Strona 1 z 1
Problem z zakupem prosiąt
: czwartek 05 lut 2009, 22:34
autor: Speeder
Witam,
Mam taki problem:
w styczniu uzgodniłem zakup 300 prosiąt po cenie 10zł/kg, umówiliśmy się że w lutym dzwonię do niego aby uzgodnić szczególy sprzedaży i dostawy.
Gość mówi mi że, po uprzednio uzgodnionej cenie mi nie sprzeda ponieważ:::
- soja poszła bardzo do góry,
- prosięta na zachodzie też idą do góry,
- inni sprzedają drożej itd, itp
Na wszelkie moje argumenty p.t. że ani soja, ani zagraniczny rynek, ani, ani, ani,........ nie mają przełożenia na cenę prosiąt. ponieważ wcześniej ustalona była cena, gość nie chce ustąpić.
Moje podstawowe pytanie to: jeżeli wcześniej telefonicznie ustalamy cenę, a później dogadujemy szczegóły.....
TO CO????
k...wa jak można z kimś robić interesy jeżeli z kimś dobijam targu przez telefon a później takie numery?????
No chyba, że ja czegoś nie rozumiem to mi powiedzcie.
: czwartek 05 lut 2009, 22:47
autor: maciek*
podpisywales cos ??????
: czwartek 05 lut 2009, 22:49
autor: arek
a ciekawe czy zaplacilbys te umowiana cene gdyby prosieta potanialy i bylyby po 3 zeta
: czwartek 05 lut 2009, 23:07
autor: Speeder
podpisywales cos ??????
Nic jeszcze nie podpisywałem
arek pisze:a ciekawe czy zaplacilbys te umowiana cene gdyby prosieta potanialy i bylyby po 3 zeta
Naprawdę robisz dziwne komentarze "3 zeta", rozmawiamy teraz o aktualnej sytuacji, kiedy cena 10zł/kg po kalkulacji jest ceną górnej granicy po której opłaca się wstawiać chów (wszyscy o tym wiedzą, chyba oprócz Ciebie)
Ja chcę tylko się dowiedzieć czy ktoś miał podobny problem.
Czyli, ustalam z kimś cenę a później ktoś się wycofuje!!!!!
Dla mnie, naprawdę cena 10zł jest graniczną ceną i jeśli ustalam ze sprzedającym i wszystko podporządkowuję pod ten rzut i cenę, czyli (premiksy, dodatki, własne zboże, robocizna, media, inne wydatki itd. itp) i to mi się jakoś zamyka... to dlaczego jakiś jeden pier......ny "czynnik" mi to wszystko rozp....la!!!!!!
Już nie wspomnę o ryzyku ceny sprzedaży na wiosnę/lato!!!!!
: czwartek 05 lut 2009, 23:11
autor: arek
Speeder to nie sa dziwne komentarze tylko takie jest zycie mogles spisac umowe na papierze i bylbys pewien ze masz gwarancje ceny a tak to mozesz sobie dzwonic nawet do najjasniejszego no chyba ze pojdziesz do sadu to moze uda sie tobie wygrac bo umowa ustna tez jest wazna
: czwartek 05 lut 2009, 23:15
autor: Gość
Speeder NIE PRZEJMUJ SIE CHLOPIE W BIZNESIE NIE ZAWSZE SIE ZARABIA CZASAMI TRZEBA TEZ DOLOZYC TEN SPRZEDAJĄCY DOSTAL DOBRZE PO DU..E KILKA MIESIECY TEMY JAK TUCZARZE PRZEPYCHALI SIE JEGO TOWAREM WIEC TERAZ MUSI DOIĆ , DOIĆ I DOIĆ ILE SIE DA !!! ZEBY CHOCIAZ TROSZECZKE SIE ODKUC
: czwartek 05 lut 2009, 23:15
autor: maciek*
sory ale na morde to sobie na targu mozesz handlowac
: czwartek 05 lut 2009, 23:16
autor: maciek*
arek tylko pytanie jak udowodni ??????? i zaloze sie ze na wiazaco sie nie umowili skoro byl potrzebny jescez jeden telefon
: czwartek 05 lut 2009, 23:17
autor: brzydal
ja się nie dziwę producentom prosiąt w zeszłym roku nie dośc że za pół darmo to jeszcze mieli problem ze zbytem prosiąt teraz sytuacja się odwróciła i chcą nadrobić straty oczywiscie to nie usprawiedliwia takiego postępowania jak w twoim przypadku speeder "gość" mógł odrazu mówić że cena jest ruchoma
: czwartek 05 lut 2009, 23:39
autor: Speeder
No tak ja to rozumiem,
Po prostu pod wpływem emocji, to pisząc, (2 godz. temu tel.)
kiedy kalkulujesz (wiedząc m.in.) z czego musisz zrezygnować lub inaczej poprzestawiać, aby bilans koncowy Ci sie zamknął na zero (dobrze żeby na +) i dzwonisz do gościa TYLKO po to aby ustalić transport i szczegóły sprzedaży (przez myśl mi nie przeszło żeby jeszcze negocjować cenę) i nagle buuum.
Pod względem macie rację, nie można już nikomu ufać, wszystko musi być na papierze!!!! Nie ważne czy rodzina, czy przyjaciel!!!!!
: czwartek 05 lut 2009, 23:48
autor: Gość
TAK TO JUZ JEST ZE DZISIAJ WSZYSTKO TRZEBA MIEC NA PAPIERZE BO INACZEJ MOGĄ BYC NIESPODZIANKI
: czwartek 05 lut 2009, 23:48
autor: krzyś21
taka prawda ale sie trzeba pocieszyć tym że takie triki może robić tylko przez chwilke zobaczymy po połowie roku to ty mu zagrasz na nosie!POZDRO

