Strona 1 z 2
Czemu młodzi nie chcą zostawać na gospodarstwach???
: wtorek 02 lut 2010, 20:56
autor: tomek1990
Witam mam 19 lat i chodzę do klasy maturalnej technikum agrobiznesu.
Jak zaczynałem chodzić do szkoły to wielu moich kolegów chciało zostać na gospodarstwach i przejąć rodzinny interes jeśli to tak można nazwać.
A teraz nie liczni tego chcą wiekszość ma gospodarstwo gdzięś i chca je sprzedać itp
Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje że wszyscy uciekają ze wsi?
Chciałbym poznać wasze zdanie Drodzy Koledzy i Koleżanki na ten temat
P.S. Ja osobiście nie wyobrażam sobie innej pracy niż na gospodarstwie i zycia na nim
: wtorek 02 lut 2010, 21:07
autor: maciek*
ja mam 20 lat student I roku rolnictwa!!! i rownież zostaje na gospodarstwie, i tez nie wyobrazam sobie innego zajecia , moim zdaniem wazne jest to zeby lubic to co sie robi !!!!!!!!!!! sa mniej i bardzije platne zawody !!!!a nie tylko pieniadze licza sie w zyciu
: wtorek 02 lut 2010, 21:41
autor: klechu
dokładnie maciek
ja mam 17 lat i uczę się w technikum rolniczym i uważam że najważniejsze żeby lubić to co się robi a wtedy praca może stać się przyjemnością
a młodzi nie chcą zostawać i uciekają do miasta bo w mieście dostajesz jakąś tam pensje i to jest pewny pieniądz a w hodowli to różnie bywa...
: wtorek 02 lut 2010, 22:21
autor: Bobo
Poznali tez inne zycie i gdzieś mają zapieprzać w wakacje na gospodarstwie, w mieścinie pojdzie na urlop, posiedzi 8 godzin w pracy i do domu a w gospodarstwie wiadomo. Też mam 20 lat studiuję zarządzanie i inżynierie produkcji ale na wieś raczej wrócę, nie wyobrażam sobie życia w mieście. A też i ciężko żonkę znaleźć. Do przejęcia mam 50ha i chlewnie na 400 sztuk. Akurat jak ja kończę studia to sie kredyty kończą a ojciec wkracza w wiek po rentę strukturalną.
: wtorek 02 lut 2010, 22:22
autor: Bobo
Maciek a gdzie studiujesz
: wtorek 02 lut 2010, 22:37
autor: lukas1982
Ja kilka lat temu skończyłem AR w Poznaniu. Na roku miałem zajebistą ekipę i tylko moja pasja do blondynek spowodowała to, że zostałem w gosp.
Większość kumpli poszła w świat, dostali pracę przeważnie jako przedstawiciele we wszystkich kierunkach branży rolnej.
Mają dobrą pensje, służbowe auto ( prawie same fokusy

) i wszystko w dupie.
A ja co mam?? pasję , stres i obornik ;(
: wtorek 02 lut 2010, 22:47
autor: arek
ale jak spojrzysz na globus ziemi to może to będzie powierzchnia kropki ołówka i wiesz co to będzie to będzie wielkość twego gospodarstwa to będzie coś czego ci wszyscy zazdroszczą coś co cie napawa duma nikt nie ma kawałka globusa zobacz jacy jesteśmy bogaci bo bogactwo nie zawsze oznacza pieniądze i sławę nie ma nic piękniejszego jak zapach świeżo zaoranej gleby
: wtorek 02 lut 2010, 22:51
autor: lukas1982
Ideologią nie wyżyjesz.
Liczy się kasa, utrzymanie rodziny i czas dla niej. A działka z domem nad brzegiem jeziora to także punkcik na mapie

: wtorek 02 lut 2010, 22:52
autor: lukas1982
Ano pow 50ha/przeliczeniowych rząd chce wprowadzić Zus. Także i kawałek ziemi trzeba pewnie sprzedać będzie
: wtorek 02 lut 2010, 22:54
autor: Gość
"Trzeba pracowac po to by zyc a nie zyc po to zeby pracowac"
: wtorek 02 lut 2010, 23:00
autor: jarki
: wtorek 02 lut 2010, 23:04
autor: maciek*
studiuje na up w poznaniu

a co do zony to faktycznie ciezka sprawa:) :p !!!!!! w sumie ja juz mam troche ha wiec odwrotu nie ma :DDD
i ta pasja do blondynek

