Bioasekuracja chlewni jako podstawowy element zrównoważonej produkcji trzody
Przemysław Marek
Instytut Technologiczno-Przyrodniczy
Państwowy Instytut Badawczy
Bioasekuracja chlewni jako podstawowy element zrównoważonej produkcji trzody
Bioasekuracja w chlewniach przestała być zagadnieniem teoretycznym lub elementem spełniania formalnych wymogów. W realiach stałego zagrożenia chorobami zakaźnymi, na czele z ASF, jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o bezpieczeństwie produkcji i jej opłacalności.
Nawet najlepiej prowadzony program żywieniowy czy genetyczny nie zrekompensuje strat wynikających z wprowadzenia patogenu do stada. Skuteczna bioasekuracja nie polega jednak na pojedynczych działaniach, lecz na spójnym systemie procedur dopasowanych do konkretnego gospodarstwa. To właśnie brak konsekwencji, uproszczenia oraz rutyna są najczęstszymi przyczynami jej nieskuteczności, a nie brak wiedzy czy infrastruktury. W praktyce wiele zagrożeń wynika z codziennych decyzji organizacyjnych, które pozornie nie mają bezpośredniego wpływu na zdrowie zwierząt.

Rys. 1. Co zagraża bioasekuracji na fermach trzody chlewnej?
Czym jest bioasekuracja?
Bioasekuracja w produkcji trzody chlewnej obejmuje zespół działań organizacyjnych, technicznych i sanitarnych, których celem jest ograniczenie ryzyka wprowadzenia oraz rozprzestrzeniania się czynników chorobotwórczych w stadzie. W praktyce nie jest to zbiór oderwanych zasad, lecz system, którego skuteczność zależy od spójności i konsekwencji stosowania wszystkich elementów.
Dla potrzeb praktycznych bioasekurację dzieli się na zewnętrzną i wewnętrzną. Bioasekuracja zewnętrzna koncentruje się na ochronie stada przed patogenami pochodzącymi z zewnątrz gospodarstwa, natomiast bioasekuracja wewnętrzna ma na celu ograniczenie ich rozprzestrzeniania się w obrębie chlewni. Zaniedbania w którejkolwiek z tych sfer prowadzą do osłabienia całego systemu, nawet jeśli pozostałe elementy są wdrożone prawidłowo. Istotnym, a często niedocenianym aspektem jest jasno określona odpowiedzialność. Skuteczność procedur zależy nie tylko od infrastruktury, ale przede wszystkim od ludzi. Właściciel gospodarstwa odpowiada za organizację i egzekwowanie zasad, natomiast pracownicy za ich codzienne przestrzeganie. Brak jednoznacznych reguł, tolerowanie odstępstw oraz nieprecyzyjny podział obowiązków sprzyjają powstawaniu luk, które w praktyce stają się drogą wnikania chorób do stada. Bioasekuracja powinna być traktowana jako element zarządzania produkcją, a nie jako zestaw dodatkowych obciążeń. Tylko wtedy możliwe jest jej realne funkcjonowanie, a nie jedynie formalne istnienie w dokumentacji gospodarstwa.
Bioasekuracja zewnętrzna to ograniczenie ryzyka wprowadzenia patogenów:
- Granice gospodarstwa i organizacja przestrzeni: Wyraźne oddzielenie terenu chlewni od otoczenia jest podstawowym warunkiem ograniczenia ryzyka epizootycznego. Brak ogrodzenia lub jego nieszczelność powodują, że wszelkie dalsze procedury tracą znaczenie. Równie istotne jest logiczne wyznaczenie stref funkcjonalnych, tak aby ruch osób i pojazdów odbywał się według ustalonego schematu, a nie doraźnych potrzeb. Chaotyczna organizacja przestrzeni sprzyja przypadkowym kontaktom i utrudnia egzekwowanie zasad.
- Ruch osób: Człowiek pozostaje jednym z najczęstszych wektorów przenoszenia patogenów. Dotyczy to zarówno osób z zewnątrz, jak i stałych pracowników. Problemem nie jest sama obecność ludzi w chlewni, lecz brak kontroli nad ich wcześniejszym kontaktem z innymi stadami oraz nad sposobem wejścia do obiektów. Procedury dotyczące zmiany odzieży, obuwia i korzystania ze śluz sanitarnych są skuteczne tylko wtedy, gdy są bezwzględnie przestrzegane. Każde odstępstwo, nawet jednorazowe, tworzy realne ryzyko epizootyczne.
- Pojazdy i transport: Środki transportu, zwłaszcza samochody do przewozu zwierząt oraz pasz, stanowią istotne źródło zagrożenia biologicznego. Decydujące znaczenie ma ograniczenie ich wjazdu bezpośrednio pod budynki inwentarskie oraz stosowanie skutecznej dezynfekcji. Niesprawne maty dezynfekcyjne, brak kontroli nad ich stanem lub stosowanie ich wyłącznie „na pokaz” nie spełniają swojej funkcji i dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa.
- Wprowadzanie zwierząt do stada: Zakup zwierząt pozostaje jednym z najbardziej ryzykownych momentów w cyklu produkcyjnym. Nawet przy zachowaniu formalnych wymogów zdrowotnych nie można wykluczyć wprowadzenia patogenów do stada. Kwarantanna powinna być traktowana jako realne narzędzie ochrony, a nie element administracyjny. Jej pomijanie lub skracanie w celu „oszczędności czasu” jest jednym z częstszych błędów o długofalowych konsekwencjach zdrowotnych.
Bioasekuracja wewnętrzna ma na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się patogenów w obrębie chlewni:
- Organizacja pracy i przemieszczanie się personelu: Sposób organizacji codziennej pracy ma bezpośredni wpływ na zdrowotność stada. Brak ustalonej kolejności wykonywania czynności oraz swobodne przemieszczanie się pracowników między sektorami sprzyjają mechanicznemu przenoszeniu patogenów. Praca powinna być prowadzona według stałego schematu, z wyraźnym rozdzieleniem stref technologicznych i przypisaniem personelu do konkretnych obszarów. Odstępstwa od tych zasad, nawet sporadyczne, znacząco zwiększają ryzyko epizootyczne.
- Odzież, obuwie i sprzęt wewnętrzny: Elementy te są częstym, lecz niedocenianym nośnikiem czynników chorobotwórczych. Wspólne użytkowanie odzieży, obuwia lub narzędzi w różnych sektorach chlewni prowadzi do niekontrolowanego przenoszenia patogenów. Skuteczna bioasekuracja wewnętrzna wymaga stosowania sprzętu dedykowanego do poszczególnych pomieszczeń lub jego każdorazowej dezynfekcji. Zaniedbania w tym zakresie często wynikają z pośpiechu lub rutyny, a ich konsekwencje ujawniają się dopiero po czasie.
- Przemieszczanie zwierząt i organizacja cyklu produkcyjnego: Częste przegrupowywanie zwierząt zwiększa ryzyko szerzenia się chorób w stadzie. Mieszanie grup wiekowych lub technologicznych sprzyja transmisji patogenów i utrudnia kontrolę zdrowotną. System „all-in/all-out”, w połączeniu z ograniczeniem nieuzasadnionych przemieszczeń, pozostaje jednym z najskuteczniejszych narzędzi bioasekuracji wewnętrznej, pod warunkiem jego konsekwentnego stosowania.
- Higiena pomieszczeń i przerwy sanitarne: Mycie i dezynfekcja pomieszczeń między kolejnymi cyklami produkcyjnymi są skuteczne tylko wtedy, gdy stanowią kompletny proces, obejmujący również odpowiedni czas kontaktu środka dezynfekcyjnego oraz okres osuszania. Skracanie przerw sanitarnych, niedokładne czyszczenie lub pomijanie poszczególnych etapów powodują, że patogeny pozostają w środowisku chlewni i stanowią stałe źródło zakażeń.
- Zarządzanie stadem w sytuacjach problemowych: Wystąpienie objawów chorobowych wymaga szybkiej reakcji organizacyjnej. Brak izolacji zwierząt podejrzanych o zakażenie oraz opóźnione decyzje zwiększają ryzyko rozprzestrzeniania się patogenów w całym obiekcie. Bioasekuracja wewnętrzna obejmuje również umiejętność ograniczania strat w sytuacjach kryzysowych, a nie wyłącznie działania profilaktyczne.

Rys. 2. Wejście do chlewni tylko dla osób upoważnionych, w ochronnym stroju (fot. www.agriculture.com)
Zalecenia praktyczne
Optymalna lokalizacja chlewni stanowi pierwszy i jeden z najważniejszych elementów bioasekuracji. Budynki powinny znajdować się w możliwie największej odległości od lasów, zadrzewień i zbiorników wodnych, co ogranicza kontakt ze zwierzętami dzikimi i ptactwem, a tym samym zmniejsza ryzyko wprowadzenia patogenów. Ważne jest także wyższe ukształtowanie terenu oraz dobre odwodnienie, które eliminują wilgotne miejsca sprzyjające rozwojowi chorób. Kolejnym krokiem jest wyznaczenie stref czystych i brudnych oraz dróg czystych i brudnych. Teren gospodarstwa powinien być logicznie podzielony: strefy czyste obejmują obszar hodowli i pomieszczenia dla zwierząt, natomiast strefy brudne: magazyny, miejsca załadunku i drogi dojazdowe. Wyznaczenie osobnych tras dla ludzi, pojazdów i transportu zwierząt minimalizuje przypadkowy kontakt między obszarami potencjalnie skażonymi i chronionymi. Każdy ruch powinien odbywać się według ustalonego schematu: pracownicy i sprzęt przemieszczają się najpierw w strefach czystych, a następnie w strefach brudnych, nigdy odwrotnie. Ogrodzenie terenu z kontrolowanym dostępem jest również podstawowym elementem ochrony. Bramy powinny być zamykane, a teren oznakowany tablicami informacyjnymi.
Strefa buforowa przed wejściem do budynków inwentarskich pozwala ograniczyć kontakt osób z otoczeniem. Brak ogrodzenia lub jego nieszczelność znacząco obniża skuteczność wszystkich pozostałych środków bioasekuracji. Nie mniej istotne jest skuteczne zwalczanie szkodników i gryzoni. Stały program deratyzacji i dezynsekcji, zabezpieczenie paszy i magazynów przed ptakami i gryzoniami oraz kontrola otoczenia pod kątem gniazdowania szkodników zmniejszają ryzyko przenoszenia patogenów wewnątrz gospodarstwa. Wreszcie, należy zapewnić stały program szkoleń pracowników w zakresie zachowania bezpieczeństwa na fermie, prowadzić ewidencję osób wchodzących na fermę oraz jak najbardziej ograniczać liczbę osób odwiedzających obiekty.

Rys. 3. Mycie i dezynfekcja stanowisk to bardzo ważny element dla zachowania bezpieczeństwa zoohigienicznego w chlewni (fot. www.msschippers.com)
Dostępne rozwiązania techniczne
Podstawowym elementem ochrony biologicznej w chlewni jest odpowiedni ubiór ochronny pracowników. Odzież i obuwie powinny być dedykowane wyłącznie do stref hodowlanych i nieużywane poza nimi. Dotyczy to zarówno stałego personelu, jak i osób przyjezdnych, takich jak serwisanci czy weterynarze. Każde wejście do budynku powinno odbywać się przez śluzę sanitarną, w której następuje zmiana odzieży i obuwia oraz dezynfekcja rąk.
Maty dezynfekcyjne, stosowane przy wejściach do budynków oraz w strategicznych punktach dróg dojścia, są skutecznym narzędziem ograniczającym przenoszenie patogenów mechanicznie, przede wszystkim na obuwiu. Ich efektywność zależy od prawidłowego ułożenia: każda osoba musi mieć obowiązek przejścia po macie przed wejściem do strefy hodowlanej. Niezbędne jest regularne uzupełnianie środka dezynfekcyjnego oraz kontrola stanu mat, aby nie były zużyte lub zabrudzone, co znacząco zmniejsza skuteczność dezynfekcji. Maty powinny być również dobrane pod względem środka chemicznego, powinien on działać przeciwko patogenom charakterystycznym dla trzody chlewnej.


Rys. 4/4a. Brama dezynfekcyjna i maty nasączone środkiem dezynfekcyjnym ograniczają ryzyko związane z transportem (fot. www.tecpro.com.au, www.intershape.com)
Bramy dezynfekcyjne dla pojazdów transportujących zwierzęta, paszę czy sprzęt stanowią równie istotny element bioasekuracji zewnętrznej. Powinny znajdować się przy wszystkich wjazdach na teren gospodarstwa i zapewniać pełne pokrycie powierzchni pojazdu środkiem dezynfekcyjnym. Skuteczność bram zależy od zachowania odpowiedniego ciśnienia, dawki środka oraz czasu kontaktu z powierzchnią. Regularna kontrola i konserwacja urządzeń gwarantuje, że wszystkie pojazdy opuszczające i wjeżdżające na fermę są odpowiednio odkażone. Bramy dezynfekcyjne powinny być używane w połączeniu z matami i procedurami w strefach wejściowych, aby stworzyć spójny system ochrony biologicznej. Stosowane są również niecki wypełnione środkiem dezynfekcyjnym. Ważne jest, aby ich wielkość i głębokość zapewniały odkażenie całego obwodu kół pojazdów. Dodatkowo przy pomocy myjek z lancą można umyć podwozie i nadwozie, jeżeli na fermie nie zainstalowano bram przejazdowych. Sama dezynfekcja pojazdów wymaga oczywiście systematyczności i właściwej organizacji. Wszystkie pojazdy powinny przechodzić pełny proces: mycie wstępne, nanoszenie środka dezynfekcyjnego i pozostawienie go na powierzchni przez zalecany czas kontaktu. Zaniedbania, takie jak spryskiwanie wyłącznie części pojazdu lub pomijanie pojazdów przy wyjeździe z gospodarstwa, znacząco obniżają skuteczność całego systemu i stwarzają realne zagrożenie dla stada.
Podsumowanie
W dobie rosnących zagrożeń epizootycznych bioasekuracja przestała być wyborem, a stała się koniecznością. Kontrola ruchu osób i pojazdów, higiena oraz właściwa organizacja pracy znacząco zmniejszają ryzyko chorób i zapewniają ciągłość produkcji. Bioasekuracja jest także obowiązkiem wynikającym z obowiązujących przepisów prawa oraz wymogów weterynaryjnych. Choć wdrożenie pewnych zasad wiąże się z nakładami finansowymi, jest to inwestycja, która zwraca się poprzez mniejsze straty, lepsze wyniki produkcyjne i stabilność funkcjonowania fermy.





