kastracja prosiąt

sentimo
Posty: 273
Rejestracja: sobota 10 lis 2007, 20:59
Lokalizacja: lubelskie

kastracja prosiąt

Post autor: sentimo »

ponieważ kastracja prosiąt przez wynajętego człowieka zaczyna mnie za drogo kosztować, więc przymierzam się do samodzielnego jej wykonywania.W grę będzie wchodziła kastracja jak najmniejszych prosiąt, żeby można było zrobić to samemu lub z pomocą żony.Dużym problemem mogą być przepukliny.Podzielcie się uwagami, jak wy kastrujecie prosięta.
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

bardzo prostuy zabieg!!!!!! nie zaczynaj od bardzo malych bo sobie palce poobcinasz
najlepiej ok 3 tygodni ładnie sie nauczysz !!!!
dobry ostry skalpel i jazda
w razie czego zaszyj jak by cos nie wyszlo
Gregorx007
Posty: 49
Rejestracja: środa 13 cze 2007, 22:40
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie

Post autor: Gregorx007 »

maciek nie strasz go ze sobie palce poobcina bo z małymi jest łatwiej, trudno żeby coś schrzanić, male lepiej sie trzyma i lepiej sie goja
Tragon
Posty: 174
Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 20:45

Post autor: Tragon »

Kastruj male. Jak nie chcesz sie bawic z przepuklina, to do takich knurkow wolaj dopiero czlowieka.
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

nie oplaca sei wogole ruszac przepuchlin jak na moje !!!!!!! no ale takie male np 3 dni to ciezko zrobic napewno trudniej niz 2 tyg
Tragon
Posty: 174
Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 20:45

Post autor: Tragon »

maciek*, a ty znieczulasz te prosiaki?
brzydal
Posty: 2013
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 19:50
Lokalizacja: północne mazowsze

Post autor: brzydal »

wcale nie kastruje z tej strony gdzie jest przepuklina i jest dobrze
DUDUŚ
Posty: 408
Rejestracja: niedziela 30 gru 2007, 12:13
Lokalizacja: Kujawsko - Pomorskie

Post autor: DUDUŚ »

Co wy koledzy piszecie o tej przepuklinie??? Brzydal jak nie kastrujesz po tej stronie gdzie jest przepuklina??? To cos daje???? Uważam że kombinujecie jak konie pod górkę. Od tego jest lek.wet. żeby zajął sie tą przepukliną. Jeżeli sie zdarzy jakis prosiak z przepukliną to lek. go usypia lub dwie osoby go trzymają na żywca a on rozcina, szyje, podwiązuje i zaszywa a nie zostawia sie przepukline. Dziwie się ze sami bawicie sie z kastracją i przepuklinami. No chyba że u was kastracja przez lek . kosztuje majątek. Nie wiem jak u was ale mój wet. za jednym razem odrobacza sztuke i odrazu kastruje i ta usługa kosztuje 1zł od sztuki.A za przepuklaka płace 10zł od sztuki. Niech robi to osoba która umie to perfekcyjnie.
brzydal
Posty: 2013
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 19:50
Lokalizacja: północne mazowsze

Post autor: brzydal »

duduś to znaczy że wycinam mu tylko jedno jądro jak ma jednostronną przepuklinę a te drugie z przepukliną zostaje mój wet brał i nie płacę w ten sposób 30zł za zabieg weterynarzowi
michal18
Posty: 16
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 19:44

Post autor: michal18 »

kastrowanie małych prosiąt to bardzo prosta sprawa , ja kastruję prosięta 4lub5 dnia połączone z podaniem żelaza obcięciem kiełków i ogona , po 3 dniach od zabiegu niema prawie już znaku po cięciu.
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

ja nie mowilem ze kastrujke 2 ytg ale na takich łaqtwiej sie nauczyc!!!!! kasruje 3 dniowe !!! bez usypiania !!! ale denerwuje mnie to bo jaderka male jeszcze i nie wygodnie sie to robi !
bruder
Posty: 30
Rejestracja: piątek 07 mar 2008, 10:30
Lokalizacja: opolskie

Post autor: bruder »

ja kastruje 2 dniowe bez skalpela.robie ranę szarpaną cązkami i pociagam delikatnie.system sprawdzony na fermach.robie to sam!!!!
DUDUŚ
Posty: 408
Rejestracja: niedziela 30 gru 2007, 12:13
Lokalizacja: Kujawsko - Pomorskie

Post autor: DUDUŚ »

