Nasze pociechy .

buntownik72
Posty: 525
Rejestracja: niedziela 31 sie 2008, 20:42
Lokalizacja: Biała Podlaska

Nasze pociechy .

Post autor: buntownik72 »

Ponieważ nie widzę podobnego tematu na forum to może pochwalimy się swoimi dziećmi , bo my tylko wkoło świnie i świnie jak by nic innego nie istniało .Wymieńmy się doświadczeniami z wychowania naszych latorosli bo wiadomo ze dzisiaj to jajko od kury madrzejsze i każda celna uwaga wychowawcza jest mile widziana . Ja mam dwoje dzieci : syn 15 lat już wyższy ode mnie chociaz ja ma m180 cm wzrostu , obecnie w okresie buntu i negowania autorytetów , zdolny ale leniwy , chce być policjantem albo zołnierzem , niestety po wynikach nauki widzę że chyba szybciej zostanie chodowcą trzody chlewnej .Córka ma 13 lat , miłośniczka kotów , sumienna , odpowiedzialna i skrupulatna , bardzo dobrze się uczy , chce zostać weterynarzem i patrząc na jej wyniki w nauce jest na dobrej drodze .
nemezis
Posty: 2899
Rejestracja: piątek 04 lut 2011, 18:37

Re: Nasze pociechy .

Post autor: nemezis »

buntownik72 pisze:: chce być policjantem albo zołnierzem , niestety po wynikach nauki widzę że chyba szybciej zostanie chodowcą trzody chlewnej .
Mam w rodzinie policjantów i żołnierzy i powiem tylko tyle ze sie mylisz.Kryteria naboru pozostały te same jak za komuny.
brzydal
Posty: 2013
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 19:50
Lokalizacja: północne mazowsze

Post autor: brzydal »

czyli mierny, bierny, ale wierny
buntownik72
Posty: 525
Rejestracja: niedziela 31 sie 2008, 20:42
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: buntownik72 »

Kiedy w 94 roku po wyjściu z wojska poszedłem porozmawiać na temat pracy w policji usłyszałem ze z moimi kwalifikacjami to od jutra . Średnie z maturą , nie karany , prawko ABCT , wzrost 180 cm , w wojsku byłem kierowcą i miałem już do czynienia z bronią .Wtedy ktoś taki jak ja miał otwarte drzwi i aby chciał pracować to szedł i pracował .No niestety ja się nie zdecydowałem , ale z perspektywy czasu nie żałuję bo znając swój charakter i tamte realia prawdopodobnie bym się zapił .Rozmawiałem z wieloma ludzmi którzy obecnie chcieli się dostać do służb mundurowych .Testy , psycholodzy , kryteria trudne do spełnienia .Może jak ktoś ma plecy to łatwiej ale wiem ze na testach sprawnościowych za nadepnięcie linji jest dyskfalifikacja .Moja żona próbowała się dostać i właśnie przez takie coś odpadła .Osobiście bym wolał zeby mój chłopak poszedł do straży zawodowej .Robota chyba mniej stresująca no i chyba mniej piją jak policjanci .
nemezis
Posty: 2899
Rejestracja: piątek 04 lut 2011, 18:37

Post autor: nemezis »

brzydal pisze:czyli mierny, bierny, ale wierny
Tak jak każą skakać to wara sie pytac dlaczego tylko jak wysoko. Buntownik dyskwalifikacja za naciśniecie lini przez twoją żonę to był pretekst uwierz mi.
ODPOWIEDZ