FORUM
Księga rejestracji świń
Księga rejestracji świń
Witam wszystkich
Na pewno wszyscy forumowicze wypełniaj księgę rejestracji .Mam pytanie bo właśnie sprzedałem swoje pierwsze prosiaki , nie mam na razie wielkiej hodowli (4 maciory) i sprzedaje prosiaki dla osób prywatnych ( gospodarzy). Zadzwoniłem do ARiMR w lubuskim ,Pani powiedziała mi, że na tej karcie co wysyłam do nich, muszą być podane dane osoby która kupiła prosiaki , adres zamieszkania , podpis itp. Czy u was jest tak samo ? Czy taka osoba prywatna może kupić tylko jednego prosiaka( tak wynika z opisu na karcie)?
Pozdrawiam
Na pewno wszyscy forumowicze wypełniaj księgę rejestracji .Mam pytanie bo właśnie sprzedałem swoje pierwsze prosiaki , nie mam na razie wielkiej hodowli (4 maciory) i sprzedaje prosiaki dla osób prywatnych ( gospodarzy). Zadzwoniłem do ARiMR w lubuskim ,Pani powiedziała mi, że na tej karcie co wysyłam do nich, muszą być podane dane osoby która kupiła prosiaki , adres zamieszkania , podpis itp. Czy u was jest tak samo ? Czy taka osoba prywatna może kupić tylko jednego prosiaka( tak wynika z opisu na karcie)?
Pozdrawiam
-
- Posty: 8
- Rejestracja: poniedziałek 22 gru 2008, 18:39
arek jak pisalem wyzej u mnie tylko u mnie 200 szt za duzo a ja jakis wielki hodowca nie jestem :/ to jest niewyobrazalne co oni tam wyprawiaja !!! A od nas wymagaja bardzo duzej dokladnosci !!!! przy platnosciach obszarowych ??? ciekawe czy jak ja bym sie pomylil o 20 ha przeszlo by mi to plazem ????????????? to mialo byc pytanie retoryczne
((((( Jak wymagaja to niech u siebie tez maja porzadek. Stara zasada chcesz wymagac, zacznij od siebie !!!

*Adrian
Rozmawiałem jakieś 14 dni temu ze specjalistą od rejestracji. Agencja po prostu nie jest przygotowana do tego.
To co pisał Maciek kilka postów wyżej o zagubieniu zgłoszeń również mnie dotyczy. Zbyt dużo osób (starzystów) przewija się przez Biura Obsługi Klienta i oni po prostu odpuszczają sobie pewne czynności.
Ja na szczęście mam koleżankę w Agencji, u której wszystko załatwiam.
Rozmawiałem jakieś 14 dni temu ze specjalistą od rejestracji. Agencja po prostu nie jest przygotowana do tego.
To co pisał Maciek kilka postów wyżej o zagubieniu zgłoszeń również mnie dotyczy. Zbyt dużo osób (starzystów) przewija się przez Biura Obsługi Klienta i oni po prostu odpuszczają sobie pewne czynności.
Ja na szczęście mam koleżankę w Agencji, u której wszystko załatwiam.
NAZBIERALI CYMBALOW I PLACĄ IM KASE ZABY JEDEN Z DRUGIM ZAPLACIL Z 50 TYS ZL KARY ZA TAKIE BLEDY TO BY SIE NAUCZYLI PRACY I ODPOWIEDZIALNOSCI A Z RESZTĄ TA CALA AGENCJA I DOFINANSOWANIA TO JEDNA WIELKA SZOPKA JAK MOZNA BYLO COS TAK GLUPIEGO WYMYSLEC NIEDLUGO TO WIECEJ BEDZIE LUDZI DO KONTROLI NIZ DO PRACY A ROLNIK ZAMIAST PRACOWAC W GOSPODARSTWIE STOI JAK DUREN W KOLEJCE PO UNIJNE OCHLAPY. PROBLEM JEST W TYM ZE CI LUDZIE W AGENCJI TO W WIEKSZOSCI CIEMNOTA KTORA NIEMA POJECIA O CZYM MOWI A WIEKSZOSC ROLNIKOW TO STRASZNI NAIWNIACY KTORZY MYSLĄ ZE DOSTANĄ COS ZA DARMO WSZYSTKO JEST FAJNIE DOPOKI NIEZACZNĄ SIE SZCZEGOLOWE KONTROLE , WOWCZAS NIE JEDEN POPLYNIE 

