bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna

Bożena pyta: Przedstawił Pan wiele interesujących zagadnień w trudnym problemie zachęcenia prosiąt odsadzonych do wyjadania większych ilości paszy w pierwszych dniach po odsadzeniu. Czy mógłby Pan opisać jeszcze jakieś sposoby, niekoniecznie związane z ja

Bożena pyta: Przedstawił Pan wiele interesujących zagadnień w trudnym problemie zachęcenia prosiąt odsadzonych do wyjadania większych ilości paszy w pierwszych dniach po odsadzeniu. Czy mógłby Pan opisać jeszcze jakieś sposoby, niekoniecznie związane z jakością paszy i jej wartością pokarmową?   

 

Odsadzane w wieku 3–4 tygodni prosięta powinny przez kilka dni bezpośrednio po odsadzeniu zjadać dziennie co najmniej 250 g pełnoporcjowej mieszanki paszowej, aby utrzymać tempo wzrostu z poprzedniego okresu życia.

Najczęściej, niestety, dzienne spożycie paszy w tym czasie nie przekracza 100 g, co w warunkach termoneutralnych (prosięta nie odczuwają chłodu i nie jest im za gorąco) wystarczy prosiętom zaledwie na zachowanie swojej masy ciała praktycznie bez przyrostu.

Na szczęście producenci prosiąt dysponują kilkoma dobrymi sposobami na zapobieżenie głodowaniu prosiąt oraz zachęceniu ich do zwiększonego spożycia paszy bezpośrednio po odsadzeniu. O wielu z nich wspomniałem w wydaniach grudniowym i styczniowym czasopisma “Trzoda Chlewna”. Przypomnijmy krótko te sposoby, z których wiele jest oczywistych, a niektóre nie są tak bardzo oczywiste dla producentów prosiąt:

·         odpowiednie zarządzanie prosiętami, w tym nieprzegęszczanie prosiąt w kojcach oraz utrzymanie przyjaznego środowiska naturalnego,

·         zapewnienie łatwego dostępu do wysokiej jakości pasz, skarmianych odpowiednio do zapotrzebowania prosiąt, zmieniającego się wraz z ich wzrostem, zawierających łatwostrawne i przyswajalne składniki pokarmowe oraz dodatki poprawiające zdrowotność przewodu pokarmowego,

·         restrykcyjne przestrzeganie zasad bioasekuracji i higieny,

·         skuteczne zapobieganie chorobom, szczególnie tym specyficznym i często występującym w obrębie danej fermy,

·         ciągłe szkolenie załogi w celu podniesienia poziomu wiedzy u osób prowadzących produkcję prosiąt oraz umiejętności radzenia sobie w sytuacjach krytycznych, przy czym bardzo ważną rolę pełni doświadczony kierownik produkcji.

Kontynuując ten nigdy niekończący się problem zwiększenia spożycia paszy przez prosięta bezpośrednio po ich odsadzeniu powiedzmy jeszcze o kilku innych równie ważnych sposobach.

Jednym z prawdopodobnie najmniej kosztownych, ale i stosunkowo bardzo skutecznych sposobów zachęcenia prosiąt po ich odsadzeniu do wyjadania paszy jest rozsypywanie niewielkich ilości paszy na posadzce lub na specjalnie wyłożonych matach podłogowych. Specjaliści zalecają taki sposób postępowania zwłaszcza w pierwszych dniach po odsadzeniu prosiąt. Okazuje się, że prosięta jednakowo chętnie wyjadają rozsypaną zarówno paszę sypką, jak i granulowaną, przy czym zdarza się, że w pierwszej chwili prosięta próbują bawić się granulkami, tocząc je i kulając po posadzce zamiast je zjadać.

Warto rozsypywać paszę raczej w pobliżu karmideł wypełnionych paszą, co będzie stanowiło dodatkową zachętę do zainteresowania się paszą w karmidłach. Częste rozsypywanie paszy na posadzce (matach) stymuluje prosięta do jej wyjadania, a także zapobiega nadmiernemu jej marnowaniu.

W zasadzie przez 2–3 dni prosięta nauczą się wyjadać paszę z karmideł i wtedy nie ma już potrzeby rozsypywania dodatkowej paszy. Na podstawie przeprowadzonych obserwacji specjaliści radzą także, aby nie rozsypywać paszy częściej niż trzy razy w ciągu dnia, ponieważ prosięta mogą przyzwyczaić się do wyjadania paszy z posadzki, a nie z karmideł.

Dobrym sposobem zachęcenia prosiąt odsadzonych do wyjadania paszy jest podawanie im przez pierwsze 3–4 dni preparatów mlekozastępczych (ogrzanych do odpowiedniej temperatury). Skarmianie preparatów mlekozastępczych pozwala zjadać prosiętom dziennie dwukrotnie więcej suchej masy w porównaniu do zjadanej w tym samym czasie paszy granulowanej.

