skiold

Prezentacja laureatów 2/2014

Skróty wybranych artykułów z „Trzody Chlewnej” nr 2/2014

 

 Prezentujemy Laureatów

Ogólnopolskiego Konkursu na Producenta i Hodowcę Trzody Chlewnej Roku,

IX edycja 2013 r.

 

Anna i Piotr Mikołajczykowie z Czechowic-Dziedzic w woj. śląskim (gm. Czechowice-Dziedzice, pow. bielski) zdobywcy I miejsca w kategorii „Producent”

 

Państwo Mikołajczykowie gospodarują samodzielnie od 1987 r., kiedy to, niedługo po ślubie, przejęli od rodziców p. Piotra liczące kilkanaście hektarów gospodarstwo, w którym prowadzony był chów świń w cyklu zamkniętym od 8 loch stada podstawowego. Pan Piotr z pracą w gospodarstwie związany jest właściwie od urodzenia, gdy zaczął stawiać pierwsze kroki już go ciągnęło do zwierząt i w pole, a później pomagał ojcu. Początkowo w gospodarstwie utrzymywane były i świnie i bydło, ale po przedwczesnej śmierci mamy i ze względu na inne uwarunkowania gospodarstwa, m.in. by ograniczyć pracochłonność, stopniowo likwidowano bydło aż zostały w nim tylko świnie. W 1982 r. wybudowano chlewnię w systemie duńskim na 8 loch stada podstawowego. Rozwiązania budowlane i technologiczne sprawiły, że rok później została nagrodzona Złotą Wiechą.

W połowie lat 90. gospodarze wybudowali tuczarnię w systemie komorowym na rusztach, budynek został wyposażony w sterowaną wentylację a żywienie z autokarmników paszą zasypywaną z poddasza poprzez leje i system rur PCV, co pozwala na uzupełnianie paszy raz na dwa dni. Następnie w 1998 r. zmodernizowali wspomnianą już wcześniej, jeszcze wcale nie przestarzałą, chlewnię. Z tej budowli wykorzystane zostały praktycznie tylko zewnętrzne ściany. W odnowionym obiekcie znalazła się porodówka oraz sektor loch luźnych. Z uwagi na niskie nakłady pracy zastosowano system bezściołowy, na rusztach a żywienie zostało zautomatyzowane. Zastosowano też indywidualny system żywienia loch typu bio-fix. Stado podstawowe zwiększono do 50 loch a powierzchnia gospodarstwa liczyła już 40 ha.

Plany budowy i modernizacji były efektem bieżącego śledzenia prasy rolniczej i wyjazdów zagranicznych organizowanych m.in. przez redakcję „Trzody Chlewnej”. Wybierając się na jedną z wycieczek do Holandii, pan Piotr miał już gotowy projekt rozbudowy gospodarstwa. Po powrocie zmienił go całkowicie. Zastosowanie technologii bezściołowej (w porodówce i odchowalni młodzieży ruszt plastikowy a w tuczarni ruszt betonowy) było decyzją przemyślaną, skalkulowaną na zmniejszenie pracochłonności jednostkowej tuczu.

 

 

 

 

Kaszel w chlewni – 1/2014

Skróty wybranych artykułów z „Trzody Chlewnej” nr 1/2014

 

lek. wet. Paweł Wróbel

Specjalista Chorób Trzody Chlewnej i Rozrodu Zwierząt

 

Kaszel w chlewni

 

Kaszel jest reakcją odruchową organizmu na podrażnienie zakończeń nerwowych w błonie śluzowej górnych dróg oddechowych. Efektem podrażnienia błony śluzowej górnych dróg oddechowych są nagłe skurcze ścian klatki piersiowej, a w szczególności mięśni wydechowych i oskrzeli z nagłym wyrzucaniem powietrza z płuc i dróg oddechowych.

 

Ciekawostka

Prędkość wyrzucanego powietrza może dochodzić nawet do 1000 km/h!

Kaszel może być wywołany ciałem obcym znajdującym się w układzie oddechowym (zachłyst) lub co częściej się zdarza uszkodzeniem błony śluzowej górnych dróg oddechowych w przebiegu infekcji wirusowej lub bakteryjnej

 

Kaszel produktywny – mokry

Kaszel nazywamy produktywnym – mokrym, jeżeli towarzyszy mu wykrztuszanie wydzieliny (śluzowej/flegmy) z płuc lub gardła. Produkowana głównie w wyniku zapalenia błony śluzowej wydzielina gromadzi się bezpośrednio w płucach lub spływa z gardła w kierunku płuc, co prowadzi do konieczności usunięcia jej na zewnątrz, czyli wystąpienia kaszlu produktywnego.

