- Posty: 711
- Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 19:41
- Lokalizacja: Śląskie
Pini płaci w 14 dni i nie piszcie bzdur. Kto był w tej ubojni i widział jak to funkcjonuje ten wie że te małe wiejskie ubojnie będą funkcjonować może jeszcze kilka miesięcy. Może to i dobrze że zostanie kilka dużych zakładów bo jak sobie przypomnę rozmowy z "wielkimi szefami" lokalnych ubojni jak świnie były po 3.40 i z jaką wielką łaską odbierali te świnie to mi się w żołądku przewraca. Przyszedł jeden Pini i ceny już nie skaczą o 1 zł w dół przez dwa dni a tak do nie dawna było. Przyjdą jescze holendrzy i rynek sam się uspokoi.
Życzę powodzenia teraz tym gównozjadom bo sami sobie taką sytuację zafundowali.
Pini nie musi walczyć o zakup tuczników wyższą ceną. Przy takim systemie pracy i tak dużym przerobie ich koszty jednostkowe są dużo niższe niż u innych i dla tego mogą sprzedawać mięso dużo taniej. ten sposób wyniszczą małe ubojki.
Życzę powodzenia teraz tym gównozjadom bo sami sobie taką sytuację zafundowali.
Pini nie musi walczyć o zakup tuczników wyższą ceną. Przy takim systemie pracy i tak dużym przerobie ich koszty jednostkowe są dużo niższe niż u innych i dla tego mogą sprzedawać mięso dużo taniej. ten sposób wyniszczą małe ubojki.
Brzdal też tak myślałem że miejsca pracy że większa konkurencja itp..
Szefowie małych ubojek jak nie ma świń to zapraszają na kawkę, herbatkę ciasteczko, ściskają rękę chwalą jakie dobre świnie masz. Jak przychodzi kryzys to jesteś dla nich taką samą świnią jak te które przywiozłeś. Naraz świnie masz do dupy, holenderskie to hoho jakie super.
To jest posrany rynek ale wymagajmy szacunku do siebie i w czasach przyjemnych i też trudnych. Nikt czasie kryzysu cię tak nie uwali jak mały rzezniczek.
Szefowie małych ubojek jak nie ma świń to zapraszają na kawkę, herbatkę ciasteczko, ściskają rękę chwalą jakie dobre świnie masz. Jak przychodzi kryzys to jesteś dla nich taką samą świnią jak te które przywiozłeś. Naraz świnie masz do dupy, holenderskie to hoho jakie super.
To jest posrany rynek ale wymagajmy szacunku do siebie i w czasach przyjemnych i też trudnych. Nikt czasie kryzysu cię tak nie uwali jak mały rzezniczek.
-
- Posty: 1018
- Rejestracja: sobota 02 lut 2008, 19:19
- Lokalizacja: Wielkopolska
Muszę przyznać Ci 100% racji.corvina pisze:Brzdal też tak myślałem że miejsca pracy że większa konkurencja itp..
Szefowie małych ubojek jak nie ma świń to zapraszają na kawkę, herbatkę ciasteczko, ściskają rękę chwalą jakie dobre świnie masz. Jak przychodzi kryzys to jesteś dla nich taką samą świnią jak te które przywiozłeś. Naraz świnie masz do dupy, holenderskie to hoho jakie super.
To jest posrany rynek ale wymagajmy szacunku do siebie i w czasach przyjemnych i też trudnych. Nikt czasie kryzysu cię tak nie uwali jak mały rzezniczek.
corvina pisze:Pini płaci w 14 dni i nie piszcie bzdur. Kto był w tej ubojni i widział jak to funkcjonuje ten wie że te małe wiejskie ubojnie będą funkcjonować może jeszcze kilka miesięcy. Może to i dobrze że zostanie kilka dużych zakładów bo jak sobie przypomnę rozmowy z "wielkimi szefami" lokalnych ubojni jak świnie były po 3.40 i z jaką wielką łaską odbierali te świnie to mi się w żołądku przewraca. Przyszedł jeden Pini i ceny już nie skaczą o 1 zł w dół przez dwa dni a tak do nie dawna było. Przyjdą jescze holendrzy i rynek sam się uspokoi.
Życzę powodzenia teraz tym gównozjadom bo sami sobie taką sytuację zafundowali.
Pini nie musi walczyć o zakup tuczników wyższą ceną. Przy takim systemie pracy i tak dużym przerobie ich koszty jednostkowe są dużo niższe niż u innych i dla tego mogą sprzedawać mięso dużo taniej. ten sposób wyniszczą małe ubojki.
