bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna

Leptospiroza świń – problem rzeczywisty czy teoretyczny

Zygmunt Pejsak

Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach

 

Leptospiroza świń – problem rzeczywisty czy teoretyczny

Notatki z konferencji hyopatologicznej w Puławach cz. II

 

Niezwykle ciekawy wykład zaprezentował znany na całym świecie naukowiec z Wielkiej Brytanii profesor David Taylor z Uniwersytetu w Glasgow. Profesor Taylor był jednym z pierwszych auditorów podręczników dotyczących wyłącznie ochrony zdrowia świń.

 

Wśród jego znaczących osiągnięć wymienić należy przede wszystkim fakt odkrycia przez niego czynnika etiologicznego dyzenterii świń, który w ówczesnym czasie nazwano Treponema hyodysenterie.

Na wstępie swojego referatu, gość złożył hołd i wyrazy uznania dla doktora Stanisława Michny, swojego nauczyciela i poprzednika w Katedrze bakteriologii na Uniwersytecie Glasgow. Profesor Michna w 1972 roku wprowadził Profesora Taylora w dziedzinę badań i diagnostyki zakażeń powodowanych przez leptospiry. Gest Profesora Taylora uznać należy za znaczący i coraz rzadziej spotykany w naszym kraju. Tym bardziej warto na łamach „TCh” przybliżyć skomplikowane losy jednego z uznanych krajowych, ale pracujących za granicą naukowców.

Doktor Michna był Polakiem i lekarzem weterynarii, z dyplomem magistra bakteriologii uzyskanym na Uniwersytecie we Lwowie (wówczas leżącym w granicach Polski). Służył w polskiej armii na Froncie Wschodnim oraz był jednym z oficerów kwatery głównej w momencie przejęcia sił przez Rosjan. Udało mu się, wraz z kolegą uciec, a jak się później okazało, inni oficerzy z kwatery głównej zostali wywiezieni do Katynia. Po przebyciu okupowanej Europy doktor Michna, przeżywszy różne przygody podczas tej wędrówki, dotarł ostatecznie na Gibraltar, a potem do Edynburga, gdzie nostryfikował dyplom, uzyskując status członka RCVS (Royal College of Veterinary Surgeons) i wykładowcy z zakresu mikrobiologii w Szkole Weterynaryjnej na Uniwersytecie w Glasgow…

Mateusz pyta: Czy świnie karmione paszą płynną muszą mieć stały dostęp do wody do picia?

Mateusz pyta: Czy świnie karmione paszą płynną muszą mieć stały dostęp do wody do picia?

 

Teoretycy żywienia świń paszą płynną twierdzą, że taki system eliminuje potrzebę zapewnienia zwierzętom świeżej wody do picia. Teoretycznie może to być prawdą, jeśli płynna pasza rzeczywiście pokrywa zapotrzebowanie świń na niezbędną dla ich organizmu ilość wody.

Niestety, w praktyce jest wiele nieprzewidzianych sytuacji, w których brak dostępu świń do świeżej wody do picia może negatywnie wpływać na stan ich zdrowia i wydajność produkcyjną. Do takich sytuacji można zaliczyć m.in.:

 

·         Jedną z najważniejszych korzyści wynikających z systemu żywienia świń paszą płynną jest możliwość znacznego wykorzystania stosunkowo tanich produktów ubocznych przemysłu rolno-spożywczego. Niestety, skład tych produktów w kolejno odbieranych partiach jest bardzo zmienny, nawet jeśli są to produkty odbierane z tego samego zakładu, stosującego ciągle taki sam proces produkcji. Ponadto, jeśli produkty uboczne zawierają ze swojej natury wysoki udział chlorków sodu lub potasu (np. serwatka lub melasa), to niewielka, często nie do końca określona, zmiana parametrów procesu produkcyjnego lub zawartości suchej masy w produkcie ubocznym mogą prowadzić do poważnych zmian w składzie płynnej paszy. W takich nie do końca przewidywalnych okolicznościach świniom może być dostarczana pasza o zmiennym – czasami w szerokim zakresie – składzie pokarmowym, w tym w zawartości składników mineralnych, które mogą wywołać objawy „zatrucia solą” w przypadku ograniczonego dostępu do wody do picia,

 

·         Przypuszczenie, że płynna pasza będzie źródłem wystarczającej ilości wody opiera się na wykorzystaniu przy jej wytwarzaniu znanej zasady, że świnia powinna wypić trzy razy więcej wody aniżeli spożyje paszy w przeliczeniu na suchą masę (stosunek 3:1 wody do suchej masy spożytej paszy daje paszę płynną o 25% zawartości suchej masy). Jednakże wykorzystując do transportu płynnej paszy nowoczesne urządzenia możliwe jest skuteczne przepompowywanie bardziej zagęszczonej paszy płynnej, która może zawierać nawet 33% suchej masy (stosunek 2:1 wody do suchej masy spożywanej paszy) i wtedy konieczne jest zapewnienie zwierzętom dodatkowego źródła świeżej wody do picia,

 

·         Stanowczo zaleca się zapewnienie świniom karmionym paszą płynną dostęp do świeżej wody w sytuacji, kiedy spodziewamy się, że dzienne zapotrzebowanie na wodę będzie zmienne w zależności od warunków klimatycznych, zjadania mniejszych porcji płynnej paszy wynikający z nadmiernej konkurencji między zwierzętami lub w wyniku presji stresu czy choroby, kiedy to zwierzęta przejawiają tendencję do spożywania mniejszych porcji paszy i wypijania większej ilości wody,

 

·         Prosięta w okresie kilku pierwszych dni po odsadzeniu lub warchlaki/tuczniki po zmianie paszy suchej na płynną mogą spożywać niewystarczające ilości płynnej paszy do zapewnienia odpowiedniego tempa wzrostu masy ciała. Zamiast tego mogą preferować wypijanie świeżej wody, a poprzez zapełnianie przewodu pokarmowego wodą, zapewniać sobie poczucie sytości. Z tego powodu zaleca się zapewnienie dostępu do świeżej wody dopiero po zjedzeniu odpowiedniej porcji płynnej paszy lub otwieranie poideł jedynie na krótki okres czasu pomiędzy kolejnymi dostawami płynnej paszy. Należy też zwrócić uwagę na to, by przygotowana pasza płynna nie zawierała zbyt dużej ilości soli, a także żeby skład surowcowy paszy płynnej nie stwarzał problemów z jej smakowitością.

 

Jednym słowem, świnie karmione paszą płynną wymagają zapewnienia dostępu do dodatkowej świeżej wody, chociaż wyłącznie tylko w szczególnych sytuacjach.

 

Opr.: ACONAR

Trzoda Chlewna 8/2017

 

Środki techniczne dla bezpieczeństwa sanitarnego w chlewni

Kwasy organiczne potrzebne w żywieniu trzody chlewnej

 

EKONOMIA

12

Cena to dobry do wykorzystania bodziec rynkowy

M. Kozera-Kowalska

WYDARZENIA

15

Aktualne trendy badań w zakresie żywienia świń

E. R. Grela, E. Hanczakowska

HODOWLA

20

Korzyści z udziału w Krajowym Programie Hodowlanym

A. Hammermeister

21

Wyniki oceny knurków i loszek w Programie Hodowlanym POLSUS 

T. Blicharski, A. Hammermeister

ŻYWIENIE

24

Żywienie jako czynnik immunomodulacyjny – Cz. 8 (Probiotyki)

K. Lipiński

28

Korzyści ze stosowania prebiotyków

P. Nowak

33

Odmiany hybrydowe zbóż w żywieniu świń

M. Soszka

39

Krajowe materiały paszowe pochodzenia roślinnego jako źródło białka w mieszankach dla świń

M. Świątkiewicz

45

Organiczne źródła składników mineralnych – jak najlepiej wykorzystać fitazę

 

REPORTAŻ

52

Rekordowe plony we wzorcowym gospodarstwie

 

TECHNIKA

54

Środki techniczne dla bezpieczeństwa sanitarnego w chlewni

W. Wardal

HIGIENA W CHLEWNI

58

Ferma pod ostrzałem – aspekty środowiskowe

P. Włódarczak

WETERYNARIA

61

Kwasy organiczne potrzebne w żywieniu trzody chlewnej               

P. Kołodziejczyk

64

Nowe technologie i optymalne zarządzanie produkcją podstawy sukcesu w produkcji świń

Z. Pejsak

69

Wysoce wykwalifikowana kadra to potencjał, w który warto inwestować

 

 