 

Kaszel nieproduktywny – suchy

Kaszel nazywamy nieproduktywnym – suchym, jeżeli nie towarzyszy mu wykrztuszanie wydzieliny. Jego główną przyczyną jest podrażnienie błony śluzowej gardła i/lub górnych dróg oddechowych przez na przykład takie czynniki jak pył, kurz, alergeny, gazy itp. Organizm reaguje na zapalenie błony śluzowej górnych dróg oddechowych w podobny sposób jak na poprzednio wspomniane nadmierne gromadzenie się wydzieliny, czyli próbuje usunąć przyczynę podrażnienia na zewnątrz.

 

Dla ułatwienia czynniki mogące wywoływać kaszel można podzielić na dwie grupy:

– czynniki zakaźne oraz czynniki niezakaźne kaszlu.

 

Czynniki zakaźne kaszlu

Stosunkowo rzadko zdarza się, aby tak często obserwowany przez hodowcę „kaszel” na fermie wywołany był przez tylko jeden czynnik chorobotwórczy. Znacznie częściej mamy w takich przypadkach do czynienia z kilkoma różnymi czynnikami chorobotwórczymi układu oddechowego, czynnikami, które są odpowiedzialne za tzw. zespół oddechowy świń w skrócie PRDC.

 

 

 

 

Wagi w gospodarstwie 1/2014

Skróty wybranych artykułów z „Trzody Chlewnej” nr 1/2014

 

Ryszard Pleskot

 

Wagi w gospodarstwie

 

Waga w gospodarstwie rolnym jest nieodzownym urządzeniem wyposażenia technicznego. Każdy producent rolny, niezależnie od rodzaju produkcji, zwierzęcej czy roślinnej, ma często styczność z operacją ważenia wyprodukowanych przez siebie płodów rolnych i żywca. Wagi przeznaczone są do ważenia (pomiaru masy) w następujących jednostkach: kilogram (kg), gram (g), miligram (mg), tona (t). Przepisy państwowe obligują w kraju wszystkich użytkowników do stosowania tych jednostek, które zostały opracowane na podstawie „Międzynarodowego Układu Jednostek Miar – SI”. Dopuszczają one pomiar masy tylko przez porównanie mas – ważonej i wzorcowej.

 

Podział wag

W zależności od systemu pomiaru wagi dzielimy na mechaniczne i elektroniczne.

Wagi mechaniczne są jeszcze stosowane w wielu gospodarstwach rolnych do ważenia masy. W wielu sytuacjach są niezastąpione, szczególnie tam, gdzie nie mogą być zastosowane wagi elektroniczne. Takie przypadki występują, gdy brak jest instalacji elektrycznej np. na polu, gdzie zbierane są płody rolne, które należy zważyć na miejscu. Obecnie wagi mechaniczne są wypierane przez wagi elektroniczne. Produkuje się ich ostatnio coraz mniej, ponieważ zastępują je nowocześniejsze i dokładniejsze wagi elektroniczne.

Wagi elektroniczne wykorzystują do pomiaru masy odpowiednie czujniki tensometryczne. Czujnik tensometryczny to najważniejszy zespół – serce każdej wagi elektronicznej, który przede wszystkim decyduje o dokładności pomiaru (ważenia).

Czujnik ten posiada rdzeń metalowy, do którego przymocowane są rezystory ze specjalnej folii (standardowo cztery), wyrównujące oporność w stanie zerowym. Przy pomocy rezystorów następuje pomiar naprężeń ściskających w rdzeniu i na tej podstawie uzyskuje się wynik zmiany napięcia pomiędzy wartością wejściową a wyjściową rezystorów. Odpowiednio wyskalowane różnice napięć są przesyłane do elektronicznego cyfrowego czytnika wagi. Czujniki tensometryczne wytwarzane są w różnych kształtach i wymiarach. Posiadają postać belki, walca lub formę esową, taką, aby łatwo można ją dopasować do konstrukcji zespołu pomiarowego. Mogą również być wyposażone w dodatkowe, bogatsze wyposażenie elektroniczne jak: wyświetlacz wielkogabarytowy, komputer, drukarka, program komputerowy do obsługi wagi, sygnalizację świetlną lub dźwiękową oraz czytnik identyfikacyjny kodu zwierzęcia. Zazwyczaj zasilane są z instalacji elektrycznej o napięciu 230 V.

Wagi w zależności od zastosowania w gospodarstwie dzielimy na:

– stołowe w gospodarstwie domowym,

– pomostowe,

– inwentarzowe,

– najazdowe do ciągników i przyczep,

– automatyczne.

Na fot. przedstawiono stołową wagę, która ma uniwersalne zastosowanie w gospodarstwie domowym. Służy do ważenia produktów spożywczych, również może być użyta np. do ważenia małych porcji witamin w indywidualnej mieszarce pasz treściwych gospodarstwa.

 

 

Jęczmień w żywieniu świń 1/2014

Skróty wybranych artykułów z „Trzody Chlewnej” nr 1/2014

 

Krzysztof Lipiński

Katedra Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

 

Jęczmień w żywieniu świń

 

Jęczmień należy do podstawowych zbóż pastewnych. W strukturze zasiewów zbóż (z mieszankami) stanowi on 12,4%. Dużą popularnością cieszą się mieszanki zbożowe, w których podstawowym składnikiem jest jęczmień jary. Powierzchnia uprawy jęczmienia ozimego jest znacznie mniejsza (ok. 3% zasiewów zbóż). Jęczmień ozimy cechuje się wyraźnie gorszą niż u innych zbóż ozimych mrozoodpornością, stąd też jego uprawa koncentruje się głównie w rejonach zachodniej i południowej Polski. Wielkość uprawy jęczmienia w Polsce w 2011 r. wynosiła 916 tys. ha (w tym jary 726, a ozimy 190 tys. ha), a łączne zbiory ok. 3,32 mln ton.

Jęczmień jest zbożem o wszechstronnym zastosowaniu. Ziarno jest wykorzystywane głównie żywieniu zwierząt (ok. 70%). Na ten cel można uprawiać wszystkie odmiany (jare i ozime), przede wszystkim pastewne, ale również browarne, a głównym kryterium wyboru jest plon ziarna. Drugim ważnym kierunkiem użytkowania jęczmienia jest wykorzystanie w przemyśle spożywczym, w tym przede wszystkim do produkcji słodu. W produkcji piwa zastosowanie mają tylko odmiany browarne. Jęczmień typu browarnego powinien charakteryzować się małą zawartością białka (od 9,5 do 11,5% s.m.). Jęczmień wykorzystuje się również na cele konsumpcyjne (płatki, kiełki zbożowe) oraz w niewielkim stopniu, jako dodatek do innych produktów spożywczych (makaronów, odżywek dla dzieci) i w piekarnictwie. W kaszarniach jęczmień przerabiany jest na szereg produktów, takich jak: pęczak, kasza, otręby jęczmienne oraz mąka jęczmienna.

Obecnie zarejestrowane są 53 odmiany, w tym 30 typu browarnego i 23 typu pastewnego, jare i ozime. Ziarno odmian ozimych jest nieco uboższe w skrobię, a bogatsze w białko w porównaniu z odmianami jarymi. Na cele browarne uprawia się głównie jęczmień jary. Dzięki pracom hodowlanym uzyskano odmiany hybrydowe jęczmienia ozimego, które w porównaniu z konwencjonalnymi odmianami populacyjnymi dają wyższe plony i charakteryzują się lepszymi właściwościami agronomicznymi, ponadto odmiany hybrydowe zapewniają większą stabilność plonu w zróżnicowanych lub trudnych warunkach stanowiskowych, atmosferycznych i uprawowych.

 

 

Jęczmień jest znaną rośliną paszową, stosowaną w żywieniu zwierząt w postaci ziarna i produktów ubocznych przemysłu młynarskiego i browarnianego. Tradycyjnie jęczmień był podstawowym zbożem stosowanym w żywieniu świń. Ziarno jęczmienia w ostatnich latach jest z reguły relatywnie drogie, co powoduje, że często zastępuje się je innymi zbożami, szczególnie ziarnem pszenżyta. Ziarno jęczmienia jest chętnie pobierane przez świnie i wpływa korzystnie na zdrowie tych zwierząt oraz wartość rzeźną, szczególnie na jakość słoniny. Z tego względu bardzo często, pomimo niekorzystnych relacji cenowych, jest stosowane w mieszankach paszowych dla świń, aczkolwiek w ilościach mniejszych niż dawniej.

Maciej – 9/2014

Maciej pyta: Tuczę kilka tysięcy świń w ciągu roku. Warchlaki kupuję od importerów. Chcąc zwiększyć opłacalność produkcji zamierzam przygotowywać potrzebne pasze we własnym zakresie. Wiem już, że zapotrzebowanie świń na składniki pokarmowe zmienia się w kolejnych fazach tuczu. A dokładniej na co przede wszystkim powinienem zwrócić uwagę?  

