bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna

Polski handel mięsem, żywcem oraz przetworami mięsnymi w 2011 r.

Polski handel mięsem, żywcem oraz przetworami mięsnymi w 2011 r.


W 2011 roku saldo wymiany handlowej mięsem (czerwonym i drobiowym) oraz podrobami, żywcem, a także przetworami mięsnymi, tłuszczami i mączkami zwierzęcymi było dodatnie i wyniosło 1 mld 531 mln euro. Bilans w handlu mięsem czerwonym oraz podrobami był korzystny i ukształtował się na poziomie 296,4 mln euro. W omawianym okresie eksport wieprzowiny z Polski wyniósł 309,8 tys. ton, a jego wartość ukształtowała się na poziomie blisko 580 mln euro. Przywóz wieprzowiny do naszego kraju przewyższył poziom importu z 2010 roku o 11% i wyniósł 574,3 tys. ton. Wartość tego importu osiągnęła pułap 1 mld 106 mln euro. Bilans handlu wieprzowiną ukształtował się na ujemnym poziomie -525,8 mln euro. W 2011 roku Polska wyeksportowała także 224,5 tys. ton świeżego lub chłodzonego mięsa wołowego (spadek o 4%) o wartości blisko 687 mln euro oraz 40,5 tys. ton mrożonej wołowiny (spadek o 6%) o wartości 125,6 mln euro. Saldo wymiany handlowej żywymi zwierzętami było ujemne, kształtując się na poziomie -84,6 mln euro. O ujemnym saldzie zadecydował znaczny wzrost wartości importu żywca wieprzowego oraz drobiowego, przy równoczesnym spadku wartości eksportu świń. W analizowanym okresie wyeksportowano żywiec wołowy o wartości 100,4 mln euro, tj. o 4% mniejszej niż przed rokiem. W przypadku żywca wieprzowego wartość eksportu obniżyła się aż o 46% do 21,2 mln euro. Żywiec wieprzowy trafiał przede wszystkim na Węgry (ponad 37 tys. sztuk, czyli 34% eksportu), do Rosji (około 31 tys. sztuk, 28% eksportu) oraz na Litwę, do Holandii, na Łotwę, do Niemiec i na Białoruś. W 2011 roku sprowadzono do Polski świnie o wartości 163,3 mln euro, tj. o 23% większej niż przed rokiem. Wartość importu drobiu zwiększyła się o 20% do 81,2 mln euro. Żywiec wieprzowy przywożono do Polski głównie z Danii, Holandii, Niemiec, Litwy i Łotwy. W omawianym okresie Polska wyeksportowała łącznie 191,5 tys. ton przetworów mięsnych, tj. o 11% więcej niż przed rokiem. W ujęciu wartościowym eksport tych towarów wzrósł o 12% do 522,3 mln euro. W minionym roku wyeksportowano z Polski 47,5 tys. ton kiełbas o wartości 120,5 mln euro. Kiełbasy eksportowano głównie do Wielkiej Brytanii, na Litwę, do Danii, do Niemiec, do Czech, na Słowację, do Irlandii oraz do wielu innych krajów. W omawianym okresie import przetworów do Polski wyniósł 25,1 tys. ton i był o 9,6% większy niż przed rokiem. Wartość tego importu wzrosła o blisko 15% do około 99 mln euro.

Źródło: FAMMU/FAPA na podst.: danych Min. Finansów i analizy własnej

Polska większy import, mniejszy eksport rzepaku w 2011 r.

Polska większy import, mniejszy eksport rzepaku w 2011 r.


W 2011 r. spośród surowców oleistych (podobnie jak rok wcześniej) największe znaczenie odgrywał import 408,9 tys. ton rzepaku (3/4 wolumenu importu nasion oleistych), który zwiększył się wobec analogicznego okresu rok wcześniej o około 71%. Równolegle eksport rzepaku zmniejszył się wobec roku poprzedniego o około 68% do relatywnie niewysokiego poziomu 133,1 tys. ton ze względu na mniejsze zbiory oraz relatywnie wysoki krajowy przerób. Największym dostawcą rzepaku do Polski była Ukraina (53% wartości zakupów i 57% wolumenu importu – 233,7 tys. ton za 108,1 mln euro). Na drugim miejscu znalazła się Słowacja (około 14% wartości oraz ilości), następnie Niemcy (9% ilości oraz 13% wartości zakupów) rzepaku. W zeszłym roku miał miejsce 112% wzrost importu oleju rzepakowego do kraju do 83,7 tys. ton o wartości 83,6 mln Euro. Importowany do Polski olej rzepakowy pochodził głównie z UE (90% ilości) w tym z Niemiec (35% udział), Czech (23%), Belgii (10%) oraz mniejsze ilości z innych państw Unii. Równolegle eksport oleju rzepakowego w 2011 r. zmniejszył się o około 30% do 162,2 tys. ton o wartości 166,7 mln Euro. Był „tradycyjnie” najważniejszy z eksportowanych olejów (92% wolumenu i 91% wartości). Gros oleju rzepakowego zostało wyeksportowane do państw Unii Europejskiej. Największym odbiorcą tego oleju były Niemcy (47% ilości), Czechy (29%), Austria (12%), Słowacja (4%), Litwa oraz Rumunia i (po około 3%). Należałoby odnotować 50% spadek eksportu tego oleju do Niemiec do 76,5 tys. ton. Zachodni sąsiad naszego kraju w ostatnich latach był jego największym odbiorcą, a spadek eksportu wynika z ekonomicznych problemów w branży biodiesla.

Źródło: FAMMU/FAPA na podst.: FAMMU na podst. CIHZ, WR

PIS: Sejm powinien przyjąć uchwałę stwierdzającą, że Polska jest strefą wolną od GMO

PIS: Sejm powinien przyjąć uchwałę stwierdzającą, że Polska jest strefą wolną od GMO 


 PiS uważa, że Sejm powinien przyjąć uchwałę stwierdzającą m.in., że Polska jest strefą wolną od Genetycznie Modyfikowanych Organizmów. Projekt uchwały trafił do marszałka Sejmu – poinformował w czwartek Jan Szyszko (PiS). „Sejm RP wzywa rząd do niezwłocznego podjęcia energicznych działań zmierzających do poinformowania Komisji Europejskiej i wszystkich państw Unii Europejskiej, że Polska, zgodnie z obowiązującym prawem i obecną wiedzą naukową, jest i ma pełne prawo być w przyszłości, strefą wolną od Genetycznie Modyfikowanych Organizmów w zakresie hodowli roślin i zwierząt” – brzmi fragment uchwały autorstwa posłów PiS. W projekcie uchwały znajduje się też stwierdzenie, że działania „części biurokracji Komisji Europejskiej” i „nacisk grup biznesu”, zmierzające do otwarcia Polski na GMO, łamią prawo międzynarodowe. „Polska to unikatowy kraj pod względem zasobów przyrodniczych, a GMO może to zniszczyć” – podkreślił Szyszko podczas konferencji prasowej w Sejmie. Poseł Dariusz Bąk zapowiedział, że klub PiS złoży wniosek o wysłuchanie publiczne dotyczące projektu ustawy o nasiennictwie. Rząd na początku marca pozytywnie zaopiniował prezydencki projekt ustawy o nasiennictwie, z wyjątkiem przepisów zakazujących m.in. rejestracji roślin genetycznie zmodyfikowanych, gdyż – jak informował CIR – wprowadzenie ich w życie naraziłoby Polskę na kary ze strony UE. Rząd podkreślił, że zapisane w prezydenckim projekcie przepisy zakazujące rejestracji GMO oraz obrotu materiałem siewnym tych odmian są sprzeczne z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z lipca 2009 r. Trybunał, po rozpatrzeniu skargi Komisji Wspólnot Europejskich na Polskę, stwierdził, że zakazując swobodnego obrotu materiałem siewnym odmian genetycznie zmodyfikowanych oraz wpisu odmian genetycznie zmodyfikowanych do krajowego rejestru odmian – Polska naruszyła obowiązujące prawo unijne. W opinii rządu, wprowadzenie proponowanych w projekcie prezydenckim zakazów mogłoby także skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa. Chodzi o to, że podmioty indywidualne, które wskutek naruszenia prawa wspólnotowego poniosły straty, mogłyby wystąpić z roszczeniami odszkodowawczymi do państwa polskiego – wyjaśniło CIR. Centrum przypomniało też, że rząd ma mieć prawo w drodze rozporządzenia zakazać stosowania nasion określonych odmian, kierując się ich nieprzydatnością do uprawy w Polsce lub koniecznością uniknięcia zagrożeń dla zdrowia ludzi, zwierząt, roślin i środowiska. CIR podkreśla też, że ministerstwo rolnictwa przygotowało projekt rozporządzenia ws. zakazu stosowania materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych, który będzie jeszcze przedmiotem dalszych prac. Prezydencki projekt jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Ma on zastąpić obecnie obowiązującą ustawę z 2003 r. Zakłada jednak, że nadal mają obowiązywać przepisy o zakazie wpisu odmian genetycznie modyfikowanych do krajowego rejestru, obowiązek dołączenia do wniosku o wpis do krajowego rejestru oświadczenia, że odmiana nie jest GMO, oraz zakaz dopuszczenia do obrotu na terytorium Polski materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych. Projekt ten powstał po tym, gdy Bronisław Komorowski zawetował z powodu niezgodności z prawem unijnym, ustawę o nasiennictwie uchwaloną przez Sejm 1 lipca 2011 r.

Źródło: PAP 15-03-2012

Ceny trzody chlewnej spadają trzeci tydzień. Jedną z przyczyn afera solna

Ceny trzody chlewnej spadają trzeci tydzień. Jedną z przyczyn afera solna 


 Od trzech tygodni spadają ceny trzody chlewnej. Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w pierwszym tygodniu marca (27.02-3.04) przeciętna cena zakupu żywca wieprzowego w zakładach wyniosła 5,17 zł/kg netto. Oznacza to spadek o prawie 2 proc. wobec drugiego tygodnia lutego, kiedy cena wynosiła 5,27 zł/kg – informuje Bank BGŻ. Wiele wskazuje na to, że w tym roku ceny trzody nie wzrosną przed świętami. Mimo notowanych w ostatnim okresie spadków, obecna cena nadal jest wysoka w porównaniu z cenami historycznymi. Na przestrzeni roku trzoda podrożała o 25 proc. Rok temu za kilogram żywca zakłady płaciły przeciętnie 4,13 zł/kg. Dzisiejsza cena jest również o 34 proc. wyższa niż przeciętnie w pierwszym tygodniu marca w poprzednich pięciu latach. Zbliża się Wielkanoc, a to tradycyjnie okres wzrostów cen na rynku trzody chlewnej. W poprzednich pięciu latach w ostatnich czterech tygodniach przed świętami, cena rosła przeciętnie o 21 gr/kg. Czy tak będzie w tym roku? Jak na razie dużo wskazuje na to, że w tym roku wzrost może być znacznie mniejszy lub w ogóle go nie będzie. Taka sytuacja w ostatnich dziewięciu latach miała miejsce raz, w roku 2010. W bieżącym roku hamująco na wzrost cen działają co najmniej trzy czynniki. Po pierwsze, w ostatnich tygodniach dosyć szybko euro umacnia się wobec dolara amerykańskiego, co powoduje presję na unijne ceny wieprzowiny. Po drugie, efekt ten jest wzmacniany przez aprecjację złotego wobec euro. Po trzecie wreszcie, prawdopodobnie swój wpływ na rynek ujawniła również afera solna. W ostatnich kliku dniach, od kiedy okazało się, że sól przemysłowa użyta do produkcji żywności nie była szkodliwa, afera zdaje się przycichać. Gdyby tak się stało, jej wpływ na rynek może być krótkotrwały. Dużo jednak zależy od tego, na ile została ewentualnie nadszarpnięta dobra reputacja polskich producentów za granicą.

Źródło: Bank BGŻ 13-03-2012

Litwini kontrolują polskie mięso

Litwini kontrolują polskie mięso


Litewska Państwowa Inspekcja Żywności i Weterynarii zapewniła, że polskie przetwory mięsne sprzedawane na Litwie są bezpieczne i nie zawierają soli przemysłowej. To reakcja na pojawiające się w mediach w tym kraju informacje na temat tzw. afery solnej w Polsce. Litewska Inspekcja Żywności i Weterynarii poprosiła odpowiednie instytucje w naszym kraju, a także dostawców i importerów, o dokładną informację na ten temat i rozpoczęła kontrolę artykułów żywnościowych wwożonych na Litwę. Po otrzymaniu tych danych i przeprowadzeniu kontroli stwierdziła: „Przetwory mięsne z Polski są bezpieczne”. Kontrole hurtowników wykazały, że na Litwę nie są wwożone artykuły spożywcze z regionu Poznania. Po sprawdzeniu 12 firm stwierdzono, że importują one stamtąd tylko sól spożywczą. 
Źródło: IAR za: es inwestycje.pl 06.03.2012

arbocel


bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna