skiold

Słów kilka o znaczeniu wody oraz instalacji wodnej w produkcji trzody chlewnej

Piotr Nowak

doradca żywieniowy – FoodeST

Katedra Żywienia Zwierząt i Gospodarki Paszowej

Wydział Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

Słów kilka o znaczeniu wody oraz instalacji wodnej w produkcji trzody chlewnej

 

Woda jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu świń. Wbrew pozorom, zwierzęta te pobierają jej sporą ilość, w czasie jedzenia lub krótko po tym okresie. Produkują dużo ciepła, które następnie wydalają do otoczenia. Ciepło to oddawane jest głównie z wydychanym powietrzem, a więc z parą wodną. Wraz ze wzrostem świń zwiększa się również ilość wydychanej przez nie pary wodnej. Oprócz temperatury otoczenia wpływ na jej pobranie mają też: zawartość sodu i energii metabolicznej w paszy oraz odpowiednie zbilansowanie aminokwasów. Nadmiar sodu, wspomnianej energii metabolicznej oraz niedobór aminokwasów będzie sprawiał, iż świnie będą pić więcej. Zależy to także od tego, czy wszystkie sztuki mają swobodny dostęp do poideł.

 

Przepisy prawne narzucają obecnie hodowcom, by świnie posiadały stały dostęp do wody. Jest to w pełni uzasadnione, gdyż potrafią pić nawet 10-20 razy dziennie. Nawet, gdyby nie obowiązywały wspomniane normy, hodowcy nie pozwoliliby na ograniczenie dostępu do wody, gdyż znacząco obniżyłyby to wyniki produkcyjne. Przy braku dostępu do wody świnie stają się agresywne wobec siebie, może dochodzić do walk, ale także zaprzestają pobierania paszy. W związku z tym należy bezwzględnie zapewnić świniom pokrycie ich zapotrzebowania na wodę. Sytuacja ta dotyczy każdej grupy technologicznej, zaczynając od prosiąt ssących po lochy luźne czy knury. Warto zaznaczyć, iż mleko matki dla prosiąt ssących nie jest wystarczającym źródłem wody. Prosięta zaczynają poszukiwać jej w ściółce, co najczęściej kończy się biegunkami. W przypadku ich wystąpienia problem nasila się jeszcze bardziej, gdyż w szybki sposób dochodzi do odwodnienia organizmu.

Dla wielu hodowców woda pozostaje w tle zadawanych pasz. Uważają, że najważniejszą rzeczą jest, aby świnie miały zapewniony dostęp do paszy, a do wody już niekoniecznie. Lecz jest ona równie ważna, a może nawet istotniejsza od paszy. Przy wyposażaniu budynków inwentarskich uwagę skupia się na montowaniu wentylacji, paszociągów, automatów paszowych. A co z wodą? Wiele osób odpowiada: „jakoś to będzie”. W profesjonalnym chowie taka odpowiedź nie może mieć miejsca! Poidła nie mogą być traktowane jako dodatek. To tak samo ważny element wyposażenia chlewni. Niezwykle istotny jest tu wybór rodzaju poidła, który uzależniony powinien być od systemu żywienia, technologii utrzymania czy liczby zwierząt. Ogromną rolę odgrywa również ich umiejscowienie w kojcu. Wszystkie te czynniki wpływają na końcowy efekt tuczu.

Biegunka biegunce nie równa

lek. wet. Paweł Wróbel

Specjalista Chorób Trzody Chlewnej i Rozrodu Zwierząt

 

Biegunka biegunce nie równa

 

Szybkie przyrosty masy ciała oraz niski współczynnik wykorzystania paszy stały się wyznacznikiem nowoczesnej produkcji świń. Postępująca koncentracja produkcji oraz uzyskiwanie ekstremalnie wyśrubowanych wyników pociąga za sobą zwiększone ryzyko występowania wszelakich zaburzeń zdrowotnych. Choroby układu pokarmowego mogą „towarzyszyć” świni właściwie od urodzenia aż do śmierci i skutecznie przyczynić się do ograniczenia jej imponującego potencjału wzrostu.

 

Pośród wielu czynników patogennych dla układu pokarmowego świni, w praktyce terenowej na plan pierwszy wysuwają się:

 

Escherichia coli

Escherichia coli jest „królową” najróżniejszych biegunek i zaburzeń układu pokarmowego. Może wywoływać chorobę w każdym przedziale wiekowym, począwszy od osesków na dorosłych lochach i knurach kończąc.

Pod względem oddziaływania E. coli na organizm oraz przebiegu infekcji rozróżnia się 6 podstawowych szczepów tej bakterii:

szczep enterotoksynogenny (ETEC EnteroToxigenicEscherichiaColi) – wywołują zakażenia przewodu pokarmowego, czego efektem jest biegunka sekrecyjna, np. u nowo narodzonych prosiąt. Szczepy ETEC po dostaniu się do jelita przyczepiają się do komórek nabłonka i syntetyzują enterotoksyny. Adhezyny, czyli białka odpowiedzialne za „przyczepienie” się E. coli do komórek gospodarza, wytwarzane przez ETEC, nazywane są czynnikami kolonizacji lub CFA (Colonisation Factor Antigen) antygenami, szczepy ETEC mogą wytwarzać również cytotoksyczny czynnik nekrotyzujący CNF (Cytotoxic Necrotizing Factor). Enterotoksyny syntetyzowane przez ETEC to LT i/lub ST.

 

Czym pokryć dach chlewni?

Witold Jan Wardal

Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach, Oddział w Warszawie

 

Czym pokryć dach chlewni?

 

Do przekrycia i ocieplenia chlewni, a także innych budynków, mamy szeroki zakres możliwości: blachy, płyty warstwowe, włóknocementowe itp.), jednak przed dokonaniem wyboru warto poznać główne cechy tych materiałów.

 

Materiał przekrycia dachu chlewni poza głównym przeznaczeniem, jakim jest zabezpieczenie wnętrza budynku przed opadami atmosferycznymi oraz stworzenie odpowiedniego mikroklimatu, musi wykazywać się ognioodpornością. Zgodnie z prawem budowlanym, przekrycie dachu o powierzchni większej niż 1000 m2 powinno być nierozprzestrzeniające ognia, a palna izolacja cieplna przekrycia powinna być oddzielona od wnętrza budynku przegrodą o klasie odporności ogniowej nie niższej niż RE15 (Dz.U. 2015 poz. 1422, Obwieszczenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 17 lipca 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie). A od strony technologii wykonania, warto pamiętać, że sposób wykonania więźby dachowej determinuje wybór przekrycia.

 

Dlaczego tak ważna jest ciepłochronność chlewni?

Trzoda chlewna jest wymagająca pod względem zapewnienia stabilnych warunków temperaturowych i to zarówno w ciągu całego roku, jak i doby. Dlatego chlewnia ocieplona, z prawidłowo działającą wentylacją, jest w stanie wypełnić jeden z podstawowych czynników opłacalności chowu świń – ograniczyć wydatki na ogrzewanie w chłodnych okresach. Niewystarczająca izolacja dachu i ścian chlewni powoduje wykraplanie się wilgoci na zimnych powierzchniach, skutkiem, czego następuje rozwój bakterii chorobotwórczych. Z kolei, przy zbyt wysokiej temperaturze w chlewni, tuczniki mają gorszy apetyt i wolniej przyrastają.

Żywienie tuczników – znaczenie białka

Krzysztof Lipiński

Katedra Żywienia Zwierząt i Paszoznawstwa,

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

 

Żywienie tuczników – znaczenie białka

 

Wyniki produkcyjne uzyskiwane w tuczu zależą głównie od uwarunkowanej genetycznie ilości białka (w uproszczeniu mięsa) odłożonego w przyroście dobowym. Wielkość retencji białka osiąga maksymalny poziom przy masie ciała ok. 60-80 kg, a od masy 90-100 kg stopniowo obniża się.

 

Największe możliwości odkładania białka w przyroście mają knurki, następnie loszki, a najmniejsze wieprzki. Wielkość tego wskaźnika znajduje swoje odzwierciedlenie w stale rosnącej mięsności tuczników. Uwzględniając krzywą odkładania białka w tuszy, w pierwszym okresie tuczu żywienie powinno być bardzo intensywne (maksymalne wykorzystanie potencjału genetycznego), natomiast w drugim okresie, a szczególnie w końcowej fazie tuczu powinno być umiarkowanie intensywne.

Analizując oddziaływanie najważniejszych czynników żywieniowych, które mają wpływ na wyniki tuczu i umięśnienie tusz, należy wymienić zawartość białka i aminokwasów w mieszankach paszowych, koncentrację energii, zawartość tłuszczu i włókna surowego w mieszankach oraz rodzaj i sposób żywienia świń. Stały postęp genetyczny w zakresie tempa wzrostu i wykorzystania paszy wpływa na intensyfikację metabolizmu zwierząt oraz większe zapotrzebowanie na energię i składniki pokarmowe. Z tego względu w nowoczesnym żywieniu tuczników należy stosować mieszanki paszowe odznaczające się wysoką koncentracją energii i składników pokarmowych, ale również niską zawartością związków antyżywieniowych.

Zapotrzebowanie świń na składniki pokarmowe może być rozpatrywane w aspekcie wymagań dobowych i koncentracji składników pokarmowych w mieszance pełnoporcjowej. Zapotrzebowanie świń na aminokwasy zależy od wielu czynników oraz zmienia się w różnych okresach wzrostu i rozwoju zwierząt, zależy również od stanu fizjologicznego zwierząt. Zapotrzebowanie na aminokwasy podawane jest najczęściej w postaci ilości aminokwasów w kg mieszanki paszowej, aczkolwiek czasami, co jest bardziej prawidłowe, podawane jest w odniesieniu do wartości energetycznej (np. w g/1 MJ energii metabolicznej).

 

Zaburzenia laktacji – zespół PDS

lek. wet. Paweł Wróbel

Specjalista Chorób Trzody Chlewnej i Rozrodu Zwierząt

 

Zaburzenia laktacji – zespół PDS

 

Termin PDS Postpartum Dysgalactia Syndrome – poporodowe zaburzenia laktacji właściwie zastąpił jeszcze do niedawna używany skrót MMA (Mastitis Metritis Agalactia) określający w mowie potocznej bezmleczność u loch. Termin PDS jest terminem dużo bardziej ogólnym i w odróżnieniu od MMA wskazuje na wieloczynnikowość problemów z mlecznością u loch i wskazuje, że problemom laktacyjnym nie zawsze towarzyszy mastitis – zapalenie wymienia i metritis – zapalenie macicy.

 

Spośród wielu potencjalnych czynników prowadzących do zaburzeń w produkcji i/lub wydzielaniu mleka na plan pierwszy wysuwają się czynniki infekcyjne oraz te, które promują czynniki infekcyjne do nadmiernego mnożenia się i wywierania presji zakaźnej na świnie.

Zaburzenia laktacyjne mogą być wywołane przez szereg mikroorganizmów, jednak główną rolę patologiczną w tych procesach pełnią bakterie. Spośród olbrzymiej ilości potencjalnie szkodliwych bakterii izoluje się głównie te należące do rodzin:

 

Enterobacteriaceae – gdzie kluczowym przedstawicielem jest Escherichia coli – pałeczka okrężnicy, ale i Klebsiella pneumoniae oraz Enterobacter aerogenes,

 

Staphylococcaceae – gronkowce – głównie Staphylococcus aureus – gronkowiec złocisty i Staphylococcus epidermidis – gronkowiec skórny,

 

Streptococcaceae – paciorkowce – głównie Streptococcus equisimilis, Streptococcus agalactiae, Streptococcus dysgalactiae,

 

Enterococcaceae – enterokoki – z Enterococcus faecalis i Enterococcus faecium.

 

Według wielu autorów, jak i obserwacji własnych, wynika, że to wszędobylska pałeczka okrężnicy – E. coli jest najistotniejszym czynnikiem bakteryjnym, który może prowadzić do zaburzeń laktacji u świń (do 70% przypadków terenowych). Pomimo dość obco brzmiących nazw pozostałych, potencjalnie szkodliwych bakterii, ich obecność w środowisku i/lub na skórze, w pochwie, czy w jamie ustnej świń jest rzeczą wręcz normalną. Większość z wymienionych bakterii nie jest bezwzględnie chorobotwórcza dla świń, tj. ich obecność nie jest jednoznaczna z wystąpieniem choroby. Spadek odporności zwierząt, związany na przykład ze stresem porodowym i/lub nadmierne namnożenie się potencjalnie szkodliwych bakterii w środowisku i/lub organizmie samego zwierzęcia może (ale nie musi) prowadzić do wystąpienia objawów chorobowych.

 

 

350x470_baner_dsm-firmenich


Młyn paszowy
Trzoda Chlewna - Ogólnopolskie czasopismo dla producentów trzody, zootechników i lekarzy weterynarii
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.