Jeśli ustaliliśmy liczbę faz tuczu naszych świń (patrz: TCh, sierpień 2014), to teraz należy przygotować odpowiednie pasze na każdą z tych faz pozwalające zaspokoić zapotrzebowanie świń na składniki pokarmowe. Elementami, które powinniśmy uwzględnić układając receptury każdej z pasz, będą:

  • określenie dla każdej paszy takiej koncentracji energii, która będzie najbardziej odpowiednia pod względem opłacalności (wysoka koncentracja energii wymaga wykorzystania drogich komponentów, co zwiększa koszt paszy, natomiast niska koncentracja energii powoduje znaczny wzrost spożycia paszy, co zwiększa koszt tuczu),
  • ustalenie stosunku zawartości lizyny do energii na optymalnym poziomie w stosunku do zapotrzebowania świń w każdej fazie tuczu,
  • ustalenie zawartości aminokwasów egzogennych na poziomie pozwalającym zaspokoić zapotrzebowanie świń w każdej fazie tuczu,
  • ustalenie zawartości fosforu przyswajalnego w stosunku do zawartości wapnia,
  • ustalenie zawartości witamin, wapnia, soli, mikroskładników mineralnych oraz innych ważnych składników pokarmowych.

 

Ponieważ punktem wyjścia do ułożenia każdej receptury paszy jest przyjęcie określonego poziomu koncentracji energii, musimy uwzględnić aktualną cenę zakupu surowców energetycznych (zboża, tłuszcze i inne wysokoenergetyczne komponenty). 
Bardzo ważnym kryterium oceny kosztu energii zawartej w paszy jest tempo wzrostu uzyskiwane przez świnie przy skarmianiu danej paszy. Innymi słowy, jeśli – na przykład – zwiększymy koncentrację energii dodając do paszy 2% tłuszczu oraz odpowiednio zwiększymy udział pozostałych składników pokarmowych (zachowanie odpowiedniego stosunku energii do białka, aminokwasów i pozostałych składników), przez co koszt paszy wzrośnie ogółem o 5%, a tempo wzrostu świń nie zwiększy się w takim stopniu, że wartość większego przyrostu masy ciała świń nie będzie co najmniej równa wartości dodatkowego wzrostu kosztu nowej paszy, to takie zwiększenie koncentracji energii i innych składników w paszy zamiast powiększyć nasz zysk, spowoduje stratę! 
Może się jednak okazać, że zwiększenie koncentracji energii i innych składników pokarmowych w paszy spowoduje tak znaczny wzrost tempa wzrostu świń (np. poprzez lepsze wykorzystanie potencjału genetycznego danej krzyżówki świń), że skarmianie nowej paszy zwiększy nasz zysk uzyskany z dodatkowego przyrostu masy ciała. 
Podobnie może się dziać w przypadku zmniejszenia koncentracji energii i innych składników pokarmowych w paszy, a tym samym obniżenia kosztów paszy. Wynikające z tego zwiększenie spożycia paszy może wprawdzie spowodować wzrost kosztów tuczu, ale tempo wzrostu świń będzie nadal na tyle wysokie, że zysk będzie wyższy aniżeli przy skarmianiu paszy z wyższą koncentracją energii i innych składników pokarmowych.
Manipulując odpowiednio koncentracją energii i innych składników paszy oraz uwzględniając cenę zakupu potrzebnych surowców i uzyskiwane tempo wzrostu świń możemy zawsze dążyć do takiej korekty receptury naszej paszy, która będzie dawała nam w danym okresie tuczu najwyższy możliwy zysk.  
Jeśli uda się nam skutecznie opanować proces korygowania receptur paszy i sterowania tempem wzrostu tuczonych świń, to warto szacując koszt tuczu ogółem uwzględnić także inne elementy. Może to być np. efektywność wykorzystania powierzchni kojców do tuczu, stopień zagęszczenia świń w grupach czy wydajność systemu wymiany powietrza oraz jego ogrzewania lub schładzania. Ważnym elementem jest też status zdrowotny świń. 
Za miesiąc powiemy sobie więcej na temat zagrożeń, jakie mogą wynikać z nieodpowiedniego zbilansowania składników pokarmowych w paszy w stosunku do zapotrzebowania świń oraz zaleceń w odniesieniu do niektórych ze składników pokarmowych.

350x470_baner_dsm-firmenich


Młyn paszowy
Trzoda Chlewna - Ogólnopolskie czasopismo dla producentów trzody, zootechników i lekarzy weterynarii
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.