Przygotowanie i odpowiednie podawanie prosiętom preparatów mlekozastępczych stanowi swego rodzaju wyzwanie dla obsługi i wymaga zarówno odpowiedniego sprzętu, jak i zachowania nadzwyczajnej czystości. Dodatkowy wysiłek warto jednak przeznaczyć zwłaszcza dla prosiąt o niskiej masie ciała, w przypadku których takie postępowanie może przynieść największe korzyści w stosunku do poniesionych nakładów na sprzęt, przygotowanie preparatów i ich podawanie.

Równie skutecznym sposobem zachęcenia prosiąt odsadzonych do wyjadania paszy jest przygotowanie paszy w postaci mokrej papki poprzez zmieszanie paszy sypkiej lub zgranulowanej z wodą w proporcji 50:50 na pierwszy i drugi dzień oraz 70:30 na kilka następnych dni. Podawana prosiętom pasza w takiej postaci zwiększa jej wyjadanie, a także skutecznie zapobiega odwodnieniu prosiąt.

  

Opr.: ACONAR

Trzoda Chlewna 1/2018

 

 

Preparaty wspomagające odchów prosiąt

  

Mączka rybna w żywieniu trzody chlewnej

 

 Pleuropneumonia – podstępny zabójca

 

 

 

EKONOMIA

12

Nowy rok – nowe obawy

M. Kozera-Kowalska

WYDARZENIA

17

II Centralne Targi Rolnicze w podwarszawskim Nadarzynie za nami

M. Gwizdała

18

V Pomorskie Forum Trzodziarskie

 

HODOWLA

20

Trochę statystyki

A. Hammermeister

21

Wyniki oceny knurków i loszek w Programie Hodowlanym POLSUS            

T. Blicharski, M. Tyra

ŻYWIENIE

24

Wpływ technologii produkcji mieszanek paszowych na efektywność tuczu – rozdrabnianie ziarna

K. Lipiński

28

Mączka rybna w żywieniu trzody chlewnej

P. Nowak

30

Preparaty wspomagające odchów prosiąt

M. Kasprowicz-Potocka

39

Analiza zawartości mykotoksyn w kukurydzy w Polsce NUTRIAD 2017

R. Borutova

42

Uprawa soi w rodzimych gospodarstwach coraz popularniejsza

M. Soszka

REPORTAŻ

48

Na Kociewiu też hoduje się świnie

M. Gasiński

51

Z tradycji przez młodość do nowoczesności i przyszłości

A. Walasek

TECHNIKA

54

Silosy i inne obiekty towarzyszące

J. Mądrawski

WETERYNARIA

61

Pleuropneumonia – podstępny zabójca

P. Kołodziejczyk

65

Możliwości zwalczania bólu u świń

 

67

Mykoplazmowe zapalenie płuc – problem wciąż aktualny    

P. Wróbel

71

O żelazie słów kilka

M. Soszka

 

5

NOTOWANIA

 

7

Z KRAJU

 

10

KONTAKT Z CZYTELNIKIEM

 

11

WIEPRZOWINA NIE ZAWSZE TRADYCYJNIE

 

16,23,74

WOKÓŁ ŚWINI

 

58

ZE ŚWIATA

 

66,70

O ZDROWIU ŚWIŃ I NIE TYLKO

 

Pleuropneumonia – podstępny zabójca

Piotr Kołodziejczyk

Gniezno

 

Pleuropneumonia – podstępny zabójca

 

Niespodziewanie podczas obchodu chlewni widzisz ciężko chore, apatyczne lub nawet leżące już zwierzęta? Świnie mają do 41,5°C gorączki? Niektóre z nich zieją z otwartym ryjem? To może być pleuropneumonia! 

 

Tak, ta podstępna, a zarazem wciąż tajemnicza choroba bakteryjna potrafi w kilka godzin zabić warchlaki lub tuczniki, które jeszcze poprzedniego dnia nie wykazywały objawów chorobowych. Dlatego warto wiedzieć jak ona wygląda, kiedy i w jakich okolicznościach może się pojawić w chlewni oraz jak się przed nią ustrzec.

 

Pleuropneumonia jest jedną z najpoważniejszych chorób trzody chlewnej. Występuje powszechnie na całym globie, a towarzysząca jej śmiertelność dochodzi niekiedy do 50%. Co jednak najważniejsze, od wielu lat jest przyczyną ogromnych strat w światowej produkcji świń. Nie wynikają one jednak tylko z wysokiego odsetka padnięć, jaki towarzyszy chorobie, ale również ze zwiększonych kosztów produkcji wynikających ze zmniejszenia przyrostów masy ciała świń, gorszego wykorzystania paszy oraz niemałych również kosztów leczenia i profilaktyki, towarzyszących głównie przewlekłemu przebiegowi choroby.

