1 września 2025 r. to istotna data dla tych, którzy realizują inwestycje w ramach „Rozwoju przedsiębiorczości – rozwoju usług związanych z rolnictwem i leśnictwem” z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Do tego dnia, na mocy znowelizowanych przepisów, powinni oni zakończyć dofinansowywane przedsięwzięcia i złożyć wnioski o płatność.
Warto podkreślić, że nowelizacja przepisów nie powoduje konieczności zmian w zawartych umowach.
Co istotne, zmiana w przepisach dotyczy tych przedsiębiorców, którzy nie przekroczyli maksymalnego okresu realizacji zaplanowanych inwestycji. Należy przypomnieć, że na ich rozliczenie korzystający z tego wsparcia mają:
12 miesięcy od zawarcia umowy – w przypadku przedsięwzięć realizowanych w jednym etapie,
24 miesiące od zawarcia umowy – w przypadku przedsięwzięć realizowanych w dwóch etapach,
36 miesięcy od zawarcia umowy – w przypadku przedsięwzięć dotyczących leasingu,
ale nie dłużej niż 1 września 2025 r. Ten okres może być wydłużony o maksymalnie 6 miesięcy na uzasadniony wniosek beneficjenta, ale nie może przekroczyć daty 1 września 2025 r.
Propozycja Wizji dla rolnictwa i żywności wskazuje rolnictwo jako ważny element zrównoważoności, a jak wszyscy wiemy, nie ma obecnie bardziej zrównoważonego systemu produkcji niż produkcja ekologiczna, która łączy praktyki korzystne dla środowiska, wysoką różnorodność biologiczną oraz ochronę zasobów naturalnych – powiedział sekretarz stanu Stefan Krajewski podczas otwarcia Europejskiego Kongresu Ekologicznego. – Spotykamy się tu dziś, aby omówić liczne sprawy dotyczące produkcji ekologicznej, ale przede wszystkim przyszłości oraz kierunków rozwoju całego sektora ekologicznego – dodał wiceminister.
Obecnie areał upraw w systemie rolnictwa ekologicznego w Polsce zbliża się do 700 tys. ha i jest to najwyższa wartość, jaką odnotowaliśmy w naszej historii. Jest to sukces całego sektora ekologicznego UE.
Wiceszef resortu rolnictwa podkreślił, że producenci ekologiczni to niewątpliwie awangarda w stosowaniu praktyk przyjaznych środowisku, chroniących glebę i wodę, bioróżnorodność i dobrostan zwierząt. Zaznaczył, że produkcja zrównoważona ma podstawowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego i odporności sektora rolnego. – Dlatego sektor ekologiczny wymaga szczególnego, trwałego i kompleksowego wsparcia, abyśmy my i przyszłe pokolenia mogli żyć w świecie, jakiego potrzebujemy – powiedział wiceminister Krajewski.
Tematyka Kongresu
Podczas Kongresu omawiane są bieżące kwestie dotyczące produkcji ekologicznej oraz kierunków rozwoju tego sektora.
Temat tegorocznej edycji to „Wzmacnianie korzeni rolnictwa ekologicznego na rzecz konkurencyjnej i zrównoważonej przyszłości 2050”. Wpisuje się on w wyzwania, przed którymi stoi sektor rolny.
Uczestnicy Kongresu w swoich wystąpieniach skupili się na konkurencyjności, samowystarczalności, bezpieczeństwie i zrównoważeniu. Podkreślali pozytywny wpływ produkcji ekologicznej na gospodarkę, środowisko, bezpieczeństwo żywnościowe. Świadczą o tym także strategie: Od pola do stołu czy Strategia na rzecz bioróżnorodności, w których rolnictwo ekologiczne jest wskazane jako sektor szczególnie ważny.
– Ufam, że podczas Kongresu uda się nam wymienić poglądami na temat przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej i roli sektora produkcji ekologicznej w przyszłych politykach UE. Wyniki dyskusji będą zaś stanowiły ważny wkład w projektowane rozwiązania, w szczególności w obszarze uproszczeń i przeciwdziałaniu problemom demograficznym obszarów wiejskich, które obecnie są intensywnie dyskutowane na spotkaniach dotyczących kształtu przyszłej WPR, czyli celów, które powinna realizować – podkreślił Stefan Krajewski.
O wydarzeniu
Europejski Kongres Ekologiczny jest wydarzeniem organizowanym corocznie przez Międzynarodową Federację Ruchów na rzecz Rolnictwa Ekologicznego (IFOAM EU), największą organizację parasolową skupiającą podmioty działające na rzecz rolnictwa ekologicznego. IFOAM aktywnie współpracuje z państwami członkowskimi oraz spoza UE i organami UE w celu właściwego ukierunkowania dalszego rozwoju sektora produkcji ekologicznej na świecie.
Współorganizatorami tegorocznego Kongresu są Polska Izba Żywności Ekologicznej (PIŻE) oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Wydarzenie to wpisuje się w program polskiej prezydencji w Radzie UE.
W Kongresie udział biorą udział przedstawiciele Komisji Europejskiej, członków Parlamentu Europejskiego, przedstawiciele nauki, administracji publicznej oraz stowarzyszeń działających na rzecz rolnictwa i produkcji ekologicznej w UE i na całym świecie. Wydarzenie zgromadziło ponad 200 uczestników ze wszystkich krajów europejskich.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski był dzisiaj w Paryżu gościem minister rolnictwa i suwerenności żywnościowej Annie Genevard. Dyskusja dotyczyła warunków handlowych zawartych w umowie między Unią Europejską a krajami Mercosur oraz mechanizmów finansowania WPR po 2027 r.
Minister Czesław Siekierski podkreślił jednoznacznie, że Polska nie akceptuje umowy między Unią Europejską a krajami Mercosur w obecnym kształcie parafowanym 6 grudnia 2024 r.
– Nie możemy poświęcać rolnictwa dla korzyści w innych sektorach. Koncesje dla krajów grupy Mercosur w dostępie do unijnego rynku rolnego nie mogą być „ceną” za koncesje uzyskane przez Unię w dostępie do innych sektorów rynków państw Mercosur – zaznaczył polski minister rolnictwa.
Główne zastrzeżenia
Zastrzeżenia Polski wobec porozumienia UE-Mercosur dotyczą przede wszystkim:
– zbyt wysokich kontyngentów taryfowych w imporcie m.in. mięsa drobiowego i wołowego, dla krajów Mercosur;
– braku mechanizmów ochronnych adekwatnych do specyfiki sektora rolnego;
– braku satysfakcjonujących rozwiązań w zakresie wyrównywania standardów produkcji obowiązujących w UE i w krajach Mercosur.
– Od początku podkreślamy, że klauzula ochronna powinna nie tylko uwzględniać specyfikę sektora rolnego, lecz także dotyczyć wszystkich towarów rolnych – objętych kontyngentami taryfowymi oraz pozostałych. Ponadto wszystkie dodatkowe rozwiązania czy nowe uzupełnienia muszą być prawnie wiążące dla obu stron. Mamy również wątpliwości co do nieoficjalnych zapowiedzi Komisji Europejskiej (KE) na temat utworzenia funduszu, w celu rekompensowania ewentualnych strat sektora rolnego wynikających z umowy UE-Mercosur. Naszym zdaniem powinien on uwzględniać zarówno skutki bezpośrednie, jak i pośrednie, ponoszone przez rolników – przede wszystkim konsekwencje w postaci wypierania polskich towarów rolnych z rynku unijnego – podkreślił minister Siekierski.
Przypomnijmy, że w styczniu 2025 r. na posiedzeniu AGRIFISH Polska zgłosiła potrzebę przygotowania przez KE analizy wszystkich preferencji udzielonych krajom trzecim w dostępie do rynku rolnego Unii Europejskiej.
Minister zaznaczył również, że Polska bardzo ceni sobie dotychczasowe wsparcie Francji w ochronie europejskiego rynku rolnego oraz liczy na kontynuację tej owocnej współpracy, również w zakresie negocjacji KE z Ukrainą w sprawie pogłębienia liberalizacji z art. 29 Układu o stowarzyszeniu UE-Ukraina.
Przyszłość WPR – ewolucja, nie rewolucja
Obecnie UE znajduje się w wyjątkowo ważnym historycznie momencie, w którym podejmuje decyzje dotyczące przyszłego kształtu Wspólnej Polityki Rolnej. Minister Siekierski podkreślił, że musi to być silna polityka o dwufilarowej konstrukcji i z odrębnym budżetem.
– Podczas ostatniego w czasie polskiej prezydencji posiedzenia Rady AGRIFISH, ministrowie rolnictwa opowiedzieli się za utrzymaniem WPR z odrębnym budżetem przeznaczonym na rolnictwo. Taki kształt przyszłej WPR umożliwi odpowiednie reagowanie na pojawiające się wyzwania. Pamiętajmy, że ze Wspólnej Polityki Rolnej korzystamy wszyscy – zarówno rolnicy, jak i konsumenci, którzy dzięki niej mają zapewniony powszechny dostęp do żywności dobrej jakości. Tylko silna i zrównoważona Wspólna Polityka Rolna zapewni konkurencyjność europejskiego rolnictwa, a Europie i Europejczykom – bezpieczeństwo żywnościowe – powiedział minister Czesław Siekierski.
Podczas drugiego dnia posiedzenia Rada ds. Rolnictwa i Rybołówstwa wypracowała stanowisko w sprawie nowych ogólnounijnych ram monitorowania lasów. Ministrowie rybołówstwa omówili stan zrównoważonych połowów w UE i odnotowali postępy w pracach nad wnioskami dotyczącymi transportu zwierząt i roślinnego materiału reprodukcyjnego. Podczas dwudniowego posiedzenia ministrowie rolnictwa omówili również kwestie rolne związane z handlem i przeprowadzili debatę orientacyjną na temat propozycji uproszczeń w rolnictwie.
Monitoring lasów
Rada przyjęła swoje stanowisko w sprawie nowych ogólnounijnych ram monitorowania na rzecz odporności lasów europejskich.
Ramy te mają zwiększyć zrównoważoną gospodarkę leśną i odporność lasów w całej Europie. Tworząc kompleksową bazę wiedzy o lasach, zapewnią lepsze dane i łatwiejszy dostęp do informacji promujących zrównoważoną gospodarkę leśną i wielorakie funkcje lasów.
– Lasy są zielonymi płucami naszej planety – są niezbędne dla naszego klimatu, bioróżnorodności oraz zrównoważonego rozwoju i przyszłości. Dzięki nowym ramom monitorowania lasów zapewniamy zarządcom i właścicielom lasów narzędzia, których potrzebują, aby odpowiedzialnie chronić i zarządzać tym cennym zasobem naturalnym, równoważąc cele w zakresie ochrony i gospodarki, unikając jednocześnie zbędnej biurokracji – podkreślił minister Czesław Siekierski.
Szef polskiego resortu rolnictwa podkreślił, że temat ten od początku prezydencji był priorytetem. Zwrócił uwagę, że istnieje potrzeba lepszej harmonizacji danych, ale z zastosowaniem podejścia oddolnego. Zdaniem ministrów dane krajowe powinny być punktem wyjścia dla polityki unijnej, a zbieranie dodatkowych wskaźników – dobrowolne. Harmonizację danych o lasach również powinny przeprowadzać same państwa członkowskie, przy wsparciu europejskiej sieci krajowych inwentaryzacji stanu lasów.
Dobrostan zwierząt
Prezydencja poinformowała Radę o dotychczasowych postępach w pracach nad wnioskiem dotyczącym ochrony zwierząt podczas transportu, a ministrowie wymienili poglądy na temat sposobów kontynuowania dyskusji.
Następnie przedstawiony został postęp prac nad nowym rozporządzeniem o ochronie zwierząt podczas transportu.
Obecne przepisy mają już 20 lat. W tym czasie nastąpiły liczne zmiany, nie tylko w dziedzinie nauki o dobrostanie zwierząt, ale również w zakresie rozwiązań, które mogą zmniejszyć obciążenia dla stosownych organów i podmiotów.
– Dzisiejsze obrady pokazały, że nadal istnieje jeszcze wiele pracy, jednak postępy w pracach poczynione podczas polskiej prezydencji idą w dobrym kierunku, co zostało odnotowane pozytywnie przez wiele delegacji – zaznaczył Czesław Siekierski.
Ministrowie zgodzili się, że ważne jest również unikanie obciążeń administracyjnych i osiągnięcie zrównoważonego podejścia, które pozwoli utrzymać konkurencyjność i suwerenność żywnościową.
Materiał rozmnożeniowy roślin
Minister Czesław Siekierski przedstawił przegląd postępów poczynionych w trakcie polskiej prezydencji w sprawie wniosku dotyczącego materiału przeznaczonego do reprodukcji roślin.
Rada zgodziła się co do potrzeby aktualizacji i dalszej harmonizacji obecnych ram prawnych i ogólnie z zadowoleniem przyjęła postępy poczynione na szczeblu technicznym. Ministrowie podkreślili znaczenie udostępnienia rolnikom szerokiego wyboru wysokiej jakości materiału rozmnożeniowego roślin, ponieważ jest on niezbędny do produkcji żywności i paszy. Kilku z nich przypomniało o wyzwaniach stojących przed sektorem rolnym w związku ze zmianami klimatu oraz o potrzebie uwzględnienia w przepisach kwestii zrównoważonego rozwoju i różnorodności biologicznej.
Nowe techniki genomowe
Minister Czesław Siekierski zrelacjonował też postęp w pracach nad rozporządzeniem o roślinach uzyskanych dzięki nowym technikom genomowym.
– Po zatwierdzeniu mandatu w marcu rozpoczęliśmy intensywne negocjacje z Parlamentem i Komisją. Chcemy osiągnąć wstępne porozumienia co do wszystkich rozdziałów i załączników oraz przygotować grunt dla drugich rozmów trójstronnych zaplanowanych na przyszły tydzień, na 30 czerwca – powiedział minister.
Zrównoważone rybołówstwo w UE
Rada przeprowadziła strategiczną dyskusję na temat stanu zrównoważonego rybołówstwa w UE i przyjrzała się priorytetom na rok 2026.
– Priorytet bezpieczeństwa żywnościowego obejmuje również Wspólną Politykę Rybołówstwa. W ramach negocjacji trójstronnych udało nam się osiągnąć porozumienie w sprawie kilku aktów prawnych dotyczących zrównoważonego rybołówstwa. Podjęliśmy działania w sprawie kwot połowowych, akwakultury i hodowli ryb, dostępu do wód Wielkiej Brytanii oraz ochrony zasobów morskich w Morzu Bałtyckim – podkreślił sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jacek Czerniak.
Po prezentacji Komisji Europejskiej na temat jej najnowszego komunikatu w sprawie zrównoważonego rybołówstwa, ministrowie wymienili poglądy na temat głównych proponowanych kierunków i określili swoje priorytety na nadchodzące negocjacje w sprawie uprawnień do połowów na rok 2026.
Handel i uproszczenia
Przypomnijmy, że w pierwszym dniu posiedzenia dyskusja na forum Rady AGRIFISH dotyczyła kwestii handlowych oraz uproszczenia WPR.
Ministrowie mówili o potrzebie określenia ogólnych zasad dotyczących relacji handlowych UE z państwami trzecimi w zakresie produktów rolnych. Szczególną uwagę poświęcono toczącym się negocjacjom z USA i Ukrainą oraz umowie z Mercosur.
– Jako polski minister uważam, że ta umowa w obecnym kształcie jest nie do zaakceptowania. Polskie ministerstwo rolnictwa jako jedno z pierwszych wyraziło sprzeciw wobec tej umowy, także polski rząd wyraził sprzeciw. Podobne stanowisko prezentuje Francja. W tej sprawie będą się toczyły dalsze rozmowy – zaznaczył minister Czesław Siekierski.
W odniesieniu do planowanych uproszczeń przepisów rolnych Rada z zadowoleniem przyjęła proponowane zmiany, przyznając, że odpowiadają one na potrzeby rolników. Ministrowie podkreślili znaczenie silnego i wyodrębnionego budżetu dla Wspólnej Polityki Rolnej i konieczność zachowania jej dwufilarowości.
Przekazanie prezydencji
Czerwcowe spotkanie Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa było ostatnim posiedzeniem w ramach polskiej prezydencji. Dzisiejsze obrady były okazją do symbolicznego przekazania przewodnictwa Danii, która formalnie obejmie funkcję prezydencji 1 lipca br.
W odpowiedzi na decyzję sekretarza stanu Michała Kołodziejczaka ws. rezygnacji z funkcji wiceministra rolnictwa, minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski i pozostali członkowie Kierownictwa zaprezentowali stanowisko MRiRW.
Stanowisko ministra Czesława Siekierskiego
„Kierownictwo Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi pracuje nieprzerwanie. W tym czasie, kiedy sekretarz stanu Michał Kołodziejczak składał rezygnację, trwało cotygodniowe posiedzenie Kierownictwa resortu. Omawialiśmy ważne sprawy, które są w tej chwili istotne z punktu widzenia sektora rolnego. Wczoraj zakończyliśmy ważne, trzydniowe nieformalne spotkanie ministrów rolnictwa, które odbywało się w Polsce. Uczestniczyli w nim ministrowie rolnictwa ze wszystkich krajów członkowskich, to również było tematem dzisiejszego spotkania Kierownictwa.
Rezygnacja ministra Kołodziejczaka nie była zaskoczeniem, gdyż Pan minister ją zapowiadał.
Odnosząc się do półtorarocznej współpracy z Panem ministrem Kołodziejczakiem, chcę podkreślić, że zrobiliśmy wszystko, aby dobrze wszedł w działania resortu. Miałem świadomość, że są to dla Pana ministra nowe obszary. Dlatego na samym początku dokonaliśmy prezentacji poszczególnych departamentów. Pan minister Kołodziejczak objął swoim nadzorem bardzo ciekawe obszary.
Pan minister lubił podejmować liczne działania poza resortem, co ja też rozumiałem, gdyż przyszedł jako związkowiec. Z jednej strony to pomagało i przeszkadzało w relacjach, tym bardziej, że to pierwsze półrocze było okresem protestów.
Oczywiście podjęliśmy dialog z rolnikami. Ciężar tego dialogu wziąłem na siebie, bo uważałem, że taka jest moja funkcja. Oczywiście współpracowaliśmy w tym zakresie. Rozwiązaliśmy większość spraw: te związane z Ukrainą, z nadmiarem zboża i te związane z Zielonym Ładem. Sprzeciwiliśmy się także umowie z krajami Mercosur.
Minister Kołodziejczak uważa, że zmiany dokonują się zbyt wolno, chciał iść na skróty. Jednak funkcjonowanie resortu i wprowadzanie rozwiązań wymaga odpowiednich procedur. Wspólna Polityka Rolna przyjmowana jest na szczeble europejskim.
Pan Minister miał w resorcie możliwość wprowadzenia, realizacji swoich postulatów. Zawsze byliśmy otwarci i zawsze minister Kołodziejczak miał możliwość kontaktu ze mną, kiedy tylko uważał to za celowe.
Niektóre kompetencje przejąłem osobiście, z uwagi na różne relacje z pracownikami i dyrekcją departamentów. Wynikało to zapewne z różnic charakterze. Ja uważałem, że należy uspokoić atmosferę.
Działania Pana ministra zaczęły szkodzić jedności koalicji, a to jest niedopuszczalne. Uważam, że dokonywanie daleko idących ocen nie służy jedności koalicji, nie służy rządowi. Zwracałem na to uwagę Panu ministrowi i to zapewne także przyczyniło się do tego, że podjął taką decyzję. Takie działania w mojej ocenie służą temu, aby zaistnieć na scenie politycznej.
Resort rolnictwa ma wyjątkowo trudne zadania i większość tych zadań rozwiązaliśmy z efektem pozytywnym. Bardzo nam zależało na dobrym, partnerskim dialogu z rolnikami. Byliśmy wszędzie, gdzie chcieli z nami rozmawiać, byliśmy otwarci na ich propozycje. Otrzymaliśmy także dużą pomoc, jeśli chodzi o rozwiązywanie problemów Zielonego Ładu od Pana premiera Donalda Tuska. To doprowadziło do tego, że Zielony ład został zmieniony zgodnie z oczekiwaniami.
Wiele zadań przed nami, związanych z nową perspektywą finansową, WPR i budżetem na rolnictwo. Warto podkreślić, że polskie rolnictwo wywiązało się ze swoich obowiązków wobec społeczeństwa, wobec konsumentów. Za to należą się podziękowania i wyrazy uznania rolnikom. Chcę także wyrazić ogromne podziękowanie dla pracowników resortu, wszystkich inspekcji i Agencji. Często słyszeliśmy, że jedna trzecia pracowników jest niepotrzebna, że pracownicy i nie wywiązują się ze swoich obowiązków. Mam wielki szacunek do naszych pracowników i jestem im wdzięczny za ich pracę. Będziemy konsekwentnie realizować wszystkie zadania resortu, które są naszą powinnością wobec rolników, a także konsumentów.
Przyjmuję decyzję Pana Ministra i mam nadzieję, że zapowiedź o współpracy przełoży się na to, co będzie w przyszłości.”
Swoje stanowisko, w odniesieniu do rezygnacji wiceministra Michała Kołodziejczaka, przedstawili także sekretarz stanu Stefan Krajewski, sekretarz stanu Jacek Czerniak i podsekretarz stanu Adam Nowak.
Sekretarz stanu Stefan Krajewski
„Problemów nie rozwiązuje się na konferencjach prasowych. Problemy rozwiązuje się tutaj, w resorcie. Walka z biurokracją nie polega na tym, żeby tylko o tym mówić. Trzeba podejmować właściwe decyzje i działania i każdy z nas jak tutaj jesteśmy, stara się ze sobą współpracować, a nie oceniać jeden drugiego.
Nigdy nie skupialiśmy uwagi na krytykowaniu kogokolwiek z Kierownictwa resortu, tym bardziej obarczając którąkolwiek z partii tworzących koalicję. Chcemy rzetelnych informacji, które powinny dotrzeć do społeczeństwa.
Dzień powołania zawsze zwiastuje dzień odwołania. Nie wiadomo kiedy on nastąpi, ale każdy też ma możliwość złożenia dymisji, podziękowania za współpracę. Taką decyzję Pan minister Michał Kołodziejczak podjął. My staramy się dalej współpracować jak najlepiej dla dobra rolników, przetwórców, ale też konsumentów.”
Sekretarz stanu Jacek Czerniak
„Kiedy obejmowaliśmy resort rolnictwa pod kierownictwem ministra Czesława Siekierskiego, jasno zostały określone kompetencje, kto z wiceministrów odpowiada, za jaką działkę. Przyjęliśmy to do wiadomości i w duchu wspólnego zrozumienia zaczęliśmy pracować.
Wymieniamy się w zakresie różnych obowiązków, czy to poselskich, czy w ramach prac komisji, spotkań z rolnikami z przetwórcami – tworzymy jedną całość, wspólnie działamy, ponieważ tworzymy koalicję.
Pan minister Siekierski nie pyta nas, z jakiej partii jesteśmy. Pyta, co robimy dla resortu, co robimy dla rolnictwa. Jeżeli dzisiaj chcemy szukać winnych wśród nas, to jest zły kierunek. Odpowiadamy jako całość, jako rząd, jako koalicja. Tutaj powinniśmy się wspierać i to czynimy, ponieważ nasza wspólna praca przynosi określone efekty.”
Podsekretarz stanu Adam Nowak
„W tej pracy musimy wychodzić z konkretną, potwierdzoną informacją, bo cokolwiek mówimy, to nie ma tu miejsca na prywatną opinię ministra. Reprezentujemy stanowisko rządu.
Minister Michał Kołodziejczak z pewnością ma wielką charyzmę i doświadczenie w budowaniu ruchów oddolnych, społecznych. Natomiast nie miał świadomości, że tutaj, gdzie pracujemy, młyny mielą wolno. Są to procesy, które mają być trwałe. Pieniądze ze Wspólnej Polityki Rolnej czy z KPO, te ponad 80 miliardów euro, które posłużyły rozwojowi polskiej wsi – wpłynęły dzięki mądremu, strategicznemu, przemyślanemu działaniu.
Michale, dziękujemy i zapraszamy do dalszej współpracy. Jesteśmy pewni jednego, podobnie jak nam, Tobie również zależy na polskich rolnikach, na bezpieczeństwie żywnościowym i na tym, żebyśmy mieli odpowiednią pozycję w Europie i na świecie jako rolnicy. Dziękujemy i zachęcamy do dalszej, merytorycznej współpracy.”