skiold

Trzydzieści prosiąt od lochy 6/2009

Apolinary Waźbiński

 

Trzydzieści prosiąt od lochy

 

Lars Carstensen ze Skanderborga (Jutlandia) należy do grona dużych producentów, jakich w Danii jest coraz więcej, jednak osiągane przez niego wyniki pozwalają zaliczyć go do ich ambitniejszej części: od każdej z posiadanych 670 loch odchowuje bowiem przeciętnie 29,5 prosiąt rocznie. Około 10 tysięcy prosiąt przeznacza na tucz. Podobną liczbę 30-kg prosiąt sprzedaje firmie pośredniczącej w obrocie prosiętami i tą drogą dostają się one głównie poza granice kraju. Przyjrzyjmy się nieco metodom pracy przy produkcji prosiąt na jego farmie.

 

Sektor krycia

Rolnik kupuje półroczne loszki-mieszańce dwóch ras białych, landrace i wielkiej białej (LY), z chlewni reprodukcyjnej. W sektorze krycia znajduje się około 50 stanowisk w dwóch rzędach, oddzielonych gankiem. Trzydzieści kojców indywidualnych jest przeznaczonych dla loszek bądź loch po odsadzeniu prosiąt a kilka kojców zbiorowych – dla loch powtarzających bądź wykazujących opóźnioną ruję. Między kojcami zbiorowymi dla tych ostatnich stoją knury, co ma stymulować lochy do wystąpienia u nich rui.

Co kilka stanowisk loch, wspomniany ganek jest podzielony drzwiczkami na odcinki, w których – w czasie wykrywania grzejących się loch – przechadza się knur… Skuteczność tego zabiegu zależy od ścisłej współpracy osoby obsługującej lochy z knurem: knur wpuszczany jest na krótko do kolejnego odcinka ganku, co wywołuje swego rodzaju reakcję szokową u loch. W tym czasie pracownik podchodzi do każdej z loch, uciska grzbiet i obserwuje reakcję lochy. Locha wykazująca odruch stania i strosząca uszy jest zaznaczana jako kandydatka do zabiegu inseminacyjnego.

Po kilku minutach knur odwiedza lochy w sąsiednim odcinku korytarza i sytuacja się powtarza. Takie wizyty powinny trwać możliwie krótko: chodzi bowiem o wywołanie spontanicznej reakcji loch na niespodziewaną wizytę „kawalera”, co w połączeniu z odpowiednimi bodźcami ze strony człowieka, powinno dać jasną odpowiedź dotyczącą gotowości lochy do zabiegu. Unasieniona locha jest odpowiednio zaznaczona; następnego dnia zabieg inseminacyjny jest zawsze powtarzany i wówczas locha otrzymuje dodatkowy znaczek. Unasienianiem zajmuje się ojciec farmera, który z żartobliwą dumą podkreśla swój niekwestionowany udział w pomnażaniu licznego synowskiego pogłowia.

Farmer nie kupuje nasienia. Posiada 4 knury rasy duroc, pobiera od nich nasienie, każdy z ejakulatów rozcieńczając i dzieląc na szereg porcji. Nasienie jest przechowywane w termostacie w temp. 18°C i jest używane przez kolejne 3-4 dni. W tej sytuacji wspomniane knury pokrywają zapotrzebowanie licznego stada loch – nawet przy stosowanej tutaj reinseminacji – nie eksploatując ich nadmiernie: od knura w pełni sił witalnych pobiera się nasienie raz w tygodniu. Użytkuje się go rok, rzadko dwa lata. Zdaniem farmera dłuższe użytkowanie źle wpływa na jakość prosiąt, w tym na mięsność i przyrosty ich masy ciała.

Na moją uwagę, czy jego knury dorównują wartością genetyczną knurom stacyjnym odpowiedział, że ma w pobliżu chlewnię zarodową i bacznie uważa, co kupuje: „Indeksy moich knurów niewiele ustępują stacyjnym, a w ten sposób pozyskiwane nasienie jest dwukrotnie tańsze od kupowanego ze stacji unasieniania.…”. Knury kupuje w wieku 4-5 miesięcy, a zaczyna użytkować, gdy mają 8-9 miesięcy. Mają więc czas na adaptację do nowego środowiska.

Cirkowirozy świń 7/2009

Zygmunt Pejsak
Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach

 

Cirkowirozy świń

 

Część I. Notatki z konferencji hyopatologicznej w Puławach „Ochrona zdrowia, środowiska i dobrostanu w intensywnej produkcji trzody chlewnej”

 

W dniach 9-10.06. br. miało miejsce w Puławach kolejne, 14. spotkanie lekarzy weterynarii – sprawujących opiekę weterynaryjną nad hodowlą świń, naukowców zajmujących się ochroną zdrowia i hodowlą świń oraz hodowców i producentów trzody chlewnej. Mimo najniższego od 40 lat poziomu produkcji tego gatunku zwierząt w naszym kraju, w spotkaniu udział wzięła rekordowa liczba ponad 1000 uczestników, w tym więcej niż 100 gości z dawnych krajów Związku Radzieckiego (przede wszystkim z Białorusi).

W przeddzień spotkania firmy farmaceutyczne zorganizowały w Puławach kilka sesji satelitarnych, między innymi spotkanie poświęcone zagadnieniu kastracji immunologicznej (Pfizer) oraz seminarium dotyczące immunoprofilaktyki zakażeń cirkowirusowych (Schering/Intervet). Spotkania satelitarne cieszyły się dużym zainteresowaniem przybyłych do Puław Koleżanek i Kolegów.

W spotkaniu głównym wykłady zaprezentowali znani na całym świecie naukowcy. Gościliśmy między innymi Profesora Gordona Allana z Irlandii – odkrywcę i najbardziej znanego eksperta z obszaru badań nad zakażeniami cirkowirusowymi, Profesora Thomasa Mettenleitera – dyrektora Instytutu Weterynarii w Niemczech – uznanego w skali światowej eksperta z zakresu zakażeń herspeswirusowych (choroba Aujeszkyego), Profesora Paolo Martellego z Włoch – znanego na naszym kontynencie eksperta z zakresu PRRS, Profesora Francois’a Madeca z Instytutu Weterynarii w Ploufragan (Francja) – najbardziej popularnego zootechnika wśród naukowców zajmujących się problematyką zdrowia zwierząt, doktora Jake’a Waddilove’a z Anglii, szanowanego w Europie konsultanta weterynaryjnego oraz wielu innych. Polskę reprezentowali na konferencji powszechnie znani naukowcy zajmujący się problematyką patologii, fizjologii i żywienia świń – profesorowie: Iwona Markowska- Daniel, Roman Kołacz, Wojciech Szweda, Eugeniusz Grela, Kazimierz Tarasiuk, Roman Fuchs i wielu innych ekspertów. Wykład otwierający konferencję – dotyczący aktualnej sytuacji w zakresie realizacji programu zwalczania choroby Aujeszkyego (chA) przedstawił Główny Lekarz Weterynarii RP – Dr Janusz Związek. Pierwsze w Polsce dane z zakresu stosowania szczepionki IMPROVAC zaprezentował powszechnie znany i wysoko ceniony specjalista chorób świń – Dr Marian Porowski.

Konferencję uświetnił udział prawie 50 wystawców związanych z hodowlą i produkcją trzody chlewnej. Wyłącznym sponsorem kolacji dla ponad 1000 gości oraz koncertu zespołu „Leszcze” była firma Pfizer, która, korzystając z przysługujących jej praw, zaprezentowała w Puławach – po raz pierwszy w Polsce – nową szczepionkę – IMPROVAC przeznaczoną do immunologicznej kastracji knurów. Biorąc pod uwagę właściwości przedstawionego biopreparatu oraz zainteresowanie hodowców i producentów tym produktem oraz mając na względzie jego sukces w krajach, w których szczepionka jest już stosowana, można sądzić, że i w Polsce znajdzie ona powszechne uznanie.

Tematycznie konferencję zdominowały trzy ważne aktualnie zagadnienia:

1.     Dręczący wielu producentów świń, szczególnie tych, którzy importują prosięta, problem zakażeń cirkowirusowych świń (PCV2) i zespołów chorobowych (PCVD) związanych z powszechnym występowaniem cirkowirusów.

2.     Problem zróżnicowanego podejścia do zwalczania chA. Odmienne podejście to tego zagadnienia obserwuje się nie tylko jeżeli chodzi o Polskę i inne kraje europejskie, ale także w obrębie naszego kraju między poszczególnymi powiatami. Jedni powiatowi lekarze weterynarii preferują zwalczanie choroby metodą administracyjną (eliminacja stada) inni wykorzystują powszechnie metodę „szczepienie eliminacja”.

3.     Nierozwiązane dotychczas, w sposób w pełni zadawalający, zagadnienie postępowania w zakresie zwalczania zespołu rozrodczo-oddechowego świń (PRRS).

 

Podobnie jak to miało miejsce w poprzednich latach, zdając sobie sprawę z faktu, że nie wszyscy lekarze, a tym bardziej nawet najbardziej znani hodowcy i producenci nie byli w stanie – z różnych powodów – uczestniczyć w konferencji, w kolejnych wydaniach „T.Ch.” postaram się przybliżyć czytelnikom tego czasopisma najważniejsze wykłady zaprezentowane w Puławach. Mam nadzieję, że informacje przekazane tą drogą wpłyną na poszerzenie wiedzy teoretycznej i praktycznej, a co najważniejsze, ich wykorzystanie w chlewniach i tuczarniach przyczyni się do poprawy efektywności produkcji, a tym samym podniesienia jej konkurencyjności. Dobrze by było gdyby między innymi dzięki temu ograniczony został ogromny import prosiąt i mięsa z krajów (Dania, Holandia, Niemcy), w których świnie odchowuje się taniej niż w Polsce.

 

Jako pierwszy zaprezentowany zostanie najciekawszy, w moim przekonaniu, wygłoszony w Puławach referat – poświęcony zasadom zwalczania zakażeń cirkowirusowych w chlewniach dotkniętych ostrą i chroniczną postacią PCVD, którego autorem był Profesor Gordon Allan. Warto dodać, że naukowiec ten od ponad 15 lat pracując na Uniwersytecie w Belfaście intensywnie zajmuje się problemem zakażeń cirkowirusowych. Jest tym, który jako pierwszy wskazał na PCV2 jako przyczynę zespołu wyniszczenia poodsadzeniowego (PMWS), jako pierwszy na świecie udowodnił doświadczalnie, że PCV2 wywołuje tą chorobę u świń oraz jako jeden z pierwszych podjął wraz firmami farmaceutycznymi badania nad szczepionką przeciw PCVD. Warto też dodać, że przez ostatnich kilka lat kierował złożonym z naukowców z wielu krajów Unii Europejskiej konsorcjum naukowym, którego celem było naukowe rozpracowanie przede wszystkim patogenezy i zwalczania zakażeń cirkowirusowych. W pracach tego konsorcjum brali udział między innymi naukowcy z naszego kraju.

Jak właściwie przechowywać ziarna zbóż po żniwach? 7/2009

Łukasz Wójcik

Instytut Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa, Oddział Poznań

 

Jak właściwie przechowywać ziarna zbóż po żniwach?

 

Wszyscy doskonale wiemy jak ważna jest jakość produkowanej żywności. Aby można ją zapewnić, do produkcji musimy używać składników najwyższej jakości oraz zagwarantować możliwie najlepszy proces produkcyjny, którego początkiem w przypadku zbóż jest zbiór a następnie przechowywanie.

 

W okresie żniw, powracają problemy związane ze zbiorem i zagospodarowaniem olbrzymiej masy ziaren. Najwięcej zebranego ziarna, średnio rocznie 66,5% zbiorów własnych, przeznacza się na pasze. Zebrane ziarno zbóż bez względu na jego przeznaczenie musi spełniać określone wymagania jakościowe, tzn. powinno być dojrzałe, zdrowe, dobrze wykształcone, o swoistym zapachu i kolorze, bez zapachu stęchłego, fermentacji, bez objawów zjełczenia, pleśni i bez porażenia szkodnikami zbożowymi. Ziarno to nie powinno być bardziej wilgotne niż 14,5% a zawartość zanieczyszczeń nie może przekroczyć 6%. Temperatura ziarna nie powinna przekraczać 17 stopni C.

Wobec tak sformułowanych wymagań konieczne jest dostosowanie magazynów w gospodarstwach do szybkiego i zmechanizowanego odbioru ziarna oraz wyposażenia ich w maszyny i urządzenia niezbędne do przyjęcia ziarna luzem oraz do jego zabezpieczenia i zmagazynowania.

Zebrane kombajnem ziarno, często o wilgotności przekraczającej 14% i temperaturze powyżej 17 stopni C, oraz posiadające wysoki stopień zanieczyszczenia jest nieprzydatne do przechowywania i dlatego przed zmagazynowaniem powinno być poddane konserwacji. Istotnym zagrożeniem dla jakości ziarna jest działalność grzybów chorobotwórczych, polegającą na wydzielaniu mikotoksyn. Takie ziarno nie nadaje się na cele konsumpcyjne ani siewne. Da się tego uniknąć poprzez stosowanie odpowiednich urządzeń do przechowywania zboża.