: czwartek 05 lut 2009, 23:52
autor: arek
koledzy nie tedy droga kto komu ma grac na nosie nauczka na przyszlosc i tyle
: piątek 06 lut 2009, 00:08
autor: Speeder
No cóż trochę się już uspokoiłem (znieczuliłem ==>

)
Ktoś powiedział, że "na mordę to na targu", kiedyś jak na targu kupowałem prosięta, to czasami pół godz. z chłopem sie dogadywałem o cenę,.
Kiedy cena była ustalona, i ustalaliśmy jak przenieść prosięta i kiedy wypłacało się kasę ,to każdy był na tyle honorowy żeby już w tym momencie sie nie targować, no chyba żeby szczęście wyrzucić.
Zreszta każdy kto siedzi w tym biznesie to wie o co chodzi.
: piątek 06 lut 2009, 00:19
autor: brzydal
krzyś 21 a co ty się tak ztą połową roku uparłeś ? może miałeś proroczy sen czy jak ??
: piątek 06 lut 2009, 20:10
autor: jelonek
Juz zapomniałes ze 0,5 roku wstecz tuczarze dyktowali ceny prosiąt ledwo tuczniki spadły 10 groszy to zaraz na prosiaku chcieli 20zł taniej
p.s ceny dyktuje rynek w jedną jak i w drugą stronę
: piątek 06 lut 2009, 22:25
autor: krzyś21
witam

co do tego że po połowie roku prosiątka potanieją to jestem niemal pewien

A miałem koszmar ze kupiłem prosiątko po 12zł za kilogram kiedy był bum a sprzedałem za 4 miesiące tucznika jak był krach po 3,2
: piątek 06 lut 2009, 22:31
autor: arek
wniosek taki z tego ze zbyt dlugo je tuczyles musisz poprawic pasze
: sobota 07 lut 2009, 11:01
autor: brzydal
na tym forum już nie jeden prorok się wypowiadał według tych proroctw to świnie już powinny być po 2 zł

: sobota 07 lut 2009, 16:44
autor: wetman
Krzyś21 z tego wniosek, że albo za długo śpisz, albo jesz grochówkę przed snem. Ja też mam czasami koszmary, ale w moich zamiast cen wystepuje w góównej roli powiatowy lekarz. Reasumując, każdy ma "zająca" żeby go gonić i "wilka" żeby uciekać!
A co będzie za cztery miesiące? Jedno jest pewne - czerwiec.

: sobota 07 lut 2009, 21:55
autor: krzyś21
Arku czemu mi piszesz że muszę poprawić paszę w tuczu moim zdaniem u mnie są bardzo dobre przyrosty ! Masa końcowa 130 kg ,masa początkowo 20 kg więc 130-20=110kg " 110kg przyrost: 120 dni tucz=0,916 przyrosty dzienne

Moim zdaniem jest to naprawde dobry wynik

: sobota 07 lut 2009, 22:46
autor: arek
krzys chodzilo mi oto ze nie zdazyles sprzedac w dobrej cenie
: wtorek 10 lut 2009, 11:35
autor: martini
fajny post a nie na temat .
panowie problem z zakupem prosiaka
popierwsze za drogi po drugie niema go a jak jest to odrazu przelew
apel producenci prosiaka poczekajcie aż hodowca wychoduje
: wtorek 10 lut 2009, 12:00
autor: baraki
Martini a ty bedziesz czekał aż Z.M. zrobi kiełbase? Może sie nie orientujesz ale żeby wyprodukować prosiaka potrzeba troche wiecej czasu niż na wyprodukowanie tucznika z warchlaka więc myśle że producent prosiaka sie juz wystarczająco naczeka.
: wtorek 10 lut 2009, 12:37
autor: martini
baraki słuszna uwaga ale sprzedając do Z.M. nieraz dość że kiełbase zrobili zjedli i dopiero po paru tygodniach zapłacili.
: wtorek 10 lut 2009, 21:32
autor: baraki
Martini jeśli czekam na pieniądze dłużej niz 14dni koncze spółprace z takim zakładem! Do tej pory 2 razy zdażyło mi sie cos takiego.
: wtorek 10 lut 2009, 21:55
autor: maciek*
koledzy ZPM KOCIEMBA pieniazki do 4 dni po uboju rozliczenie WBC !!!!!
: wtorek 10 lut 2009, 22:00
autor: navaho13
czy te 4 dni to płacą watowcom?
: wtorek 10 lut 2009, 22:26
autor: maciek*
ja nie jestem vatowcem , wiec jak bylo by z vatowcami to niewiem
: wtorek 10 lut 2009, 22:33
autor: baraki
Watowców niektóre zakłady olewają bo za przekroczenie terminu nic im w przydku watowaca nie grozi, ryczałtowcom musza płacic terminowo bo inaczej nie dostaną zwrotu watu.
: środa 11 lut 2009, 13:50
autor: martini
sokołów 14 dni płaci.
a jednym zakładom sprzedałem półroku temu ani kasy a prezesa !!1
: wtorek 24 lut 2009, 11:40
autor: Zikon
Jako vatowiec wystawiasz fakture z terminem platnosci np.7 dni. po tym okresie pismo z nakazem zaplaty,plus odsetki za zwloke.Wzmianka skierowania sprawy na droge sadowa. Pomaga.
gdzie zakupić warchlaka na termin
: poniedziałek 02 mar 2009, 09:13
autor: martini
gdzie można zakupić w tych tudnych czasach prosiaka na termin.