bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna

Ceny netto (bez VAT) skupu świń rzeźnych wg wagi żywej 2014-42

Ceny netto (bez VAT) skupu świń rzeźnych wg wagi żywej1

 

Makroregiony2

Cena3 zakupu świń wg wagi żywej
(zł/kg)

Zmiana ceny

(%)

2014-09-28

2014-10-05

2014-10-12

2014-10-19

Polska

4,65

4,59

4,55

4,60

1,10

Północny

4,76

4,69

4,61

4,61

0,00

Środkowo-wschodni

4,66

4,64

4,65

4,72

1,51

Południowo-wschodni

4,71

4,63

4,56

4,60

0,88

Zachodni

4,54

4,44

4,42

4,46

0,90

 

1 Źródło: MRiRW, Departament Wspólnej Organizacji Rynków Rolnych, 00-930 Warszawa,

              ul. Wspólna 30; Biuletyny „Rynek Mięsa Wieprzowego”1;

2 Region Północny = woj. kujawsko-pomorskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie

  Region Środkowo-Wschodni = woj. łódzkie, mazowieckie, podlaskie

  Region Południowo-Wschodni = woj. lubelskie, małopolskie, podkarpackie, śląskie, świętokrzyskie

  Region Zachodni = woj. dolnośląskie, lubuskie, opolskie, wielkopolskie, zachodnio-pomorskie

 

 

3 Obliczona na podstawie ceny za żywiec wg wbc przy użyciu współczynnika wydajności poubojowej 0,78 (GUS)

Średnie tygodniowe ceny targowiskowe prosiąt 2014-42

Średnie tygodniowe ceny targowiskowe prosiąt wg województw w Polsce 
oraz średnie ceny prosiąt w sprzedaży między fermami

 

Lp.

Województwo

Cena prosiąt (zł/sztukę)

Zmiana
ceny 
(w %)

2014-09-28

2014-10-05

2014-10-12

2014-10-19

1

Dolnośląskie

2

Kujawsko-pomorskie

3

Lubelskie

161,67

160,00

155,00

150,00

-3,23

4

Lubuskie

5

Łódzkie

163,33

165,00

160,00

156,67

2,08

6

Małopolskie

176,25

171,25

175,00

170,00

-2,94

7

Mazowieckie

163,33

160,00

156,67

155,00

-1,07

8

Opolskie

159,50

156,50

156,50

153,50

-1,92

9

Podkarpackie

186,67

185,00

175,00

175,00

0,00

10

Podlaskie

155,00

158,75

152,50

157,08

3,00

11

Pomorskie

 

12

Śląskie

186,00

185,00

186,00

13

Świętokrzyskie

192,00

159,17

14

Warmińsko-mazurskie

 

15

Wielkopolskie

162,50

162,50

157,50

153,33

-2,65

16

Zachodniopomorskie

Średnia krajowa (targow.)

167,67

166,27

161,14

160,39

-0,47

Sprzedaż między fermami

186,00

183,60

182,00

184,00

1,10

 

 

 

 

 

 

 

 

Maciej pyta: Tuczę kilka tysięcy świń w ciągu roku. Warchlaki kupuję od importerów. Chcąc zwiększyć opłacalność produkcji zamierzam przygotowywać potrzebne pasze we własnym zakresie. Jakie mogę popełnić błędy?

 

Maciej pyta: Tuczę kilka tysięcy świń w ciągu roku. Warchlaki kupuję od importerów. Chcąc zwiększyć opłacalność produkcji zamierzam przygotowywać potrzebne pasze we własnym zakresie. Jakie mogę popełnić błędy?

 

 

 

Najczęściej popełnianymi błędami w przygotowaniu programu żywienia tuczników we własnym gospodarstwie są:

 

  1. Brak dokładnego zrozumienia współzależności między wydajnością produkcyjną i opłacalnością tuczu świń a koncentracją energii w przygotowywanych paszach, z jaką mamy do czynienia w danym systemie produkcji (ściółka, ruszty, wielkość pomieszczeń, zagęszczenie, możliwości kontroli środowiska, skuteczność programów bioasekuracji i profilaktyki),

  2. Za niski (lub za wysoki) udział lizyny w paszy w stosunku do koncentracji energii,

  3. Zbyt wysoki udział dodatków paszowych w paszy, znacznie przekraczający zapotrzebowanie tuczników na makro- i mikroelementy oraz witaminy,

  4. Brak stałej kontroli karmideł (ilość karmideł, ich umiejscowienie w kojcach, sprawność i niezawodność funkcjonowania, okresowe braki paszy w karmidłach),

  5. Nieodpowiednie rozdrobnienie surowców paszowych i rozwarstwianie się paszy w karmidłach,

  6. Niewłaściwe zbilansowanie aminokwasów w paszy (niska wartość pokarmowa spowodowana niedoborem aminokwasów egzogennych),

  7. Brakzbilansowaniawapnia i fosforuprzyswajalnego w paszy.

 

 

 

Ponieważ zbyt wielu producentów świń nie rozumie współzależności między spożyciem paszy przez świnie w okresie ich tuczu a koncentracją energii w spożywanej paszy, a jeśli nawet zdają sobie oni sprawę z istotności tej zależności, to w praktyce nie zawsze o niej pamiętają przy układaniu receptur swoich pasz.

 

Sytuacja taka powoduje, że przy zbyt niskiej koncentracji energii w paszy świnie zjadają nadmierną ilość paszy niepotrzebnie spożywając – niejako przy okazji! – zwiększoną ilość (w stosunku do zapotrzebowania świń) pozostałych składników pokarmowych (białko, witaminy, mikroelementy), co powoduje wzrost kosztów żywienia i pogorszenie opłacalności tuczu.

 

Jeśli natomiast pasza zawiera zbyt dużo energii w stosunku do zawartości pozostałych składników pokarmowych, to wprawdzie świnie zjadają mniej paszy, ale – nie jako przy okazji! – spożywają też mniej pozostałych składników pokarmowych (białko, witaminy, mikroelementy), co powoduje spadek tempa wzrostu i pogorszenie opłacalności tuczu.

 

Warto pamiętać, że ekonomicznie uzasadniona koncentracja energii w paszy zależy od wielu czynników: ceny zakupu surowców paszowych, ceny sprzedaży tuczników, sezonowych zmian tempa wzrostu świń, potencjału genetycznego świń, systemu chowu, warunków środowiskowych, statusu zdrowotnego zwierząt.

 

Chociażby udało się nam ułożyć idealną recepturę przy pomocy niezwykle „uczonego” programu optymalizacji pasz, to zawsze dopiero w konkretnych warunkach tuczu będzie można zweryfikować trafność naszej propozycji. Doświadczeni producenci trzody chlewnej wiedzą, że program komputerowy służy jedynie do szybszego ułożenia receptury potrzebnej nam paszy, ale to dopiero staranna obserwacja świń, precyzyjna codzienna kontrola spożycia paszy oraz pomiar wielkości przyrostów Maszy ciała pozwolą na dokładne oszacowanie wartości pokarmowej przygotowanej przez nas paszy.

 

Aby jednak nasza ocena była pełna, należy uzyskane wyniki przeliczyć na konkretne złotówki i dopiero wtedy stwierdzić, czy nasz program żywienia tuczników jest opłacalny i przynosi nam zysk, czy też – niestety! – program jest nieodpowiedni i przynosi nam straty.

 

Jeśli na bieżąco kontrolujemy wszystkie wskaźniki, to dość szybko możemy dokonać niezbędnych zmian i korekt w taki sposób, aby tucz świń był opłacalny i przynosił nam dochód. W sytuacji ciągle zmieniających się cen sprzedaży świń warto poświęcić trochę czasu na kontrolę powyższych wskaźników, aby potem, po zakończeniu tuczu i sprzedaży świń, zamiast cieszyć się z zarobionych pieniędzy, szukać pomocy u kredytodawców, aby móc rozpocząć kolejne wstawienie.

 

 

 

 

 

Opr.: ACONAR

 

Maciej pyta: Tuczę kilka tysięcy świń w ciągu roku. Warchlaki kupuję od importerów. Chcąc zwiększyć opłacalność produkcji zamierzam przygotowywać potrzebne pasze we własnym zakresie. Wiem już, że zapotrzebowanie świń na składniki pokarmowe zmienia się w k

Odpowiedzi na pytania Czytelników i Internautów z TCh numer 9/2014

Maciej pyta: Tuczę kilka tysięcy świń w ciągu roku. Warchlaki kupuję od importerów. Chcąc zwiększyć opłacalność produkcji zamierzam przygotowywać potrzebne pasze we własnym zakresie. Wiem już, że zapotrzebowanie świń na składniki pokarmowe zmienia się w kolejnych fazach tuczu. A dokładniej na co przede wszystkim powinienem zwrócić uwagę?  

Jeśli ustaliliśmy liczbę faz tuczu naszych świń (patrz: TCh, sierpień 2014), to teraz należy przygotować odpowiednie pasze na każdą z tych faz pozwalające zaspokoić zapotrzebowanie świń na składniki pokarmowe. Elementami, które powinniśmy uwzględnić układając receptury każdej z pasz, będą:

  • określenie dla każdej paszy takiej koncentracji energii, która będzie najbardziej odpowiednia pod względem opłacalności (wysoka koncentracja energii wymaga wykorzystania drogich komponentów, co zwiększa koszt paszy, natomiast niska koncentracja energii powoduje znaczny wzrost spożycia paszy, co zwiększa koszt tuczu),
  • ustalenie stosunku zawartości lizyny do energii na optymalnym poziomie w stosunku do zapotrzebowania świń w każdej fazie tuczu,
  • ustalenie zawartości aminokwasów egzogennych na poziomie pozwalającym zaspokoić zapotrzebowanie świń w każdej fazie tuczu,
  • ustalenie zawartości fosforu przyswajalnego w stosunku do zawartości wapnia,
  • ustalenie zawartości witamin, wapnia, soli, mikroskładników mineralnych oraz innych ważnych składników pokarmowych.

Ponieważ punktem wyjścia do ułożenia każdej receptury paszy jest przyjęcie określonego poziomu koncentracji energii, musimy uwzględnić aktualną cenę zakupu surowców energetycznych (zboża, tłuszcze i inne wysokoenergetyczne komponenty).
Bardzo ważnym kryterium oceny kosztu energii zawartej w paszy jest tempo wzrostu uzyskiwane przez świnie przy skarmianiu danej paszy. Innymi słowy, jeśli – na przykład – zwiększymy koncentrację energii dodając do paszy 2% tłuszczu oraz odpowiednio zwiększymy udział pozostałych składników pokarmowych (zachowanie odpowiedniego stosunku energii do białka, aminokwasów i pozostałych składników), przez co koszt paszy wzrośnie ogółem o 5%, a tempo wzrostu świń nie zwiększy się w takim stopniu, że wartość większego przyrostu masy ciała świń nie będzie co najmniej równa wartości dodatkowego wzrostu kosztu nowej paszy, to takie zwiększenie koncentracji energii i innych składników w paszy zamiast powiększyć nasz zysk, spowoduje stratę!
Może się jednak okazać, że zwiększenie koncentracji energii i innych składników pokarmowych w paszy spowoduje tak znaczny wzrost tempa wzrostu świń (np. poprzez lepsze wykorzystanie potencjału genetycznego danej krzyżówki świń), że skarmianie nowej paszy zwiększy nasz zysk uzyskany z dodatkowego przyrostu masy ciała.
Podobnie może się dziać w przypadku zmniejszenia koncentracji energii i innych składników pokarmowych w paszy, a tym samym obniżenia kosztów paszy. Wynikające z tego zwiększenie spożycia paszy może wprawdzie spowodować wzrost kosztów tuczu, ale tempo wzrostu świń będzie nadal na tyle wysokie, że zysk będzie wyższy aniżeli przy skarmianiu paszy z wyższą koncentracją energii i innych składników pokarmowych.
Manipulując odpowiednio koncentracją energii i innych składników paszy oraz uwzględniając cenę zakupu potrzebnych surowców i uzyskiwane tempo wzrostu świń możemy zawsze dążyć do takiej korekty receptury naszej paszy, która będzie dawała nam w danym okresie tuczu najwyższy możliwy zysk. 
Jeśli uda się nam skutecznie opanować proces korygowania receptur paszy i sterowania tempem wzrostu tuczonych świń, to warto szacując koszt tuczu ogółem uwzględnić także inne elementy. Może to być np. efektywność wykorzystania powierzchni kojców do tuczu, stopień zagęszczenia świń w grupach czy wydajność systemu wymiany powietrza oraz jego ogrzewania lub schładzania. Ważnym elementem jest też status zdrowotny świń.
Za miesiąc powiemy sobie więcej na temat zagrożeń, jakie mogą wynikać z nieodpowiedniego zbilansowania składników pokarmowych w paszy w stosunku do zapotrzebowania świń oraz zaleceń w odniesieniu do niektórych ze składników pokarmowych.

Maciej pyta: Tuczę kilka tysięcy świń w ciągu roku. Warchlaki kupuję od importerów. Chcąc zwiększyć opłacalność produkcji zamierzam przygotowywać potrzebne pasze we własnym zakresie. Na co powinienem zwrócić uwagę podejmując taką decyzję?