 

Metody kontroli wilgotności ziarna

 

Jednym z podstawowych parametrów podczas magazynowania ziaren zbóż jest ich wilgotność. Aby mieć pewność, że jest ona odpowiednia, należy ja mierzyć używając odpowiedniego sprzętu np. takiego jak miernikG7 (rys. 1). Jest to mikroprocesorowy miernik wilgotności ziaren zbóż i nasion roślin, przeznaczony jest głównie do testowania zawartości wilgoci w nasionach zbóż w czasie żniw i podczas jego przechowywania. Pomiar dokonywany jest metodą próbki lub przy pomocy zewnętrznych sond pomiarowych, stosowanych do kontroli wilgotności ziarna i siana. Posiada kalibracje dla 11 następujących gatunków ziaren: jęczmień, kukurydza, siemię lniane, owies, rzepak, ryż ciemny (nie łuskany), sorgo, soja, kawa, pszenica i żyto. Tego rodzaju mierniki są łatwe w obsłudze i nie wymagają specjalistycznej wiedzy z zakresu metrologii.

 

 

Znaczenie karnityny w żywieniu świń 7/2009

Krzysztof Lipiński

Katedra Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa,

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

 

Znaczenie karnityny w żywieniu świń

 

Wzrost produkcyjności wiąże się z rosnącymi potrzebami zwierząt w zakresie energii, białka i składników biologicznie czynnych. Jednocześnie u nowoczesnych ras świń obserwuje się mniejsze pobieranie paszy. Powoduje to konieczność zwiększenia koncentracji energii w dawkach.

 

Wartość energetyczną dawek można łatwo zwiększyć przez wprowadzenie dodatku tłuszczu. Z tego względu wzrasta zainteresowanie natłuszczaniem mieszanek dla świń. Innym sposobem zwiększenia wartości energetycznej dawek pokarmowych jest stosowanie różnych dodatków paszowych. Jedną z powszechnie stosowanych grup dodatków są enzymy paszowe. Wyniki licznych badań dowodzą, że wykorzystanie enzymów w żywieniu zwierząt monogastrycznych umożliwia zwiększenie strawności składników pokarmowych, co wpływa na podniesienie poziomu energii w mieszankach paszowych. Alternatywnym sposobem uzyskania dodatkowej puli energii może być szukanie potrzebnej energii wewnątrz organizmu poprzez kierowanie przemianami metabolicznymi. Znajomość procesów fizjologicznych na poziomie metabolizmu komórki umożliwia wywieranie wpływu na odkładanie w organizmie zwierzęcym białka (tkanki mięsnej) lub tłuszczu, przy wykorzystaniu znanych substancji biorących udział w przemianach białkowych i tłuszczowych.

Przeprowadzone badania wskazują, że jedną z możliwości osiągnięcia tego celu jest wykorzystanie dodatku betainy w żywieniu trzody chlewnej. Ciekawym dodatkiem w kontekście przemian energetycznych jestL-karnityna (kwas 3-hydroksy-4-trimetyloaminobutanowy). Jest to związek o charakterze czwartorzędowej aminy, który uczestniczy w wielu przemianach w organizmie, w tym w procesach związanych z przemianą energii (metabolizmem tłuszczu). Najbardziej znaną funkcją karnityny jest jej udział w procesie β-oksydacji tłuszczu, w którym transportuje ona długołańcuchowe kwasy tłuszczowe z cytoplazmy do wnętrza mitochondriów, umożliwiając ich utlenianie, co prowadzi do uwalniana znacznych ilości energii. Karnityna umożliwia więc wykorzystanie energii z długołańcuchowych kwasów tłuszczowych, jej znaczenie w procesach przemiany energii jest więc duże.

 

Karnityna bierze również udział w: usuwaniu grup acetylowych i acylowych z mitochondrium, proksymalnym utlenianiu kwasów tłuszczowych, metabolizmie rozgałęzionych aminokwasów (waliny, leucyny i izoleucyny) oraz -ketokwasów, zwłaszcza w przypadkach głodzenia lub nadmiernego wysiłku, usuwaniu mleczanu z krwi i tkanek, regulacji wydzielania niektórych hormonów, zwiększaniu szybkości usuwania toksycznego amoniaku z organizmu, działaniu antyoksydacyjnym i stabilizacji błon.

