Strona 2 z 2
: niedziela 09 gru 2012, 15:43
autor: nemezis
Marku R czyli szczepicie tylko maciory a tucznika juz nie ?????
: niedziela 09 gru 2012, 16:03
autor: stan1069@o2.pl
Podczs laktacji i to w dodatku 3 tyg organizm matki ma się skupić na przekazywaniu przeciwcial potomstwu ,które ma za zadanie przygotować mlody organizm do warunków panujacych w ktorym przyjdzie mu żyć
szczepiac w tym czasie organizm matki skupia się na sobie i zamiast przekazywać przeciwciala , je pewnie produkuje dla siebie o ile jest na tyle zdrowy żeby to czynił
: niedziela 09 gru 2012, 16:28
autor: F1
baraki pisze:Marku u mnie w chlewni szczepie lochy podczas laktacji i różyca pojawia sie już u 20kg warchlaków i gdybym nie zaszczepił warchlaków niema mowy żeby dożyły do końca tuczu!
Pod koniec lata miałem dostawę loszek z Luksemburga, po 4-5 dniach prawie wszystkie dostały różycy (pomimo szczepienia na wejściu).
A co to za materiał sprowadziłeś aż z Luxemburga to w POLSCE już ni ma dobrych świń ?

: niedziela 09 gru 2012, 18:35
autor: Muchozolali
szanowni państwo różyca w Polskich fermach o wysokim statusie objawia się
wiekszości problemem na zastawkach
palmy różycowe to jest klasyczny objaw
problem pojawia się wtedy jak machniemy na to ręką a drążymy tematu.
a taka coś na temat amoxy
widziałem na własne oczy posiewy i antybiogramy
gdzie na paciorkowce nie działa amoxy nawet z inchbitorem
: niedziela 09 gru 2012, 20:01
autor: baraki
F1 pisze:baraki pisze:Marku u mnie w chlewni szczepie lochy podczas laktacji i różyca pojawia sie już u 20kg warchlaków i gdybym nie zaszczepił warchlaków niema mowy żeby dożyły do końca tuczu!
Pod koniec lata miałem dostawę loszek z Luksemburga, po 4-5 dniach prawie wszystkie dostały różycy (pomimo szczepienia na wejściu).
A co to za materiał sprowadziłeś aż z Luxemburga to w POLSCE już ni ma dobrych świń ?

To narazie tajemnica

: niedziela 09 gru 2012, 21:14
autor: MAREK.R
baraki!!!Ja nie neguje twojej diagnozy.Mnie interesuja tylko te mechanizmy
ktore powoduja ze szczepienie nie dziala.
: niedziela 09 gru 2012, 21:23
autor: MAREK.R
nemezis!!! Ja podalem te liczby swin ktore obslugujemy tylko po to by was przekonac ze moje doswiadczenia to maja konkretne podstawy.TU NIKT NIE SZCZEPI WARCHLAKOW CZY TUCZNIKOW. I to musi miec jakas przyczyne.
Moze ktos ma koncepcje jak to wyjasnic.
: niedziela 09 gru 2012, 21:28
autor: MAREK.R
Mucho-doktor:
Czytaj doklandie co pisze.Ta amoxy radze stosowac tylko przy klopotach z diagnoza a nie gdy wiadomo ze to rozyca/plamy/!!!!!!!!!.
: niedziela 09 gru 2012, 21:36
autor: baraki
Może warunki środowiskowe?
Macie tam ruszt, cpp/cpp, dezynfekcja, i to w efekcie ogranicza natężenie włoskowca w środowisku. U mnie jest z tym nieco gorzej, cpp/cpp nie jest zachowane, w czesci głęboka ściółka, i tu może byc przyczyna.
Z drugiej strony jak zaczynałem miałem dużo gorsze warunki a problemów z różyca w zasadzie nie było, pojedyncze przypadki i tylko postac skórna.
: niedziela 09 gru 2012, 21:42
autor: nemezis
Baraki to ty cały czas masz problem z rózycą?????O jakiej szczepionce pisałes strone wczesniej surowica przeciwrózycowa czy jakis ruwax???
: niedziela 09 gru 2012, 21:49
autor: baraki
Nie mam problemu bo szczepie warchlaki ale latem w jednej grupie (teoretycznie szczepionej) coś koło 10 sztuk zachorowało z czego padło 7 no i od czasu do czasu jakis warchlaczek dostanie plam jeszce zanim go zaszczepię no i te loszki o których pisałem, także zarazek jest i tylko czeka na okazje lub błąd.
: niedziela 09 gru 2012, 21:54
autor: mietko75
Z pół roku do tyłu Baraki pisał że u niego cisza , spokój , świnie wcale nie chorują i żadnych leków nie używa . Nawet dozownika do leków miał nie mieć, a ja się doczytałem jak opisywał szczegółową budowę tegoż dozownika i wszelakie kombinacje z lekami .

: niedziela 09 gru 2012, 21:58
autor: nemezis
Zarazek był jest i bedzie przyjmuje sie ze 70-80 % swin jest nosicielem włoskowca rózycy a do aktywacji tego dziadostwa zazwyczaj przyczynia sie jakis czynnik zewnetrzny np. u mnie było to nagłe podanie białka plus stres cieplny.
: niedziela 09 gru 2012, 22:09
autor: nemezis
MAREK.R pisze:baraki!!!Ja nie neguje twojej diagnozy.Mnie interesuja tylko te mechanizmy
ktore powoduja ze szczepienie nie dziala.
Z tego co mi wiadomo to szczepienie macior daje odpornosc jej samej i potomstwu [poprzez siare] do około 12-16 tyg. gdzie zresztaą [słowa mojego weta] zakazenie prosiąt do tego wieku nalezy do zadkosci.
: niedziela 09 gru 2012, 22:31
autor: brzydal
u mnie zawsze wystarczało szczepienie loch w 3 tyg laktacji i loszek przed kryciem aż do jesieni bieżącego roku
: niedziela 09 gru 2012, 22:36
autor: nemezis
Mam takie pytanie teoretyczne do was skoro rózyca jest zarazliwa poprzez kontakt to czy np.moze to sie przeniesc poprzez muchy albo komary z obiektu do innego obiektu?????
: niedziela 09 gru 2012, 23:18
autor: stan1069@o2.pl
nemezis pisze:Mam takie pytanie teoretyczne do was skoro rózyca jest zarazliwa poprzez kontakt to czy np.moze to sie przeniesc poprzez muchy albo komary z obiektu do innego obiektu?????
Nawet much i komarow nie potrzeba
rożyce sobie wnosisz do chlewni we workach

a nawet przez poidla
[ kurz w zbozach ,mączki rybne itd ]
: poniedziałek 10 gru 2012, 00:06
autor: nemezis
MAREK.R pisze:nemezis!!! Ja podalem te liczby swin ktore obslugujemy tylko po to by was przekonac ze moje doswiadczenia to maja konkretne podstawy.TU NIKT NIE SZCZEPI WARCHLAKOW CZY TUCZNIKOW. I to musi miec jakas przyczyne.
Moze ktos ma koncepcje jak to wyjasnic.
Tak koncepcyjnie Marku R.jak pisałem powyzej, do wyskoczenia rózycy musi byc [prawie zawsze] jakis czynnik zapalny zewnetrzny- stres cieplny .pasza [nagła zmiana ''podanie białka''] podobnie jak przy obrzekówie pasza moze byc dobra ale warunki do dupy albo na odwrót .Jako ze znam ciut uczciwosc Niemiecką [nie z wycieczek obiektoznawczych] powiem tak tam pasza premiks koncentrat czy inne dodatki jest zgodna z etykietą nie ma mowy o jakim kolwiek ochrzczeniu.Paradoksalnie uczciwosc [pasze] plus oczywiscie warunki srodowiskowe plus utylizacja padliny eliminuje wyciągniecie tej zawleczki od granatu.W Polsce kazdy chce zyc od własciciela mieszalni po magazyniera ,pracownika lini i kierowce dzis przyjechała pasza bez soji za dwa dni z soją jako ze to były upały mamy bum . Polak jak Polak nie zgłosił do bakutilu zakopał w oborniku w nocy odkopał lis i pomykał z kawałkiem przez wies itd.To tak koncepcyjnie.
: niedziela 06 sty 2013, 21:03
autor: waldek66
stan1069@o2.pl pisze:darusiek1 pisze:Przed śmiercią świnie wyglądają na zdrowe. Parę godzin przed śmiercią zalegają i jak chce się ją ruszyć to piszczą.
Jak piszczą przy ruszaniu to znaczy że je coś boli pewnie
jak wcześniej im sie nic nie dzieje , to może streptokokoza powoduje ból a śmierć koledzy z kojca
chyba że umierają w samotności
: niedziela 06 sty 2013, 21:08
autor: waldek66
po 3 tyg szczepić mykofleksem i spokuj w chlewni