Utworzenie nieformalnej, ogólnopolskiej grupy producenckiej.
: piątek 04 lut 2011, 11:21
Panowie, proponuję stworzyć ogólnopolską, nieformalną grupę producencką działającą na bardzo prostej zasadzie.
Grupa producencka to nic innego jak duża ilość towaru do odstawienia w tym samym czasie ze stosunkowo niewielkiego obszaru, do jednego lub kilku odbiorców oferujących konkurencyjne ceny.
Czemu członkowstwo w grupie producenckiej się opłaca? Bo odbiorca nie musi ganiać swojej floty po całym kraju w poszukiwaniu tucznika, bo ma go niedaleko na stosunkowo niewielkim obszarze. Oszczędza paliwo, czas pracowników, sprzęt – i dzięki temu jest w stanie zapłacić więcej za ten sam towar.
Każdy z Was wie, ile tuczników będzie miał do sprzedaży z około tygodniowym wyprzedzeniem.
Co proponuję...
W czwartek, piątek i w sobotę (ewentualnie w niedzielę do 14.00) wpisujecie jak jeden w ogłoszeniach, w dziale tuczniki na www.cenyrolnicze.pl następujące informacje:
-sprzedam tuczniki;
-województwo i powiat w którym mieszkacie;
-nr telefonu;
-orientacyjną cenę na wagę żywą netto (realną podkreślam, która wzrasta proporcjonalnie wraz z ilością i mięsnością odstawianej partii tuczników);
-ilość sztuk;
-preferowany termin odstawy i krótki opis oferowanych zwierząt (rasa, rzeczywista mięsność, przewidywana średnia masa tucznika);
Jeśli każdy z Was będzie zamieszczał takie ogłoszenie przed każdą sprzedażą to zobaczycie, że z czasem wygenerujecie informację dla potencjalnych odbiorców, że w waszej okolicy macie całkiem konkretną partię tuczników do odstawy w jednym terminie i że warto zapłacić Wam trochę więcej, zamiast kręcić kilometry i zbierać po parę sztuk w punktach oddalonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. Sami będą do Was dzwonić.
Jeżeli się zorganizujecie i zaczniecie oferować konkretną-przejrzystą informację, to zatroszczę się żeby każdy zakład, czy pośrednik w tym kraju rozpoczynał dzień od Waszych ogłoszeń, a nie cennika Szanownego Pana Dudy, na którym tak naprawdę wzorują się wszyscy w tym kraju, co jak sami wiecie nie służy Wam najlepiej.
Mówię-to jest tylko moja propozycja. Myślę, że ma to sens, chociaż jak znam życie nie zabraknie anonimowych i przez to odważnych mędrców, którzy zaczną tu po mnie jeździć jak po burej suce, mimo że sami niewiele mają tak naprawdę do zaoferowania.
Liczę na konkretne, rzeczowe i konstruktywne uwagi.
Uważam też, że inicjatywa Pana Konarkowskiego jest bardzo dobrym posunięciem i że należy ją Panowie maksymalnie wesprzeć.
Pozdrawiam!
Grupa producencka to nic innego jak duża ilość towaru do odstawienia w tym samym czasie ze stosunkowo niewielkiego obszaru, do jednego lub kilku odbiorców oferujących konkurencyjne ceny.
Czemu członkowstwo w grupie producenckiej się opłaca? Bo odbiorca nie musi ganiać swojej floty po całym kraju w poszukiwaniu tucznika, bo ma go niedaleko na stosunkowo niewielkim obszarze. Oszczędza paliwo, czas pracowników, sprzęt – i dzięki temu jest w stanie zapłacić więcej za ten sam towar.
Każdy z Was wie, ile tuczników będzie miał do sprzedaży z około tygodniowym wyprzedzeniem.
Co proponuję...
W czwartek, piątek i w sobotę (ewentualnie w niedzielę do 14.00) wpisujecie jak jeden w ogłoszeniach, w dziale tuczniki na www.cenyrolnicze.pl następujące informacje:
-sprzedam tuczniki;
-województwo i powiat w którym mieszkacie;
-nr telefonu;
-orientacyjną cenę na wagę żywą netto (realną podkreślam, która wzrasta proporcjonalnie wraz z ilością i mięsnością odstawianej partii tuczników);
-ilość sztuk;
-preferowany termin odstawy i krótki opis oferowanych zwierząt (rasa, rzeczywista mięsność, przewidywana średnia masa tucznika);
Jeśli każdy z Was będzie zamieszczał takie ogłoszenie przed każdą sprzedażą to zobaczycie, że z czasem wygenerujecie informację dla potencjalnych odbiorców, że w waszej okolicy macie całkiem konkretną partię tuczników do odstawy w jednym terminie i że warto zapłacić Wam trochę więcej, zamiast kręcić kilometry i zbierać po parę sztuk w punktach oddalonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. Sami będą do Was dzwonić.
Jeżeli się zorganizujecie i zaczniecie oferować konkretną-przejrzystą informację, to zatroszczę się żeby każdy zakład, czy pośrednik w tym kraju rozpoczynał dzień od Waszych ogłoszeń, a nie cennika Szanownego Pana Dudy, na którym tak naprawdę wzorują się wszyscy w tym kraju, co jak sami wiecie nie służy Wam najlepiej.
Mówię-to jest tylko moja propozycja. Myślę, że ma to sens, chociaż jak znam życie nie zabraknie anonimowych i przez to odważnych mędrców, którzy zaczną tu po mnie jeździć jak po burej suce, mimo że sami niewiele mają tak naprawdę do zaoferowania.
Liczę na konkretne, rzeczowe i konstruktywne uwagi.
Uważam też, że inicjatywa Pana Konarkowskiego jest bardzo dobrym posunięciem i że należy ją Panowie maksymalnie wesprzeć.
Pozdrawiam!