FORUM
Z FORUM NA WESOŁO
- marek mokwa
- Posty: 634
- Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2007, 21:00
- Lokalizacja: --SUBKOWY
- Kontakt:
Z FORUM NA WESOŁO
FORUM NA WESOŁO TO MOŻE NIETYPOWY POMYSŁ ALE GORZEJ BYĆ NIE MOŻE :DLATEGO TROCHĘ NA WESOŁO....................
-DLACZEGO BLĄDYNKA MYŚLI DOPIERO PODCZAS SEXU
-?
-GDYŻ W TRAKCIE STOSUNKU PODŁĄCZONA JEST DO MÓZGU
-DLACZEGO BLĄDYNKA MYŚLI DOPIERO PODCZAS SEXU
-?
-GDYŻ W TRAKCIE STOSUNKU PODŁĄCZONA JEST DO MÓZGU
Dziadkowi zachciało sie amorów i mówi do babki:
- Chodź babka do łóżka, pokochamy się.
Babka na to że nie ma ochoty. Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
- Chodź babka do łóżka, to dam ci stówę!
Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę. Wtenczas babka zapala światło i mówi:
- Te dziadek, ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim...!
A dziadek na to:
- Stara dupaa - stara stówa!
- Chodź babka do łóżka, pokochamy się.
Babka na to że nie ma ochoty. Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
- Chodź babka do łóżka, to dam ci stówę!
Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę. Wtenczas babka zapala światło i mówi:
- Te dziadek, ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim...!
A dziadek na to:
- Stara dupaa - stara stówa!
- marek mokwa
- Posty: 634
- Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2007, 21:00
- Lokalizacja: --SUBKOWY
- Kontakt:
tata z mamą uprawiali sex, zobaczył to Jasiu następnego dnia pyta tatę:Tato co robiłeś mamie ?Wiesz Jasiu odpowiada tata jedziesz przecież z mamą na wczasy nad morze więc musiałem ją napompować żeby sie nie utopiła ...Po powrocie z wczasów Jasiu biegnie do taty i mówi :tata ty tą mamę słabo napompowałeś taki pan na wczasach to ją caly czas pompował i jeszcze sprawdzał językiem czy jej powietrze nie schodzi..
- marek mokwa
- Posty: 634
- Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2007, 21:00
- Lokalizacja: --SUBKOWY
- Kontakt:
Do gabinetu ginekologicznego wchodzi młoda kobieta. W środku zastała dwóch mężczyzn w białych fartuchach.
- Ja na badania!
- Niech się Pani rozbierze.
Najpierw jeden z mężczyzn ją przebadał, a potem drugi.
- I co? W porządku? - pyta pacjentka.
- Nic złego nie zauważyliśmy, ale niech pani lepiej poczeka na lekarza, bo my tu tylko okna malujemy!
- Ja na badania!
- Niech się Pani rozbierze.
Najpierw jeden z mężczyzn ją przebadał, a potem drugi.
- I co? W porządku? - pyta pacjentka.
- Nic złego nie zauważyliśmy, ale niech pani lepiej poczeka na lekarza, bo my tu tylko okna malujemy!
Mąż i żona jadą wiejską drogą do znajomych. Wjechali w błoto i samochód ugrzązł. Po kilku minutach bezowocnych prób wyciągnięcia go spostrzegli młodego rolnika z parą wołów. Rolnik zatrzymał się i zaoferował pomoc za 200 złotych. Mąż się zgodził i po chwili samochód mógł jechać dalej. Rolnik mówi do męża:
- Wie pan, dzisiaj wyciągnąłem już 10 samochodów z tego błota.
Facet patrzy z niedowierzaniem na pole i pyta:
- A kiedy ma pan czas, żeby zaorać pole? W nocy?
- Nie - mówi młody rolnik - w nocy leję wodę w dziury.
- Wie pan, dzisiaj wyciągnąłem już 10 samochodów z tego błota.
Facet patrzy z niedowierzaniem na pole i pyta:
- A kiedy ma pan czas, żeby zaorać pole? W nocy?
- Nie - mówi młody rolnik - w nocy leję wodę w dziury.
Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia).
Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
- Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
Babina przyniosła wszystko.
Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!
Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
- Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
Babina przyniosła wszystko.
Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!
Z forum na wesoło
Rolnik rozwiązuje krzyżówkę . Największy ptak na trzy litery ........................................................................................??????????? MÓJ!!!!!!!!!
Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam
pan Tadek.
- Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje
się patrzeniem w okno.
- Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia sie ogrodnik, który nawozi
grzÂądki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania sie w ogrodnika pan Tadek
pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli, patrzy na
ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
- A co pan robi?
Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personal zupełnie zszokowani - pan Tadek
sie odezwał!
Ogrodnik odpowiada:
- Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
Pan Tadek myÂśli i w końcu:
- Co ?
Ogrodnik: - No... Posypuję je nawozem.
Pan Tadek po namyÂśle:
- Co?
- Ogrodnik: - No ... Posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.
Pan Tadek myÂśli: - Aha....
Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyÂślony wraca na miejsce. Siada i myÂśli.
Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
- Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to
podobno pojebany jestem.
pan Tadek.
- Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje
się patrzeniem w okno.
- Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia sie ogrodnik, który nawozi
grzÂądki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania sie w ogrodnika pan Tadek
pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli, patrzy na
ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
- A co pan robi?
Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personal zupełnie zszokowani - pan Tadek
sie odezwał!
Ogrodnik odpowiada:
- Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
Pan Tadek myÂśli i w końcu:
- Co ?
Ogrodnik: - No... Posypuję je nawozem.
Pan Tadek po namyÂśle:
- Co?
- Ogrodnik: - No ... Posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.
Pan Tadek myÂśli: - Aha....
Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyÂślony wraca na miejsce. Siada i myÂśli.
Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
- Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to
podobno pojebany jestem.
Para w restauracji.
- Raczka mnie boli - mowi ona.
- daj to pocaluje. "Cmok" przestalo?
- aha, ale teraz czolko mnie boli
- daj to pocaluje. "Cmok" przestalo?
- aha, ale teraz usteczka mnie bola...
W tym momencie dziadek po drugiej stronie
- przepraszam bardzo,ze przeszkadzam, ale leczy moze pan tez prostate?
- Raczka mnie boli - mowi ona.
- daj to pocaluje. "Cmok" przestalo?
- aha, ale teraz czolko mnie boli
- daj to pocaluje. "Cmok" przestalo?
- aha, ale teraz usteczka mnie bola...
W tym momencie dziadek po drugiej stronie
- przepraszam bardzo,ze przeszkadzam, ale leczy moze pan tez prostate?
- marek mokwa
- Posty: 634
- Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2007, 21:00
- Lokalizacja: --SUBKOWY
- Kontakt:
- marek mokwa
- Posty: 634
- Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2007, 21:00
- Lokalizacja: --SUBKOWY
- Kontakt:
- marek mokwa
- Posty: 634
- Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2007, 21:00
- Lokalizacja: --SUBKOWY
- Kontakt:
-
- Posty: 22
- Rejestracja: środa 19 gru 2007, 13:10
- Lokalizacja: Subkowy
Babka do dziatka w lozku mowi . wiesz co stary mam ohote na male figelki , co ty na to ? dziadek odpowiada . Wiesz przecie ze w moim wieku to juz nie mozliwe , ale ostatnio po wodce jakos mam dziwna ohote na seks , babka uradowna mowi, Lec szybko do piwnicy tam stoi gorzalka lec wypij i wracaj szybko, wiec dziadek leci do piwnicy chwyta butelke przeciera , czyta Koniak , wypija cala butelkie i wraca do babki , kochaja sie jeden dzien , drogi dzien i wreszcie po trzecim dniu babka mowi do dziadka. Lec zobacz cos ty tam wypil ?. Dziadek leci do piwnicy przeciera jeszcze raz butelkie i czyta ! KON JAK NIE MOZE TO LYZKA NA WIADRO WODY.
Przychodzi baba do lekarza ....
- Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze proszę mi pomóc, cały czas jestem wkur... i wszystko mnie wkur...!
- Lekarz na to : a sex-u Pani próbowała ?
– Kobieta patrzy na lekarza i pyta a co to jest ten sex ?
- Lekarz odpowiada niech się Pani rozbierze ja Pani pokaże.
- Kobieta rozebrała się lekarz wyją swój „interes” i zabiera się do „roboty”
- W czasie stosunku kobieta patrzy na lekarza i mówi Panie doktorze niech się Pan zdecyduje czy Pan wkłada czy wyciąga bo już mnie to wkur....!!!!!!!!
- Panie doktorze proszę mi pomóc, cały czas jestem wkur... i wszystko mnie wkur...!
- Lekarz na to : a sex-u Pani próbowała ?
– Kobieta patrzy na lekarza i pyta a co to jest ten sex ?
- Lekarz odpowiada niech się Pani rozbierze ja Pani pokaże.
- Kobieta rozebrała się lekarz wyją swój „interes” i zabiera się do „roboty”
- W czasie stosunku kobieta patrzy na lekarza i mówi Panie doktorze niech się Pan zdecyduje czy Pan wkłada czy wyciąga bo już mnie to wkur....!!!!!!!!