Witam. Skoro Pini nie musi walczyć o zakup tuczników wyzszą cena to dlaczego caly czas jednak ma najwyzszą cene w kraju ,chociaz podobno placi w 2 tyg ? Przy takich terminach platnosci swobodnie moglby placic 10-20 gr taniej. Czy ktos sie zastanowił nad ich polityką ? Mają najwyzsze ceny zywca w kraju ale mieso sprzedaja jednak po najnizszych ? Czy ktoś przeliczał ile to jest pieniedzy za zywiec ktory zabijaja w ciagu dnia a ile w ciagu miesiaca i co bedzie z tymi zachwyconymi włoską inicjatywa rolnikami kiedy okaze sie ze Włoch zwinie manele z ich kasą i szukaj"wiatru w polu " .Myśle ze nie jeden rolnik ktory sprzedal do jakiegos Wlocha konie czy bydło moglby na ten temat sie wypowiedziec
-
- Posty: 2836
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
Mieslismy kooperacje z włochem na bydło i tak jak piszesz Kleer odebrał ostatnie kilka sztuk bydła zapłacił i parę ładnych miesięcy ani widu ani słychu o nim, później sam się odezwał jak trzeba było bydło wstawić. Acz kolwiek nie można o nim złego słowa powiedzieć płacił zaliczki kiedy tylko nam trzeba było i był to porządny gość..kleeer pisze:corvina pisze:Pini płaci w 14 dni i nie piszcie bzdur. Kto był w tej ubojni i widział jak to funkcjonuje ten wie że te małe wiejskie ubojnie będą funkcjonować może jeszcze kilka miesięcy. Może to i dobrze że zostanie kilka dużych zakładów bo jak sobie przypomnę rozmowy z "wielkimi szefami" lokalnych ubojni jak świnie były po 3.40 i z jaką wielką łaską odbierali te świnie to mi się w żołądku przewraca. Przyszedł jeden Pini i ceny już nie skaczą o 1 zł w dół przez dwa dni a tak do nie dawna było. Przyjdą jescze holendrzy i rynek sam się uspokoi.
Życzę powodzenia teraz tym gównozjadom bo sami sobie taką sytuację zafundowali.
Pini nie musi walczyć o zakup tuczników wyższą ceną. Przy takim systemie pracy i tak dużym przerobie ich koszty jednostkowe są dużo niższe niż u innych i dla tego mogą sprzedawać mięso dużo taniej. ten sposób wyniszczą małe ubojki.
Witam. Skoro Pini nie musi walczyć o zakup tuczników wyzszą cena to dlaczego caly czas jednak ma najwyzszą cene w kraju ,chociaz podobno placi w 2 tyg ? Przy takich terminach platnosci swobodnie moglby placic 10-20 gr taniej. Czy ktos sie zastanowił nad ich polityką ? Mają najwyzsze ceny zywca w kraju ale mieso sprzedaja jednak po najnizszych ? Czy ktoś przeliczał ile to jest pieniedzy za zywiec ktory zabijaja w ciagu dnia a ile w ciagu miesiaca i co bedzie z tymi zachwyconymi włoską inicjatywa rolnikami kiedy okaze sie ze Włoch zwinie manele z ich kasą i szukaj"wiatru w polu " .Myśle ze nie jeden rolnik ktory sprzedal do jakiegos Wlocha konie czy bydło moglby na ten temat sie wypowiedziec
Lokalny ZM nie chcą sprzedać nawet półtuszy do przeróbu na potrzeby własne co jeszcze parę miesięcy temu było nie do pomyślenia. Cena żywca 4.10+wat
Ostatnio zmieniony czwartek 09 wrz 2010, 21:19 przez Bobo, łącznie zmieniany 1 raz.
Słuchaj kleer, nie wiem jak i kto ci tam płaci za te twoje zające, strusie czy inne gęsi, ale my tu rozmawiamy na temat ubojni trzody. Mówiąc o nie płacących włochach masz pewnie na mysli Polskich pośredników którzy kupują na export do Włoch bo jeszcze nie widziałem tu właściciela Włoskiego zakładu zaganiającego w Koziej Wólce kucyków na przyczepę.
Dywagacje że Włoch może się zawinąć z ludzkimi pieniędzmi i wrócić na Sycylię są tak samo możliwe jak to że Duda czy Animex zrobią podonbnie. Przecież Animex też nie jest Polski i u Dudy zostało już mało co Polskiego Kapitału.
Dywagacje że Włoch może się zawinąć z ludzkimi pieniędzmi i wrócić na Sycylię są tak samo możliwe jak to że Duda czy Animex zrobią podonbnie. Przecież Animex też nie jest Polski i u Dudy zostało już mało co Polskiego Kapitału.
Witam. Pierwszy raz sprzedałem do pini i powiem tylko jedno wreszcie nie narzekali na mięsność 56,8 to może nie szczyt możliwości za holendra ale sprzedałem wszystko całą resztę i w sumie jestem zadowolony cena 4,6 netto mnie satysfakcjonuje. Oby tak było zawsze. Ok 150 na sztuce do przodu. Średnia waga 123 kg.Pozdrawiam
Witam. Może i do tej Koziej Wólki Włosi nie zaglądali , ale" nie ma tego złego.... " A skoro nie widziałaś Włocha" kupującego "w Polsce to o czym tu rozmawiać ? A co do tych strusi , zajęcy itp to wielka pomyłka z twojej strony. Składa się akurat tak ,że mam kontakt z kilkoma ubojniami i z wieloma poważnymi producentami trzody i z każdej strony dochodzą głosy że w Pini robi się ogólny bałagan , począwszy od przyjęcia żywca a na wydłużających się terminach płatności kończąc. Pozdrawiamcorvina pisze:Słuchaj kleer, nie wiem jak i kto ci tam płaci za te twoje zające, strusie czy inne gęsi, ale my tu rozmawiamy na temat ubojni trzody. Mówiąc o nie płacących włochach masz pewnie na mysli Polskich pośredników którzy kupują na export do Włoch bo jeszcze nie widziałem tu właściciela Włoskiego zakładu zaganiającego w Koziej Wólce kucyków na przyczepę.
Dywagacje że Włoch może się zawinąć z ludzkimi pieniędzmi i wrócić na Sycylię są tak samo możliwe jak to że Duda czy Animex zrobią podonbnie. Przecież Animex też nie jest Polski i u Dudy zostało już mało co Polskiego Kapitału.
Witam. Przy takiej mięsności żadna normalna ubojnia nie powinna narzekać. PozdrawiamAlf27 pisze:Witam. Pierwszy raz sprzedałem do pini i powiem tylko jedno wreszcie nie narzekali na mięsność 56,8 to może nie szczyt możliwości za holendra ale sprzedałem wszystko całą resztę i w sumie jestem zadowolony cena 4,6 netto mnie satysfakcjonuje. Oby tak było zawsze. Ok 150 na sztuce do przodu. Średnia waga 123 kg.Pozdrawiam
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
A kto dostanie po du ... ? Jak zwykle rolnik: bo nie dosyć że nie odbierze swojej kasy to wielu "gównozjadów" jak to kiedyś napisałaś pozamykało swoje mniejsze ubojnie i kto teraz kupi krajowy żywiec jeśli nasze zakłady mięsne sprowadzają większość mięsa z zagranicy bo dzięki PINI ceny były trochę zawyżone ?A Włoch się zwinie pewnie bez żadnych konsekwencji , bo takie jest u nas w kraju "prawo" !
Odbiegając od tematu Pini - NA giełdzie ROL PETROL jakiś tydzień temu maklerzy wypowiedzieli się, ze jedynym wyjściem z obecnej kiepskiej sytuacji handlu mięsem w Polsce jest zamknięcie kilku polskich zakładów i ubojni.Czy to jest zdrowe myślenie ? Jakby nikt nie wiedział ile taniego mięsa do nas przyjeżdza z Uni !? To jest chyba główny powód spadku zapotrzebowania na nasz żywiec ,a nie zbyt duża ilość naszych zakładów i niby zwiększone pogłowie żywca !
Odbiegając od tematu Pini - NA giełdzie ROL PETROL jakiś tydzień temu maklerzy wypowiedzieli się, ze jedynym wyjściem z obecnej kiepskiej sytuacji handlu mięsem w Polsce jest zamknięcie kilku polskich zakładów i ubojni.Czy to jest zdrowe myślenie ? Jakby nikt nie wiedział ile taniego mięsa do nas przyjeżdza z Uni !? To jest chyba główny powód spadku zapotrzebowania na nasz żywiec ,a nie zbyt duża ilość naszych zakładów i niby zwiększone pogłowie żywca !