bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna

Bilans w portfelu, bilans w żywieniu – ekonomiczne żywienie tuczników

Bilans w portfelu, bilans w żywieniu – ekonomiczne żywienie tuczników

Współczesna produkcja trzody chlewnej wyma­ga od hodowcy precyzyjnego zarządzania na­kładami na paszę, które stanowią kluczowy element kosztów produkcji. Optymalizacja wykorzystania biał­ka i energii poprzez zaawansowane modele żywienia fazowego staje się dziś fundamentem rentowności, pozwalając na realne obniżenie nakładów przy zacho­waniu wysokiej mięsności.

Fizjologia potrzeb a fazy tuczu

Potrzeby pokarmowe świń zmieniają się dyna­micznie wraz z ich wzrostem. W początkowym eta­pie tuczu zapotrzebowanie na lizynę i białko ogólne jest najwyższe, natomiast zapotrzebowanie na włókno pozostaje na niskim poziomie. Zastosowanie żywienia trójfazowego pozwala na stopniowe obniżanie pozio­mu białka w miarę dorastania zwierząt, co przynosi konkretne korzyści:

  • poprawa konwersji paszy,
  • zdrowotność układu pokarmowego,
  • ochrona środowiska.

Rozwiązania w praktyce: Linia MAST – ActivePro od Josera

Wdrażanie żywienia fazowego ułatwia dostęp do profesjonalnych rozwiązań, takich jak linia produktów MAST (np. Mast 14). Zostały one opracowane tak, aby precyzyjnie bilansować dawkę pokarmową w oparciu o komponenty wysokostrawne. Odpowiedni poziom lizyny strawnej w tych produktach warunkuje tempo wzrostu oraz wysoką zdrowotność zwierząt. Stoso­wanie mieszanek Mast od ActivePro pozwala uniknąć błędów w bilansowaniu aminokwasów, co bezpo­średnio przekłada się na wyrównanie stada i skrócenie cyklu produkcyjnego.

Zdrowie zaczyna się w jelitach

Prawidłowe bilansowanie dawki to bariera ochronna organizmu.

  • Unikanie przebiałczenia: Nadmiar białka w koń­cowej fazie tuczu sprzyja namnażaniu patogennej mikroflory, co prowadzi do stanów zapalnych jelit.
  • Optymalne włókno: Wzrost udziału włókna (powy­żej 3,4% w fazie końcowej) jest kluczowy dla prawi­dłowej perystaltyki i procesów trawiennych.
  • Logistyka i wiedza: System fazowy wymaga odpo­wiedniego wyposażenia mieszalni oraz wiedzy, aby zmiany paszy nie były czynnikiem stresogennym.

Dokładne żywienie to wyższy zysk

Dbałość o precyzyjny bilans składników pokarmo­wych to najprostsza droga do poprawy efektywności ekonomicznej gospodarstwa. Unikanie nadmiaru biał­ka w końcowej fazie tuczu (powyżej 75 kg) nie tylko optymalizuje wydatki, ale przede wszystkim zmniejsza obciążenie metaboliczne zwierząt, poprawiając wy­korzystanie energii z paszy. W dobie wysokich wyma­gań rynkowych i genetycznego potencjału nowocze­snych linii tuczników to właśnie detale zootechniczne decydują o ostatecznym sukcesie hodowcy.

Więcej

Optymalizacja wykorzystania składników pokarmowych dla lepszych wyników produkcyjnych trzody chlewnej

Martyna Kowalska,
Regional Technical Manager
IFF Danisco Animal Nutrition & Health

Optymalizacja wykorzystania składników pokarmowych dla lepszych wyników produkcyjnych trzody chlewnej

Nawet przy najlepszych praktykach zarządzania efektywność trawienia u świń szacuje się jedynie na około 78%, co oznacza, że znaczna część składników pokarmowych zostaje zmarnowana. Ponieważ pasza stanowi największy koszt produkcyjny, ten niedobór jest istotnym problemem dla hodowców. Jednak sprostanie temu wyzwaniu, przy jednoczesnym zachowaniu realiów komercyjnych, jest zadaniem zdecydowanie złożonym.

Stosowanie tańszych alternatywnych surowców w recepturach jest często jednym ze sposobów na obniżenie kosztów. Mimo że taka strategia może przynieść natychmiastowe oszczędności, ma ona niekorzystne konsekwencje dla wyrównania wzrostu i zdrowia zwierząt. Wynika to z faktu, że tańsze surowce są często gorszej jakości, z relatywnie wysoką zawartością włókna i/lub substancji antyżywieniowych, a wszystko to może obniżać efektywność trawienia oraz potencjalnie osłabiać funkcjonowanie układu odpornościowego.

Na przykład stosowanie suszonych wywarów ze zbóż (DDGS) jako alternatywy dla śruty sojowej zwiększa ilość białka związanego z frakcją włóknistą, a wiadomo, że jest ono trudne do strawienia przez świnie w celu uwolnienia składników pokarmowych. Jeśli niestrawione składniki pokarmowe dotrą do jelita grubego, prowadzi to do zwiększonej produkcji amoniaku oraz zaburzenia równowagi mikroflory na korzyść bakterii oportunistycznych, a nawet patogennych. Skutkiem tego jest pogorszona strawność, obniżona odporność oraz słabsze wyniki produkcyjne.

Rysunek 1. Syncra® SWI zwiększa rozpad struktury ziarna, uwalniając uwięzione składniki pokarmowe

Payling et al., 2016. ASAS Midwest

Istnieje również koncepcja znana jako efekt „klatki”. Występuje ona wtedy, gdy część składników pokarmowych – takich jak białka, węglowodany i związki mineralne – zostaje uwięziona wewnątrz ściany komórkowej. W takiej sytuacji potrzebne są specyficzne enzymy, które rozpuszczą lub przerwą ścianę komórkową, umożliwiając dostęp endogennym enzymom zwierzęcia do tych składników. Aby zwiększyć efektywność tego procesu, często konieczne jest zastosowanie dodatkowych komercyjnych enzymów egzogennych. Jest to szczególnie ważne w przypadku młodych zwierząt, które nie mają jeszcze w pełni rozwiniętego przewodu pokarmowego, dojrzałego układu odpornościowego ani kompletnego zestawu aktywności enzymatycznej.

Choć enzymy są stosowane w produkcji świń od dziesięcioleci, a ich użycie stało się powszechną praktyką, warto pamiętać o różnicach funkcjonalnych – nawet w obrębie tej samej klasy. Przykładowo fitaza jest powszechnie uznawana za najczęściej stosowany enzym paszowy, lecz jej skuteczność różni się w zależności od źródła pochodzenia, np. z Escherichia coli czy Buttiauxella spp., szczególnie w kontekście różnych wartości pH w przewodzie pokarmowym. Z kolei enzymy rozkładające nieskrobiowe polisacharydy (NSP), w tym ksylanaza, β-glukanaza i amylaza, jak również proteaza, mogą być stosowane w różnych dawkach – pojedynczo lub w kombinacji – aby poprawiać ogólną efektywność trawienia i wspierać zdrowie układu pokarmowego.

