bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna

Piotr pyta: Czy możliwe jest wyprodukowanie paszy dla prosiąt ssących, która mogłaby zastąpić mleko lochy?

Piotr pyta: Czy możliwe jest wyprodukowanie paszy dla prosiąt ssących, która mogłaby zastąpić mleko lochy?

 

Mleko lochy jest najbardziej doskonałym pokarmem dla prosiąt, ale – o czym warto zawsze pamiętać! – mleko lochy jest nie tylko źródłem składników pokarmowych. Wprowadzenie do produkcji loch rodzących liczne mioty prosiąt i ograniczone – z różnych powodów – możliwości wyprodukowania przez lochę mleka w ilości potrzebnej dla wszystkich urodzonych prosiąt zmusza producentów do poszukiwania pasz (preparatów) uzupełniających niedobór mleka lochy, a nawet w jakimś stopniu zastępujących je.

Niestety, wielu doradców żywieniowych i producentów specjalistycznych pasz dla prosiąt ssących, proponując nawet dość mocno rozbudowane receptury i technologię produkcji takich pasz, uwzględnia przede wszystkim, a czasem wyłącznie, rodzaj i zawartość składników pokarmowych w mleku lochy. Mówiąc prościej – próbują konkurować z naturą! Praktycznie każdy, kto miał do czynienia z odchowem prosiąt ssących doskonale wie o tym, że każde prosię zignoruje nawet najlepszą paszę, jeśli w tym samym momencie będzie mogło napić się mleka lochy.

Gdybyśmy jednak mimo wszystko postanowili wyprodukować paszę taką samą jak mleko lochy, to z pewnością byłby to produkt niezwykle drogi. Specjaliści żywienia prosiąt pomimo to postanowili nie poddawać się i ciągle podejmują próby wyprodukowania paszy dla prosiąt ssących, która w maksymalnym stopniu będzie przypominała mleko lochy i jednocześnie nie będzie kosztowała krocie. Równolegle prowadzone są badania i doświadczenia nad żywieniem loch w okresie laktacji w taki sposób i takimi paszami, aby mogły one wyprodukować więcej mleka, a także realizowane są prace hodowlane w celu wyselekcjonowania wybitnie mlecznych linii loch. 

Mleko loch zawiera znaczne ilości tłuszczów jako głównego źródła energii dla prosiąt i wysoko strawnych białek, trawionych i przyswajanych prawie w 90%. Prosięta karmione mlekiem lochy mogą podwoić swoją masę ciała w ciągu zaledwie trzech tygodni! Niestety, nie wszystkie prosięta dokonają tego, ponieważ z różnych powodów nie wypiją potrzebnej im ilości mleka (niska mleczność lochy, zbyt liczne mioty, wzajemna konkurencja prosiąt w dostępie do sutków itp.). Dzieje się tak zarówno podczas odchowu prosiąt ssących w małych gospodarstwach, jak i w przemysłowej produkcji.

Mleko lochy ma stosunkowo wąski stosunek białka do energii (mało białka, dużo tłuszczów), co zapewnia prosiętom w pierwszym okresie ich życia dużą porcję energii potrzebnej do ogrzania ciała, natomiast ogranicza rozwój mięśni (tzw. tkanek beztłuszczowych). W przypadku prosiąt dzikich świń, które rodzą się z niewielką ilością zapasowej tkanki tłuszczowej i muszą przebywać w naturalnych warunkach bez możliwości dogrzewania, odżywianie się bogatym w tłuszcz mlekiem lochy jest w pełni uzasadnione. W przemysłowym chowie środowisko, w którym przebywają prosięta ssące, jest sztucznie dogrzewane, przez co nie jest im potrzebna aż tak znaczna ilość składników energetycznych w mleku lochy. Z tego powodu można przyjąć, że w odchowie przemysłowym, kiedy warunki środowiskowe nie zmuszają prosiąt do korzystania z energii zawartej w mleku lochy, jest ono dla nich zbyt ubogie w białko.

Ponadto, mleko lochy jest ubogie w żelazo, miedź i witaminę D, podobnie jak mleko większości innych ssaków. W naturalnych warunkach prosięta dzikich świń pokrywają swoje potrzeby zjadając różne dodatkowe pożywienie i ryjąc w ziemi, a także przebywając na słońcu. Prosięta w przemysłowym chowie muszą otrzymywać dodatkowe preparaty żelaza w okresie ssania jeszcze przed odsadzeniem oraz witaminy i składniki mineralne natychmiast po odsadzeniu.

Mleko lochy wspomaga też odporność immunologiczną przewodu pokarmowego, wpływając pozytywnie na proces kształtowania się przyjaznej mikroflory jelitowej zapewniającej zdrowy stan jelit. Prawdopodobnie w mleku zawarte są substancje wspierające tempo wzrostu prosiąt, ale poznanie ich znaczenia, charakteru, składu, struktury i sposobu działania jest dopiero w trakcie badań. Wiemy, że zawarte w mleku liczne peptydy, hormony i enzymy odgrywają znaczącą rolę w wsparciu procesów rozwoju i dojrzewania przewodu pokarmowego, modulacji mikroflory jelitowej oraz pobudzaniu wydzielania hormonów i peptydów w przewodzie pokarmowym; należą do nich m.in. laktoferyna, lizozym, inhibitory proteaz, laktoperoksydaza, neurotensyna, bombezyna, hormony tarczycy, prolaktyna, czynnik wzrostu nabłonka, insulina czy insulinopodobny czynnik wzrostu (IGF-1 i IGF-2).

Obecność IGF-1 i IGF-2 w mleku lochy wzbudza znaczne zainteresowanie, ponieważ te polipeptydy mają wpływ na rozwój kosmków jelitowych i prawidłowy przebieg procesów dojrzewania przewodu pokarmowego. Prawdopodobnie te polipeptydy wchłonięte z przewodu pokarmowego wspierają również rozwój organów prosięcia i wzrost tkanek mięśniowych. Nie trudno więc się dziwić, że producenci specjalistycznych pasz dla prosiąt ssących starają się wzbogacić swoje produkty m in. i w te składniki.

Być może w warunkach przemysłowej produkcji prosiąt, przy pełnej kontroli parametrów środowiska, karmienie prosiąt ssących wyłącznie mlekiem lochy nie jest do końca najwłaściwszym sposobem ich odchowu, m.in. z powodu ograniczonej produkcji mleka przez lochę czy zbyt małej ilości białka w mleku w stosunku do ilości tłuszczu. Ale chociaż oczywistym jest fakt, że nie da się zastąpić mleka lochy w karmieniu prosiąt ssących żadną specjalistyczną paszą, to wyniki prowadzonych badań pozwalają na wyprodukowanie pasz i preparatów paszowych skutecznie wspierających rozwój prosiąt w pierwszych tygodniach ich życia.      

  

Opr.: ACONAR

Trzoda Chlewna 10/2017

 

 

Hodowcy i producenci świń z całego kraju!!!

 

Zabezpieczenia przed ASF

 

Zakłady utylizacyjne – ważne ogniwo w systemie zwalczania ASF

 

Enzymy paszowe

 

Z KRAJU

7

Hodowcy i producenci świń z całego kraju!!!

M. Soszka

EKONOMIA

16

Śmierdzący świński problem          

M. Kozera-Kowalska

19

Dograne.pl – automatyczna giełda trzody

 

WYDARZENIA

21

Jesienne Targi Rolnicze „Wszystko dla rolnictwa” Olsztyn

B. Burakowska

22

Nowe silosy Polnetu w Karolewie

 

HODOWLA

24

Wieprzowina mięsem bezpiecznym dla konsumentów

A. Warda, A. Hammermeister, T. Blicharski

25

Wyniki oceny knurków i loszek w Programie Hodowlanym POLSUS

T. Blicharski, A. Hammermeister

ORGANIZACJA PRODUKCJI

27

Dobra produkcja świń wymaga czasu

P. Kołodziejczyk

ŻYWIENIE

30

Żywienie jako czynnik immunomodulacyjny – Cz. 10

K. Lipiński

34

Czy pasze słonecznikowe mogą być alternatywą dla genetycznie modyfikowanej soi w żywieniu świń?

P. Nowak

36

Enzymy paszowe

M. Soszka

42

Zastosowanie bentonitu w paszy dla świń

 

44

Fitaza w żywieniu świń – pokaźny zysk w zasięgu ręki

B. Rudolph

REPORTAŻ

48

A jednak się kręci…”

M. Gasiński

51

Hiszpański łącznik cz. 1

P. Włódarczak

TECHNIKA

55

Utrzymanie loch luźnych i prośnych

W. Wardal

HIGIENA W CHLEWNI

61

Zabezpieczenia przed ASF   

D. Wyczółkowski

WETERYNARIA

63

Podążając za oczekiwaniami konsumentów

 

65

Zakłady utylizacyjne – ważne ogniwo w systemie zwalczania ASF

Z. Pejsak

68

Konsekwencje skażenia pasz niskimi dawkami lub jednoczesną obecnością kilku mikotoksyn

Z. Pejsak

 

5

NOTOWANIA

13

Z KRAJU

14

KONTAKT Z CZYTELNIKIEM

15

WIEPRZOWINA NIE ZAWSZE TRADYCYJNIE

29,43,57

WOKÓŁ ŚWINI

58

ZE ŚWIATA

74

O ZDROWIU ŚWIŃ I NIE TYLKO

 

 

Enzymy paszowe

Mariusz Soszka

Doradca żywieniowy, Ostrówek

 

Enzymy paszowe

 

Dobrej jakości mieszanka paszowa dla świń powinna być smaczna, a komponenty użyte do jej produkcji powinny charakteryzować się wysoką strawnością. Smakowitość mieszanki w dużej mierze wpływa na wielkość jej pobrania, a więc na ilość dostarczonych do organizmu składników pokarmowych. Strawność decyduje o stopniu przyswojenia i możliwości wykorzystania przez organizm pobranej puli składników pokarmowych z paszy, wpływa także na bezpieczeństwo stosowania mieszanki.

 

W praktyce samo pobranie paszy przez zwierzę nie jest równoznaczne z tym, że składniki pokarmowe dostarczone wraz z nią do organizmu zostaną efektywnie rozłożone do prostych (strawione) i wchłonięte do krwi. Na oba te procesy wpływ ma wiele czynników, m.in. skład analityczny i komponentowy mieszanki, wiek zwierzęcia, jego stan zdrowia, pH przewodu pokarmowego, a także dostępność enzymów odpowiedzialnych za rozkład składników pokarmowych zawartych w paszy.

 

Skład chemiczny stosowanych w żywieniu świń materiałów paszowych

Podstawowym źródłem składników pokarmowych w żywieniu świń są zboża i wysokobiałkowe materiały paszowe (śruta poekstrakcyjna sojowa, rzepakowa, słonecznikowa). Składniki te stanowią od 60 do nawet 95% wszystkich komponentów wchodzących w skład mieszanek paszowych dla świń. Niestety wszelkie materiały paszowe pochodzenia roślinnego oprócz cennego białka, skrobi i pozostałych składników pokarmowych zawierają w swoim składzie stosunkowo duże ilości trudno rozkładanych substancji antyżywieniowych m.in. polisacharydów nieskrobiowych i fitynianów, których występowanie stanowi poważny czynnik limitujący ich wykorzystywanie w mieszankach paszowych…

 

Zakłady utylizacyjne – ważne ogniwo w systemie zwalczania ASF

Zygmunt Pejsak

Państwowy Instytut Weterynaryjny – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach

 

Zakłady utylizacyjne – ważne ogniwo w systemie zwalczania ASF

 

Od wykrycia pierwszego przypadku afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Polsce (14.02.2014 r.) minęły prawie 4 lata. W tym okresie wiedza na temat krążącego w Polsce i wschodniej części Europy wirusa ASF (ASFV) i epidemiologii tej groźnej choroby uległa istotnemu poszerzeniu, a w dużym stopniu także weryfikacji.

 

Czterdzieści cztery miesiące naszych doświadczeń z ASF w Polsce wskazuje, że proces uwolnienia kraju od ASFV może być długotrwały – trwający latami. Dzisiaj, można stwierdzić, że zasadniczym celem wielokierunkowych działań instytucji zaangażowanych w program eradykacji ASFV powinno być niedopuszczenie do rozwlekania ASFV w populacji świń, ograniczenie szerzenia się tej choroby wśród dzików i zmniejszenie do minimum obszarów dotkniętych tą chorobą. Jak na razie żadnego z wytyczonych celów nie udało się nam osiągnąć. Co gorsza, analiza sytuacji epizootycznej w kolejnych kwartałach od pierwszego przypadku ASF w Polsce wskazuje, że dynamika szerzenia się tej choroby zarówno w populacji dzików jak i świń rośnie (tab. 1).

Zwiększa się również obszar występowania ASF w Polsce porównanie wielkości stref – III, II i I w sierpniu 2015, 2016 i 2017 uwidacznia zakres zmian w omawianym parametrze (ryc. 1).

Szczególnie gwałtowny przyrost liczby przypadków i ognisk zarejestrowano w naszym kraju od 7.06. br. kiedy to stwierdzono 2 kolejne ogniska ASF – 24 i 25. Pierwsze z nich w gminie Biała Podlaska, powiat Biała Podlaska i drugie w gminnie Trzcianne powiat Mońki. Od tego momentu do chwili obecnej (5.09.2017 r.) zarejestrowano w Polsce w sumie 70 kolejnych ognisk ASF. Liczba przypadków omawianej choroby w tym samym okresie sięga około 150.

Analiza przyczyn gwałtownego wzrostu liczby ognisk i przypadków ASF wskazuje, że zasadniczym powodem pojawiania się kolejnych ognisk jest nieprzestrzeganie przez właścicieli zwierząt podstawowych zasad bioasekuracji, a w odniesieniu do rosnącej liczby przypadków, zbyt duża gęstość wolno redukowanej populacji dzików. Ogólne dane, z wywiadów dotyczących źródeł wirusa i wektorów umożliwiających szerzenie się epizootii ASF przedstawiono w tabeli 2…

Zabezpieczenia przed ASF

Zabezpieczenia przed ASF

 

Analizując, w jaki sposób w Polsce zabezpiecza się gospodarstwa, a także strefy zarażone, można znaleźć wiele błędów.

 

Dezynfekcja brudnymi szmatami

Od kilku lat służby weterynaryjne, WODR i inne prowadzą szkolenia z zakresu bioasekuracji. Na początku wymagano od gospodarstw rolnych stosowania mat dezynfekcyjnych. Maty dezynfekcyjne rozkładane na wejściu do pomieszczeń hodowlanych, przy bramach wjazdowych na teren gospodarstwa rolnego mają stanowić zabezpieczenie przed wniesieniem lub wwiezieniem przez pracowników zakażonych materiałów na obuwiu, kołach pojazdów. Powszechnie stosowane maty dezynfekcyjne są dobrym rozwiązaniem, ale tylko wyłącznie w przypadku stosowania ich wewnątrz gospodarstwa, gdy nie są narażone na czynniki zewnętrzne, potrafią ochronić przed wniesieniem na butach choroby z jednego budynku do drugiego tylko i wyłącznie wewnątrz budynków. Wiele mat dezynfekcyjnych znajdujących się na podwórkach lub w bramach jest zabłoconych, brudnych i zaniedbanych. Łatwo stwierdzić, że mata nie była czyszczona, a roztwór dezynfekcyjny nie jest wymieniany lub uzupełniany co najmniej co 5 dni. Taka mata nie stanowi żadnego zabezpieczenia, a wręcz odwrotnie, jeszcze większe zagrożenie. Na drogach często widzimy obraz czegoś przypominającego maty, często jakieś porozrywane gąbki i stare dywany tak brudne, że nasączenie ich środkiem dezynfekującym niewiele da, bo od tego zabrudzenia preparat dezynfekujący praktycznie od razu się dezaktywuje i przestaje działać…

 

Daniel Wyczółkowski

bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna