FORUM
TRANSAKCYJNE CENY TRZODY
ROBERT mam cykl zamknięty tylko z hodowli żyje i staram się sprzedać drogo co nie zawsze wychodzi
MARUCHA zadzwoń do kilku z tych cen rolniczych to się okaże ze straszne kryteria maja co do najwyższych cen a nawet prosto w oczy mówią ze ceny zawyżają bo jak maja braki a ktoś zadzwoni to zawsze maja wybór najwyżej w razie małego niedoboru przepłaca a i jeszcze się spotkałem z taka odpowiedzią ze jak jestem z Kujaw to tam mamy mniejsze ceny i on nie może mi tyle zapłacić
MARUCHA pokaz nam twoja fakturkę z tymi wysokimi cenami bo jakoś nie pamiętam abyś się okazał
MARUCHA zadzwoń do kilku z tych cen rolniczych to się okaże ze straszne kryteria maja co do najwyższych cen a nawet prosto w oczy mówią ze ceny zawyżają bo jak maja braki a ktoś zadzwoni to zawsze maja wybór najwyżej w razie małego niedoboru przepłaca a i jeszcze się spotkałem z taka odpowiedzią ze jak jestem z Kujaw to tam mamy mniejsze ceny i on nie może mi tyle zapłacić
MARUCHA pokaz nam twoja fakturkę z tymi wysokimi cenami bo jakoś nie pamiętam abyś się okazał
To ja chyba żyję w wirtualnym świecie bo sprzedaje jutro po 5,7 tam gdzie zawsze do źródełka i te źródełko mi wysyła wirtualne pieniądze i tymi wirtualnymi pieniędzmi gospodarzę:) Wszystko zależy od tego jaki masz towar, ile jesteś komuś sprzedać z dnia na dzień jak potrzebuje, czy buraczyłeś odbiorcy jak ceny skakały do góry po 10gr dziennie, czy sprzedajesz dziesięciu różnym odbiorcom i urządzasz licytację, czy jesteś partnerem do rozmów czy kozakiem jak świń brak. Te i wiele innych rzeczy pozwalają na to że w sytuacji spadkowej traktują Cię poważnie bo Ty też poważnie podchodziłeś do odbiorców. Są i cwaniacy ale nie sprzedajemy przecież od wczoraj żeby budować odbiór tuczników na takich delikwentach.arek pisze:śmieszą mnie te wasze dobre źródełka myślicie ze w tych źródełkach to sami ślepcy siedzą jak masz dobry towar systematycznie odstawiany w odpowiednich ilosciach to źródełko nigdy nie wyschnie no chyba ze to pęknięta rura a nie zrudelko
Pytanie do mietka:
Jakie Ci zużycie paszy na jednego malucha wyszło?
- wet-zootechnik
- Posty: 250
- Rejestracja: niedziela 10 paź 2010, 14:16
- Lokalizacja: cała Polska
ceny
magier pisze:To ja chyba żyję w wirtualnym świecie bo sprzedaje jutro po 5,7 tam gdzie zawsze do źródełka i te źródełko mi wysyła wirtualne pieniądze i tymi wirtualnymi pieniędzmi gospodarzę:) Wszystko zależy od tego jaki masz towar, ile jesteś komuś sprzedać z dnia na dzień jak potrzebuje, czy buraczyłeś odbiorcy jak ceny skakały do góry po 10gr dziennie, czy sprzedajesz dziesięciu różnym odbiorcom i urządzasz licytację, czy jesteś partnerem do rozmów czy kozakiem jak świń brak. Te i wiele innych rzeczy pozwalają na to że w sytuacji spadkowej traktują Cię poważnie bo Ty też poważnie podchodziłeś do odbiorców. Są i cwaniacy ale nie sprzedajemy przecież od wczoraj żeby budować odbiór tuczników na takich delikwentach.arek pisze:śmieszą mnie te wasze dobre źródełka myślicie ze w tych źródełkach to sami ślepcy siedzą jak masz dobry towar systematycznie odstawiany w odpowiednich ilosciach to źródełko nigdy nie wyschnie no chyba ze to pęknięta rura a nie zrudelko
świete słowa,brawo!
Pytanie do mietka:
Jakie Ci zużycie paszy na jednego malucha wyszło?
