FORUM
kiszone ziarno kukurydzy
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
-
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Zależy ile tego masz. tone na godzine ciężko przerobić. Tak jak baraki pisze, ogranicza wydajność wąż. Ziarno kuku strasznie wielkie, ciężkie i klejące. Widać to po otwarciu boku od przyczepy. Spadnie z niej nie wiele. Ja wczoraj skosiłem moją i dziś śrutuje.F1 pisze:A czy da się ześrutować na ssąco tłoczącym ?
Próba wykonana i jestem pozytywnie zaskoczony . Wyjąłem sita i wsypałem dwie taczki do kosza i szło bez problemu . Każde ziarno w kawałkach , ale nie na tyle aby je takie skarmiać . Dla bydła byłoby wystarczająca , ale dla świń jest za grube . Należałoby takie zakisić i przed skarmieniem jeszcze raz na normalnych sitach puścić . Śrutując bez sit , będą się zdzierały bardzo mocno poprzeczki podtrzymujące sita , bo o nie ziarna się rozbijają .
Jeszcze po południu zmierzę wydajność takiego systemu .
Jeszcze po południu zmierzę wydajność takiego systemu .
Wsypałem jakieś 200 kilo i szło ponad 8 minut na silniku 15 kw
Całe szczęście że tylko tyle wsypałem , poprzeczki po tej ilości już się pokrzywiły.
Śrutowało się bez żadnego zapychania nawet gdy grubiej puszczałem , ale przy szybszym śrutowaniu śrutownik zachowywał się tak jak kombajn zbożowy w tęgim zbożu na szybkim biegu .
.Owszem są sita 8 , ale wydajności 2t/h raczej nie osiągniemy . Śrutownik ssąco-tłoczący jest za delikatny na kukurydzę , szkoda maszyny .
Całe szczęście że tylko tyle wsypałem , poprzeczki po tej ilości już się pokrzywiły.
Śrutowało się bez żadnego zapychania nawet gdy grubiej puszczałem , ale przy szybszym śrutowaniu śrutownik zachowywał się tak jak kombajn zbożowy w tęgim zbożu na szybkim biegu .
.Owszem są sita 8 , ale wydajności 2t/h raczej nie osiągniemy . Śrutownik ssąco-tłoczący jest za delikatny na kukurydzę , szkoda maszyny .
Mietek w końcu coś mądrego wydedukowałeś.mietko75 pisze:.., Śrutownik ssąco-tłoczący jest za delikatny na kukurydzę , szkoda maszyny .
Ludzie! Żadne kosze i większe sita. To po prostu nie te materiały i nie ta technologia rozdrabniania mokrej QQ. Zobaczcie chociażby na Alledrogo jak wyglądają młyny do mokrej.
Panie szanowny , ja same mądre rzeczy piszę , tylko Pan kiepsko czyta .
http://allegro.pl/mlyn-srutownik-do-kuk ... 11595.html

Ja stosuję taka technologię:
Kipruje na pryzmę a potem ciągne z tego śrutownikiem ssąco tłoczacym zuptora 11kw z sitami szczelinowymi 5mm i cały urobek idzie do mieszalnika 2t który pracuje jako bufor, następnie z mieszalnika jak jest już ponad tone czy 2 pakuje ślimakiem w big bagi udeptując w czasie nasypywania.
Wydajność około 1,5t/h, nie jest może największa ale śrutownik w tym układzie może pracować bez przerwy wiec w ciągu doby można sporo przerobić.
Kipruje na pryzmę a potem ciągne z tego śrutownikiem ssąco tłoczacym zuptora 11kw z sitami szczelinowymi 5mm i cały urobek idzie do mieszalnika 2t który pracuje jako bufor, następnie z mieszalnika jak jest już ponad tone czy 2 pakuje ślimakiem w big bagi udeptując w czasie nasypywania.
Wydajność około 1,5t/h, nie jest może największa ale śrutownik w tym układzie może pracować bez przerwy wiec w ciągu doby można sporo przerobić.
-
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Baraki jest już xx1 wiekbaraki pisze:Ja stosuję taka technologię:
Kipruje na pryzmę a potem ciągne z tego śrutownikiem ssąco tłoczacym zuptora 11kw z sitami szczelinowymi 5mm i cały urobek idzie do mieszalnika 2t który pracuje jako bufor, następnie z mieszalnika jak jest już ponad tone czy 2 pakuje ślimakiem w big bagi udeptując w czasie nasypywania.
Wydajność około 1,5t/h, nie jest może największa ale śrutownik w tym układzie może pracować bez przerwy wiec w ciągu doby można sporo przerobić.



wiem że przy świniach są potrzebne oszczędności ale robić z siebie dziadów też nie wypada
na tak zacofane technologie nawet mając parobków bym sobie nie pozwolił
stan to sa wlasnie oszczedosci. zamiast kupowac nowa maszyne ktora bedzie chodzila ok 20 h w roku lepiej stary sprzet eksploatowac. to mlyn co mietko pokazal ma przepustowosc 6-12 ton. pewnie taka ok 30 % leci 10 t na godzinke. wszystko fajnie tylko po co wydawac 28 tys podpinac 100 konny traktor i krecic nim obroty. gdzie ta twoja oszczednosc?
-
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Juz to kiedys pisałem jak była dyskusja na temat mieszalników że wystarczy przedłużyć nuż zgarniający po leju i niema możliwości żeby cokolwiek się zawiesiło. Dokonałem tej modernizacji na potrzeby mieszania paszy z dużym udziałem owsa ale okazuje sie że przy mokrej kukurydzy też się sprawdza.
Tak więc Mietko kilofu nie używam.
Tak więc Mietko kilofu nie używam.
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
to teraz sobie policz
kupujesz ccm w cenie 700zł dolicz sobie wil i wychodzi 812zł
kukurydza zawiera bialka 9,4%
pszenzyto 12,2 cena z dostawą to 840zł
koszt biłka w kukurydzy to 8,6zł kilo
pszenzyto 6,8zł
róznica jest 28kg białka mniej
sruta sojowa kosztuje 2600zl kilo białka 5,6
czyli do każdej tony musisz doliczyc 156zł
czyli defakto tona ccm wychodzi cie 968zł
w tej cenie kupisz 1,14t pszenżyta
a jeszcze jedna sprawa czy to jest cale ziarno czy kolby
kupujesz ccm w cenie 700zł dolicz sobie wil i wychodzi 812zł
kukurydza zawiera bialka 9,4%
pszenzyto 12,2 cena z dostawą to 840zł
koszt biłka w kukurydzy to 8,6zł kilo
pszenzyto 6,8zł
róznica jest 28kg białka mniej
sruta sojowa kosztuje 2600zl kilo białka 5,6
czyli do każdej tony musisz doliczyc 156zł
czyli defakto tona ccm wychodzi cie 968zł
w tej cenie kupisz 1,14t pszenżyta
a jeszcze jedna sprawa czy to jest cale ziarno czy kolby
-
- Posty: 2836
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
Pierwszy raz przywiozłem sam busem i po staremu wiaderkami roznosiłem
. Dziś jadę po węże i zawory i robię instalacje ze zbiornika do mis karmnikowych .Zamysł jest taki aby serwatka była spuszczana do wyizolowanej piwnicy stamtąd pompą do mis . Na razie człowiek będzie kilka razy dziennie chodził i zawory otwierał z czasem morze i udoskonalę na zasadzie tych sąd . Jednak jak na razie nie mam na to pomysłu i czasu .Wydaje mi się że aby instalacja z sondami działała musi być jedna na koryto , bo jak inaczej? W przyszłym tygodniu mają dać odpowiedz czy mleczarnia sama będzie mi dowozić .