)) nie pozwala mi hodowac duroca:)
: wtorek 02 lut 2010, 23:09
autor: tomek majos
oboje z żoną ( mamy po ok28-30 lat) zdecydowaliśmy sie na pracę na wsi minęło już 7 lat od tej decyzji I W ŻYCIU BYM TEJ DECYZJI NIE ZMIENIŁ NA INNĄ.
: wtorek 02 lut 2010, 23:21
autor: Bobo
Maciek to i żonka blondynka też..?;>:P
: wtorek 02 lut 2010, 23:32
autor: maciek*
no i tu wlasnie gust mam inny (zdecydowanie brunetka) ile mozna na blondynki patrzec

: wtorek 02 lut 2010, 23:38
autor: jarki
kobieta to skarb co ma zwykle rasje
ale jej tego nie mówcie
dzień chwal po zachodzie słońca
a kobiete po śmierci

: środa 03 lut 2010, 00:05
autor: jaqbn
.... czytam Wasze posty i serce mi się raduje - przypominacie mi mnie konczacego studia z ideałami , pasją , ambicją i wiarą. Teraz juz kilka lat jestem na swoim , zderzyłem się z rzeczywistościa i pary jak by trochę mniej, ale trzymam za Was kciuki !!!!
: środa 03 lut 2010, 00:06
autor: Peron
Myślałem, że tylko ja jestem taki frajer po studiach

: środa 03 lut 2010, 00:09
autor: jaqbn
Peron , najgorsze jest to , że nie mogę się obrazić za tego "frajera"

: środa 03 lut 2010, 19:04
autor: andrzej-guzik
Ja tez jestem po studiach i tez zostaje na gospodarstwie początkowo nie miałem zamiaru jak się słyszało biadolących rolników że na wsi bieda pieniędzy zarobić nie idzie to się odechciało to może jest przyczyna że młodzi nie chcą na gospodarstwie pracować, zacząłem studiować (fizykę) ale z czasem doszedłem do wniosku i wykładowcy mi uświadomili że fizyk to ze mnie nie będzie

no to się na up poznań przeniosłem skończyłem i teraz mam zamiar na swoim wojować to że ktoś skończył studia i rolnikiem będzie to nie znaczy ze jest frajer ja osobiście nie żałuje spotkałem wykładowców o innowacyjnym podejściu do rolnictwa zarazili mnie swoimi pomysłami które teraz mam zamiar wykorzystać, a co za różnica studia, zawodówka czy technikum jeden grzyb i tak trzeba się dokształcać bo w szkole to uczą dużo ale większość to nieprzydatne pierdoły

więc trzeba samemu wiedzy szukać. Co do żony to też mam jesteśmy 1,5 roku po ślubie i jest git, jeżeli chcecie mieć żonę to nie szukać takiej do pracy na roli bo to już chyba wymarłe gatunki moja żona pracuje jest naukowcem na poznańskiej uczelni robi to co lubi i jest zadowolona a do pracy na roli raczej bym jej nie namówił. Jak widać można połączyć dwa całkiem rożne zainteresowania, a poza tym co 2 pensje to nie jedna

więc jak widać i żonę można mieć będąc rolnikiem. Co do naszej przyszłości mam na myśli rolnictwo to ludzie jedli jedzą i na razie nie zanosi się żeby w przyszłości mieli przestać czyli praca będzie kwestia tylko żeby konsument zrozumiał a może się w końcu dowiedział jak jest niedoinformowany, że nie każda szynka z mięsa jest zrobiona. Pozdrawiam
: środa 03 lut 2010, 19:26
autor: Blazej
Ale zes sie rozpisal

,sama prawda.
Ja tez zostalem na gospodarce i nie nazekam nie zamienil bym sie za zadne skarby na miasto.Wies jest piekna,wstajesz rano slyszysz spiew ptakow a w miescie co najwyzej sasiadke jak schaby ubija,i pedzace samochody

A co do zony to nie jest tak zle ja juz jestem 4 lata po slubie i nawet mi pomaga

tak ze glowa do gory panowie na wszystko przyjdzie czas
: środa 03 lut 2010, 20:01
autor: monika23
Jak na razie wypowiadają się sami Panowie, ale ja jako dziewczyna również mam zamiar zostać na gospodarstwie. Jak na razie pracuję w branży rolniczej związanej z trzodą, ale moi rodzice właśnie zastanawiają się komu przekazać gospodarstwo. Pierwsza zgłosiłam się na ochotnika:) wiem ile pracy mnie czeka, ale do tej pracy przyzwyczajona jestem od dziecka więc to nie będzie żadna nowość. A odniesienie chociażby małego sukcesu na gospodarstwie ciesz dużo bardziej niż awans w pierwszej lepszej firmie.
: środa 03 lut 2010, 20:46
autor: Gość
monika 23
dziewczyno napisz szybko czys Ty panna czy męzatka bo tu pilna sprawa jest otoz jest duze zapotrzebowanie na takie skarby jak Ty poczytaj sobie ilu tu kawalerow na forum zony na wies szuka a jeszcze dziedziczka ?
Odpisuj szybko , nie zwlekaj !!!
czekamy z niecierpliwoscią

: środa 03 lut 2010, 21:15
autor: gregorius
szczypiorek ,masz poczucie humoru:)
: środa 03 lut 2010, 21:25
autor: jelonek
Za chwilę padnie pytanie ile ha jest do przejęcia

: środa 03 lut 2010, 21:57
autor: maciek*
predzej jakie duze stado podstawowe:) a ha to przy okazji

: środa 03 lut 2010, 22:35
autor: arek
to Monika ja będę pierwszy choć już żonę jedna mam ale jak tu ktoś pisał co 4 ręce to nie dwie do roboty ile masz tych ha do przejęcia
okolica
: środa 03 lut 2010, 22:37
autor: złotnicka
w jakiej okolicy
: środa 03 lut 2010, 22:47
autor: Grzesiek
arek a ile by Cię satysfakcjonowało ? ha ha ha

: środa 03 lut 2010, 23:03
autor: Blazej
Ej nie pobijcie sie
az sie sploszyla ptaszyna

: środa 03 lut 2010, 23:05
autor: arek
swoich mam 170 podoba mi się liczba 340
: środa 03 lut 2010, 23:10
autor: Grzesiek
Wysoko stawiasz poprzeczkę no ale skoro miały by Ci we dwie pomagać

: środa 03 lut 2010, 23:12
autor: arek
jak iść to tylko na całość co będziesz półśrodkami kombinował
: środa 03 lut 2010, 23:49
autor: maciek*
bo do tanga trzeba dwojga
: czwartek 04 lut 2010, 00:02
autor: lukas1982
Andrzej-Guzik na Akademii Rolniczej spotkałeś prof o innowacyjnym podejściu?? nie wierzę

. Kojarzysz Sęka?? ten to miał innowację

: czwartek 04 lut 2010, 00:04
autor: Gość
no prosze ilu chętnych
monika23 wybieraj takiego który ma duzy majątek , a pozniej wystarczy przytzymac delikwenta troche dłuzej poduszką i po sprawie , mozna sprzedawac

: czwartek 04 lut 2010, 00:04
autor: maciek*
ja tam zdalem statystykke i mi z tym dobrze

to kto was tam meczyl statystyka koledzy w poznaniu ?
: czwartek 04 lut 2010, 00:09
autor: arek
a Moniki nie ma
: czwartek 04 lut 2010, 00:11
autor: lukas1982
Statystyka to fikuś,
Poczekaj na entomologie i fizjologię roślin ( ćwiczenia fajne - egz pojebane

)
: czwartek 04 lut 2010, 00:12
autor: Grzesiek
Wystraszyliście dziewczynę takim nawałem propozycji

: czwartek 04 lut 2010, 00:14
autor: lukas1982
Monia a może spółkę założymy??
: czwartek 04 lut 2010, 00:18
autor: arek
spółkę coś na styl ty pod sklepem piwko będziesz pil a Monika w chlewni jak tak lubi robotę taki styl to i mi odpowiada
: czwartek 04 lut 2010, 00:21
autor: Grzesiek
arek przecież Ty nie pijesz

: czwartek 04 lut 2010, 00:25
autor: arek
obieram opcje ze jak będę miał dwie kobitki w obejściu to nie pozostanie mi nic innego jak zacząć pic
: czwartek 04 lut 2010, 00:25
autor: lukas1982
bezalkoholowe rzecz jasna

: czwartek 04 lut 2010, 00:28
autor: Grzesiek
: czwartek 04 lut 2010, 00:29
autor: Gość
człowiek nie kaktus - pic musi

: czwartek 04 lut 2010, 00:29
autor: arek
jak Monika jest ładna to może i po bezalkoholowym mi się spodoba
: czwartek 04 lut 2010, 08:29
autor: maciek*
od wodki rozum krotki

: czwartek 04 lut 2010, 08:59
autor: krims
Muszę pochwalić się, że znam Monikę jako bardzo sympatyczną i realnie stąpająco po ziemi dziewczynę.
Dla większości polskich rolników niestety utrzymanie się jedynie z uprawy roli nie będzie realne. Należy będzie szukać dodatkowych źródeł dochodu. Podam wam przykład kolegi. Ma ok 40 ha ziemi (łącznie z dzierżawami), pracuje na stanowisku kierowniczym w dużej firmie handlowej związanej z branżą rolną oraz w sezonie zimowym wykonuje odśnieżania placów marketów, dróg gminnych oraz kilku instystucji państwowych. Pracuje współnie z ojcem.
Wiem, że ktoś powie, że dużo czasu mu to wszystko zajmuje, ale stać go na dużo więcej niż przeciętnego rolnika hodującego świnie.