Jednocześnie rośnie wykorzystanie probiotyków. Mają one wyraźnie pozytywny wpływ na wzrost i zdrowie zwierząt, a także są uważane za jedno z kluczowych narzędzi w programach hodowlanych z ograniczonym stosowaniem antybiotyków lub całkowicie bezantybiotykowych. Jednak ze względu na ich odmienny mechanizm działania w porównaniu z tradycyjnymi antybiotykami, stosowanie probiotyków w żywieniu zwierząt jest najskuteczniejsze, gdy stanowi element starannie zarządzanej strategii.

Rysunek 2. Syncra® SWI zwiększa produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych dzięki zmniejszaniu ilości białka trafiającego do jelita ślepego

W tym kontekście stosowanie sprawdzonych dodatków paszowych może odgrywać kluczową rolę w strategiach żywieniowych, redukując wyzwania, z jakimi mierzą się producenci trzody chlewnej, a jednocześnie poprawiając wskaźniki produkcyjne oraz zapewniając wysoki zwrot z inwestycji (ROI).

Rozwiązanie

To właśnie stanowi podstawę opracowania nowej generacji dodatków paszowych, które łączą enzymy z probiotykami wieloszczepowymi w jednym produkcie. Oba elementy działają synergistycznie, aby uwolnić składniki pokarmowe, które w przeciwnym razie pozostałyby niedostępne dla zwierzęcia. Prowadzi to do poprawy strawności energii i aminokwasów, niezależnie od zmian poziomów substratu. Ten pozytywny mechanizm działania umożliwia producentom obniżenie kosztów paszy poprzez stosowanie alternatywnych surowców, bez pogarszania wyników produkcyjnych zwierząt.

Szczepy probiotyczne, na przykład stosowane w Syncra® SWI, dostosowują sekrecję enzymów zgodnie z dostępnym substratem w jelicie cienkim. Ta zdolność umożliwia probiotykowi efektywne rozkładanie związków w szerokim zakresie surowcowym pasz, w tym kukurydzy, soi, jak również tych o wyższej zawartości włókna, takich jak DDGS (Rys. 1). Prowadzi to do poprawy wytrzymałości bariery jelitowej poprzez ściślejsze połączenia komórek nabłonka. Stymuluje również produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA) dla poprawy zdrowia przewodu pokarmowego oraz wykorzystania energii (Rys. 2).

Rysunek 3. Syncra® SWI znacząco zwiększa strawność jelitową aminokwasów egzogennych, zmniejszając potrzebę stosowania syntetycznych suplementów aminokwasowych

Poparte wynikami badań

Synergistyczne efekty enzymatyczno‑probiotycznych dodatków paszowych oznaczają, że zapewniają one lepszą wydajność w porównaniu z indywidualnymi komponentami stosowanymi osobno. Zaleta ta jest wspierana przez rosnącą liczbę badań wykazujących konsekwentnie pozytywne wyniki wobec kluczowych wskaźników wydajności, takich jak średni dzienny przyrost (ADG), współczynnik wykorzystania paszy (FCR) oraz przeżywalność.

Ponadto Syncra® SWI wykazuje istotne korzyści w okresach, w których pojawiają się wyzwania produkcyjne. Wyniki badań wskazują, że w takiej sytuacji aminokwasy są przekierowywane i nie są właściwie wykorzystywane przez zwierzęta, ale związki te są kluczowe dla reakcji i funkcji immunologicznej – szczególnie tryptofan, który jest uważany za jeden z najważniejszych aminokwasów. Do tego stopnia, że jest on zwiększany w warunkach chorobowych, takich jak zespół rozrodczo‑oddechowy świń (PRRS). Jednakże zastosowanie sprawdzonego dodatku enzymatyczno‑probiotycznego pomaga rozwiązać wszelkie potencjalne braki w organizmie zwierzęcia poprzez poprawę strawności jelitowej aminokwasów egzogennych – o ponad 15% w przypadku tryptofanu (Rys. 3).

Maksymalizacja wyników

Warto również pamiętać, że najlepsze rezultaty pod względem wydajności zwierząt oraz wyników ekonomicznych osiąga się, gdy stosuje się podejście nutribiotyczne do strategii żywieniowych. Takie, które zapewnia zbilansowaną paszę pod względem składników, fitynianów, zawartości włókna (rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego) oraz składników mineralnych, a także optymalną dawkę odpowiedniej fitazy i komplementarnej mieszanki enzymów niefitazowych.

Więcej

Jaka powinna być koncentracja premiksu?

Piotr Nowak
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Jaka powinna być koncentracja premiksu?

Obecnie zdecydowana większość producentów trzody chlewnej przygotowuje paszę dla świń we własnym zakresie. W obliczu panującej koniunktury należy szukać oszczędności.

Fakt, iż pasza stanowi około 70% wszystkich kosztów daje duże pole do popisu, aby właśnie na niej zaoszczędzić, a nawet uzyskać lepsze efekty tuczu. Jest to tym bardziej uzasadnione, gdyż obecna cena żywca balansuje na granicy opłacalności tego kierunku produkcji zwierzęcej. Każdy z producentów trzody chlewnej chciałby, aby jego zwierzęta były zdrowe i produkowały żywność wysokiej jakości. Obecnie można to osiągnąć na wiele sposobów.

Wielu rolników zastanawia się nad wyborem między żywieniem opartym na mieszankach paszowych uzupełaniających lub premiksach. Często w potocznym nazewnictwie pojawia się błędne określenie tych produktów, gdyż w myśl prawa paszowego premiksy są produktami o stężeniu równym 1% (w przypadku jednego nośnika) lub poniżej 1%. Natomiast najczęściej używane są mieszanki paszowe uzupełniające mineralne (MPUM), w których występują co najmniej dwa nośniki, czyli materiały paszowe, i zawartość popiołu surowego przekracza 40%. W związku z tym rolnicy używają premiksów lub MPUM, potocznie nazywanych premiksami. Wielu z początkujących producentów pewnie zastanawia się, jakie są różnice między tymi bardzo stężonymi produktami a tymi bardziej rozcieńczonymi. Artykuł ten powinien wyjaśnić te kwestie.

Na rynku można spotkać premiksy lub MPUM o bardzo różnym udziale procentowym, ale przeważnie występują one w przedziale od 0,01% do 5%. Bardzo ważne jest, aby rolnik lub producent pasz dokładnie przeanalizował możliwości produkcyjne, które posiada w swojej mieszalni. Choć używanie premiksów o niższym udziale procentowym jest bardziej opłacalne, to jednak należy pamiętać, że im premiks ma mniejszy udział procentowy w całości mieszanki, tym bardziej powinna być bogata baza surowcowa gospodarstwa. Ponadto producent powinien mieć dostęp do materiałów paszowych takich jak węglan wapnia, fosforan jednowapniowy, chlorek sodu, tlenek magnezu itp., a także aminokwasów i innych stosowanych dodatków w niskich cenach. Dla przykładu, używając premiksu 0,1% należy również używać kredy, a także innych materiałów paszowych wnoszących makroelementy, natomiast gdy pada wybór na koncentrację wyższą niż 2,5%, to może to już być mieszanka kompletna, ale wszystko zależy od wymagań danej grupy technologicznej i koncentracji składników w produkcie. Niższy udział procentowy wymaga również użycia do produkcji paszy mieszalników umożliwiających dokładne i precyzyjne wymieszanie mieszanki paszowej, tak aby była ona homogenna. Im mniejszy udział premiksu w całej mieszance paszowej, tym uzyskanie homogenności jest trudniejsze. Decyzja o doborze odpowiedniej koncentracji premiksu jest bardzo ważna z punktu widzenia przygotowania mieszanki paszowej spełniającej najwyższe standardy.

