skiold

Systemy rozlewania ciekłych nawozów naturalnych – aplikatory gnojowicy

Witold Jan Wardal

Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie

 

 

Systemy rozlewania ciekłych nawozów naturalnych – aplikatory gnojowicy

 

W poprzednim numerze „Trzody Chlewnej” omawialiśmy kilka modeli wozów asenizacyjnych. Tym razem zajmiemy się różnymi technicznymi sposobami aplikacji gnojowicy na gruntach ornych i trwałych użytkach zielonych.

 

Informacje ogólne

Zanim jednak przejdziemy do głównego tematu, tytułem przypomnienia, chcemy zaznaczyć, że jesienne nawożenie nawozami naturalnymi nie może odbywać się później niż to określono w dokumencie „Program działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczeniu”. W zależności od tego, w jakiej gminie znajduje się gospodarstwo, nawozy naturalne płynne na gruntach ornych mogą być rozlewane od 1 marca do 15 października (wykaz określony w tabeli 4 stanowiącej załącznik nr 2 do Programu) lub od 1 marca do 25 października (wykaz gmin określony w tabeli 5 stanowiącej załącznik nr 3 do Programu). Najdłużej, bo od 1 marca do 31 października, można rozlewać gnojowicę lub gnojówkę na trwałych użytkach zielonych. Rosnące wymagania tzw. rolnictwa precyzyjnego, na które składają się przepisy ochrony środowiska, w tym te dotyczące stosowania nawozów naturalnych, a także względy agrotechniczne, wymuszają ciągły postęp w rozwiązaniach technicznych stosowanych w systemach rozlewania gnojowicy…

 

Tylko kukurydza się opłaca… Co należy robić, żeby nie było inaczej

Mariusz Soszka

Doradca żywieniowy, Ostrówek

 

 

Tylko kukurydza się opłaca… Co należy robić, żeby nie było inaczej

 

Kukurydza stanowi jedną z podstawowych roślin uprawianych w polskich gospodarstwach. Jest również cennym materiałem paszowym, który w żywieniu świń z różnych powodów wydaje się być mniej chętnie wybieranym od innych zbóż.

 

Na skutek wydarzeń, które miały miejsce w ciągu ostatnich lat, w tym szczególnie pandemii i wojny na Ukrainie oraz konsekwencji z nimi związanych, a więc olbrzymich zawirowań na krajowych, europejskich oraz światowych rynkach rolnych, wahań cen płodów rolnych i środków służących do ich produkcji, a także nieustającej gry politycznej wydaje się, że w obecnym sezonie na krajowym rynku może być jej zdecydowanie więcej niż zazwyczaj, co z ekonomicznego punktu widzenia może zdecydować o potrzebie zmiany starych, sprawdzonych rozwiązań stosowanych w żywieniu świń i wykorzystaniu kukurydzy do żywienia świń na jeszcze większą skalę. Według opinii wielu rolników ostatnie dwa lata w polskich gospodarstwach można okrzyknąć „czasem błędnych decyzji”. Wspomniane „błędne decyzje” związane były najczęściej z niewłaściwym momentem zakupu nawozów, paliwa, prosiąt oraz niewłaściwym czasem sprzedaży rzepaku, zbóż i tuczników…

 

Komu opłaca się zrównoważona produkcja trzody chlewnej

Zygmunt Pejsak

Uniwersyteckie Centrum Medycyny Weterynaryjnej UJ-UR w Krakowie

 

 

Komu opłaca się zrównoważona produkcja trzody chlewnej

 

Notatki z 27. Ogólnopolskiej Konferencji lekarzy weterynarii – specjalistów chorób świń w Krakowie, czerwiec 2023

 

Drugim wykładem zaprezentowanym w pierwszej sesji tegorocznej konferencji lekarzy weterynarii – specjalistów chorób świń w Krakowie był niezwykle ciekawy, oryginalny wykład Pani Doktor Pauliny Abramowicz z firmy AdiFeed. Referat w znacznej części poświęcony był problemom związanym ze zrównoważoną produkcją zwierzęcą, w tym chowem świń. Tematy poruszone przez autorkę referatu stosunkowo rzadko znajdują się w programach krajowych konferencji przeznaczonych dla producentów mięsa czy też dla lekarzy wetetynarii. Stąd niekonwencjonalny wykład wzbudził duże zainteesowanie i, mam nadzieję, skłonił do refleksji, że żyjemy w czasach, w których podejście do produkcji zwierzęcej musi być wielokierunkowe i uwzględniać nie zawsze mające naukowe uzasadnienie „trendy” panujące wśród konsumentów mięsa. Dla zwiększającego się odsetka konsumentów sposób, w jaki podchodzimy do chowu zwierząt i jak się z nimi obchodzimy coraz częściej decyduje o tym, czy pozostaną oni odbiorcami naszego produktu, czy też zrezygnują z konsumpcji niebędnego dla ich zdrowia białka zwierzęcego…

Czy poza poekstrakcyjną śrutą sojową są jakieś roślinne komponenty białkowe warte uwagi?

Piotr Nowak

Doradca żywieniowy, Poznań

 

 

Czy poza poekstrakcyjną śrutą sojową są jakieś roślinne komponenty białkowe warte uwagi?

 

Spośród składników pokarmowych, białko i wchodzące w jego skład aminokwasy mają niebagatelne znaczenie, decydujące o wynikach produkcyjnych. Białko powinno charakteryzować się wysoką strawnością, tj. odpowiednią zawartością dobrze przyswajalnych aminokwasów egzogennych.

 

Zawartość białka w ziarnie zbóż jest zdecydowanie zbyt niska, aby pokryć zapotrzebowanie na ten składnik pokarmowy. Mieszanki paszowe muszą być bilansowane z uwzględnieniem dużych ilości materiałów wysokobiałkowych. Wśród nich kluczową rolę odgrywa poekstrakcyjna śruta sojowa, której zawartość w mieszankach paszowych może przekraczać 20%, szczególnie w żywieniu prosiąt czy warchlaków. Produkcja krajowego białka paszowego jest zdecydowanie zbyt mała w stosunku do potrzeb, które muszą być zaspokajane przez rosnący import materiałów wysokobiałkowych. W skali światowej pokrycie rosnącego zapotrzebowania na białko paszowe jest jak na razie możliwe dzięki dynamicznemu rozwojowi upraw soi, przede wszystkim zmodyfikowanej genetycznie (GMO), która trafia na rynek paszowy w postaci poekstrakcyjnej śruty. W 2014 roku uprawa soi GMO stanowiła 82% areału upraw tej rośliny na świecie i 50% powierzchni wszystkich upraw GMO. Ponadto szacuje się, że 93-95% śruty sojowej w handlu międzynarodowym stanowi śruta wytworzona z roślin GMO…

O niewygodnych tematach najlepiej nie rozmawiać…

Magdalena Kozera-Kowalska

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

O niewygodnych tematach najlepiej nie rozmawiać…

 

Niemal trzy kwartały bieżącego roku upłynęły na rynku rolnym pod hasłem kryzysu z ukraińskim zbożem.

 

Hasło to, jakkolwiek sformułowane na bazie jednego produktu, tj. ziarna zbóż, jest znacznie bardziej pojemne i obnaża dobrze znane i wciąż nierozwiązane problemy polskiego rolnictwa. Wybrzmiewają one zarówno w codziennych doniesieniach medialnych, jak i w sygnalnych opracowaniach Narodowego Spisu Powszechnego (w których porównuje się sytuację do tej z poprzedniego okresu spisowego) i prognozach koniunktury rolniczej prowadzonych regularnie przez Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH. Wniosek z nich płynący jest mało optymistyczny – rolnictwo nie jest rozwojowym sektorem gospodarki, o czym świadczy m.in. niski procent wytwarzania PKB, malejąca liczba podmiotów prowadzących w nim działalność, co dotyczy zarówno indywidualnych gospodarstw rolnych, jak i przedsiębiorstw, wciąż wysokie i nieefektywne zatrudnienie (ukryte bezrobocie na wsi szacuje się na 0,5 mln osób), a także nasilona migracja młodych ze wsi…

350x470_baner_dsm-firmenich


Młyn paszowy
Trzoda Chlewna - Ogólnopolskie czasopismo dla producentów trzody, zootechników i lekarzy weterynarii
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.