Wielkie umowy, a interes rolników daleko w tle…
Magdalena Kozera-Kowalska
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Wielkie umowy, a interes rolników daleko w tle…
Czym innym jest interes ugrupowania gospodarczego, a czym innym interes pojedynczego kraju wchodzącego w jego skład. Podobnie jest zresztą z rozumieniem interesu gospodarki jako całości, poszczególnych jej działów produkcyjnych, w tym np. rolnictwa, a w końcu indywidualnego interesu rolnika.
Interes rolnika coraz bardziej pozostaje w tyle za meandrami wielkiej polityki gospodarczej prowadzonej przez pryzmat i na poziomie światowym, europejskim, a nawet krajowym. W tym wszystkim głos rolników, nawet wielu, jest zwykle zbyt słaby, by być usłyszanym, zwłaszcza zaś, by mieć decydujący wpływ na kierunki zawieranych umów i ich skutki. Tymczasem wiara rolników (i to nie tylko polskich) w obietnice składane przez krajowych i lokalnych polityków jest wciąż silna, podczas gdy analiza składanych przez nich obietnic zbyt mało krytyczna. W tle pozostaje jednak niedoceniane często zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w wymiarze narodowym, zwłaszcza że rola troski o nie niepokojąco wzrasta wobec zawirowań geopolitycznych… Cały artykuł w numerze 3/2026