Błędy organizacyjne jako główna przyczyna ujawniania się biegunek świń. Część II. Notatki z konferencji hyopatologicznej w Puławach „Ochrona zdrowia, środowiska i dobrostanu w intensywnej produkcji trzody chlewnej” 8-9/2009

Zygmunt Pejsak
Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach

 

Błędy organizacyjne jako główna przyczyna ujawniania się biegunek świń. Część II. Notatki z konferencji hyopatologicznej w Puławach „Ochrona zdrowia, środowiska i dobrostanu w intensywnej produkcji trzody chlewnej”

 

Niezwykle interesujący i bardzo pouczający, chociaż trudny wykład wygłosił Profesor Francis Madec z Instytutu Weterynarii w Ploufragan (Francja). Profesor Madec jest z wykształcenia zootechnikiem pracującym od 30 lat Instytucie Weterynarii. Jest z pewnością najbardziej znanym i szanowanym zootechnikiem w środowisku naukowców weterynaryjnych na całym świecie. Jego wykłady zawsze przyciągają rzesze zainteresowanych, a zalecenia dotyczące ochrony zdrowia świń są trafne i koncentrują się na działaniach organizacyjnych ukierunkowanych na stosowną poprawę warunków środowiskowych.

 

Jego spojrzenie na przyczyny występowania chorób różni się zasadniczo od spojrzenia lekarzy weterynarii. Dla tych drugich w większości przypadków zasadniczą przyczyną są przede wszystkim bakterie i wirusy. Profesor Madec natomiast uwidacznia i dzięki swoim świetnie zorganizowanym doświadczeniom udowadnia, że w przypadku wielu chorób w tym kolibakteriozy okresu poodsadzeniowego bakterie E. coli są czynnikiem niezbędnym do wystąpieniem choroby, jednak czynnikiem inicjującym ujawnienie się biegunki są niewłaściwe warunki środowiskowe. Powyższe dotyczy wielu chorób o tzw. etiologii wieloczynnikowej. Zaliczyć do nich należy między innymi choroby układu oddechowego, a nawet PMWS.

W Puławach gość z Francji zaprezentował istotny udział czynników środowiskowych w ujawnianiu się biegunek prosiąt po odsadzeniu. Według niego intensywne systemy hodowli zwierząt, dzięki wykorzystaniu wiedzy, rozwinęły się dynamicznie, doprowadzając do ogólnego wzrostu wyprodukowanych dóbr. Zmiany te poszły w kierunku postępującego zwiększania wielkości stada podstawowego. Ma to związek z wyraźnie rysującą się tendencją do tworzenia ograniczonej liczby dużych jednostek hodowlanych w wyspecjalizowanych regionach, jako przeciwieństwa ferm małych. Ludzie zaangażowani w hodowlę świń zajmują się teraz konkretną pracą, której charakterystyczną cechą jest wzrost znaczenia stanowisk kierowniczych. W wielu jednak przypadkach ma miejsce bardziej łączenie ze sobą wielu niezależnych od siebie kompetencji technicznych niż prawdziwa organizacja zadań skupionych na jednym celu. Podobny podział dyscyplin jest regułą w naukach zajmujących się zwierzętami. I tak genetycy, specjaliści do spraw żywienia, etolodzy zajmują się sprawami dotyczącymi ich własnych dyscyplin, podobnie zresztą jak mikrobiolodzy w swoich laboratoriach oraz lekarze weterynarii na fermach. Jednym słowem, każdy ekspert koncentruje się na swojej specjalizacji, natomiast mało jest takich, którzy wszystkie elementy łączą.

Trwa proces określany jako „intensyfikacja produkcji”, opierający się z definicji na większym wykorzystywaniu dostępnych zasobów. U świń hodowanych w naturalnych (wolnowybiegowych) warunkach odsadzenie jest procesem stopniowym, kończącym się około 3 miesiąca życia. Na współczesnych fermach, w celu uzyskania większej liczby prosiąt od lochy w roku, czas trwania laktacji został skrócony do 3-4 tygodni, co stanowi gwałtowną zmianę w życiu zwierzęcia. Odsadzenie staje się zatem krytycznym momentem, a jego rezultatem bywają pojawiające się zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego. Głównie jest to uwidaczniająca się w tym okresie biegunka. Sytuacja często wymyka się spod kontroli, stając się prawdziwym wyzwaniem dla fizjologów zajmujących się procesami trawienia. Lekarze weterynarii w takich sytuacjach skupiają się głównie na patogenach zaangażowanych w te problemy, głównie bakteriach E. coli. Należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że organizmy te należą do normalnej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego i mogą być w łatwy sposób utrzymywane w ryzach, jeśli świnie będą chowane w odpowiednich warunkach.

 

 

350x470_baner_dsm-firmenich


Młyn paszowy
Trzoda Chlewna - Ogólnopolskie czasopismo dla producentów trzody, zootechników i lekarzy weterynarii
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.