Biogaz na fermie trzody chlewnej – szansa, którą warto dobrze policzyć
Anna Smurzyńska-Łukasik, Poznań
Biogaz na fermie trzody chlewnej – szansa, którą warto dobrze policzyć
Gnojowica od lat jest dla hodowców trzody chlewnej głównie problemem: trzeba ją magazynować, przewozić, wylewać w odpowiednich terminach i tłumaczyć się z zapachu sąsiadom. Coraz więcej producentów trzody chlewnej patrzy jednak na nią inaczej – jako na surowiec, z którego można wyprodukować prąd, ciepło i nawóz o lepszych właściwościach.
Wydaje się, że w 2026 roku ten kierunek nabiera tempa: liczba wniosków o dofinansowanie biogazowni rolniczych do ARiMR wzrosła siedmiokrotnie w ciągu roku, a resort środowiska uruchamia kolejne nabory dotacji. Zanim jednak podpisze się umowę z wykonawcą, warto usiąść z kartką i policzyć, czy w konkretnym gospodarstwie, czy na danej fermie biogazownia w ogóle ma sens – i jakiej wielkości… Cały artykuł w numerze 9/2026