Nigdy nie zapisywałem ile które zjadły . Zwracamy tylko uwagę na długość tuczu . W ostatnim miesiącu te ostatnie malce dostawały raz dziennie paszę i do syta serwatkę , banię i kiszony cały łubin .magier pisze:To ja chyba żyję w wirtualnym świecie bo sprzedaje jutro po 5,7 tam gdzie zawsze do źródełka i te źródełko mi wysyła wirtualne pieniądze i tymi wirtualnymi pieniędzmi gospodarzę:) Wszystko zależy od tego jaki masz towar, ile jesteś komuś sprzedać z dnia na dzień jak potrzebuje, czy buraczyłeś odbiorcy jak ceny skakały do góry po 10gr dziennie, czy sprzedajesz dziesięciu różnym odbiorcom i urządzasz licytację, czy jesteś partnerem do rozmów czy kozakiem jak świń brak. Te i wiele innych rzeczy pozwalają na to że w sytuacji spadkowej traktują Cię poważnie bo Ty też poważnie podchodziłeś do odbiorców. Są i cwaniacy ale nie sprzedajemy przecież od wczoraj żeby budować odbiór tuczników na takich delikwentach.arek pisze:śmieszą mnie te wasze dobre źródełka myślicie ze w tych źródełkach to sami ślepcy siedzą jak masz dobry towar systematycznie odstawiany w odpowiednich ilosciach to źródełko nigdy nie wyschnie no chyba ze to pęknięta rura a nie zrudelko
Pytanie do mietka:
Jakie Ci zużycie paszy na jednego malucha wyszło?
Sprawdziłem.krims pisze:Zrobię lepiej, podam Ci nr tel do firmy co płaci 5 zł.
Skup i Sprzedaż Zwierząt Rzeźnych i Hodowlanych Sylwester Woźniecki 052 315 05 47.
Teraz czekam na nr telefonu do Twojego odbiorcy co Ci płaci po 5.9.
Jak Sami swoi pojechali do Ameryki to dowiedzieli się że jest coś takiego jak middle class. Ale w ramach tej middle class jest jeszcze middle middle class i jeszcze middle middle middle class a jest jeszcze całkiem middle middle middle middle class.
Ty musisz być naprawdę całkiem na końcu middle middle middle middle class żeby ktoś tak poważny jak Pan Sylwester zaproponował ci tak niepoważną cenę.
Rozumiem że fakturki nie będzie. Żegnam.
tak jak myślałem, skowytał że 5 płacą, ktoś się nad biedakiem zlitował i kontakt do lepszych cen podał. Arek od agenta zakupił po 5 i dorzucił mu za fatygę kilka groszy a potem samochodzik, 3 pięterka i do źródełka powyżej 6 dostarczył. A drobiarze mówią że 6 w Polsce nie ma. Popatrzcie agenci jak podanie ceny 5,8 motywuje do działania. Arek ma łeb, już wczoraj to stwierdziłem. Tak trzeba robić żeby się nie narobić i zarobić.arek pisze:no MARUCHA zasmuciłeś mnie piszesz ze na cenach rolniczych dają 6 zeta a ty opylasz po 5.80 w tobie cala nadzieja wysokich cen a tu taki knot walisz oj nieładnie ja za cale auto dziś 5,90 plus 14 zeta od sztuki za transport
-
- Posty: 971
- Rejestracja: sobota 16 sty 2010, 21:21
- Lokalizacja: swiętokrzyskie
duze zainteresowanie jest zakupem tucznika na swięta nie chciało mi sie sprzedawać pojedyńczych sztuk kazdemu mówie cenę 6,5 za żywiec ale nikt sie nie wystraszył jeden roztropny nawet powiedział że jak bym chciał po 7 to też by dał bo 100 km zrobił po wsiach i nie znalazł tucznika. jak do tej pory 7 szt 6,5 brutto
brawo i tak trzymaćbrzydal pisze:duze zainteresowanie jest zakupem tucznika na swięta nie chciało mi sie sprzedawać pojedyńczych sztuk kazdemu mówie cenę 6,5 za żywiec ale nikt sie nie wystraszył jeden roztropny nawet powiedział że jak bym chciał po 7 to też by dał bo 100 km zrobił po wsiach i nie znalazł tucznika. jak do tej pory 7 szt 6,5 brutto

Re: Ceny
Okolice Bartoszyc 6,50 ale netto, i świnki schodzą jak świeże bułeczkibrzydal pisze:duze zainteresowanie jest zakupem tucznika na swięta nie chciało mi sie sprzedawać pojedyńczych sztuk kazdemu mówie cenę 6,5 za żywiec ale nikt sie nie wystraszył jeden roztropny nawet powiedział że jak bym chciał po 7 to też by dał bo 100 km zrobił po wsiach i nie znalazł tucznika. jak do tej pory 7 szt 6,5 brutto
W mojej okolicy też 6,50 netto
-
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Re: Ceny
krims,co tak nagle zaniemówiłeś czyżby nie potwierdziły się twoje ceny, z cenami -"cudownie płacących" podziel się z nami ich cennikiem .Edyta2259 pisze:Chyba już dowiedziałeś się jaka jest realna cena,kasuję podany nr.tel. ,krims pisze:Czekam i czekam na Twoje namiary do tak cudownie płacących.
ze względów oczywistych
cieszę się że w końcu dobrze sprzedajesz i do interesu dokładać nie musisz. Dobrze że przy okazji koledze pomagasz. Częściej informuj nas o tych lepszych cenach na transakcyjnych a nie że na skupie mizeria. Na skupie zawsze mizeria. Po to są skupy. A na poniedziałek może być i niższa. U nas jak leci to opamiętania nie ma. Koledzy informują że cały Bałtyk już gnojowicą śmierdzi. Tak nam sąsiedzi w biedzie pomagają.
Droga Edyto,
Cena podana przeze mnie w poniedziałek w wysokości 5 zł nadal funkcjonuje. Jako jedyny podałem cenę i nazwę firmy, która płaci taką cenę. Niestety nie doczekałem się informacji kto płaci 5.9 czy 6 zł. Nie dlatego, że miałbym ochotę tam sprzedać, tylko dlatego, aby wreszcie pokazać prawdziwe oblicze Bajkopisarza. Nigdy nie poinformował gdzie sprzedaje, to takie dziecinna zabawa. Zaraz zgraja watach mnie zaatakuje, ale ja mam to gdzieś, niech dalej słuchają "nagiego króla forum" jak to ktoś pięknie ujął.
Również jakbyś prześledziła moje wpisy sprzed kilku lat to również byłem obrzucany błotem jak podałem cenę 2.9 i numery kontaktowe do nie istniejącej już firmy jaką były ZM MAT Czerniewice.
W mojej okolicy największymi zakładami są ZM Viando, płacące 6,7-6,9 za klasę E. Tyle płacą, bo są w stanie praktycznie swój cały ubój zabezpieczyć z własnej hodowli, teraz jedynie dokupują brakującą część świń do produkcji. Jest kilka mniejszych firm opierających cenniki na Panu Woźnieckim, który jest jednym z większym pośredników w kraju (ok 30 skupów). Właściciele 3 czy 4 masarni w okolicy albo ledwie wiążą koniec z końcem, lub płacą 20 groszy więcej niż na skupie przy bardzo długich terminach płatności.
Taka a nie inna cena jest płacona na moim terenie z prostego powodu. Moje stado zostało zredukowane o ponad 60%, moi sąsiedzie w mojej i sąsiednich wioskach praktycznie nie mają wcale świń. Przy bardzo wysokich cenach zbóż, pszenicy powyżej 1000 zł to sprzedajemy zboże, która świetnie plonuje na I i II klasie ziemi, którą posiadamy.
Cena podana przeze mnie w poniedziałek w wysokości 5 zł nadal funkcjonuje. Jako jedyny podałem cenę i nazwę firmy, która płaci taką cenę. Niestety nie doczekałem się informacji kto płaci 5.9 czy 6 zł. Nie dlatego, że miałbym ochotę tam sprzedać, tylko dlatego, aby wreszcie pokazać prawdziwe oblicze Bajkopisarza. Nigdy nie poinformował gdzie sprzedaje, to takie dziecinna zabawa. Zaraz zgraja watach mnie zaatakuje, ale ja mam to gdzieś, niech dalej słuchają "nagiego króla forum" jak to ktoś pięknie ujął.
Również jakbyś prześledziła moje wpisy sprzed kilku lat to również byłem obrzucany błotem jak podałem cenę 2.9 i numery kontaktowe do nie istniejącej już firmy jaką były ZM MAT Czerniewice.
W mojej okolicy największymi zakładami są ZM Viando, płacące 6,7-6,9 za klasę E. Tyle płacą, bo są w stanie praktycznie swój cały ubój zabezpieczyć z własnej hodowli, teraz jedynie dokupują brakującą część świń do produkcji. Jest kilka mniejszych firm opierających cenniki na Panu Woźnieckim, który jest jednym z większym pośredników w kraju (ok 30 skupów). Właściciele 3 czy 4 masarni w okolicy albo ledwie wiążą koniec z końcem, lub płacą 20 groszy więcej niż na skupie przy bardzo długich terminach płatności.
Taka a nie inna cena jest płacona na moim terenie z prostego powodu. Moje stado zostało zredukowane o ponad 60%, moi sąsiedzie w mojej i sąsiednich wioskach praktycznie nie mają wcale świń. Przy bardzo wysokich cenach zbóż, pszenicy powyżej 1000 zł to sprzedajemy zboże, która świetnie plonuje na I i II klasie ziemi, którą posiadamy.
-
- Posty: 971
- Rejestracja: sobota 16 sty 2010, 21:21
- Lokalizacja: swiętokrzyskie