Jeżeli chodzi o zgłaszanie zmiany stanu stada świń oraz działania systemu Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt należy Wam się całym szacunkiem całkiem spora garść podstawowych faktów bez któych nie można przejść obojętnie.
1. system identyfikacji i rejestracji zwierząt (bydło, owce, kozy i świnie) ma swoje początki w 2002 roku kiedy to rozpczęto akcje pilotażowe kolczykowania bydła w ramach programu SAPARD a później przekształcona w Masową Akcję Kolczykowania Bydła (tzw. MAK),
2. MAK została zcedowana na ARiMR jak gdyż Ispekcja Weterynaryjna nawet nie chciała myśleń o kolczykowaniu bydła, a ARiMR ze względu że miała sie stać agencją płatniczą będzie też prowadziła system IRZ,
3. jeżeli chodzi o wymogi zgłaszania , jest to wymóg ustawowy
4. na zgłoszeniach przemieszczenia do kwietnia 2007 wystarczył tylko jeden podpis ze stron i ARiMR bez problemu wprowadzała zgłoszenia , czekająć aż łaskawie drugi rolnik (lub ubojnia) też zgłosi kupno tej samej ilości zwierząt, z tą samą datą, z tym samym numerem w oznakoaniu (co nigdy praktycznie nie następowało), stąd takie nieścisłości w bazie
5. jeżeli chodzi o INTERNET - to nie będzie on działał do czasu kiedy nie zostanie zmieniona ustawa o IRZ która, jak wspomniałem nakłada obowiązek ok kwietnia 2007r podpis dwóch stron na zgłoszeniu przemieszczenia (jak to zrobić przez internet?),
6. ARiMR obowiązuje też przepisy prawa, nie może tworzyć aplikacji internetowych które są sprzeczne z obowiązującym prawem,
7. jeżeli chodzi o bałagan w zgłoszeniach świńskich to owszem jest, ale ARiMR cały czas z tym walczy ale dopuki sprzedający i kupujący nie będą wykonywać swoich obowiązków rzetelnie i terminowo tak długo będzie bałagan.
Powiem tak ARiMR musi przyjąć wszystko co przyniesie rolnik, jeżeli jest źle to trzeba wezwać jednego i drugiego delikwenta i prosić o wyjaśnienia, które i tak są kombinatorstwem rolnika zeby było dobrze a nie powiedzieć prawdy
Naprawde wprowadzenie cross compilance napewno wymusi bardziej poważne podejścei do sprawy, co zresztą juz i tak widać po kolejach w ARiMR i zgłoszeniach przemieszczeń swiń
1. system identyfikacji i rejestracji zwierząt (bydło, owce, kozy i świnie) ma swoje początki w 2002 roku kiedy to rozpczęto akcje pilotażowe kolczykowania bydła w ramach programu SAPARD a później przekształcona w Masową Akcję Kolczykowania Bydła (tzw. MAK),
2. MAK została zcedowana na ARiMR jak gdyż Ispekcja Weterynaryjna nawet nie chciała myśleń o kolczykowaniu bydła, a ARiMR ze względu że miała sie stać agencją płatniczą będzie też prowadziła system IRZ,
3. jeżeli chodzi o wymogi zgłaszania , jest to wymóg ustawowy
4. na zgłoszeniach przemieszczenia do kwietnia 2007 wystarczył tylko jeden podpis ze stron i ARiMR bez problemu wprowadzała zgłoszenia , czekająć aż łaskawie drugi rolnik (lub ubojnia) też zgłosi kupno tej samej ilości zwierząt, z tą samą datą, z tym samym numerem w oznakoaniu (co nigdy praktycznie nie następowało), stąd takie nieścisłości w bazie
5. jeżeli chodzi o INTERNET - to nie będzie on działał do czasu kiedy nie zostanie zmieniona ustawa o IRZ która, jak wspomniałem nakłada obowiązek ok kwietnia 2007r podpis dwóch stron na zgłoszeniu przemieszczenia (jak to zrobić przez internet?),
6. ARiMR obowiązuje też przepisy prawa, nie może tworzyć aplikacji internetowych które są sprzeczne z obowiązującym prawem,
7. jeżeli chodzi o bałagan w zgłoszeniach świńskich to owszem jest, ale ARiMR cały czas z tym walczy ale dopuki sprzedający i kupujący nie będą wykonywać swoich obowiązków rzetelnie i terminowo tak długo będzie bałagan.
Powiem tak ARiMR musi przyjąć wszystko co przyniesie rolnik, jeżeli jest źle to trzeba wezwać jednego i drugiego delikwenta i prosić o wyjaśnienia, które i tak są kombinatorstwem rolnika zeby było dobrze a nie powiedzieć prawdy
Naprawde wprowadzenie cross compilance napewno wymusi bardziej poważne podejścei do sprawy, co zresztą juz i tak widać po kolejach w ARiMR i zgłoszeniach przemieszczeń swiń
witam i się pytam...
Odświeżę lekko temat. Czy ktoś z was wypełnia księgę "multimedialnie". Chodzi mi o to czy piszecie na kompie np w Wordzie czy Open Ofice i drukujecie to co sześć miesięcy? Jeśli tak to możecie podesłać mi na pw wzór takiej strony lub całej księgi?. Bardzo byłbym wdzięczny i czekam na odpowiedzi
pozdrawiam

pozdrawiam

Też chętnie dołączył bym się do kolegi. Tak szczerze mówiąc to co do tego znakowania to trudno dojść co lepiej, sąsiad nie znakuje wogóle prosiąt mówi że pie...li całą agencje, raz była u niego kontrola z agnecji i nic mu nie zroblili.
Ja tatuuje tatuownica 7mm prosiaki, ale tutaj
http://www.kolczyki-agencyjne.pl/1000-z ... e-swin.php
teraz wyczytałem że można też kolczykowac ale czy kolczyk agencyjny jest lepszy od tatuażu?
Ja tatuuje tatuownica 7mm prosiaki, ale tutaj
http://www.kolczyki-agencyjne.pl/1000-z ... e-swin.php
teraz wyczytałem że można też kolczykowac ale czy kolczyk agencyjny jest lepszy od tatuażu?
To bardzo proste, jesli ktoś kupuje warhlaka z kilku chlewni to woli nie kolczkowanego. Bo przy sprzedaży ładuje jak leci i wypełnia kwitki też jak leci. twoja kolczykowane musi wybierać szukać patrzeć, zaglądać, odcztać no i sprzedać tak jak ma na kolczykach. bez kolczyków łatwiejsza robota.Blazej pisze:ja czasami bywam z prosiakami na rynku i tez jak ludziska zobacza ze numerowane to omijaja szerokim lukiem i tez nie mam pojecia czemu przeciez czy z nr czy bez rosnie tak samo
Przy sprzedaży do ubojni i tak trzeba wytatuować nr aktualnej siedziby stada, a warchlakowych kolczyków nikt w ubojniach nie sprawdza, można ładowac jak leci tylko w papierach wpisać odpowiednie ilości z kazdego kolczyka.jarek45 pisze:To bardzo proste, jesli ktoś kupuje warhlaka z kilku chlewni to woli nie kolczkowanego. Bo przy sprzedaży ładuje jak leci i wypełnia kwitki też jak leci. twoja kolczykowane musi wybierać szukać patrzeć, zaglądać, odcztać no i sprzedać tak jak ma na kolczykach. bez kolczyków łatwiejsza robota.Blazej pisze:ja czasami bywam z prosiakami na rynku i tez jak ludziska zobacza ze numerowane to omijaja szerokim lukiem i tez nie mam pojecia czemu przeciez czy z nr czy bez rosnie tak samo
-
- Posty: 53
- Rejestracja: sobota 12 gru 2009, 00:05
- Lokalizacja: mazowieckie
u mnie prosięta z zakupu przychodzą z kolczykiem, przy sprzedazy pomino kolczyka zakład życzy sobie wytatuowany mój numer gospodarstwa, na swiadectwie zarówno w róbryce nr gospodarstwa jak i nr oznakowania weterynarz wpisuje mój numer. Do arimr zgłaszam ze poszły z nr z którym kupiłem prosie a zakład zgłasza ze kupił ale z moim numerem i wszystko niepasuje taki burdel 

Raz nadany nr. nie może być zmieniany jeśli pod tym nr. są zarejestrowane w Agencji to pod tym samym powinny być sprzedane i wyrejestrowane przez ubojnie, inaczej zawsze będzie burdel w papierachDon pisze:u mnie prosięta z zakupu przychodzą z kolczykiem, przy sprzedazy pomino kolczyka zakład życzy sobie wytatuowany mój numer gospodarstwa, na swiadectwie zarówno w róbryce nr gospodarstwa jak i nr oznakowania weterynarz wpisuje mój numer. Do arimr zgłaszam ze poszły z nr z którym kupiłem prosie a zakład zgłasza ze kupił ale z moim numerem i wszystko niepasuje taki burdel