 

Właściwości patogenu

Actinobacillus pleuropneumoniae (App) to bakterie Gramm-ujemne wywołujące pleuropneumonię u trzody chlewnej. Zarazek kolonizuje migdałki oraz górny odcinek układu oddechowego u trzody chlewnej. Nierzadko występuje jako bakteria niewywołująca objawów chorobowych – warunkowo chorobotwórcza, co oznacza, że wymaga impulsu do wywołania choroby. Do dziś zidentyfikowano i uznano 15 serotypów A. peuropneumoniae (zależnie od struktury otoczkowego polisacharydu)…

Mączka rybna w żywieniu trzody chlewnej

Piotr Nowak

doktorant, Katedra Żywienia Zwierząt i Gospodarki Paszowej

Wydział Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

Mączka rybna w żywieniu trzody chlewnej

 

Mączka rybna jest komponentem paszowym stosowanym w żywieniu trzody chlewnej od wielu lat. Najczęściej produkuje się ją z całych ryb, w tym także z jednego gatunku, lub z odpadów powstających w procesie przetwórstwa rybnego, takich jak: głowy, wnętrzności, kręgosłup, łuski i płetwy, skóry oraz surowców i gotowych produktów nienadających się do spożycia. Gdy w 2003 roku wprowadzono zakaz stosowania mączek mięsno–kostnych, mączka rybna stała się jedną z nielicznych pasz pochodzenia zwierzęcego, dopuszczonych do stosowania w żywieniu świń.

 

W zależności, z jakiego gatunku ryb jest ona pozyskiwana, skład chemiczny mączek może być zróżnicowany. Normy żywieniowe zazwyczaj deklarują, że mogą zawierać 45–70% białka ogólnego, z czego ponad 90% to białko strawne, bogate w aminokwasy egzogenne. Wartość biologiczna białka w mączkach rybnych jest bardzo wysoka, prawdopodobnie najwyższa ze wszystkich mączek zwierzęcych. W jego skład wchodzą duże ilości lizyny, metioniny, a także tryptofanu i treoniny, czyli podstawowych aminokwasów egzogennych bilansowanych w żywieniu trzody chlewnej. Jednakże wartość białka może się zmieniać w zależności od rodzaju użytego surowca oraz technologii produkcji. Przy produkcji mączki rybnej surowce są podgrzewane i suszone. Działanie wysokich temperatur powoduje niszczenie mikroorganizmów patogennych m.in. Salmonelli, a także następuje częściowe odtłuszczenie surowca. Mączki rybne ponadto zawierają znaczne ilości tłuszczu (od 2 do 20%), dzięki czemu charakteryzują się wysoką koncentracją energii metabolicznej strawnej, która dla świń może wynosić nawet ponad 16 MJ/kg. Tłuszcze mączek rybnych zawierają dużo kwasów nienasyconych oraz wielonienasyconych, które poprawiają zdrowotność zwierząt. Minusem ich działania jest silne obniżenie jakości, smaku i zapachu tłuszczu świń nią żywionych…

Preparaty wspomagające odchów prosiąt

Małgorzata Kasprowicz-Potocka

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

Preparaty wspomagające odchów prosiąt

 

Wielu hodowców uważa, że kluczowym etapem w produkcji trzody chlewnej jest odchów prosiąt. W tym okresie w wielu polskich gospodarstwach obserwuje się bowiem znaczne straty wynikające z upadków prosiąt. Bardzo często przyczyną takiego stanu rzeczy jest brak odpowiedniej dbałości ze strony hodowcy, ale także niewłaściwe środowisko (zoohigiena, status zdrowotny chlewni, dobrostan).

 

Coraz więcej hodowców zdaje sobie jednak sprawę z ekonomicznych aspektów w produkcji świń, i znacznych oszczędności upatrują właśnie w poprawie efektywności odchowu prosiąt. Istotnym warunkiem jest tutaj ciągła kontrola masy ciała zwierząt i dokarmianie prosiąt mniejszych i słabszych (osobne grupy, mamka, sztuczna locha, preparaty mlekozastępcze, itp.), aby mogły one w odpowiednim czasie wejść w tryby koła produkcyjnego. Jest to o tyle istotne, że na fermach wielkotowarowych odsadzanie prosiąt następuje stosunkowo szybko, tj. w wieku 28–35 dni.

 

Trudny czas

O efektywnym odchowie prosiąt w dużej mierze decyduje prawidłowe żywienie. W tym okresie obserwuje się bowiem szybki wzrost zwierząt. Pod koniec pierwszego tygodnia masa ciała prosiąt zwiększa się dwukrotnie, a do 6 tygodnia aż ośmiokrotnie. Już w pierwszym tygodniu po odsadzeniu od prosiąt oczekuje się przyrostów masy ciała na poziomie ponad 200 g dziennie. Aby sprostać takim wymaganiom, zarówno prosięta ssące, jak i w okresie okołoodsadzeniowym, muszą efektywnie pobierać i wykorzystywać stałą paszę…

bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna