skiold

Na WBC czy żywą? Straty spowodowane procesem technologicznym w zakładach prowadzących ubój trzody chlewnej

lek. wet. Krzysztof Sieradzki

specjalista prewencji weterynaryjnej i higieny pasz

specjalista chorób trzody chlewnej

Ełk

 

Na WBC czy żywą?

Straty spowodowane procesem technologicznym w zakładach prowadzących ubój trzody chlewnej

 

Wysyłając świnie do rzeźni zastanawiamy się jak się rozliczyć z odbiorcą. Z pewnych względów lepiej jest robić to na wagę żywą. W pewnych przypadkach, na wagę bitą ciepłą. Różnice wynikają z odpowiedzialności finansowej za przebieg procesu zaczynającego się na rampie załadowczej fermy, a kończącego się wagą klasyfikatorów zakładu ubojowego.

 

Podczas uboju i obróbki tuszy oraz badania lekarsko-weterynaryjnego mogą pojawiać się straty wagi pierwotnej, wynikające nie tylko z winy gospodarza. Mogą one wpływać na wagę końcową i tym sposobem na wysokość należności za dostarczone świnie. Ubytki te mogą mieć różną przyczynę. Są to przede wszystkim konfiskaty wynikające z usuniętych zmian chorobowych. Dużą pozycję wagową, o której w zasadzie w ogóle się nie wspomina, mogą stanowić także ubytki wynikające z samego procesu technologicznego uboju i dbałości pracowników rzeźni.

Sprzedając na WBC, ocena mięsności i ważenie, jest niemalże ostatnim elementem procesu technologicznego. Na poprzedzających to etapach, zarówno urzędowi lekarze weterynarii, jak i pracownicy rzeźni, badają i oczyszczają sztukę, przygotowują ją do efektywnego procesu chłodzenia i bezpiecznego, łatwego rozbioru…

Znaczenie mikotoksyn w żywieniu świń – cz. I

Krzysztof Lipiński

Katedra Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

 

Znaczenie mikotoksyn w żywieniu świń – cz. I

 

Zadaniem racjonalnego żywienia zwierząt jest nie tylko uzyskanie maksymalnego wyniku produkcyjnego, ale również zachowanie dobrego stanu zdrowotnego poprzez korzystny wpływ na przewód pokarmowy, przemianę materii i stymulowanie układu odpornościowego.

 

Istotnym czynnikiem odpowiedzialnym za pogorszenie wyników produkcyjnych, uszkodzenie wątroby i innych narządów, problemy w rozrodzie oraz osłabienie układu odpornościowego są mikotoksyny. Problem toksyn grzybowych narasta pomimo coraz większej wiedzy na temat ich oddziaływania na organizm zwierząt. Powodem takiej sytuacji jest zwiększona wrażliwość na mikotoksyny obecnie utrzymywanych ras zwierząt, większe obciążenie wątroby i inne czynniki. Znanych jest ponad 500 mikotoksyn, a tylko ok. 50 jest stosunkowo dobrze scharakteryzowanych. Problem mikotoksyn dotyczy również świń. Wyniki wielu badań wskazują jednak, że nawet stosunkowo niski poziom mikotoksyn w paszach dla świń może być przyczyną osłabienia funkcji układu odpornościowego lub wpływać na zmniejszenie pobrania paszy.

Mikotoksyny są wtórnymi metabolitami niektórych grzybów, i mogą występować w wielu paszach i pokarmach w całym cyklu ich produkcji. Są one wytwarzane przez grzyby występujące na roślinach w czasie wegetacji oraz przez tzw. grzyby magazynowe…

Słabe i silne strony produkcji trzody raz jeszcze

Magdalena Kozera–Kowalska

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

Słabe i silne strony produkcji trzody raz jeszcze

 

Przygotowanie tekstu o charakterze popularyzatorsko-polemicznym przez wielu uważane jest za proste i niewymagające większego zastanowienia. Może to prawda, ale zdecydowanie nie dotyczy to pisania o sytuacji na rynku trzody w Polsce.

 

Analizując przez lata ten rynek, należało być sprawnym ekonomistą rolnictwa, znającym zarówno zasady działania prawa popytu i podaży, jak i regulacje unijne i krajowe oraz – a może przede wszystkim – uwarunkowania społeczne w tym sektorze. W ostatniej dekadzie coś się jednak zmieniło. Pragmatyczne działania stopniowo wyparte zostały trudnym do zrozumienia, często przez samych rolników, rachunkiem rozbieżności obietnic kolejnych decydentów i braku ich spełnienia. Zupełnie zagubiła się w tym wszystkim tak bardzo potrzebna sektorowi długoterminowa, a przy tym kontynuowana w sposób płynny, polityka zrównoważonego rozwoju branży trzodowej w Polsce. Mijają lata, zmienia się stopień niezadowolenia rolników i sposoby jego wyrażania, zmieniają się też postawy wielokrotnie zwiedzionych obietnicami wobec kontynuacji tego kierunku produkcji… Swego czasu minister Zyta Gilowska w polemice z dziennikarzami przypomniała niemal anegdotyczną prawidłowość z czasów centralnego sterowania: niedobory mięsa wieprzowego na rynku i spadek pogłowia świń w kraju (świńskie dołki) zwykle powiązane są z kryzysami politycznymi powodowanymi niezadowoleniem rolników i obawami konsumentów. Wprawdzie pierwsi jakby się uodpornili, a ostatni (tj. klienci), po latach gospodarki rynkowej, mniej identyfikują się z krajowymi producentami, koncentrując zainteresowanie na sklepowych półkach, ale jakiś element prawdy w tym stwierdzeniu jest…

Różyca zbiera żniwo latem

Piotr Kołodziejczyk

Gniezno

 

Różyca zbiera żniwo latem

 

Brak apetytu, posmutnienie, gorączka… to objawy nasuwające wiele podejrzeń. Choroby u trzody chlewnej mają różny przebieg, a późno diagnozowane prowadzą do poważnych strat ekonomicznych w produkcji. Trzeba działać szybko, szczególnie, że bakterie i wirusy cały czas szukają drogi wnikania i zakażania innych organizmów. To pozwala im się namnażać i zapewnia przetrwanie gatunku.

 

Kolejne bardzo gorące letnie popołudnie, w chlewni temperatura zdecydowanie przewyższa tę, przy której tuczniki odczuwają komfort. W tuczarni podzielonej na kilkanaście kojców w sumie utrzymywanych jest ponad 800 świń, będących w podobnym wieku. W ten dzień ważą średnio ok. 95-100 kg. Od rana można było obserwować, że są zmęczone uciążliwą, utrzymującą się od kilku już dni, wysoką temperaturą powietrza, często leżą i rzadko podchodzą do paśników z paszą. Zachowanie zwierząt nie nasuwa podejrzeń choroby, ponieważ wentylacja, zazwyczaj działająca wydajnie, przy temperaturze 36°C w cieniu nie jest w stanie schłodzić powietrza wewnątrz budynku. Jednak popołudniowy obchód nie jest pomyślny dla właściciela zwierząt. Odkrywa on w drugim kojcu 2 padłe tuczniki. W kolejnym 1, a w jeszcze innym 4 padłe zwierzęta. W sumie na pierwszy rzut oka w całej tuczarni padło nagle kilkanaście świń. Pierwsze podejrzenie nasuwa się samo – nie wytrzymały tak wysokiej temperatury. Prawda jednak jest inna…

Rodzime surowce białkowe

Mariusz Soszka

Doradca żywieniowy, Ostrówek

 

Rodzime surowce białkowe

 

Możliwość zastąpienia lub przynajmniej ograniczenia stosowania w żywieniu zwierząt importowanej śruty sojowej poprzez szersze wykorzystanie rodzimych surowców białkowych od kilku lat stanowi etatowy temat rozmów z producentami świń, szkoleń dla rolników i badań prowadzonych przez jednostki naukowe.

 

Z jednej strony temat ten wynika z konieczności podejmowania działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa białkowego Europy i kraju, z drugiej zaś z zapisu w artykule 15 Ustawy o paszach, który zakazuje wprowadzania do obrotu na terytorium RP pasz pochodzących z roślin genetycznie modyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego. Co prawda termin wprowadzenia tego zakazu jest sukcesywnie odsuwany w przyszłość, ale nie ma jasnej deklaracji świadczącej o tym, że obecnie wyznaczona data zostanie kolejny raz zmieniona.

W Polsce, podobnie jak i w wielu innych krajach Europy, ze względu na różnego rodzaju czynniki rynkowe i klimatyczne, produkcja roślin wysokobiałkowych jest niewystarczająca, by zaspokoić rosnący popyt na produkty z tego sektora. Według raportu Komisji Europejskiej w latach 2016/2017 popyt na białko roślinne w Europie wyniósł  około 27 mln ton, przeliczając tą wartość na białko surowe, z czego przemysł paszowy pochłonął ok. 93% całości. Wskaźnik samowystarczalności UE pod tym względem był zróżnicowany w zależności od źródła białka i wynosił 79% dla rzepaku, 42% dla słonecznika i 5% dla soi. Kraje UE importowały w granicach 17 mln ton surowego białka, z czego aż 13 mln ton stanowiło białko pozyskiwane z soi. Surowiec ten trafiał do Europy przede wszystkim z Brazylii, Argentyny i Stanów Zjednoczonych. Ponadto 1,5 mln ton surowego białka otrzymywanego ze słonecznika oraz prawie milion ton rzepaku dostarczyła Ukraina…

350x470_baner_dsm-firmenich


Młyn paszowy
Trzoda Chlewna - Ogólnopolskie czasopismo dla producentów trzody, zootechników i lekarzy weterynarii
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.