5

NOTOWANIA

7

Z KRAJU

10

KONTAKT Z CZYTELNIKIEM

11

WIEPRZOWINA NIE ZAWSZE TRADYCYJNIE

19,57

WOKÓŁ ŚWINI

47 lub 48

ZE ŚWIATA

68

O ZDROWIU ŚWIŃ I NIE TYLKO

Kwasy organiczne potrzebne w żywieniu trzody chlewnej

Dr n. wet. Piotr Kołodziejczyk

PZHiPTCh POLSUS

 

Kwasy organiczne potrzebne w żywieniu trzody chlewnej

 

Kwasy organiczne są od lat substancjami wykorzystywanymi z powodzeniem do konserwacji pasz dla zwierząt gospodarskich. Ich działanie hamujące rozwój niepożądanych mikroorganizmów i grzybów mamy dokładnie poznane. Dlaczego zatem dosyć sceptycznie podchodzimy do ich zbawiennego wpływu również na zdrowotność zwierząt? Czyżbyśmy niedowierzali ich skuteczności?

 

            Rynek dodatków paszowych w Polsce i Europie wciąż rośnie. Naukowcy oraz firmy prześcigają się w koncepcjach na poprawienie strawności i przyswajalności pasz. Wszystko przez postęp, jaki nastąpił w produkcji trzody chlewnej. Zwierzęta te rosną szybko, osiągając masę rzeźną w ok. 5 miesięcy od urodzenia, rodzą i odchowują po kilkanaście prosiąt w miocie. Intensyfikacja produkcji powoduje, że wciąż szukamy nowych rozwiązań na polepszenie wyników w chlewni. Tutaj bardzo pomocne okazało się dokładne rozpoznanie potrzeb pokarmowych każdej grupy wiekowej. Dzięki temu, dziś możemy precyzyjnie komponować dawki żywieniowe zapewniające optymalny wzrost oraz prawidłowy rozwój trzody chlewnej. Mało tego, dzięki odpowiedniemu bilansowi pasz i dodatków do mieszanek możemy aktywnie wpływać na zdrowotność naszych stad.

            Innym aspektem rozkwitu rynku dodatków paszowych jest wzrastający od kilkudziesięciu już lat poziom antybiotykoodporności bakterii chorobotwórczych, a co za tym idzie, zmniejszającej się skuteczności działania antybiotyków zarówno w terapii ludzi, jak i zwierząt. W miarę możliwości miejsce antybiotykowych stymulatorów wzrostu (zakaz stosowania w UE od 2006 r.) oraz chemioterapeutyków zajmują m.in.: bioasekuracja, zarządzanie stadami oraz strategie żywieniowe właśnie…

Środki techniczne dla bezpieczeństwa sanitarnego w chlewni

Witold Jan Wardal

Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach, Oddział w Warszawie

 

Środki techniczne dla bezpieczeństwa sanitarnego w chlewni

 

Nowoczesny chów i hodowla trzody chlewnej wymaga podjęcia bardzo przemyślanych działań i zastosowania środków technicznych w celu zapewnienia bezpieczeństwa sanitarnego. Świadczy o tym zarówno praktyka rolnicza, jak i analiza istniejących przepisów. Pewnym utrudnieniem dla rolników może być znaczna liczba wydanych aktów prawnych, dlatego zapoznanie się z poniżej przytoczonymi stanowić będzie niezbędną pomoc.

 

Bezpieczeństwo sanitarne w obrębie wnętrza budynku inwentarskiego

Podstawowym wymogiem, wynikającym z Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie wymagań i sposobu postępowania przy utrzymywaniu gatunków zwierząt gospodarskich, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej (Dz.U. 2010 nr 56 poz. 344) jest, aby pomieszczenia, w których utrzymuje się zwierzęta oraz sprzęt używany przy utrzymywaniu tych zwierząt, wykonane były z materiałów nieszkodliwych dla zdrowia zwierząt, nadających się do łatwego mycia odkażania, oraz regularnie były czyszczone i dezynfekowane. Ponadto, z uwagi na to, że „naturalnym środowiskiem życia” bakterii są odchody zwierząt oraz niezjedzone resztki pasz, należy usuwać je z pomieszczeń tak często, aby uniknąć wydzielania się nieprzyjemnych odorów i zanieczyszczenia paszy i wody. Pomieszczenia inwentarskie powinny być zabezpieczone przed muchami i gryzoniami. Świnie wykazujące objawy chorobowe niezwłocznie otacza się opieką, a w razie potrzeby izoluje…

arbocel


bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna