Zygmunt Pejsak Wydział Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytet Rolniczy w Krakowie
Wpływ stresu środowiskowego na odporność i produkcyjność świń
Stado, względnie grupę świń, należy rozpatrywać w powiązaniu: zwierzę–środowisko, uwzględniając w tym elementy biologiczne i fizyczne tego ostatniego.
Stres immunologiczny
Wymienione obszary oddziaływają na siebie z zachowaniem koniecznej równowagi. Jeżeli jednak w układzie równowagi następują zmiany ilościowe lub jakościowe, promujące na przykład zbyt wysoką produkcyjność lub nadmierne zagęszczenie zwierząt, to może ona zostać zaburzona. Niejednokrotnie prowadzi to do zaburzeń dotychczas harmonijnych i ekonomicznie korzystnych układów. Konsekwencją jest pogorszenie efektów produkcyjnych, a nawet ujawnianie się chorób. Dlatego też zwracanie uwagi na utrzymanie równowagi między organizmem zwierzęcia a otaczającym go ekosystemem jest ważnym elementem optymalnego rozwoju zwierzęcia, w tym między innymi adekwatnego do jego potencjału… Cały artykuł w numerze 4/2026
Krzysztof Lipiński Katedra Żywienia Zwierząt, Paszoznawstwa i Hodowli Bydła Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Znaczenie pojemności buforowej w żywieniu prosiąt (cz. 1)
Żywienie prosiąt po odsadzeniu jest jednym z najbardziej „wrażliwych” etapów produkcji trzody chlewnej, ponieważ nakładają się w nim: zmiana paszy (z płynnej na stałą), stres środowiskowy i socjalny, niedojrzałość przewodu pokarmowego oraz zmiany mikroflory przewodu pokarmowego.
W praktyce skutkuje to typowymi problemami: spadkiem pobrania paszy w pierwszych dniach, niestabilnym trawieniem, biegunką odsadzeniową, wahaniami przyrostów masy ciała, a w konsekwencji gorszą efektywnością ekonomiczną. Po wycofaniu terapeutycznych dawek tlenku cynku rośnie znaczenie działań „żywieniowych”, które wzmacniają barierę jelitową i ograniczają presję patogenów bez stosowania farmakologicznych dawek ZnO. Kluczowe znaczenie mają ilość, jakość i strawność białka (ograniczenie nadmiaru BO i fermentacji niestrawionego białka), poziom i typ włókna, dobór źródeł energii, wsparcie funkcji żołądka (pH) oraz kontrola czynników, które utrudniają zakwaszenie treści pokarmowej. W tym… Cały artykuł w numerze 4/2026
Gdy świat się chwieje, lokalne systemy żywnościowe zyskują na znaczeniu
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że współczesne rolnictwo funkcjonuje w świecie silnie powiązanych gospodarek i globalnych łańcuchów dostaw. Jak silne i różnorodne mogą być konsekwencje zakłóceń w tym zakresie, pokazała m.in. niedawna pandemia COVID-19.
Jakkolwiek była ona zdarzeniem losowym wywołała sporo zamieszania w światowej sieci logistycznej, a zwłaszcza w transporcie i przechowywaniu towarów. Wiele obaw w jej trakcie wzbudziła zwłaszcza stabilność dostaw żywności. Te okazały się być elastycznymi i zachowały sprawność, jednak część kosztów ich funkcjonowania przeniosła się na rolnictwo. Nie ulega wątpliwości, że konflikty geopolityczne i związane z nimi m.in. zakłócenia transportu oraz wzrost cen energii coraz szybciej przekładają się na koszty produkcji rolnej, a w konsekwencji na ceny żywności. To jedna z przyczyn, dla której stabilność rynków żywnościowych staje się dziś nie tylko problemem sektora rolnego, ale także elementem… Cały artykuł w numerze 4/2026
Janusz pyta: Czy nieznaczny wzrost cen skupu tuczników w połowie marca może być zapowiedzią bardziej trwałej poprawy sytuacji na rynku trzody chlewnej w Polsce?
„Ceny tuczników dynamicznie w górę!”. „Optymizm zapanował na rynku trzody chlewnej.” „Wierzymy, że minął już najgorszy czas” – oto tytuły niektórych doniesień medialnych z rynku świńskiego, jakie mogliśmy przeczytać w Polsce miesiąc temu, w połowie marca br.
Niestety, niemalże jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki jednocześnie wzrosły ceny warchlaków z importu, co przy powolnym wzroście cen skupu nie wróży zdecydowanej poprawy opłacalności produkcji tuczników. Wydaje się, że mimo wszystko cienka granica opłacalności wciąż pozostaje po stronie dodatniej, ale to tylko dzięki stosunkowo niskim cenom paszy, głównie zbóż. Takie małe szczęście trzodziarzy w nieszczęściu zbożowców.
Od połowy 2023 r., czyli od ponad 33 miesięcy ceny skupu półtusz wbc 57% w Polsce są w trendzie spadkowym w stosunku do średniej ceny skupu w okresie ostatnich ponad 6 lat, czyli od stycznia 2020 r. (wykres 1, dane wg www.3trzy3.pl).
Na początku 2020 r. (24 stycznia) cena skupu półtusz 57% wynosiła 7,41 zł/kg. Podobną cenę można uzyskać obecnie[1] – w połowie marca br. cena skupu półtusz wbc 57% wahała się w granicach 6,80-7,60 zł/kg, a nawet w pojedynczych przypadkach 7,90 zł/kg. W połowie lipca 2023 r. cena skupu półtusz wbc 57% wynosiła 11,96 zł/kg (szczytowy, wręcz wystrzałowy okres obecnego „cyklu świńskiego”), czyli o ponad 61% więcej niż obecnie. Niemały wpływ na taki przebieg wzrostu cen skupu miała rekordowa inflacja w 2023 r., z jaką mieliśmy do czynienia w Polsce. Nawiasem mówiąc – cena jednego litra oleju napędowego wynosiła w czerwcu 2023 r. 6,00-6,30 zł/l, a benzyny Pb-95 7,95 zł/l…
Zwróćmy uwagę, że tak znacznego wzrostu cen skupu tuczników jak w lipcu 2023 r. nie zanotowano w Polsce od prawie 35 lat! Jednocześnie warto zwrócić uwagę na fakt, że po „wystrzeleniu” cen skupu w połowie 2023 r. już na początku 2024 r. cena skupu „zjechała” o 28% (do 8,61 zł/kg), a po roku – na początku 2025 r. – spadła do 6,84 zł/kg, czyli w ciągu 18 miesięcy o prawie 43%. Świadczy to o znacznym rozchwianiu cen na europejskim rynku skupu trzody chlewnej, zresztą nie tylko w Polsce, ale w całej UE.
Optymistyczne, a nawet entuzjastyczne informacje o wzroście cen skupu półtusz w połowie marca br. mogą rzeczywiście zapowiadać stały trend wzrostu cen skupu w kolejnych miesiącach, jeśli tylko wahania cen będą przebiegać zgodnie z „cyklem świńskim” (wykres 1).
Przypomnijmy, że na początku 2022 r. ceny skupu półtusz w Polsce „skoczyły” w krótkim czasie z 5,36 zł/kg (11 lutego 2022 r.) do 8,78 zł/kg (18 marca 2022 r.) – wzrost o prawie 64%!, ale prawdopodobnym impulsem do takiego wzrostu było rozpoczęcie przez Rosję wojny na Ukrainie i wynikająca z tego znaczna niepewność ogólnie na rynku, zwłaszcza w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
Wydaje się, że wybuch obecnej wojny na Bliskim Wschodzie raczej nie wpłynie na wzrost cen skupu świń. Na pewno wpłynie na ceny ropy naftowej i gazu, może trochę na ceny drobiu, co też wydaje się mało prawdopodobne, bo globalny rynek żywnościowy po czterech latach egzystencji świata w atmosferze wojennej wygląda już całkiem inaczej aniżeli jeszcze cztery lata temu.
Opr.: ACONAR
Wykres 1. Cena skupu półtusz wieprzowych 57% w Polsce w latach 2020-2026(wg 3trzy3.pl)
[1] Tekst odpowiedzi został napisany w połowie marca br.