bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna

UE – SPADEK OBROTÓW HANDLOWYCH ŻYWCEM WIEPRZOWYM W 2015 R.

UE – SPADEK OBROTÓW HANDLOWYCH ŻYWCEM WIEPRZOWYM W 2015 R.

Po wprowadzeniu od dn. 1 kwietnia 2015 r. nowych przepisów z zakresu obowiązkowego oznakowania kraju pochodzenia dla mięsa wieprzowego, drobiowego i owczego tzw. systemu COOL (ang. Country of Origin Labelling), unijny handel żywą trzodą chlewną obniżył się, zwłaszcza między Holandią, Danią i Niemcami. Import żywca wieprzowego z krajów trzecich był znikomy, a eksport poza UE zmniejszył się o 43% w skali roku i ograniczał się do krajów ościennych, głównie Serbii, Albanii i Mołdawii. Niegdyś istotny handel z Rosją został zatrzymany, a wysyłki na Ukrainę obniżyły się o 22%.

 

Handel żywcem wieprzowym w UE (tys. szt.)

Import

2014    2015    zmiana %

Niemcy                       15 08314 064-7%

Polska             5 559   5 447   -2%

Włochy                       1 065   1 448   36%

Portugalia       1 439   1 438   -0,1%

Eksport

Dania              11 85912 6777%

Holandia         8 797   5 475   -38%

Niemcy                       3 630   3 064   -16%

Hiszpania        1 585   1 573   -1%

Źródło: Eurostat, GTIS

 

W 2015 r. Duńczycy i Holendrzy wyekspediowali mniej żywca do Niemiec niż rok wcześniej, a Niemcy sprowadzili łącznie o 7% mniej żywych świń niż w 2014 r. Dania wysyła do Niemiec zwykle ponad połowę swojego eksportu żywca wieprzowego, głównie warchlaków. W 2015 r. sprzedaż ta była o ok. 2% niższa i wyniosła 6,89 mln szt. Duńczycy wyeksportowali w ubiegłym roku łącznie o 7% więcej żywej trzody chlewnej, wzrosły zwłaszcza dostawy do Polski i Włoch. Holandia zmniejszyła wysyłki żywca aż o 38% do 5,48 mln szt., zmalała głównie sprzedaż do Niemiec (-48% do ok. 3 mln szt.). Jest to częściowo rezultatem wprowadzenia przepisów COOL, ponieważ przetwórcy nie chcą płacić za żywiec, z którego mięso musi mieć na opakowaniu wpisane pochodzenie z dwóch różnych krajów. Etykieta produktu musi zawierać oznaczenie ostatniego państwa członkowskiego lub kraju trzeciego, w którym zwierzę było hodowane. Etykiety zawierają również oznaczenie państwa członkowskiego lub kraju trzeciego, w którym dokonany był ubój zwierzęcia. System COOL dotyczy zarówno mięsa świeżego, schłodzonego, jak i mrożonego. Niemcy są największym importerem żywca wieprzowego w Europie, ale także eksportują, zarówno warchlaki, jak i tuczniki. W 2015 r. wysyłki tuczników z Niemiec znacznie obniżyły się, co również było spowodowane wprowadzeniem systemu COOL. Polska zaimportowała w ubiegłym roku 5,45 mln szt. żywych świń, o 2% mniej niż w 2014 r. Wzrosły o 12% dostawy duńskich prosiąt i warchlaków do ok. 3,8 mln szt., natomiast z Niemiec sprowadzono o ponad połowę mniej tuczników niż przed rokiem – ok. 340 tys. szt.

Źródło: FAMMU/FAPA na podst. ThePigSite z dn. 01.04.16, dane handlowe KE i CIHZ

Trzoda Chlewna 4/2016

 

Systemy jakości wieprzowiny zyskują na znaczeniu

Drożdże jako alternatywa białkowych surowców paszowych?

Czy dopuszczalne jest używanie zwrotu: „Stwierdzono przypadki grypy świńskiej u ludzi”?

 

 

EKONOMIA

12

Klaster na rynku mięsa – integracja z szansą

M. Kozera-Kowalska

14

Systemy jakości wieprzowiny zyskują na znaczeniu

R. Wieczorkiewicz

PROMOCJA

18

Bezpieczna droga z LNB

 

WYDARZENIA

20

Konferencja Global PRRS Solution

 

22

Wartość dietetyczna wieprzowiny, jej znaczenie w diecie i wpływ na zdrowie konsumentów

 

HODOWLA

24

Wyniki oceny knurków i loszek w Programie Hodowlanym POLSUS

A. Hammermeister

ORGANIZACJA PRODUKCJI

28

„Kondycjonowanie” loch na fermie

P. Włódarczak

ŻYWIENIE

32

Wpływ zakwaszaczy na wyniki odchowu prosiąt

K. Lipiński

38

Drożdże jako alternatywa białkowych surowców paszowych?

P. Nowak

42

Co wpływa na mleczność loch?

M. Soszka

47

Sześć wskazówek pomocnych przy zakupie preparatów immunoglobulinowych dla prosiąt i brojlerów

 

49

Wykorzystanie roślin motylkowatych w paszach dla świń

M. Kasprowicz-Potocka, A. Zaworska

REPORTAŻ

59

Tucz w cyklu otwartym we wzorcowym gospodarstwie

G. Zając

TECHNIKA

62

Czym usuwać obornik

Z. Domagalski

65

Metody ograniczania uciążliwości zapachowej ferm

W. Wardal

WETERYNARIA

68

Czy dopuszczalne jest używanie zwrotu: „Stwierdzono przypadki grypy świńskiej u ludzi”?

Z. Pejsak

71

Askarioza u świń

P. Wróbel

74

Postępowanie z prosiętami pochodzącymi z zakupu

M. Gasiński, B. Cegiełka

 

5

NOTOWANIA

 

7

Z KRAJU

 

10

KONTAKT Z CZYTELNIKIEM

 

11

WIEPRZOWINA NIE ZAWSZE TRADYCYJNIE

 

27,31

WOKÓŁ ŚWINI

 

55

ZE ŚWIATA

 

77

O ZDROWIU ŚWIŃ I NIE TYLKO

 

 

Czy dopuszczalne jest używanie zwrotu: „Stwierdzono przypadki grypy świńskiej u ludzi”?

Zygmunt Pejsak

Zakład Chorób Świń Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego, Puławy

 

Czy dopuszczalne jest używanie zwrotu: „Stwierdzono przypadki grypy świńskiej u ludzi”?

 

Jak co roku, zazwyczaj w okresie jesienno-zimowym słyszymy w radio czy też w TV stwierdzenia dziennikarzy o występujących w takim czy innym kraju, w tym roku również w Polsce, przypadkach „grypy świńskiej” u ludzi, czy też o zgonie z powodu „grypy świńskiej”.

 

Powyższe stwierdzenie jest całkowicie sprzeczne z rzeczywistością. Wiadomości takie powszechnie wypowiadane przez rzesze niekompetentnych, w omawianym zakresie, dziennikarzy, a niekiedy także przez tzw. ekspertów, mają swoje poważne implikacje dla producentów trzody chlewnej, w każdym kraju, w tym i w Polsce.

Zaskakująco duże, bolesne dla producentów świń skutki nierzetelności dziennikarzy wynikają z kolei z nieświadomych zachowań znacznego odsetka konsumentów mięsa, którzy kojarząc zachorowania u ludzi ze świniami i w następstwie z wieprzowiną, niejednokrotnie rezygnują z zakupu tego gatunku mięsa. Niektórzy wręcz sądzą, że jedząc wieprzowinę mogą zakazić się wirusem grypy.

Z tego powodu wydaje się konieczne ciągłe przypominanie i zwracania uwagi na propagowaną powszechnie w mediach niedorzeczność.

Broniąc interesu producentów trzody chlewnej oraz „wizerunku” świni jako zwierzęcia bezpiecznego dla ludzi w aspekcie grypy ludzi, uznałem za stosowne przedstawienie problemu „świńskiej grypy”, (powinno być grypy świń) w sposób jak najbardziej przystępny dla przeciętnego zjadacza schabowego. Ważne jest, by każdy, kto związany jest z produkcją trzody chlewnej reagował na błędny, prezentowany w sposób daleki od prawdy pogląd odnośnie „świńskiej grypy”.

            Będący aktualnie (zima 2016) przyczyną grypy ludzi, a w następstwie powikłań, a niejednokrotnie także ich śmierci szczep pH1N12009 (pH1N1) został po raz pierwszy stwierdzony u ludzi w roku 2009 w Ameryce Południowej.

Najprawdopodobniej powstanie tego występującego już endemicznie (stale) w populacji ludzi szczepu związane jest z wymianą fragmentów genomów wirusa między trzema różnymi szczepami wirusów grypy. Do szczepów tych należały: szczep ludzki (HuIV) szczep świński (SIV) i szczep wirusa grypy ptaków (AIV). Zjawisko takie nazywamy reasortacją. Mogło ono zaistnieć w organizmie osobnika, który w wyniku wyjątkowego zbiegu okoliczności jednocześnie został zakażony trzema wymienionymi szczepami wirusów grypy. Jest prawdopodobne, ale wcale nie jednoznaczne, że gatunkiem, u którego doszło do takiego zjawiska była świnia.

Drożdże jako alternatywa białkowych surowców paszowych?

Piotr Nowak

Doradca żywieniowy FoodeST

Katedra Żywienia Zwierząt i Gospodarki Paszowej

Wydział Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

Drożdże jako alternatywa białkowych surowców paszowych?

 

Drożdże należą do mikroorganizmów, które są bardzo często stosowane w biotechnologii oraz przemyśle rolno-spożywczym. Już w czasach starożytnych były wykorzystywane do produkcji piwa. Są powszechnie stosowane także w przemyśle, paszowym, biofarmeceutycznym oraz chemicznym.

 

Drożdże są rodzajem grzybów jednokomórkowych z klasy workowców, a ich rozmnażanie odbywa się głównie przez pączkowanie. W środowisku naturalnym występują dość powszechnie w ziarnach zbóż, winogronach, kiszonkach, sianach, a także w glebie i wodzie. Drożdże są organizmami tlenowymi, ale powszechnie wykorzystuje się ich zdolność do wzrostu w warunkach beztlenowych. Wtedy są zmuszone do przeprowadzania fermentacji alkoholowej (etanolowej) poprzez zmiany w metabolizmie. Mogą fermentować takie związki jak: glukoza, fruktoza, galaktoza, maltoza czy sacharoza (Saccharomyces cerevisieae), skrobia i dekstryny (Endomycopsis fibuliger) oraz ksyloza (Candida tropicalis), a nawet oleje roślinne i tłuszcze zwierzęce (Yarrowia lipolityca). Na świecie można również spotkać drożdże serwatkowe – efekt wykorzystania odpadów mleczarskich (dokładnie laktozy) przez szczep Kluyveromyces fragilis. Innym gatunkiem drożdży, który pojawił się w przemyśle paszowym są drożdże Phaffia wytwarzające czerwony pigment (naturalny karotenoid – astaksantyna), korzystnie wpływający na kolor żółtka jaj czy mięsa.

Drożdże stosuje się w żywieniu zwierząt, głównie ze względu na to, że są bogatym źródłem witamin z grupy B, enzymów, a przede wszystkim dobrze trawionego białka, co ma istotne znaczenie wobec zakazu stosowania mączek mięsno-kostnych. Charakteryzują się dość wysoką zawartością energii metabolicznej, która kształtuje się na poziomie 11-15 MJ/kg, w zależności od ilości tłuszczu, włókna i skrobi. Doświadczenia żywieniowe potwierdziły korzystny wpływ drożdży na mikroflorę przewodu pokarmowego oraz wzrost i rozwój młodych zwierząt. Jelita zwierząt karmionych drożdżami charakteryzowały się grubszą błoną śluzową oraz bardziej rozbudowanymi kosmkami jelitowymi i głębszymi kryptami. Nukleotydy występujące w drożdżach, które wchodziły w skład diety dla prosiąt wywierały pozytywny wpływ na mikroflorę przewodu pokarmowego, zwiększając liczebność Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium spp, a także zmniejszając liczebność Clostridium perfringens. Redukcja patogennych bakterii w jelitach może zwiększyć ruchliwość jelit przez zwiększenie proliferacji komórek nabłonkowych i, co za tym idzie, wysokości kosmków jelitowych. Warto również dodać, że drożdże w połączeniu z bakteriami kwasu mlekowego mogą skutecznie neutralizować groźne mykotoksyny. Wartość pokarmowa drożdży jest uzależniona od ich składu chemicznego, na co wpływ ma technologia produkcji, rodzaj użytych kultur i podłoży (substratów).

 

Systemy jakości wieprzowiny zyskują na znaczeniu

Roman Wieczorkiewicz

 

Systemy jakości wieprzowiny zyskują na znaczeniu

 

W opiniach właścicieli ubojni i zakładów mięsnych, jak również konsumentów, coraz większe znaczenie ma wysoka, ale i potwierdzona jakość mięsa wieprzowego. Kupujący mogą i chcą płacić więcej, ale pod warunkiem otrzymywania wyższej jakości.

           

            Z przeprowadzonych w ubiegłym roku badań wynika, że ponad 20 proc. konsumentów rozpoznaje i kojarzy znak z systemem jakości mięsa. Warto również podkreślić, że na rynku umacnia się trend projakościowy i prozdrowotny, konsumenci większą uwagę przywiązują do wybieranych produktów, czytają etykiety i coraz częściej stawiają na produkty wysokojakościowe. Zdaniem mięsnych organizacji branżowych, niezbędne jest zatem kontynuowanie działań promocyjno-edukacyjnych z naciskiem na edukowanie i kształcenie konsumentów z tematyki certyfikowanych systemów żywności, jakości produktów spożywczych, i wynikających dla nich korzyściach z ich zakupu i spożywania. W Polsce są dwa funkcjonujące obok siebie systemy jakości dla produkcji mięsa wieprzowego – PQS i QAFP.

            Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS” wspólnie ze Związkiem Polskie Mięso, opracował System Jakości Wieprzowiny PQS (Pork Quality System). Głównym celem systemu jest produkcja mięsa wieprzowego o wysokiej jakości, wykazującego odpowiednią zawartość tłuszczu przy zachowaniu ważnych dla konsumentów i przetwórców parametrów jakości mięsa, odbywająca się z poszanowaniem zasad dobrostanu i zdrowia zwierząt oraz środowiska naturalnego. Jak podkreśla Agnieszka Warda z PZHiPTCh POLSUS, system PQS jest systemem dobrowolnym, otwartym i przejrzystym. Podlega dwustopniowej kontroli, zapewniającej o wysokiej jakości produkowanej wieprzowiny i spełnieniu standardów wymaganych przez system na każdym etapie produkcji, tj. od produkcji pasz, poprzez hodowlę, chów, transport, obrót przedubojowy, po ubój i przetwórstwo. – Pork Quality System stawia na ścisłą współpracę hodowców, producentów i przetwórców. Współpraca tych podmiotów, zgodnie z wytycznymi systemu PQS, sprzyja zwiększaniu ich siły ekonomicznej i pozwala na zmianę sposobu konkurowania na rynku – zamiast wytwarzania dużej ilości produktów homogenicznych produkuje się wysokojakościowe wyroby – mówi Agnieszka Warda. – Zdarza się, że zakłady mięsne proponują wyższą cenę za żywiec PQS – dodaje. Hodowcy i producenci zanim rozpoczną produkcję w tym systemie zobowiązani są do uzyskania certyfikatu zgodności, potwierdzającego wytwarzanie produktu zgodnie ze specyfikacja. Otrzymanie certyfikatu zgodności jest jednoznaczne ze spełnieniem warunków określonych w systemie PQS. Koszt wdrożenia systemu w gospodarstwie jest zależny od jednostki certyfikującej, z którą producent podejmie współpracę.

 

 

bannery_lawsonia_Trzoda Chlewna