Premiksy w zależności od swojej koncentracji zawierają przede wszystkim witaminy lub witaminy i mikroelementy, natomiast w skład mieszanek mineralnych mogą dodatkowo wchodzić makroelementy. Zarówno do jednych, jak i drugich produktów dodatkowo można dołożyć szereg dodatków paszowych, tj. aminokwasy, enzymy, probiotyki, prebiotyki, synbiotyki, konserwanty czy detoksykanty. Jak dużo zmieści się tych poszczególnych elementów w finalnym produkcie? Wszystko zależy od wymagań pokarmowych zwierząt danej grupy technologicznej oraz koncentracji produktów. Przykładowo premiks o stężeniu 0,1% będzie zawierał 10 razy więcej w swoim składzie niż premiks lub MPUM 1% oraz 20 razy więcej niż MPUM 2%. W związku z tym te najbardziej stężone premiksy zazwyczaj produkowane są bezpośrednio pod wytwórnie pasz, ponieważ mają one dostosowane linie produkcyjne pod stosowanie tak stężonych produktów, gdyż ich dozowanie jest niskie; w przypadku produktu 0,1% to 1 kilogram na tonę. W mniejszych gospodarstwach zdecydowanie łatwiej będzie zastosować MPUM o stężeniu 2% i wyższym, gdzie ich dozowanie będzie na poziomie 20 kilogramów lub więcej. W przypadku premiksów stężonych w swoim składzie powinny one zawierać co najmniej jeden nośnik, w którym będą rozprowadzone witaminy i mikroelementy. Najczęściej jest to węglan wapnia, czyli kreda pastewna, która jest najtańsza, ale mogą to być także nośniki organiczne, tj. otręby pszenne czy mąka. Nośnik w premiksie powinien być tak dobrany, aby produkt był homogenny, a także wybrany odpowiednio co do pozostałych składników zastosowanych w produkcie, aby nie dochodziło do reakcji między substancjami czynnymi. Należy pamiętać, że w skład premiksu może wchodzić od kilku do kilkunastu witamin, 6-7 najważniejszych mikroelementów, a także aminokwasy, enzymy czy inne dodatki paszowe. Każda z tych substancji cechuje się mniejszą lub większą reaktywnością. Natomiast skład MPUM jest jeszcze bardziej rozbudowany, choć z drugiej strony są one mniej skoncentrowane. Zawsze trzeba pamiętać, że im więcej dodatków w danym produkcie, tym jego stężenie będzie wyższe. Tona zawsze będzie toną i jeżeli ma być w niej więcej dodatków, to koniecznie musi być wyższa koncentracja. Z drugiej strony niektórzy rolnicy decydują się na zakup pewnych materiałów paszowych, ponieważ mają dostęp do taniego źródła ich pozyskania i będą je suplementować samodzielnie. Coraz częściej jednak można spotkać się z taką sytuacją, że klienci potrzebują pełnych układów produktów, gdyż trudno o zaufanych pracowników, którzy później prawidłowo będą dozowali wszystkie komponenty z danej receptury. A w przygotowaniu pasz dla zwierząt nie powinno dochodzić do pomyłki. W związku z tym producenci wolą kupić kompletny MPUM dla swoich zwierząt z wytwórni, ponieważ mają do nich większe zaufanie i spokojną głowę, gdyż nie muszą kupować dodatkowych surowców.

Nowoczesna – dostosowana do współczesnej hodowli MPUM, dostarczając minerały, witaminy, aminokwasy oraz enzymy i inne substancje wspomagające wspiera utrzymanie dobrostanu i zdrowia, a także osiąganie ponadprzeciętnych wyników produkcyjnych w stadach trzody chlewnej. W zadawanej paszy niedobór aminokwasów może sięgać nawet 40-60%, jeśli jest ich zbyt mało w MPUM. W mieszankach pełnoporcjowych dla trzody chlewnej kluczowe jest zadbanie o prawidłowy poziom aminokwasów, który można zapewnić poprzez odpowiednie zbilansowanie MPUM. Pierwszym, najważniejszym aminokwasem w żywieniu świń jest lizyna, będąca wyznacznikiem do bilansowania pozostałych aminokwasów w mieszance paszowej. Duże znaczenia mają również: metionina, treonina oraz tryptofan, ale w ostatnim czasie rośnie także znaczenie waliny, izoleucyny czy argininy, szczególnie w żywieniu prosiąt czy loch. Dzięki optymalnej ilości i precyzyjnemu zbilansowaniu aminokwasów, możliwe jest obniżenie poziomu białka ogólnego w mieszance paszowej, co z kolei wpływa na generowanie oszczędności w całej produkcji. Oczywiście w przypadku bilansowania mieszanek pełnoporcjowych byłoby idealnie, gdyby wszystkie materiały paszowe „masowe” były regularnie badane, choćby pod kątem analizy weendeńskiej. Zboża czy śruty zbożowe dostępne na rynku różnią się tak bardzo np. pod kątem zawartości białka ogólnego czy włókna surowego, że niezwykle często parametry tych surowców odbiegają od danych normatywnych. W efekcie może dojść do przeszacowania lub niedoszacowania kluczowych składników pokarmowych w mieszance pełnoporcjowej.

Deficyt wynika z proporcji zastosowanych w paszowych komponentach roślinnych. Produkty sojowe są bogate w lizynę, lecz zawierają stosunkowo niewiele metioniny, a komponenty rzepakowe, które wyróżniają się znaczną ilością metioniny wykazują niedobór lizyny. Z kolei chętnie stosowane przez rolników ziarno kukurydzy generuje deficyt tryptofanu. Warto podkreślić, że przy wprowadzeniu MPUM charakteryzujących się wysoką zawartością aminokwasów syntetycznych istnieje możliwość obniżenia zawartości białka ogólnego w dawce żywieniowej. Pasze o niższej zawartości białka wykazują mniejsze ryzyko wystąpienia biegunek bakteryjnych. Ma to również wpływ na warunki panujące w chlewni, ponieważ obniżenie zawartości białka ogólnego w diecie, kosztem dostarczenia aminokwasów krystalicznych w łatwo przyswajalnej formie, prowadzi do zminimalizowania ilości wydalanego amoniaku do środowiska.

Wiedząc o tym przy wyborze MPUM warto dobrać rozwiązanie powstałe z wielu różnych surowców, aby w możliwie jak największym stopniu zaspokoić zapotrzebowanie świń na aminokwasy. Niedobór każdego z nich w paszy pomniejsza wykorzystywanie pozostałych aminokwasów i ogranicza syntezę białka. W rezultacie tkanka mięśniowa odkłada się wolniej. Szacuje się, że premiksy lub MPUM zawierające lizynę na poziomie 100 g i więcej oraz metioninę, treoninę i tryptofan (przy stosowaniu 2,5-3% w mieszance) umożliwiają redukcję pasz wysokobiałkowych w mieszankach pełnoporcjowych nawet o 10%. Co więcej, jakościowy premiks lub MPUM to nie tylko wysokie poziomy aminokwasów egzogennych, stanowią one także bogactwo witamin i minerałów oraz dodatków wspomagających pracę organizmu, które znacząco wpływają na ekonomikę żywienia.

Nieocenioną rolę w premiksie odgrywają enzymy paszowe przyczyniające się do lepszego wykorzystania paszy, wzrostu wartości pokarmowej mieszanki oraz lepszego wchłaniania składników pokarmowych. Powodują one również ograniczenie fermentacji w jelitach i spadek ilości substancji antyżywieniowych, czego efektem jest ustabilizowanie trawienia, redukcja biegunek i upadków. Enzymem, który poprawia dostępność fosforu i przyczynia się do lepszego wykorzystania mikroelementów jest fitaza. Natomiast tzw. enzymy NSP, czyli m.in. ksylanazy czy glukanazy mają za zadanie rozkład włókna pokarmowego znajdującego się w masowych materiałach paszowych, a w konsekwencji poprawę przyswajalności składników pokarmowych z pasz. W przypadku premiksów dla młodych zwierząt można również rozważyć zastosowanie aromatów poprawiających smakowitość paszy, a tym samym pobranie mieszanki i przyrosty masy ciała.

Pasza dla trzody chlewnej powinna być uzupełniona wysokiej jakości premiksem. Przy zakupie premiksu warto zwrócić uwagę na to, by jego skład był uzupełnieniem dla paszy, którą na co dzień stosuje się w żywieniu. Odpowiednie zbilansowanie składników to podstawa, aby zwierzęta rozwijały się prawidłowo, zdrowo, a ich chów był efektywny kosztowo. W poszczególnych gospodarstwach wybór optymalnego premiksu może się różnić, dlatego w każdym analizy powinno dokonać się indywidualnie.

Na podstawie badań uznaje się, że dobrymi premiksami dla trzody chlewnej są te, które posiadają dużą zawartość związków mineralnych pozwalających na właściwą mineralizację kośćca, a także szybki wzrost. Witamina E zawarta w premiksach będzie miała korzystny wpływ na rozrodczość oraz mięsność zwierząt. Ponadto produkt powinien być bogaty w takie enzymy paszowe jak: ksylanaza, fitaza czy beta-glukanaza. Enzymy te poprawiają rozkład arabinoksylanów, fosforu fitynowego czy beta-glukanów znajdujących się w komponentach paszowych. W związku z tym premiks lub MPUM dla świń powinny zawierać w swoim składzie optymalny kompleks enzymatyczny. Przed zakupem produktu warto zapoznać się z jego składem ilościowym i jakościowym, a w przypadku wątpliwości zasięgnąć porady eksperta.

Tabela 1. Zestawienie parametrów MPUM lub premiksów w zależności od koncentracji dla warchlaków 20-40 kg

WyszczególnienieJednostka4%3%2%1%0,5%0,25%0,05%
Sód%4,86,49,6
Wapń%15.811,34,84,524,013,813,8
Fosfor%3,04,0
Magnez%1,01,3
Lizyna%12,016,024,018,0
Metionina%4,05,38,016,0
Treonina%6,08,012,024,0
Tryptofan%1,52,03,06,0
Witamina Ajm40000053333380000016000003200000640000032000000
Witamina Djm50000666661000002000004000008000004000000
Witamina Emg300040006000120002400048000240000
Witamina Kmg4560901803607203600
Witamina B1mg4560901803607203600
Witamina B2mg1502003006001200240012000
Niacynamg75010001500300060001200060000
Kwas pantotenowymg37550075015003000600030000
Witamina B6mg9012018036072014407200
Witamina B12mcg87511671750350070001400070000
Biotynamcg300040006000120002400048000240000
Chlorek cholinymg50006667100002000040000
Kwas foliowymg202740801603201600
Witamina Cmg250033335000100002000040000
Betainamg1000133320004000800016000
Żelazomg325043336500130002600052000
Manganmg13001733260052001040020800
Miedźmg22503000450090001800036000
Cynkmg350046677000140002800056000
Jodmg405380160320640
Selenmg101320408080
Fitaza++++++
Enzym NSP++++++
Więcej

Kwas masłowy – niedoceniany czy przeceniany dodatek paszowy?

Robert Burek
DPI-Global Partners

Kwas masłowy – niedoceniany czy przeceniany dodatek paszowy?
(Jaka forma kwasu masłowego jest najskuteczniejsza)

Pierwsze doniesienia o zastosowaniu maślanów lub kwasu masłowego jako czynnika poprawiającego funkcjonowanie jelit oraz wpływającego na przyrost masy ciała pojawiły się w literaturze pod koniec XX wieku. Dopiero na początku XXI wieku zaczęto regularnie publikować wyniki badań potwierdzających zasadność stosowania maślanów jako dodatku paszowego dla świń.

W 2002 roku Prandini i wsp. wykazali, że dodatek maślanu sodu do paszy dla prosiąt odsadzonych przekłada się na szybsze przyrosty oraz lepsze wykorzystanie paszy. Kwas masłowy, jako krótkołańcuchowy kwas tłuszczowy (SCFA), pełni kluczową rolę w odżywianiu enterocytów, regulacji proliferacji komórek jelitowych oraz utrzymaniu integralności bariery jelitowej (Dong i in. 2016).

U prosiąt po odsadzeniu obserwuje się spadek endogennej produkcji SCFA, co zwiększa ryzyko zaburzeń jelitowych. Suplementacja egzogennych źródeł kwasu masłowego pozwala ograniczyć te negatywne efekty (Piva i in. 2002).

Obecnie nie ma wątpliwości co do zasadności stosowania produktów zawierających kwas masłowy w żywieniu zwierząt. Kluczowym pytaniem pozostaje jednak, która forma kwasu masłowego jest najskuteczniejsza, najstabilniejsza oraz najbardziej uzasadniona ekonomicznie?

Tło fizjologiczne funkcji kwasu masłowego

Kwas masłowy należy do krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA), które są produkowane przez mikrobiotę jelitową. Stanowi on główne źródło energii dla komórek nabłonka jelitowego (enterocytów), które wchodzą w skład kosmków jelitowych. Jest to jeden z podstawowych typów komórek przewodu pokarmowego.

Kwas masłowy wykazuje wielokierunkowe działanie:

a) troficzne – stymuluje wzrost i regenerację nabłonka jelitowego,
b) przeciwzapalne – działa jako inhibitor deacetylaz histonowych (HDAC), co prowadzi do zmniejszenia aktywności NF-κB – głównego czynnika transkrypcyjnego odpowiedzialnego za produkcję cytokin prozapalnych (np. TNF-α, IL-1β, IL-6), oraz zwiększa produkcję IL-10 w limfocytach T,
c) wzmacniające barierę jelitową – poprzez stymulację syntezy białek połączeń ścisłych (np. klaudyn i okludyn), co ogranicza przenikanie endotoksyn i bakterii do krwi,
d) modulujące mikrobiotę – wspiera rozwój korzystnej mikroflory jelitowej,
e) epigenetyczne – wpływa na ekspresję genów związanych z odpowiedzią immunologiczną.

