FORUM
Z FORUM NA WESOŁO
-
- Posty: 2836
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
Przechwalają się między sobą muzemanin, protestant, katolik i żyd kto ma więcej pieniędzy
- muzemanin mówi ja to mam tyle pieniędzy że chyba kupie gasprom
- protestant przechwala się że ma tyle kasy i kupi maicrosoft
- katolik mówi że on tyle zarobił że przymierza się zakupić citybank
- żyd zamieszał łyżeczką kawę i mówi A JA TAM NIC NIE SPRZEDAJE

- muzemanin mówi ja to mam tyle pieniędzy że chyba kupie gasprom
- protestant przechwala się że ma tyle kasy i kupi maicrosoft
- katolik mówi że on tyle zarobił że przymierza się zakupić citybank
- żyd zamieszał łyżeczką kawę i mówi A JA TAM NIC NIE SPRZEDAJE



-
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
Czym się różni teściowa od kaczki ??
Tym że...
Skacowany zięć woła zza ściany
- teściowa , daj wody
teściowa na to
- powiesz mama , to dam .
Za godzinę znów
- teściowa daj wody !!
- powiesz mama , to dam .
Za pół godziny
- teściowa daj wody !!!!
- powiesz mama , to dam
Po chwili
- Teściowa dajesz wody , czy nie , bo jak nie to ja biorę strzelbę zza łóżka i ...
Teściowa słysząc że zięciaszek wstaje z łóżka , uciekła przed dom prosto w kukurydzę .
Zięciaszek wychodzi ze strzelbą przed chatę i woła
- MAMUŚ gdzie jesteś !!!?
Tym że...
Skacowany zięć woła zza ściany
- teściowa , daj wody
teściowa na to
- powiesz mama , to dam .
Za godzinę znów
- teściowa daj wody !!
- powiesz mama , to dam .
Za pół godziny
- teściowa daj wody !!!!
- powiesz mama , to dam
Po chwili
- Teściowa dajesz wody , czy nie , bo jak nie to ja biorę strzelbę zza łóżka i ...
Teściowa słysząc że zięciaszek wstaje z łóżka , uciekła przed dom prosto w kukurydzę .
Zięciaszek wychodzi ze strzelbą przed chatę i woła
- MAMUŚ gdzie jesteś !!!?
Polak, Rusek i Niemiec chcą się dostać do wojska.
Jako test wytrzymałości mają zabić swoją teściową.
Do pokoju wchodzi Rusek, widzi swoją teściową i mówi:
- Nie zabiję jej, przecież to matka mojej żony.
Następny wchodzi Niemiec, widzi swoją teściową i mówi:
- E, no bez jaj, nie zabiję jej, przecież to babcia moich dzieci.
Ostatni wchodzi Polak.
Słychać jakieś strzały, po wystrzelaniu całego magazynku z pokoju słychać jakieś trzaski.
Po paru minutach Polak wychodzi i mówi wkurzony:
- ***, nabiliście broń ślepakami, musiałem ją krzesłem dobić.
Jako test wytrzymałości mają zabić swoją teściową.
Do pokoju wchodzi Rusek, widzi swoją teściową i mówi:
- Nie zabiję jej, przecież to matka mojej żony.
Następny wchodzi Niemiec, widzi swoją teściową i mówi:
- E, no bez jaj, nie zabiję jej, przecież to babcia moich dzieci.
Ostatni wchodzi Polak.
Słychać jakieś strzały, po wystrzelaniu całego magazynku z pokoju słychać jakieś trzaski.
Po paru minutach Polak wychodzi i mówi wkurzony:
- ***, nabiliście broń ślepakami, musiałem ją krzesłem dobić.
-
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Jedzie facet z teściową furmanką. Nagle rozszalała się burza i jeden z piorunów strzelił niedaleko furmanki. Facet krzyczy:
- Boże!...
Jadą dalej. Następny piorun znów strzelił, tym razem jeszcze bliżej furmanki. Facet:
- Boże!...
Jadą dalej. Znów słuchał grzmot i teściowa spada z furmanki rażona piorunem. Facet:
- Boże, już myślałem, że nie trafisz!
- Boże!...
Jadą dalej. Następny piorun znów strzelił, tym razem jeszcze bliżej furmanki. Facet:
- Boże!...
Jadą dalej. Znów słuchał grzmot i teściowa spada z furmanki rażona piorunem. Facet:
- Boże, już myślałem, że nie trafisz!
Dwaj przyjaciele spotykają się po weekendzie...
- Siemka, Marek.
- Tak tak, siemka...
- Czy coś Cię trapi?
- Owszem, mam pewien problem.
- Jaki?
- Trudno to wytłumaczyć... cieszę się i jestem załamany zarazem. Mam mieszane uczucia.
- A co się stało?
- Moja teściowa wpadła do morza... moim samochodem.
- Siemka, Marek.
- Tak tak, siemka...
- Czy coś Cię trapi?
- Owszem, mam pewien problem.
- Jaki?
- Trudno to wytłumaczyć... cieszę się i jestem załamany zarazem. Mam mieszane uczucia.
- A co się stało?
- Moja teściowa wpadła do morza... moim samochodem.
Teściowa do zięcia:
- Dziś w radiu puścili przebój mojej młodości!
- "Bogurodzicę"?!
- Kogo będą chować? - pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.
- Teściową tego z psem...
- A na co zmarła?
- Zagryzł ją ten wilczur...
- Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa...
- To ustaw się pan na końcu kolejki

- Dziś w radiu puścili przebój mojej młodości!
- "Bogurodzicę"?!
- Kogo będą chować? - pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.
- Teściową tego z psem...
- A na co zmarła?
- Zagryzł ją ten wilczur...
- Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa...
- To ustaw się pan na końcu kolejki


Dobrze ze pewnie nie byłes akurat w jej poblizu bo tak bys wyglądał Rano w biurze:lukas1982 pisze:Teściowo, teściowo, Ty stary rowerze........![]()
Mojej zagrali to na moim weselu.
Widzieć jej minę bezcenne
- Stary, skąd masz takie limo pod okiem?!
- A, bo jak się wczoraj wieczorem modliliśmy przy stole i właśnie mówiliśmy "ale zbaw nas ode złego", to niechcący spojrzałem na teściową...
-
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
forum na wesoło
W sklepie klient pyta:
-Czy ma Pani majtki ?
-Nie.
-A w sprzedaży ?
-Czy ma Pani majtki ?
-Nie.
-A w sprzedaży ?
-
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
na wesoło
Mężczyzna mając 20 lat kocha wszystkie kobiety.
Mając 30 lat kocha już tylko jedną.
Mając 40 lat kocha znowu wszystkie oprócz tej jednej.
Mając 30 lat kocha już tylko jedną.
Mając 40 lat kocha znowu wszystkie oprócz tej jednej.
-
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
-
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
...
Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną
zakonnice.
Siada więc koło niej i pyta czy nie chciałaby z nim uprawiać seksu.
- Nie! - odpowiada Zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu.
Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku. Kierowca autobusu,
Który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:
- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj! - odpowiada hipis.
- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy.
Wystarczy, że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę
świecącym fluorescencyjnym) proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że
Jesteś Bogiem!.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza nagrobka i powiedział, że
jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania ale poprosiła żeby był to stosunek analny
bo musi pozostać dziewicą. Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i
krzyknął:
- Ha, ha, jestem hipisem!
- Ha ha! - krzyknęła zakonnica. - Jestem kierowcą autobusu!
zakonnice.
Siada więc koło niej i pyta czy nie chciałaby z nim uprawiać seksu.
- Nie! - odpowiada Zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu.
Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku. Kierowca autobusu,
Który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:
- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj! - odpowiada hipis.
- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy.
Wystarczy, że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę
świecącym fluorescencyjnym) proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że
Jesteś Bogiem!.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza nagrobka i powiedział, że
jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania ale poprosiła żeby był to stosunek analny
bo musi pozostać dziewicą. Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i
krzyknął:
- Ha, ha, jestem hipisem!
- Ha ha! - krzyknęła zakonnica. - Jestem kierowcą autobusu!
Chcecie bajki? Oto bajka:
Była sobie pchła Szachrajka...
Ups... o pchle już bajka była,
Wszystkim dawno się znudziła.
Nowa będzie więc o Ani,
która żyła za lasami,
Gór tam też nie brakowało,
Jest ich siedem – to nie mało.
Była sobie Ania mała,
która w mieście się kochała.
Miała 4 fakultety,
Tkwiła na wsi wciąż, niestety.
Chciała w mieście być bogaczką,
Jednak była jedynaczką.
Przyszłość czeka ją agrarna.
Powód – renta strukturalna.
Ojciec cały dzień się leni,
Ania wciąż wygląda premii
Z premią ciągle są przeszkody.
Teraz Ania rolnik młody.
Radził ojciec swojej Ani,
By kupiła wieprzki z Danii.
300 złotych to nie mało
Niezbyt się to opłacało,
Ale sąsiad też je kupił
Chociaż facet był niegłupi.
Taka była ojca rada:
„Nie bądź gorsza od sąsiada!
Sąsiad kupił pewnie z pięćset
Nie bądź gorsza – kup osiemset!”
I choć groszem nie śmierdziała,
Jednak ojca posłuchała.
Przy tym by nie popaść w niebyt,
Trzeba było iść po kredyt.
Słomy, zboża trochę mało,
Więc dokupić by się zdało.
Świnki rosą, że aż miło,
Jednak ciasno się zrobiło.
Chlewik w szwach pękać zaczyna,
lecz to nie chlewika wina.
Wziął się ojciec za robotę,
I ogrodził teren płotem.
Teraz wieprzki fajnie mają,
Cały dzień sobie biegają.
Ryją, kwiczą, leżą w błocie
Trą się o sztachety w płocie.
Trochę gorzej z przyrostami,
Nie chcą jeść całymi dniami.
Ojciec znowu nie próżnował
Wszystkie świnie zadrutował.
Znowu rosną, że aż milo.
Bardzo Anię to cieszyło.
Nastał wreszcie czas sprzedaży.
Jednak dramat się wydarzył.
Złotych sześć obiecywali,
A tu ledwo cztery dali.
Cóż za niefart, cóż za strata.
W banku znów do spłaty rata.
Okazało się też w trakcie,
Sąsiad ich był na kontrakcie.
On nie stracił ani centa,
Dlań zarobek to rzecz święta.
Miał być biznes – nie wypalił.
Mit bogactwa się oddalił.
Bo choć dobre chęci mieli,
Ani premię diabli wzięli...
Była sobie pchła Szachrajka...
Ups... o pchle już bajka była,
Wszystkim dawno się znudziła.
Nowa będzie więc o Ani,
która żyła za lasami,
Gór tam też nie brakowało,
Jest ich siedem – to nie mało.
Była sobie Ania mała,
która w mieście się kochała.
Miała 4 fakultety,
Tkwiła na wsi wciąż, niestety.
Chciała w mieście być bogaczką,
Jednak była jedynaczką.
Przyszłość czeka ją agrarna.
Powód – renta strukturalna.
Ojciec cały dzień się leni,
Ania wciąż wygląda premii
Z premią ciągle są przeszkody.
Teraz Ania rolnik młody.
Radził ojciec swojej Ani,
By kupiła wieprzki z Danii.
300 złotych to nie mało
Niezbyt się to opłacało,
Ale sąsiad też je kupił
Chociaż facet był niegłupi.
Taka była ojca rada:
„Nie bądź gorsza od sąsiada!
Sąsiad kupił pewnie z pięćset
Nie bądź gorsza – kup osiemset!”
I choć groszem nie śmierdziała,
Jednak ojca posłuchała.
Przy tym by nie popaść w niebyt,
Trzeba było iść po kredyt.
Słomy, zboża trochę mało,
Więc dokupić by się zdało.
Świnki rosą, że aż miło,
Jednak ciasno się zrobiło.
Chlewik w szwach pękać zaczyna,
lecz to nie chlewika wina.
Wziął się ojciec za robotę,
I ogrodził teren płotem.
Teraz wieprzki fajnie mają,
Cały dzień sobie biegają.
Ryją, kwiczą, leżą w błocie
Trą się o sztachety w płocie.
Trochę gorzej z przyrostami,
Nie chcą jeść całymi dniami.
Ojciec znowu nie próżnował
Wszystkie świnie zadrutował.
Znowu rosną, że aż milo.
Bardzo Anię to cieszyło.
Nastał wreszcie czas sprzedaży.
Jednak dramat się wydarzył.
Złotych sześć obiecywali,
A tu ledwo cztery dali.
Cóż za niefart, cóż za strata.
W banku znów do spłaty rata.
Okazało się też w trakcie,
Sąsiad ich był na kontrakcie.
On nie stracił ani centa,
Dlań zarobek to rzecz święta.
Miał być biznes – nie wypalił.
Mit bogactwa się oddalił.
Bo choć dobre chęci mieli,
Ani premię diabli wzięli...
-
- Posty: 525
- Rejestracja: niedziela 31 sie 2008, 20:42
- Lokalizacja: Biała Podlaska
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
-
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
-
- Posty: 172
- Rejestracja: piątek 14 sty 2011, 20:20
- Lokalizacja: kuj-pom
Siostra z Londynu dzwoni do brata.
- Cześć Michał, co tam u Was w Polsce słychać?
- Mam dwie wiadomości, dobrą i złą.
- Zacznij od złej.
- Mama chora, dom zajął komornik, mój zakład upadł, babcia umarła, bo nie miała na leki, sąsiad się powiesił po stracie pracy, zamknęli szkołę . Ania więc nie chodzi do szkoły, bo nie mają pieniędzy na dojazdy, Wojtkowi odmówili chemioterapii, więc szykuje się kolejny pogrzeb...
- A dobra!?
- Na szczęście to PO jest u władzy a nie PiS...
- Cześć Michał, co tam u Was w Polsce słychać?
- Mam dwie wiadomości, dobrą i złą.
- Zacznij od złej.
- Mama chora, dom zajął komornik, mój zakład upadł, babcia umarła, bo nie miała na leki, sąsiad się powiesił po stracie pracy, zamknęli szkołę . Ania więc nie chodzi do szkoły, bo nie mają pieniędzy na dojazdy, Wojtkowi odmówili chemioterapii, więc szykuje się kolejny pogrzeb...
- A dobra!?
- Na szczęście to PO jest u władzy a nie PiS...
-
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
Dziękuje bardzo za życzenia.Zapraszam na kawę .marucha pisze:Wszystkim naszym koleżankom, zarówno aktywnym na forum
Jagience, Monice, a w szczególności koleżance po fachu Maryli oraz innym Paniom zaglądającym na Forum Trzoda
zdrowia i cierpliwości życzy Marucha.
I żeby nie powielać dodam że do życzeń dołączają sie wszyscy koledzy świniarze. Sto lat![]()
![]()
marylakulasinska pisze:Dziękuje bardzo za życzenia.Zapraszam na kawę .marucha pisze:Wszystkim naszym koleżankom, zarówno aktywnym na forum
Jagience, Monice, a w szczególności koleżance po fachu Maryli oraz innym Paniom zaglądającym na Forum Trzoda
zdrowia i cierpliwości życzy Marucha.
I żeby nie powielać dodam że do życzeń dołączają sie wszyscy koledzy świniarze. Sto lat![]()
![]()
ja również życzę wszystkiego najlepszego w dniu kobiet:)
-
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
Dziękuje za życzenia Adrian,A kawę wypijemy w nie długim czasie u Ciebie,wybieram się w twoje okolice do rodzinki .Adrian pisze:marylakulasinska pisze:Dziękuje bardzo za życzenia.Zapraszam na kawę .marucha pisze:Wszystkim naszym koleżankom, zarówno aktywnym na forum
Jagience, Monice, a w szczególności koleżance po fachu Maryli oraz innym Paniom zaglądającym na Forum Trzoda
zdrowia i cierpliwości życzy Marucha.
I żeby nie powielać dodam że do życzeń dołączają sie wszyscy koledzy świniarze. Sto lat![]()
![]()
ja również życzę wszystkiego najlepszego w dniu kobiet:)
Zapewne niektórzy oglądali dzisiaj AgroBezsens, i wzmiankę o moratorium na soje GMO, a jakiś urzędniczyna ministerialny mówi o memorandum na soję (nota dyplomatyczna) w pierwszej chwili wydało mi się to bardzo śmieszne, ale po głębszym zastanowieniu uświadomiłem sobie za jakich osłów nas w tej telewizji mają!!!!
Jakby powiedzieli memento mori to i tak by przeszło, bo przecież te głupie chłopy nic nie rozumieją.
Ot taka dygresja i upust próżności malkontenckiej z mojej strony
Jakby powiedzieli memento mori to i tak by przeszło, bo przecież te głupie chłopy nic nie rozumieją.
Ot taka dygresja i upust próżności malkontenckiej z mojej strony
zpraszam wszystkich na odcinek agromachiny 4czerwca o 18 tylko w TVN turbo 
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120519836

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120519836
-
- Posty: 2836
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
troszkę nie na miejscu ale śmieszne
http://www.youtube.com/watch?v=vON7VF_Od3k
http://www.youtube.com/watch?v=vON7VF_Od3k
Chłopak mówi do dziewczyny:
- Kasiu jak dam ci snickersa, to dasz pocałować się w policzek???
- No dobrze. I ja pocałował
- Kasiu, a jak dam ci dwa snickersy to mogę cię pocałować w usta???
- No dobrze i ją pocałował.
- Kasiu, a jak dam ci 3 snickersy to mogę cię pocałować w usta, ale z języczkiem???
- K***a to ja dostanę cukrzycy zanim Ty mnie przelecisz!!
Policjant zatrzymuje w krzakach srającego mężczyznę i mówi
- Proszę pana tu nie wolno srać, płaci pan karę w kwocie 5 zł
- Ale ja mam tylko 10zł
- To niech pan idzie rozmienić
Chłop wychodzi z krzaków i krzyczy:
- Eee, Zdzisiek choć się wysrać ja stawiam!
Idzie Jasiu na spowiedź i mówi, że:
- przeklinał, kradł i kłamał.
Ksiądz odpuścił mu grzechy. Na koniec zapukał:
- puk, puk
a Jasio krzyczy:
- kur**, nie strasz mnie pan!
Po mszy Jasio mówi do księdza:
- Pańskie kazanie było zajebiste.
- Synu nie możesz tak mówić.
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
- Synu opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- Pierdolisz.
- Jasiu, skąd masz takiego wielkiego siniaka na czole?
- To od myślenia, mamo.
- Jak to od myślenia?
- Myślałem, że Kazik nie trafi mnie kamieniem.
- Kasiu jak dam ci snickersa, to dasz pocałować się w policzek???
- No dobrze. I ja pocałował
- Kasiu, a jak dam ci dwa snickersy to mogę cię pocałować w usta???
- No dobrze i ją pocałował.
- Kasiu, a jak dam ci 3 snickersy to mogę cię pocałować w usta, ale z języczkiem???
- K***a to ja dostanę cukrzycy zanim Ty mnie przelecisz!!
Policjant zatrzymuje w krzakach srającego mężczyznę i mówi
- Proszę pana tu nie wolno srać, płaci pan karę w kwocie 5 zł
- Ale ja mam tylko 10zł
- To niech pan idzie rozmienić
Chłop wychodzi z krzaków i krzyczy:
- Eee, Zdzisiek choć się wysrać ja stawiam!
Idzie Jasiu na spowiedź i mówi, że:
- przeklinał, kradł i kłamał.
Ksiądz odpuścił mu grzechy. Na koniec zapukał:
- puk, puk
a Jasio krzyczy:
- kur**, nie strasz mnie pan!
Po mszy Jasio mówi do księdza:
- Pańskie kazanie było zajebiste.
- Synu nie możesz tak mówić.
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
- Synu opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- Pierdolisz.
- Jasiu, skąd masz takiego wielkiego siniaka na czole?
- To od myślenia, mamo.
- Jak to od myślenia?
- Myślałem, że Kazik nie trafi mnie kamieniem.
-
- Posty: 2836
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
http://www.youtube.com/watch?v=ICujAgLg ... ure=fvwrel
zniwa ala stan
zniwa ala stan
-
- Posty: 468
- Rejestracja: sobota 07 lis 2009, 12:46
- Lokalizacja: wielkopolska
http://www.youtube.com/watch?v=TXi8A1sKSOM
rozmowa z marketingowcami od wyposażenia , albo pasz
Dobra Polska firma - Pracodawca udaje że płaci , a pracownicy udają że pracują .
) Diabeł tkwi w szczegółach. 
rozmowa z marketingowcami od wyposażenia , albo pasz

Dobra Polska firma - Pracodawca udaje że płaci , a pracownicy udają że pracują .