Rana szarpana???? Jak animalsi by cie dorwali to by z ciebie wiele nie zostało. Gorzej jak oni by ci rane szarpaną zrobili. A tak poza tym to chyba lekkie naciecie skalpelem jest mniej bolesne a nie jakies szarpane cąszkami.
bruder
Posty: 30
Rejestracja: piątek 07 mar 2008, 10:30
Lokalizacja: opolskie

Post autor: bruder »

rana cieta dluzej sie goji!!!!a ztą bolesnoscia tobym sie z toba niezgodzil!!!!
bruder
Posty: 30
Rejestracja: piątek 07 mar 2008, 10:30
Lokalizacja: opolskie

Post autor: bruder »

rana cieta dluzej sie goji!!!!a ztą bolesnoscia tobym sie z toba niezgodzil!!!!
sentimo
Posty: 273
Rejestracja: sobota 10 lis 2007, 20:59
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: sentimo »

brzydal pisze:duduś to znaczy że wycinam mu tylko jedno jądro jak ma jednostronną przepuklinę a te drugie z przepukliną zostaje mój wet brał i nie płacę w ten sposób 30zł za zabieg weterynarzowi
i co to daje jak się jedno jądro wytnie a drugie zostawi, przecież takiego się nie sprzeda świniaka.Z dyskusji widzę, że z samym kastrowaniem to pewnie bym poradził, ale te przepukliny to będzie problem, a mam ich do 10%!
brzydal
Posty: 2013
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 19:50
Lokalizacja: północne mazowsze

Post autor: brzydal »

sentimo ja chciałem wytłumaczyć że zprzedaje takie tuczniki i mam płacone jak za normalne
sentimo
Posty: 273
Rejestracja: sobota 10 lis 2007, 20:59
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: sentimo »

też bym tak chciał, ale kto to kupi.Raz się trafił z jednym jądrem przez przeoczenie to poszedł na bacutil i jeszcze musiałem dopłacić.
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

jka masz 10% przepuchlin to szukaj przyczyny !!! to jest genetycznie spowodowane, zmien knura chlopie bo sie wykonczysz!!!!! ja mialem w zeszłym roku na 700 szt 3 przepuchliny !!!
DUDUŚ
Posty: 408
Rejestracja: niedziela 30 gru 2007, 12:13
Lokalizacja: Kujawsko - Pomorskie

Post autor: DUDUŚ »

Zmień knura a przedewszyskim maciory od których pochodziły przepuklaki. U mnie 2 przepuklaki sa rocznie na 350-450 sztuk.
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

Dudus loch swoja droga ale nosicielem przepuchlin z tego co ja wiem sa knury !!!
Blazej
Posty: 605
Rejestracja: niedziela 05 sie 2007, 15:14
Lokalizacja: woj. lodzkie

Post autor: Blazej »

a propos knurów jakimi szczepionkami odrobaczacie ?
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

najłatwiej i najskuteczniej dektomaksem !!!!
DUDUŚ
Posty: 408
Rejestracja: niedziela 30 gru 2007, 12:13
Lokalizacja: Kujawsko - Pomorskie

Post autor: DUDUŚ »

maciek* pisze:najłatwiej i najskuteczniej dektomaksem !!!!
I najdrożej. Ale watro tym preparatem odrobaczać maciory i knury...
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

a że najdrozej to swoja droga !!!!! ale naprawde ne warto bawic sie iwermektynami !!!
lantier
Posty: 167
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 21:42

Post autor: lantier »

tylko ze koszt dektomaxu to prawie 20 zł na sztuke a iwermektyna to 2,4zł
ja robie iwermektyna i oprysk biocydem- oczywiscie pustych pomieszczeń :lol:
boniek
Posty: 21
Rejestracja: środa 26 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: Thorning/Norre Felding DK

Post autor: boniek »

Ja kastruje 4-dniowe, przy okazji daje baycox i zelazo. Ogonek obcinam przy urodzeniu. Jest latwo i wygodnie- ja siedam sobie na drzwiczkach od boxu, biore prosiaka miedzy nogi i mam obie wolne rece...rozcinam mosze poprzecznym cieciem i wyrywam jadro z nasieniowodem...okolo 20-30 sekund na sztuke...tak mozna spokojnie kastrowac nawet do 10 prosieta. Co do tych 3 tygodniowych to chyba nikt koledze nie powiedzial ze raczej sam go nie utrzyma....potrzebna jest pomoc. jeden tnie a drugi trzyma...
Bobo
Posty: 813
Rejestracja: sobota 15 mar 2008, 20:20
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: Bobo »

Boniek ależ Ty sadystczne metody masz... :PP
roki
Posty: 238
Rejestracja: czwartek 27 mar 2008, 20:34
Lokalizacja: kuj-pom.

Post autor: roki »

a co robicie jak sie trafi t aki co ma jedno jajo w srodku
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

wycinamy jedno a zaklady miesne maja niespodzianke
arek
Posty: 4704
Rejestracja: piątek 01 cze 2007, 23:58
Lokalizacja: kuj-pom

Post autor: arek »

i masz w plecy bo nic tobie nie zaplaca to tzw konfiskata jeszcze niektore zaklady obciaza cie za utylizacje
dunczyk
Posty: 89
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 20:10

Post autor: dunczyk »

a w dani i holandi rzady zaczynaja sie zastanawiac nad zupelnym zakazem kastracji bez znieczulenia , to dopiero moze byc ciekawe

P.S.czemu konfiskata powinni skasowac jak za knura ( badz ewentualnie zmierzyc poziom hormonow czego sie nie spodziewam ) a nie utylizowac ( pewnie tak czy siak miecho i tak wykorzystuja )
maciek*
Posty: 2331
Rejestracja: wtorek 29 maja 2007, 08:45
Lokalizacja: szamotuły

Post autor: maciek* »

jeszcze nigdy nie mialem zeby mi dano konfiskate a jechały wnetry !!!!
Leon
Posty: 108
Rejestracja: niedziela 03 lut 2008, 23:05

Post autor: Leon »

W Holandii opracowano metodę kastracji w znieczuleniu miejscowym. Tylko, że ten znieczulający zastrzyk w jaja może być bardziej bolesny niż cała kastracja :lol: . Taka ciekawostka.
roki
Posty: 238
Rejestracja: czwartek 27 mar 2008, 20:34
Lokalizacja: kuj-pom.

Post autor: roki »

bardzo zabawne z ta niespodzianka naprawde sie usmiałem (zakłady wycinaja) umnie trafiły sie 4 z jednego miotu kilka lat temu jak urosły to sie trafił taki co skupował na dziko bez watu płacił waga tez rozj.......na to mu sprzedałem bo czemu nie ale wiecej sie juz nie pokazał.CO Z TAKIMI ROBIC :?:
dunczyk
Posty: 89
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 20:10

Post autor: dunczyk »

boniek pisze:Ja kastruje 4-dniowe, przy okazji daje baycox i zelazo. Ogonek obcinam przy urodzeniu. Jest latwo i wygodnie- ja siedam sobie na drzwiczkach od boxu, biore prosiaka miedzy nogi i mam obie wolne rece...rozcinam mosze poprzecznym cieciem i wyrywam jadro z nasieniowodem...okolo 20-30 sekund na sztuke...tak mozna spokojnie kastrowac nawet do 10 prosieta. Co do tych 3 tygodniowych to chyba nikt koledze nie powiedzial ze raczej sam go nie utrzyma....potrzebna jest pomoc. jeden tnie a drugi trzyma...
Boniek
Czy aby na pewno pracujesz w danii ?
I wyrywasz jadro z nasieniowodem ? Jadro sie wycina nie wyrywa !!!!

I kastrujesz prosieta na siedzaco ?
Ja bym Cie zwolnil .
Sprobuj na stojaco zyskasz wiecej czasu .
A co do tych 3 tyg to spokojnie samemu mozna to robic do ok 6-8 tyg (chociaz to juz nielegal )

Pozdro
jarl
Posty: 24
Rejestracja: środa 06 cze 2007, 11:32

Post autor: jarl »

dunczyk

Mylisz sie w Dani takze kastruja przez wyrywanie i mozna to uznac za prawidlowe kastrowanie.
dunczyk
Posty: 89
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 20:10

Post autor: dunczyk »

jarl
byc moze , masz racje nie wiem
ale do tej pory wszyscy lekarze weterynarii z ktorymi mialem do czynienia sa przeciwni tej metodzie (w/g ich teorii przyczynia sie do przepukliny )
jarl
Posty: 24
Rejestracja: środa 06 cze 2007, 11:32

Post autor: jarl »

Ja osobiscie tez jestem tego zdania ze przyczyniac sie moze ten sposob kastrowania do powstawania przepuklin ( tego sposobu bym nie zalecal gdyz sam sie przekonalem ze zwiekszyla sie liczba upadku prosiat kilka dni po kastracji w wyniku przepukliny a co sie z tym wiazalo zakazenia otrzewnej ) Uwazam ze najlepszym sposobem kastracji jest maxymalne ciecie w kierunku kanalu pachwinowego i ciecie kleszczykami na zakrytych jadrach.
bydlak
Posty: 15
Rejestracja: sobota 22 sie 2009, 21:52

Post autor: bydlak »

kastruje prosięta od paru miesięcy. Jednak zauważyłem ostatnio, że w kojcu starszych warchlaków jeden osobnik(którego kastrowałem) zachowuje się jak nie wykastrowany tzn skacze na inne świnki tak jak do stosunku :lol:
co to może być?
Robek
Posty: 368
Rejestracja: sobota 09 cze 2007, 10:27
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Robek »

bydlak pisze:kastruje prosięta od paru miesięcy. Jednak zauważyłem ostatnio, że w kojcu starszych warchlaków jeden osobnik(którego kastrowałem) zachowuje się jak nie wykastrowany tzn skacze na inne świnki tak jak do stosunku :lol:
co to może być?
Najczęściej jest to wnęter , jądro zostało w środku : albo nie zstąpiło albo przeoczyłeś przy kastracji lub ma trzecie jądro ! Niekiedy warchlaki mogą się po prostu tak zachowywać że się obskakują ,miałem kiedyś taką loszkę która uporczywie obskakiwała inne sztuki , jak nabrały wagi sprawa się uspokoiła !
klechu
Posty: 58
Rejestracja: czwartek 02 lip 2009, 21:36

Post autor: klechu »

jądra na pewno nie przeoczyłem bo w wszystkich przypadkach jak kastrowalem to oba jadra byly
sentimo
Posty: 273
Rejestracja: sobota 10 lis 2007, 20:59
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: sentimo »

Z tym trzecim jądrem to jeszcze nie słyszałem.
brzydal
Posty: 2013
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 19:50
Lokalizacja: północne mazowsze

Post autor: brzydal »

zawsze są trzy tylko z ostatniego wykluwa się ptaszek :lol:
rzeźnik
Posty: 25
Rejestracja: czwartek 15 lis 2007, 18:28
Lokalizacja: łaskarzew

Post autor: rzeźnik »

Ja tez sam kastruję prosięta za zwyczaj tygodniowe nawet kupiłem sobie taką specjakną maszynke w którą wsadzam prosiaka i jest on unieruchomiony wtedy mam dwie ręce wolne .ale co do przepukliny to jeszcze nie umiem sobie z tym poradzic ,kiedys pokazywał mi znajomy lek. jak sie obejsc i jak zaszyc potem ale niestety nie podołałem temu juz myslalem ze jest dobrze,ale nie po 5 tyg. od zabiegu zdechł i teraz to nie miałem w tym miocie nic z problemem,ale bede próbował,aż sie nauczę
Blazej
Posty: 605
Rejestracja: niedziela 05 sie 2007, 15:14
Lokalizacja: woj. lodzkie

Post autor: Blazej »

o a to ci nowosc co to za maszynka ,gdzie ja kupiles ? napisz cos wiecej o tym wynalazku jak mozesz
KRZYSZTOF11
Posty: 164
Rejestracja: czwartek 23 kwie 2009, 21:34

Post autor: KRZYSZTOF11 »

Nie długo ma być zarejestrowany środek do iniekcji , który ma zasuszać jądra podobno dużo można zaoszczędzić paszy w ten sposób.
rzeźnik
Posty: 25
Rejestracja: czwartek 15 lis 2007, 18:28
Lokalizacja: łaskarzew

Post autor: rzeźnik »

TO TAKA SPECJALNA MASZYNKA DO KASTRACJI MOCUJE SIE JA DO SCIANY NA DWIE ŚRUBY I WKŁADA PROSIAKA ON JEST W POZYCJI LEZACEJ MA WYCIETA DZIURE NA PYSZCZEK I TAKIE DRAZKI DO PODTRZYMYWANIA NÓŻEK DAŁEM ZA NIĄ 450ZŁ ALE NAPRAWDĘ WARTO MOZE TERAZ STANIAL NIE WIEM BO MAM JA JUZ PONAD 2 LATA
Robek
Posty: 368
Rejestracja: sobota 09 cze 2007, 10:27
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: Robek »

KRZYSZTOF11 pisze:Nie długo ma być zarejestrowany środek do iniekcji , który ma zasuszać jądra podobno dużo można zaoszczędzić paszy w ten sposób.
To szczepionka Improvac ,pytałem weterynarza cena około 7 zł za dawkę a trzeba podać dwukrotnie więc się obawiam że nie będzie na to chętnych ,chyba że kiedyś Unia wprowadzi zakaz kastracji, póki co nie wiem czy jakaś rzeźnia zaryzykuje i będzie kupować tuczniki z jajkami !
Magda260384
Posty: 43
Rejestracja: poniedziałek 17 maja 2010, 09:17

Post autor: Magda260384 »

Czy Wy ZNIECZULACIE te zwierzęta??
ODPOWIEDZ