Wpływ kwasu masłowego na przewód pokarmowy prosiąt

Wyniki badań (Pieszka 2026) wskazują, że suplementacja solami kwasu masłowego poprawia szczelność bariery jelitowej, ogranicza uszkodzenia nabłonka po odsadzeniu oraz wspiera regenerację jelit. Obserwuje się zwiększenie wysokości kosmków jelitowych, stymulację proliferacji enterocytów oraz wzrost syntezy DNA w kryptach jelitowych.

Suplementacja paszy kwasem masłowym hamuje rozwój patogenów (np. Escherichia coli, Salmonella) oraz wspiera bakterie komensalne, co prowadzi do poprawy składu mikrobiomu. Dodatkowo zwiększa produkcję wtórnych SCFA i stabilizuje środowisko jelitowe.

Działanie immunomodulujące obejmuje redukcję cytokin prozapalnych, modulację odpowiedzi odpornościowej oraz ograniczenie stanu zapalnego. W efekcie poprawia się odporność nieswoista oraz zdolność organizmu do radzenia sobie ze stresem odsadzeniowym.

Badania na prosiętach odsadzonych pokazują, że suplementacja kwasu masłowego lub jego pochodnych może poprawiać przyrosty dzienne, zwiększać efektywność wykorzystania paszy oraz wspierać trawienie składników pokarmowych.

Podsumowując, kwas masłowy i jego pochodne istotnie ograniczają występowanie biegunek poprzez stabilizację mikrobioty i pH jelit, działanie przeciwbakteryjne oraz poprawę funkcji bariery jelitowej. W tym kontekście zasadne jest pytanie: jaka forma kwasu masłowego jest najskuteczniejsza?

Formy kwasu masłowego

Czysty kwas masłowy nie jest stosowany w żywieniu zwierząt przede wszystkim ze względu na szereg istotnych ograniczeń praktycznych i technologicznych. Jednym z najważniejszych problemów jest jego bardzo silny, nieprzyjemny, zjełczały zapach o niskim progu wyczuwalności. W praktyce prowadzi to do wyraźnego obniżenia pobrania paszy, pogorszenia warunków pracy na fermach i w mieszalniach pasz, a także do odrzucania paszy przez zwierzęta, szczególnie prosięta.

Czysty kwas masłowy ma działanie korozyjne oraz może powodować podrażnienia skóry i uszkodzenia błon śluzowych, co stanowi zagrożenie dla pracowników. Dodatkowo, po spożyciu może podrażniać przewód pokarmowy zwierząt, zwłaszcza u młodych osobników z niedojrzałym układem trawiennym.

Z punktu widzenia fizjologii jego zastosowanie również nie jest optymalne. Kwas masłowy w czystej formie bardzo szybko wchłaniany jest już w żołądku i początkowym odcinku jelita, przez co nie dociera w odpowiednich ilościach do dalszych odcinków przewodu pokarmowego, gdzie jego działanie jest najbardziej pożądane. Skutkuje to ograniczoną efektywnością biologiczną. Problem ten pogłębia brak mechanizmu kontrolowanego uwalniania – kwas działa natychmiast po podaniu, bez efektu przedłużonego działania i bez możliwości „ukierunkowanego” dostarczenia do dalszych odcinków przewodu pokarmowego.

Dodatkowo czysty kwas masłowy sprawia liczne trudności technologiczne. Jako substancja ciekła i reaktywna może powodować korozję urządzeń, pogarszać stabilność mieszanek paszowych oraz reagować z innymi składnikami. Jest również trudny w dozowaniu, a jego transport i magazynowanie wiążą się z ryzykiem. Problemem jest także jego niestabilność – jako związek lotny łatwo się ulatnia i może ulegać degradacji, co prowadzi do strat jeszcze przed spożyciem przez zwierzęta.

Z tych wszystkich powodów czysty kwas masłowy został w praktyce niemal całkowicie zastąpiony przez bardziej zaawansowane formy, takie jak jego sole (np. maślan sodu lub wapnia), formy otoczkowane oraz mono- i trójglicerydy kwasu masłowego (Rys. 1). Wszystkie te rozwiązania charakteryzują się brakiem nieprzyjemnego zapachu, większym bezpieczeństwem stosowania, możliwością kontrolowanego uwalniania oraz wyższą biodostępnością i efektywnością działania.

W praktyce oznacza to, że choć kwas masłowy sam w sobie jest związkiem bardzo korzystnym biologicznie, jego czysta forma nie sprawdza się jako dodatek paszowy. Dlatego w nowoczesnym żywieniu, zwłaszcza prosiąt, wykorzystuje się jego pochodne, które eliminują jego wady, a jednocześnie zachowują, a często nawet wzmacniają jego pozytywne działanie.

Podane formy kwasu masłowego różnią się budową chemiczną, technologią produkcji, ale przede wszystkim stabilnością w przewodzie pokarmowym (Tab. 1). Formami najbardziej stabilnymi są mono- i trójglicerydy kwasu masłowego. Podstawowym celem stosowania jakiegokolwiek dodatku pasowego jest to, aby jak największa zawarta w paszy jego ilość dotarła w formie aktywnej do miejsca przewodu pokarmowego, w którym dodatek ten ma być aktywny. W przypadku kwasu masłowego miejscem tym jest jelito cienkie. Okazuje się, że mono- i trójglicerydy są w największym stopniu aktywne w jelicie cienkim, ponadto charakteryzują się wyższą biodostępnością i najmniejszymi stratami we wstępnych odcinkach przewodu pokarmowego w porównaniu do pozostałych form kwasu masłowego, jakimi są maślany i forma otoczkowana (Tab. 2).

Jaka forma kwasu masłowego jest najskuteczniejsza?

Badania wskazują, że maślan sodu i wapnia ulegają szybkiemu wchłanianiu w żołądku, co ogranicza ich działanie w jelicie cienkim i dalszych odcinkach przewodu pokarmowego (Rossi i in. 2020, Piva i in. 2002). Formy otoczkowane, choć częściowo chronią kwas masłowy przed degradacją, wykazują zmienną skuteczność w uwalnianiu substancji aktywnej, co może skutkować niepełnym działaniem i koniecznością stosowania wyższych dawek (Tugnoli i in. 2014, He i in. 2015).

Dostępne dane literaturowe jednoznacznie wskazują, że mono- i trójglicerydy kwasu masłowego mają przewagę nad tradycyjnymi formami (maślan sodu, wapnia, formy otoczkowane) pod względem biodostępności, stabilności chemicznej oraz wpływu na zdrowie jelit i wyniki produkcyjne. Szybkie działanie monoglicerydów w pierwszych dniach po odsadzeniu, połączone z długotrwałym efektem troficznym tributyrny, daje synergistyczny efekt poprawy funkcji jelit i stabilizacji przyrostów masy (Miragoli i in. 2021, Rossi i in. 2020).

W literaturze podkreśla się także wpływ glicerydów na mikrobiotę jelitową. Tributyrna i monoglicerydy wykazują zdolność do modulowania składu mikrobiomu w kierunku zwiększenia liczby bakterii korzystnych oraz ograniczenia patogenów, takich jak Escherichia coli czy Salmonella (Miragoli i in. 2021, He i in. 2015, Dong i in. 2016). Ponadto wyniki wielu badań pokazały, że glicerydy kwasu masłowego poprawiają morfologię jelit, w tym wysokość kosmków i stosunek kosmek/krypta, co zwiększa powierzchnię absorpcyjną jelita i poprawia strawność składników pokarmowych (Dong i in. 2016, Sotira i in. 2020).

Mono- i trójglicerydy wpływają również korzystnie na parametry odpornościowe, m.in. poprzez regulację ekspresji cytokin prozapalnych i antyzapalnych oraz modulację odpowiedzi immunologicznej błony śluzowej jelit (Sotira i in. 2020, Rossi i in. 2020). Badania in vitro i in vivo wskazują, że kwas masłowy może działać epigenetycznie, hamując deacetylazy histonowe, co ogranicza stan zapalny jelit i wzmacnia barierę jelitową (Canani i in. 2011, Napolitano i in. 2014).

Pod względem wyników produkcyjnych suplementacja glicerydów w okresie okołoodsadzeniowym znacząco poprawia przyrosty dzienne i współczynnik wykorzystania paszy (FCR) i to w sposób istotnie lepszy od soli kwasu masłowego lub formy otoczkowanej (Rossi i in. 2020, Dong i in. 2016).

Ważnym aspektem jest również efektywność ekonomiczna. Pomimo wyższej ceny jednostkowej, mono- i trójglicerydy kwasu masłowego wykazują lepszy stosunek koszt/efekt dzięki wyższej biodostępności, ograniczeniu strat zdrowotnych i poprawie FCR, co przekłada się na niższy koszt uzyskania 1 kg przyrostu masy ciała (Sotira i in. 2020, Rossi i in. 2020).

Należy podkreślić, że efektywność kwasu masłowego może być zależna od warunków fermowych, jakości paszy, statusu zdrowotnego stada i dawki dodatku. W niektórych doświadczeniach nie obserwowano istotnych efektów przyrostów, co sugeruje konieczność dostosowania strategii suplementacji do specyfiki stada i programu żywieniowego (He i in. 2015, Miragoli i in. 2021).

Podsumowując, dostępna literatura wskazuje, że mono- i trójglicerydy kwasu masłowego są bardziej efektywną, stabilną i przewidywalną formą suplementacji niż tradycyjne sole lub formy otoczkowane. Ich stosowanie w okresie odsadzenia prosiąt pozwala na poprawę zdrowia jelit, stabilizację wyników produkcyjnych oraz zwiększenie opłacalności chowu w warunkach nowoczesnej produkcji trzody chlewnej.

Przewagę mono- i trójglicerydów nad pozostałymi formami można zawrzeć w kilku punktach:

  1. Uwalniają się w sposób kontrolowany w jelicie cienkim (Miragoli i in. 2021).
  2. Mają wyższą efektywność biologiczną (Sotira i in. 2020).
  3. Nie muszą być otoczkowane.
  4. Mają lepsze właściwości sensoryczne – brak negatywnego wpływu na pobranie paszy.
  5. Stosując je uzyskujemy efekt „targeted delivery” – działanie tam, gdzie jest największe zapotrzebowanie.

Należy również pamiętać, że maślany sodu i wapnia to szybka absorpcja w żołądku, ograniczona biodostępność w jelicie cienkim, nieprzyjemny zapach (Rossi i in. 2020). W przypadku formy otoczkowanej obserwujemy zmienną skuteczność uwalniania, wyższy koszt technologiczny, ryzyko niepełnego uwolnienia (Tugnoli i in. 2014). Wyższa cena jednostkowa glicerydów rekompensowana jest lepszą efektywnością biologiczną, lepszymi przyrostami, lepszym wykorzystaniem paszy (FCR), ograniczeniem biegunek i mniejszą śmiertelnością (Rossi i in. 2020, Sotira i in. 2020) (Tab. 3, 4, 5). Nie zapominajmy o jeszcze jednej bardzo istotnej cesze glicerydów. Są one rozpuszczalne w wodzie i dlatego produkty w formie płynnej mogą być również suplementowane zwierzętom doraźnie w trakcie odchowu.

Literatura u Autora

Tabela 1. Budowa chemiczna i technologia produktów

FormaBudowa chemicznaTechnologia produktuStabilność w przewodzie pokarmowym
Monogliceryd kwasu masłowegoGlicerol + 1 cząsteczka kwasu masłowegoCzyste estry lub mieszanki (często z MCFA)Wysoka, częściowa hydroliza w jelicie
Trójgliceryd (tributyrna)Glicerol + 3 cząsteczki kwasu masłowegoStabilne estry, brak potrzeby otoczkiBardzo wysoka, hydroliza przez lipazy
Maślan soduSól sodowa kwasu masłowegoProszek lub granulatNiska – szybka dysocjacja w żołądku
Maślan wapniaSól wapniowaGranulat, bardziej stabilny niż NaNiska – umiarkowana
Otoczkowany kwas masłowyKwas lub sól + otoczka tłuszczowa/polimerowaMikroenkapsulacjaZmienna – zależna od jakości otoczki

Tabela 2. Miejsce uwalniania i biodostępność

FormaMiejsce działaniaBiodostępnośćStraty przed jelitem cienkim
MonoglicerydJelito cienkie + częściowo żołądekWysokaNiskie
TrójglicerydJelito cienkie (docelowe)Bardzo wysokaMinimalne
Maślan soduGłównie żołądekNiskaWysokie
Maślan wapniaŻołądek + początek jelitaNiska – średniaWysokie
OtoczkowanyJelito (zależne od otoczki)Średnia (zmienna)Zmienne

Tabela 3. Wpływ różnych form kwasu masłowego na morfologię jelit

FormaWpływ
Trójgliceryd⭐⭐⭐⭐ bardzo silny (kosmki, krypty)
Monogliceryd⭐⭐⭐ umiarkowany
Otoczkowany⭐⭐ zmienny
Sole (Na, Ca)⭐ ograniczony

Tabela 4. Wpływ różnych form kwasu masłowego na mikroflorę

FormaEfekt
Monogliceryd⭐⭐⭐⭐ silne działanie przeciwdrobnoustrojowe
Trójgliceryd⭐⭐⭐ modulacja mikrobioty
Otoczkowany⭐⭐ umiarkowane
Sole⭐ ograniczone

Tabela 5. Wpływ różnych form kwasu masłowego na wyniki produkcyjne

FormaPrzyrosty masy ciałaFCRStabilność efektu
Trójgliceryd⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐Wysoka
Monogliceryd⭐⭐⭐⭐⭐⭐Wysoka
Otoczkowany⭐⭐⭐⭐Zmienna
Sole⭐⭐Niska
Więcej

Wpływ witalności prosiąt, kolejności urodzenia i stężenia mleczanu we krwi na wskaźniki wzrostu prosiąt i przeżywalność przed odsadzeniem

Piotr Nowak
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu


Wpływ witalności prosiąt, kolejności urodzenia i stężenia mleczanu we krwi na wskaźniki wzrostu prosiąt i przeżywalność przed odsadzeniem

W nowoczesnej produkcji trzody chlewnej rosnąca wielkość miotu skutkuje mniejszym przepływem krwi przypadającym na jedno prosię. W konsekwencji płody otrzymują mniejsze ilości składników odżywczych, co prowadzi do wzrostu liczby prosiąt o niskiej masie urodzeniowej i niskich rezerwach energetycznych.

Kiedy prosięta rodzą się z niedoborem rezerw energetycznych, to zaraz po urodzeniu mają większe zapotrzebowanie na składniki odżywcze, aby utrzymać termoregulację i aktywność fizyczną. Ponadto ich ograniczona zdolność do radzenia sobie ze stresorami środowiskowymi, takimi jak zimno, choroby i ograniczona dostępność składników odżywczych, predysponuje takie prosięta do stosunkowo wysokich wskaźników zachorowalności i śmiertelności. W nowoczesnych fermach trzody chlewnej niewystarczające spożycie siary zostało zidentyfikowane jako jedna z głównych przyczyn śmiertelności noworodków i zmniejszonego przyrostu masy ciała, szczególnie u prosiąt o niskiej masie urodzeniowej.

Niedotlenienie płodu w trakcie porodu to kolejny problem uważany za przyczynę obniżonej żywotności prosiąt w pierwszych kilku godzinach życia i zwiększonego wskaźnika martwych urodzeń. Czynniki wpływające na ryzyko niedotlenienia zarówno u loch, jak i prosiąt, to długi czas trwania porodu, duża liczebność miotu, nadmierne skurcze macicy u loch, niska masa urodzeniowa prosiąt oraz późniejsza kolejność urodzenia prosiąt. Stwierdzono, że 15-20% żywo urodzonych prosiąt może urodzić się po wystąpieniu niedotlenienia, z minimalną aktywnością ssania po urodzeniu, co obniża spożycie wystarczającej ilości siary dla homeostazy organizmu i przeżycia. Ponadto wydłużony czas trwania porodu może być związany z powtarzającymi się skurczami macicy i kompresją dopływu krwi do łożyska, co skutkuje zmniejszonym natlenieniem płodu. Stan ten może się jeszcze pogorszyć, gdy obsługa próbuje przyspieszyć opóźniony poród, podając losze kilkukrotnie lub zbyt wysokie dawki oksytocyny. U płodów w trakcie porodu obniżone natlenienie powoduje spadek częstości akcji serca i inicjuje metabolizm beztlenowy, który łącznie obniża pH krwi i zwiększa w niej stężenie mleczanu pochodzącego z mięśnia sercowego i mięśni szkieletowych.

Zwiększony poziom mleczanu we krwi pępowinowej jest skorelowany z niższym spożyciem siary. Uważa się, że beta-hydroksymaślan jest jednym z produktów końcowych przyspieszonego utleniania kwasów tłuszczowych w mitochondriach wątrobowych, a jego poziom w osoczu jest uważany za wskaźnik ketogenezy. Jest to mechanizm, w którym ciała ketonowe są produkowane głównie w macierzy mitochondrialnej komórek wątroby i transportowane do innych narządów, m.in. mózgu, w celu zaspokojenia zapotrzebowania energetycznego. Badania wykazały, że zwiększony poziom beta-hydroksymaślanu może poprawić stan energetyczny mózgu i neuroprotekcję podczas niedotlenienia i niedokrwienia.

Niedotlenienie i niedokrwienie mogą być przyczynami uszkodzenia mózgu, które nastąpiło z powodu podduszenia podczas porodu. Mogą one powodować opóźnienie rozwoju, upośledzenie funkcji poznawczych i mózgowe porażenie u noworodków. Badania wykazały, że u nowo narodzonych prosiąt poziom beta-hydroksymaślanu pozostaje niski. Ze względu na fakt, że lochy rodzą liczne mioty kolejność urodzenia prosiąt staje się następnym ważnym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę. Duże mioty są związane ze zwiększoną liczbą prosiąt o niskiej masie urodzeniowej i dłuższym czasem porodu. Dłuższy poród prowadzi do zwiększonego ryzyka uduszenia prosiąt urodzonych w dalszej kolejności, ponieważ oddziaływanie dłuższych i silniejszych skurczów macicy może spowodować przedwczesne pęknięcie pępowiny. Ponadto prosięta urodzone w dalszej kolejności spożyją mniejszą ilość siary i immunoglobulin wchodzących w jej skład.

Żywotność prosiąt odnosi się do ich siły i wigoru, które są niezbędne do przeżycia. Stosowano różne metody oceny żywotności prosiąt. Większość z nich jest złożona, czasochłonna i często niewykonalna w warunkach badań terenowych. Żywotność prosiąt można mierzyć w skali żywotności (0-3, rosnąca żywotność wraz ze wzrostem wyniku), biorąc pod uwagę zachowanie prosiąt w ciągu 15 sekund od urodzenia. Badania sprawdzające wpływ żywotności prosiąt na ich wydajność i przeżywalność są jednak nieliczne. Wpływ żywotności prosiąt na ich przeżywalność i późniejsze wyniki odchowu można natomiast ocenić na podstawie kolejności urodzenia i parametrów krwi.

Stwierdzono, że prosięta o większej witalności pobierały więcej siary, miały wyższą masę ciała przy urodzeniu i odsadzeniu oraz wyższy dzienny przyrost masy ciała w momencie odsadzenia niż prosięta o niskiej witalności. Prosięta urodzone wcześniej charakteryzowały się wysoką witalnością i spożywały więcej siary niż prosięta urodzone później. Z kolei prosięta z wysokim poziomem mleczanu we krwi pępowinowej miały niższą masę urodzeniową, wykazywały mniejszą witalność i spożywały mniej siary niż prosięta z niskim poziomem mleczanu we krwi pępowinowej.

Witalność prosiąt odnosi się do siły fizycznej nowo narodzonych osesków. Wśród czynników związanych z ich witalnością i wydajnością jednym z ważniejszych jest masa urodzeniowa. Masa urodzeniowa prosiąt z niższą witalnością była niższa niż prosiąt z wyższą witalnością. Ze względu na niskie rezerwy energetyczne i niską witalność prosięta o niskiej masie urodzeniowej mają tendencję do późniejszego ssania siary niż cięższe osobniki. Opóźnienie w przystawieniu do wymienia lochy w celu ssania powoduje u prosiąt o niskiej masie urodzeniowej niewystarczające spożycie siary.

W jednym z badań prosięta o niższej witalności spożyły około 135 g mniej siary niż prosięta o wysokiej witalności. Ta różnica może oznaczać, że bardziej energiczne prosięta mogły łatwiej dotrzeć do wymienia i wytworzyć lepszy odruch ssania, co pozwalało im spożyć więcej siary niż mniej energicznym osobnikom. Niedostateczne spożycie siary skutkuje niewystarczającą odpornością bierną i niedożywieniem, a następnie słabymi wynikami wzrostu. Ponadto niskie stężenie siary jest odwrotnie skorelowane z poziomem mleczanu we krwi pępowinowej. Prosięta z niskim poziomem glukozy we krwi przy urodzeniu są bardziej narażone na śmiertelność w pierwszym tygodniu po urodzeniu. Być może niższy poziom glikogenu u nowo narodzonych prosiąt może być związany z niską żywotnością. Poziom glukozy we krwi pępowinowej był niższy u prosiąt o niższej witalności. Prawdopodobnie dlatego, że prosięta o wyższej witalności miały większe rezerwy energetyczne.

Na różnych etapach produkcji masa urodzeniowa prosiąt jest dodatnio skorelowana ze wzrostem masy ciała. Wyższa masa urodzeniowa skutkuje szybszym wzrostem przy odsadzeniu. Masa urodzeniowa prosiąt o wyższej witalności była wyższa, a także przy odsadzeniu ich masa ciała i przyrosty dobowe były wyższe. Może to być spowodowane tym, że prosięta o wysokiej witalności spożywają większą ilość siary dostarczającej więcej metabolitów i immunomodulatorów, które ułatwiają ich rozwój jelitowy, a w konsekwencji wzrost ciała. Beta-hydroksymaślan w osoczu jest uważany za wskaźnik ketogenezy, która występuje na niskim poziomie u nowo narodzonych prosiąt. Prosięta o wyższej witalności miały zaskakująco wyższe poziomy maślanu we krwi pępowinowej niż prosięta o niskiej witalności, co sugeruje, że ketogeneza jest widoczna u osobników o wysokiej witalności. Podwyższenie poziomu maślanu może być czynnikiem zapewniającym neuroprotekcję poprzez poprawę stanu energetycznego mózgu podczas niedotlenienia i niedokrwienia u prosiąt o dużej witalności, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania tego organu w późniejszym życiu.

Mleczan we krwi powstaje z glukozy w warunkach niedotlenienia. W konsekwencji, gdy prosięta cierpią na niedotlenienie podczas porodu, stężenie mleczanu w osoczu krwi pępowinowej wzrasta. Oceniono poziom mleczanu jako pośredni wskaźnik niedotlenienia przy urodzeniu. Prosięta, które doświadczyły niedotlenienia podczas porodu wykazywały zmniejszone pobieranie siary. Zaobserwowano, że podwyższone stężenie mleczanu we krwi pępowinowej znacząco zmniejszyło spożycie siary przez poszczególne prosięta, co potwierdza wcześniejsze ustalenia, że ​​urodzenie się ze zwiększonym stężeniem mleczanu może predysponować prosięta do mniejszego spożycia siary.

W przypadku prosiąt urodzonych później może to być przypisane wydłużonemu czasowi proszenia prowadzącemu do powtarzających się skurczów macicy i kompresji łożyska wraz z ich naczyniami krwionośnymi. Stan ten może zmniejszyć dopływ tlenu do płodu, powodując spadek częstości akcji serca i większą produkcję mleczanu poprzez metabolizm beztlenowy. Te niedotlenione oseski mogą potrzebować więcej czasu niż normalne prosięta, aby przystosować się do środowiska pozamacicznego i osiągnąć kontakt z wymieniem lochy. To opóźnienie w kontakcie z wymieniem i konkurencja z ich rodzeństwem skutkuje mniejszym pobieraniem siary. Zaskoczeniem może być istnienie odwrotnej korelacji między niską masą urodzeniową, a stopniem podduszenia prosiąt.

Oznacza to, że im niższa masa urodzeniowa, tym wyższy poziom mleczanu. Potwierdza to hipotezę, że prosięta z wyższym poziomem mleczanu we krwi pępowinowej mają niższą masę urodzeniową niż prosięta z jego niższym poziomem. Może to wynikać z faktu, że małe prosięta są bardziej narażone na niedotlenienie okołoporodowe z powodu niewydolności łożyska. Ponadto żywotność prosiąt jest odwrotnie proporcjonalna do podduszenia. W związku z tym wynik żywotności był wyższy u prosiąt z niskim poziomem mleczanu we krwi pępowinowej niż u tych z wysokim poziomem. Zaobserwowano również, że u prosiąt z wyższym poziomem mleczanu we krwi pępowinowej występowało więcej upadków niż u tych z niższym poziomem mleczanu. Potwierdza to ustalenia, że ​​poziom mleczanu był wyższy u prosiąt, które padły przed 3 tygodniem życia.

Włączenie loch o wysokiej płodności poprzez selekcję genetyczną poprawia liczebność miotu i jednocześnie wydłuża czas porodu. Badania wykazały, że prosięta urodzone później w procesie porodu doświadczają podduszenia, co zmniejsza ich witalność i spożycie siary. Prosięta z pierwszej grupy urodzonych są bardziej żywotne i spożywają więcej siary niż prosięta urodzone później. Może to wynikać z krótszego czasu dotarcia prosiąt do wymienia, zwiększonej witalności po urodzeniu oraz mniejszej liczby walk z rodzeństwem, a tym samym większego spożycia siary.

Stwierdzono, że prosięta urodzone później mają wyższy poziom mleczanu we krwi pępowinowej niż prosięta urodzone wcześniej. Może to wynikać z dłuższego pobytu w macicy i kanale rodnym. W rezultacie doświadczają one przedłużonego i zwiększonego niedotlenienia, obniżonej częstości akcji serca i produkują wysoki poziom mleczanu.

Wszystkie te wyniki sugerują, że wydłużony czas porodu u loch o wysokiej płodności prowadzi do ryzyka uduszenia prosiąt podczas porodu. To przedłużone niedotlenienie zwiększa produkcję mleczanu, co obniża żywotność prosiąt w środowisku pozamacicznym. Nie mogąc pobierać wystarczającej ilości siary, prosięta o mniejszej żywotności mają zmniejszony transfer immunoglobulin i czynników wzrostu od matki, co wpływa na wydajność produkcyjną i przeżywalność. Potwierdzają to wyniki, w których prosięta z niskim poziomem mleczanu we krwi pępowinowej przy urodzeniu miały najlepsze przyrosty i masę ciała przy odsadzeniu.

Płody na końcu rogu macicy mogą znajdować się w korzystniejszej pozycji dla rozwoju i wzrostu ze względu na ich mniejszą odległość do jajnika, a zatem silniejsze środowisko progesteronowe w porównaniu z innymi płodami. W konsekwencji prosięta urodzone później powinny być cięższe od prosiąt urodzonych jako pierwsze. Z drugiej strony prosięta pochodzące z końcówki rogu macicy to te, które są poddawane powtarzającym się, przedłużonym skurczom macicy, a tym samym najcięższemu podduszeniu w trakcie porodu, co wyjaśnia pozorny brak żywotności ostatnich prosiąt urodzonych w danej kolejności.

Inne czynniki, takie jak tekstura łożyska, agresywność lochy, odstęp między płodami, sugerują, że powodzenie procesu zależy bardziej od matki niż od płodu. Jednakże powinny być przeprowadzone bardziej szczegółowe badania obejmujące pracochłonny proces znakowania łożyska przy urodzeniu, aby zbadać czynniki ryzyka niskiej żywotności nowo narodzonych prosiąt.

Więcej

arbocel


bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna
Trzoda Chlewna - Ogólnopolskie czasopismo dla producentów trzody, zootechników i lekarzy weterynarii
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.