Odpowiedzi na pytania Czytelników i Internautów z TCh numer 8/2014

Maciej pyta: Tuczę kilka tysięcy świń w ciągu roku. Warchlaki kupuję od importerów. Chcąc zwiększyć opłacalność produkcji zamierzam przygotowywać potrzebne pasze we własnym zakresie. Na co powinienem zwrócić uwagę podejmując taką decyzję?  
Zapotrzebowanie na składniki pokarmowe przez świnie w kolejnych fazach ich wzrostu (tuczu) od 25-kilogramowego warchlaka do 130-kilogramowego tucznika zmienia się dość radykalnie. Warto w tej sytuacji dostosować odpowiednio do kolejnych faz tuczu wartość pokarmową skarmianej paszy.
Jeśli właściciel stada będzie czynił to z umiejętnością i rozwagą, to może zmniejszyć koszty produkcji i poprawić efektywność tuczu oraz ograniczyć ilość wydalanych w odchodach niestrawionych i niewchłoniętych składników pokarmowych, chroniąc w ten sposób środowisko naturalne.
Świnie w okresie tuczu z pewnością nie potrzebują paszy wyprodukowanej z wielu łatwo strawnych i wysoce przyswajalnych składników, tak jak to się dzieje w przypadku prosiąt, zwłaszcza po ich odsadzeniu. Ale z pewnością szybko przyrastające świnie potrzebują pasze zawierające przede wszystkim dużo aminokwasów egzogennych przy odpowiedniej koncentracji energii w paszy. Okazuje się, że w warunkach chowu fermowego ogromny potencjał genetyczny, pozwalający im szybko przyrastać, często nie może być w pełni wykorzystany, najczęściej z powodu spożycia takiej ilości danej paszy, która wprawdzie zaspokaja poczucie głodu poprzez wypełnienie żołądka i jelit treścią pokarmową, ale w której zawartość składników pokarmowych ogółem spożytych w stosunku do zapotrzebowania nie jest wystarczająca.
Warto pamiętać, że w pierwszej wczesnej fazie tuczu świnie są zdolne do odkładania znacznych ilości białka w swoim organizmie i uzyskują przy tym bardzo szybkie tempo wzrostu dające wskaźnik wykorzystania paszy na poziomie 2 kg paszy na 1 kg przyrostu masy ciała. W dalszych fazach tuczu wskaźnik ten zmienia się i u świń 130-kilogramowych może wynosić nawet 3:1 i więcej.
Zanim przystąpimy do układania receptur pasz skarmianych w okresie tuczu, należy określić, a dokładniej mówiąc – przyjąć wstępnie – ilość faz składających się na cały okres prowadzonego przez nas tuczu od 25-kilogramowego warchlaka do 130-kilogramowego tucznika. Ilość faz nie jest czymś danym na zawsze, bo będziemy je potem korygować w zależności od wielu czynników, aby w końcu dojść do takiej organizacji tuczu, która będzie dla naszej produkcji optymalna i najbardziej właściwa.
Ilość faz w tuczu zależy nie tylko od wieku świń, ale także od ilości świń w poszczególnych grupach wiekowych, możliwości zakupu określonych surowców (cena, termin zapłaty, koszt transportu, dostępność), czasu i możliwości ich zmagazynowania na naszej fermie, zdolności do przygotowania określonych ilości gotowej paszy oraz zróżnicowania wiekowego świń w poszczególnych grupach.
W wielu fermach tuczących świnie rodzaj paszy jest zmieniany co najmniej trzykrotnie, mniej więcej po każdych 30-40 kilogramach przyrostu masy ciała. Ale bywają też takie fermy, gdzie pasza jest zmieniana co każde 15-20 kilogramów przyrostu masy ciała tuczonych świń. Pierwsza pasza zwykle jest skarmiana przez stosunkowo krótki okres czasu ze względu na to, że jest to pasza, która powinna zawierać wysoki udział aminokwasów egzogennych. Ponadto powinna zawierać w swoim składzie jony miedzi, odpowiedzialne za stymulację szybkiego tempa wzrostu, oraz, zgodnie z obowiązującymi przepisami, różnego rodzaju składniki o charakterze przeciwbakteryjnym, które potem w dalszych fazach tuczu, jeśli będzie taka konieczność, zostaną usunięte ze składu skarmianej paszy.
O szczegółach dotyczących układania receptur poszczególnych rodzajów pasz na kolejne fazy tuczu oraz innych problemach czyhających na tych, co sami chcą mieszać potrzebne pasze, napiszę za miesiąc.
 
Opr.: ACONAR

bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna