Znaczenie mikotoksyn w żywieniu świń
Krzysztof Lipiński, Magdalena Mazur-Kuśnirek
Katedra Żywienia Zwierząt, Paszoznawstwa i Hodowli Bydła
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Znaczenie mikotoksyn w żywieniu świń
Zeszłoroczne zbiory zbóż w Polsce dostarczyły ziarna o wyraźnie zróżnicowanej jakości. Warunki pogodowe w trakcie wegetacji oraz podczas żniw – długotrwała wilgotność, częste opady i niskie temperatury – wpłynęły na pogorszenie parametrów fizycznych wielu partii ziarna.
W licznych regionach odnotowano obniżoną gęstość i wyrównanie oraz podwyższoną wilgotność, co obniżyło wartość technologiczną zboża przeznaczonego na cele paszowe. W przypadku zbóż konsumpcyjnych obserwowano dodatkowo spadek zawartości białka, glutenu i pogorszenie liczby opadania, przez co większa część ziarna została zakwalifikowana jako surowiec paszowy.
Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kukurydzy ziarnowej. Z uwagi na wyjątkowo niekorzystny przebieg jesieni, niskie temperatury i przedłużającą się wilgotność gleby, zbiory kukurydzy w wielu regionach Polski jeszcze w grudniu nie zostały zakończone. Ziarno wykazywało bardzo wysoką wilgotność, często przekraczającą 30-40%, co utrudniało zbiór, podnosiło koszty suszenia oraz stwarzało ryzyko pogorszenia jakości podczas oczekiwania na sprzęt lub lepsze warunki zbioru.
Długotrwała obecność kukurydzy w polu zwiększa podatność roślin na uszkodzenia mechaniczne i porażenia chorobami fuzaryjnymi. W konsekwencji rośnie ryzyko występowania mikotoksyn, szczególnie deoksyniwalenolu (DON), zearalenonu (ZEA) oraz fumonizyn. Analizy laboratoryjne z końca sezonu wskazują, że w części próbek poziomy tych toksyn są podwyższone, a sytuacja może się pogarszać wraz z dalszym opóźnieniem zbiorów. W wielu lokalizacjach obserwowano również przedzimowe porażenia kolb, osypywanie się ziarna i problemy z jakością fizyczną, co dodatkowo wpływa na użytkowość paszową.
Podobne zjawiska odnotowuje się w państwach Unii Europejskiej, gdzie również raportuje się większe ryzyko mikotoksyn i duże rozbieżności jakości kukurydzy wynikające z wilgotnego i chłodnego zakończenia sezonu. Europejskie laboratoria wskazują ponadto na wysoką częstość wielotoksynowych skażeń, co oznacza, że znaczna część próbek zawiera więcej niż jedną toksynę grzybową, co utrudnia ocenę ryzyka i w praktyce zwiększa potrzebę stosowania bardziej kompleksowego monitoringu.
Podsumowując, ostatnie żniwa zbóż w Polsce przyniosły surowiec o wyraźnie większej zmienności jakości, natomiast sytuacja w kukurydzy jeszcze na początku grudnia pozostawała dynamiczna, ponieważ znaczna część plantacji nie została zebrana. Opóźnienie zbiorów oraz długotrwałe pozostawanie kukurydzy w polu stanowią poważne zagrożenie jakościowe – zarówno pod względem parametrów fizycznych, jak i potencjalnego skażenia mikotoksynami. Wymaga to wzmożonego nadzoru jakościowego, prawidłowego dosuszania i ostrożnego magazynowania ziarna, aby ograniczyć straty technologiczne i ryzyko zdrowotne w produkcji pasz.
W zbieranej kukurydzy obserwowano wyraźnie podwyższone poziomy DON, szczególnie w partiach długo pozostających na polu. W większości próbek kierowanych do laboratoriów wartości DON mieściły się w przedziałach od 800 do 2 500 µg/kg, jednak w wielu regionach, zwłaszcza tam, gdzie kukurydza była porażona fuzariozami kolb, notowano wyniki powyżej 3 000 µg/kg. Zdarzały się również partie, w których poziom DON przekraczał 5 000 µg/kg, co stwarza poważne zagrożenie dla zdrowia świń.
Podniesione poziomy DON są konsekwencją:
– opóźnionego zbioru,
– wysokiej wilgotności ziarna,
– długotrwałego kontaktu kolb z wilgotnym środowiskiem,
– intensywnego porażenia grzybami Fusarium.
W wielu gospodarstwach, w których zbiory przeprowadzono z opóźnieniem sygnalizowano, że ryzyko skażenia DON rosło z każdym kolejnym tygodniem pozostawania kukurydzy w polu.
Zaawansowane już analizy przeprowadzonych zbiorów jednoznacznie wskazują, że problem jakości zbóż oraz obecności toksyn grzybowych dotyczy znacznej części dostępnego na rynku surowca. Odnosi się to w szczególności do kukurydzy, ale także pszenżyta, jęczmienia i pszenicy pochodzących z regionów, gdzie żniwa były opóźnione, a ziarno przez długi czas pozostawało w warunkach sprzyjających rozwojowi grzybów Fusarium. W konsekwencji wiele partii zbóż wykazuje podwyższone poziomy DON, ZEA czy fumonizyn, a z uwagi na sytuację podażową istnieje duże prawdopodobieństwo, że surowiec ten – mimo ograniczeń jakościowych – będzie w praktyce stosowany w żywieniu zwierząt gospodarskich.
Taka sytuacja wymaga szczególnej ostrożności ze strony producentów pasz i hodowców, ponieważ wykorzystanie ziarna o wysokiej zawartości mikotoksyn, nawet przy rozcieńczaniu innymi komponentami, niesie istotne ryzyko zdrowotne. Dotyczy to zwłaszcza grup najbardziej wrażliwych, takich jak:
– lochy prośne i karmiące, u których mikotoksyny mogą wpływać na rozród, odporność i wyniki odchowu,
– prosięta i warchlaki, wyjątkowo podatne na zaburzenia jelitowe i immunologiczne wywoływane przez DON i fumonizyny,
– tuczniki, u których skażone ziarno może prowadzić do obniżenia przyrostów i pogorszenia wykorzystania paszy.
W związku z powyższym konieczne jest zdecydowanie częstsze badanie zawartości mikotoksyn, zarówno w surowcach, jak i w mieszankach paszowych, a także bieżące monitorowanie jakości partii kupowanych z rynku. Ocena wizualna czy analiza podstawowych parametrów fizycznych ziarna nie wystarcza – jedyną miarodajną metodą jest regularna diagnostyka laboratoryjna uwzględniająca DON, ZEA, fumonizyny oraz toksynę T-2/HT-2.
Niezbędnym elementem strategii bezpieczeństwa żywienia jest również bezwzględne stosowanie detoksykantów, szczególnie tych o potwierdzonej skuteczności, działających nie tylko na poziomie wiązania toksyn, lecz także wspierających odbudowę bariery jelitowej oraz funkcje wątroby. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku zbóż, użycie detoksykantów nie powinno być traktowane jako opcja, lecz jako standardowy komponent programu żywieniowego.
Podsumowując, sezon 2025 stawia przed producentami pasz i hodowcami trzody chlewnej wyraźnie większe wyzwania związane z bezpieczeństwem surowców. Ostrożne podejście, regularne badania, właściwa ocena ryzyka i stosowanie nowoczesnych rozwiązań detoksykacyjnych będą kluczowe, aby ograniczyć negatywne skutki wysokiego poziomu mikotoksyn w dostępnych zbożach i zachować stabilność produkcji.
Negatywne działanie mikotoksyn jest wielokierunkowe. Uszkadzają one wątrobę, nerki, układ pokarmowy, krwionośny i nerwowy. W dużej ilości powodują schorzenia zwane mikotoksykozami. Są również niebezpieczne w małej dawce prowadząc do osłabienia aktywności układu immunologicznego oraz zmniejszenia wydajności zwierząt. W praktycznym żywieniu coraz rzadziej obserwujemy objawy mikotoksykoz u świń. Wyjątkiem może być spotykany w praktyce problem skażenia pasz dla loch zearalenonem. Wyniki wielu badań wskazują jednak, że nawet stosunkowo niski poziom mikotoksyn w paszach dla świń może być przyczyną osłabienia układu odpornościowego lub wpływać na zmniejszenie pobrania paszy. Wiele toksyn grzybowych wpływa na odporność humoralną (produkcja przeciwciał) i komórkową. Szerokie spektrum immunosupresyjnego oddziaływania mikotoksyn prowadzi do zwiększonej wrażliwości świń na różne jednostki chorobowe (Stoev i in. 2000). Pogorszeniu ulega również efektywność szczepień. Negatywny wpływ toksyn grzybowych na układ odpornościowy jest wielokierunkowy, obserwuje się np. osłabienie funkcji fagocytarnych makrofagów oraz zmniejszenie produkcji przez te komórki cytokin. Mają one również wpływ na reakcje zapalne będące częścią działań obronnych organizmu. Szereg mikotoksyn ma wpływ na produkcję przeciwciał. Na przykład u wielu gatunków zwierząt pod wpływem deoksyniwalenolu (DON) obserwuje się wzrost poziomu IgA w surowicy krwi, przy jednoczesnym spadku zawartości IgM i IgG, aczkolwiek u świń zauważa się głównie wzrost poziomu IgA.
Wyniki badań wskazują, że trichoteceny mogą negatywnie wpływać na skuteczność szczepień u świń (Pierron i in. 2016). Wpływ DON-u na układ odpornościowy skutkuje większą podatnością świń na takie jednostki chorobowe jak np. cirkowiroza (Pierron i in. 2016). W przypadku zespółu rozrodczo-oddechowego (PRRS) żywienie świń mieszankami paszowymi zawierającymi DON w ilości 3,5 mg/kg przez 3 tyg. wpłynęło na zwiększoną poszczepienną wiremię oraz zmniejszyło efektywność szczepienia. Mikotoksyny wpływają negatywnie na zdrowie i produkcyjność, ale także są czynnikiem inicjującym stres oksydacyjny. Toksyny grzybowe powodują peroksydację lipidów oraz mogą pośrednio wzmagać wrażliwość błon lipidowych na proces ich utlenienia. W badaniach stwierdzono, że u świń DON wpływa na syntezę enzymów antyoksydacyjnych (Lessard i in. 2015).
Obecnie zalecane dopuszczalne zawartości mikotoksyn w paszach dla świń (poza aflatoksyną B1) z 2006 r. przedstawiono w tabeli 1. W 2013 r. UE przyjęła zalecenie dotyczące T-2 i HT-2. Określono wskaźnikowe poziomy, których przekroczenie będzie wymagało badań i działań – w tym 250 μg/kg dla mieszanek paszowych, 2000 μg/kg dla produktów przetwarzania owsa (np. otręby owsiane, śruty owsiane, frakcje bogate w łuskę owsa) i 500 μg/kg dla zbóż i produktów zbożowych (innych niż owies).
Tabela 1. Zalecane dopuszczalne poziomy mikotoksyn*
| Mikotoksyna | Produkty przeznaczone do żywienia zwierząt | Wartość orientacyjna w mg/kg (ppm) dla paszy o zawartości wody 12% |
| Deoksyniwalenol | Materiały paszowe (*) – Zboża i produkty zbożowe (**) z wyjątkiem produktów ubocznych kukurydzy – Produkty uboczne kukurydzy Mieszanki paszowe uzupełniające i pełnoporcjowe z wyjątkiem: – Mieszanek paszowych uzupełniających i pełnoporcjowych dla świń – Mieszanek paszowych uzupełniających i pełnoporcjowych dla cieląt (< 4 miesięcy), jagniąt i koźląt | 8 12 5 0,9 2 |
| Zearalenon | Materiały paszowe (*) – Zboża i produkty zbożowe (**) z wyjątkiem produktów ubocznych kukurydzy – Produkty uboczne kukurydzy Mieszanki paszowe uzupełniające i pełnoporcjowe: – Mieszanki paszowe uzupełniające i pełnoporcjowe dla prosiąt i loszek (młodych macior) – Mieszanki paszowe uzupełniające i pełnoporcjowe dla macior i tuczników – Mieszanki paszowe uzupełniające i pełnoporcjowe dla cieląt, bydła mlecznego, owiec (w tym jagniąt) i kóz (w tym koźląt) | 2 3 0,1 0,25 0,5 |
| Ochratoksyna A | Materiały paszowe (*) – Zboża i produkty zbożowe (**) Mieszanki paszowe uzupełniające i pełnoporcjowe: – Mieszanki paszowe uzupełniające i pełnoporcjowe dla świń – Mieszanki paszowe uzupełniające i pełnoporcjowe dla drobiu | 0,25 0,05 0,1 |
| Fumonizyny B1 + B2 | Materiały paszowe (*) – Kukurydza i produkty z kukurydzy (***) Mieszanki paszowe uzupełniające i pełnoporcjowe dla: – Świń, koni (Equidae), królików i zwierząt domowych – Ryb – Drobiu, cieląt (< 4 miesięcy), jagniąt i koźląt – Dorosłych zwierząt przeżuwających (> 4 miesięcy) i norek | 60 5 10 20 50 |
*Dz. Urz. UE z 23 sierpnia 2006 r. oraz Dz. U. nr 162 z 2004 r., poz. 1704)
(*) Szczególną uwagę należy zwrócić na zboża i produkty zbożowe bezpośrednio podawane zwierzętom; ich stosowanie w dziennej dawce paszy nie powinno prowadzić do narażenia zwierząt na wyższy poziom tych mikotoksyn niż poziom narażenia przy stosowaniu wyłącznie mieszanek paszowych pełnoporcjowych w dziennej dawce.
(**) Określenie „Zboża i produkty zbożowe” obejmuje nie tylko materiały paszowe wymienione w rozdziale 1 „Ziarna zbóż i ich produkty pochodne” w wykazie materiałów paszowych w części C załącznika do rozporządzenia Komisji (UE) nr 68/2013 z dnia 16 stycznia 2013 r. w sprawie katalogu materiałów paszowych (Dz.U. L 29 z 30.1.2013, s. 1), lecz także inne materiały paszowe wytwarzane ze zbóż, w szczególności pasze objętościowe i włókniste.
(***) Określenie „Kukurydza i produkty kukurydziane” obejmuje nie tylko materiały paszowe wymienione w rozdziale 1 „Ziarna zbóż i ich produkty pochodne” w wykazie materiałów paszowych w części C załącznika do rozporządzenia Komisji (UE) nr 68/2013, lecz także inne materiały paszowe wytwarzane z kukurydzy, w szczególności pasze objętościowe i włókniste.
Toksyny T-2 i HT-2 to mikotoksyny z grupy trichotecenów, które są wytwarzane przez grzyby z rodzaju Fusarium. Występują one głównie na zbożach (owies, jęczmień, pszenica, żyto, kukurydza i ryż), a ich rozwojowi sprzyja ciepła i wilgotna pogoda. Toksyna T-2 jest szybko metabolizowana do różnych produktów, przy czym głównym metabolitem jest toksyna HT-2. Obie toksyny są szkodliwe dla ludzi i zwierząt. Jeśli skażone ziarno jest spożywane, toksyna może również przedostać się do jaj lub mleka. Badania wykazały, że są one silnymi cytotoksynami, które mogą mieć działanie rakotwórcze i osłabiać układ odpornościowy.
Podane w tabeli 1 wartości są stosunkowo wysokie. W praktyce obserwujemy często problemy zdrowotne u zwierząt żywionych mieszankami zawierającym mniejsze ilości mikotoksyn. Ma to związek z występowaniem efektu synergistycznego pomiędzy poszczególnymi mikotoksynami. Na przykład kwas fuzaryjny może zwiększać toksyczność deoksyniwalenolu u warchlaków (Smith i in. 1997). Z uwagi na to, że kwas fuzaryjny jest relatywnie mało toksyczny, jego ilość w mieszankach paszowych jest rzadko oznaczana. Synergizm działania u świń obserwuje się również pomiędzy aflatoksyną B1 i toksyną T-2 oraz pomiędzy ochratoksyną A i kwasem penicylinowym (Harvey i in. 1994, Stoey i in. 2001).
Wyniki doświadczeń wykazały, że ekspozycja na DON wywołuje istotne efekty biologiczne nawet przy dawkach poniżej zalecanego poziomu 0,9 mg/kg paszy, ustalonego przez Unię Europejską. Sugeruje to, że aktualny zalecany poziom powinien zostać ponownie przeanalizowany, aby lepiej chronić zdrowie i dobrostan świń (Pierron i in. 2025). Kilka wcześniejszych publikacji potwierdza podobne efekty wzrostowe przy niskich dawkach DON. Prelusky wykazał obniżone przyrosty masy ciała oraz pobranie paszy już przy dawce 0,75 mg DON/kg paszy (skażona kukurydza) w pierwszym tygodniu (Prelusky i in. 1999). Zmniejszone pobranie paszy oraz przyrosty masy ciała zaobserwowano również przy dawkach 0,38 oraz 0,75 mg DON/kg paszy u świń otrzymujących pszenicę skażoną DON przez 21 dni (Frend i in. 1982). Alizadeh wykazał ograniczenie przyrostów masy ciała przy dawce 0,9 mg czystego DON/kg paszy przez 10 dni (Alizadeh i in. 2015).
Istotnym problemem są tzw. mikotoksyny ukryte (sprzężone). Gdy roślina ma kontakt z pleśnią produkującą mikotoksyny, uruchamiane są reakcje obronne, w wyniku których mikotoksyny są łączone z innymi związkami (np. z cukrem). Dzięki temu mikotoksynom trudniej jest wniknąć do rośliny. W ten sposób połączone np. z cukrem mikotoksyny znane są również jako „mikotoksyny ukryte”, ponieważ jak do tej pory nie są one wykrywane oficjalnie zalecanymi przez UE metodami badania mikotoksyn. Obecność „ukrytych” mikotoksyn może mieć duże znaczenie, ponieważ niektóre mogą wykazywać toksyczność wyższą niż formy podstawowe, bądź mogą one uwalniać się do form macierzystych w przewodzie pokarmowym. W przypadku deoksyniwalenolu mogą to być następujące związki: DON-3-glukozyd, DON-S-cysteina, DON-glutation, DON-malonyloglucozyd, 15-acetyl-DON-3-glukozyd, 3-acetyl-DON, DON-3-siarczan, DON-15-siarczan, de-epoxy DON, DON-glukuronid, de-epoxy DON-3-siarczan, de-epoxy DON-15-siarczan (Panasiuk i in. 2018). Innym ważnym zagadnieniem jest metabolizm mikotoksyn w organizmie zwierząt i ludzi, który również może prowadzić do powstawania mniej lub bardziej toksycznych pochodnych. Spośród wszystkich dotychczas oznaczonych modyfikowanych form mikotoksyn najwięcej danych istnieje na temat występowania DON-3-Glc. Stosunek DON-3-Glc do formy niezmodyfikowanej waha się od 20 do 70%. Ze względu na różnice w strukturze chemicznej metabolity tej mikotoksyny wykazują zróżnicowaną toksyczność. DON-3-Glc wykazuje dużo mniejszą w porównaniu z deoksyniwalenolem, dzięki obecności reszty cukrowej słabiej wiąże się do rybosomu, przez co biosynteza białek nie jest hamowana. W tracie trawienia w przewodzie pokarmowym u świń jest on jednak w większości hydrolizowany przez bakterie jelitowe do formy macierzystej i może ona wywoływać objawy kliniczne (Panasiuk i in. 2018).
Badania wykonane w kraju wskazują, że najczęściej stwierdzane w paszach są toksyny fuzaryjne. Spośród zbóż i mieszanek paszowych największe stężenie DON stwierdzono w przypadku kukurydzy i pasz produkowanych na jej bazie (Burek i in. 2010). Należy jednak pamiętać, iż mogą występować również w innych paszach. Przy produkcji alkoholu etylowego z różnych surowców powstaje jako produkt uboczny wywar, który odznacza się dużą zawartością wody i małą koncentracją składników pokarmowych. W ostatnim okresie do produkcji bioetanolu używane jest również ziarno zbóż, a otrzymywany wywar jest suszony i wzbogacany drożdżami uczestniczącymi w procesie fermentacji (DDGS – „Distillers Dried Grains and Solubles” – suszony wywar zbożowy z częściami rozpuszczalnymi). Pewnym mankamentem tej paszy jest niestabilny skład, mała wartość energetyczna oraz możliwość występowania mikotoksyn, w szczególności z grupy trichotecen. Ma to związek z technologią produkcji DDGS. Z całej masy ziarna po procesie produkcji pozostaje ok. 40%, z tego względu koncentracja mikotoksyn zwiększa się. Omawiane mikotoksyny mogą występować również w nasionach roślin oleistych i bobowatych (strączkowych), aczkolwiek z reguły nie są to ilości duże.
W podsumowaniu należy stwierdzić, że w mieszankach paszowych dla świń poziomy mikotoksyn stosunkowo rzadko przekraczają wartości zalecane w przepisach unijnych, jednak mimo tego w praktyce coraz częściej obserwuje się objawy wskazujące na ich negatywny wpływ na zdrowie i wyniki produkcyjne zwierząt. Kluczowym problemem jest fakt, że nawet małe dawki mikotoksyn mogą zaburzać funkcjonowanie układu odpornościowego, osłabiać barierę jelitową i predysponować zwierzęta do chorób. Dodatkowo istotne znaczenie ma synergizm toksyn, ponieważ w warunkach fermowych zwierzęta narażone są zwykle nie na jedną, lecz na kombinację kilku mikotoksyn jednocześnie – co potęguje ich działanie.
W 2025 roku sytuacja była szczególnie trudna ze względu na niekorzystne warunki klimatyczne, które wpłynęły na jakość krajowego ziarna, zwłaszcza kukurydzy. Opady, chłodna jesień i opóźnione zbiory zwiększyły presję grzybów z rodzaju Fusarium, a tym samym ryzyko podwyższonych poziomów DON, ZEN i fumonizyn. W wielu regionach kraju ziarno kukurydzy wciąż charakteryzuje się nie tylko wysoką wilgotnością, ale także większym odsetkiem partii o przekroczonych lub granicznych poziomach toksyn.
W świetle tych uwarunkowań stosowanie detoksykantów w mieszankach paszowych dla trzody chlewnej należy uznać za działanie w pełni zasadne i celowe. Jest to szczególnie ważne w sytuacjach, gdy obserwowane problemy zdrowotne (zaburzenia odporności, obniżona efektywność szczepień, pogorszenie przyrostów, biegunki, osłabienie funkcji rozrodczych) wskazują na realne narażenie zwierząt na mikotoksyny – nawet jeśli analizy pasz nie wykazują przekroczeń oficjalnych wartości. W obecnym sezonie, charakteryzującym się wyjątkowo wysokim ryzykiem skażeń, profilaktyczne stosowanie sprawdzonych detoksykantów stanowi istotny element strategii ochrony zdrowotnej stad świń oraz stabilizacji wyników produkcyjnych.










